Mamo ja wariat

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 5406

W Polsce wszystko może się zdarzyć, więc zdarzyło się, że na odcinku drogi krajowej nr 43 Częstochowa - Poznań skuwają asfalt na poboczach. Podobno ze względów bezpieczeństwa. W Polsce wszystko może się zdarzyć, więc zdarzyło się, że na odcinku drogi krajowej nr 43 Częstochowa - Poznań skuwają asfalt na poboczach. Droga jest zwężana i jak stwierdził publicznie Wojciech Gierasimiuk z oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach, dzieje się tak ze względów bezpieczeństwa.

 

Z badań GDDKiA wynika – stwierdził ten ciekawy fachowiec – że wyprzedzanie na trzeciego, a nawet na czwartego, co na szerokich drogach staje się powszechne, jest przyczyną wielu tragicznych wypadków. Na zwężonych drogach takie manewry nie będą już możliwe.

 

Wężej znaczy bezpieczniej – twierdzi ekspert Gierasimiuk. Takiej wykładni nie zna jeszcze światowa motoryzacja i to jest ciekawe. Kierowcy co prawda twierdzą, że jak jest szerzej, to zawsze istnieje możliwość ucieczki przed czołowym zderzeniem i temu służą utwardzone, asfaltowe pobocza, ale dyrekcja od autostrad nie po to jest główną dyrekcją, aby nie wiedzieć lepiej. Są co prawda koncepcje, aby dyrekcję zmienić, ale póki co jeszcze rządzi i zabiera się do skuwania asfaltowych poboczy.

 

Mamo ja wariat kup mi komisariat. Jeżeli tak myślą ludzie odpowiedzialni za budowę autostrad to jest oczywiste, dlaczego autostrad nie ma. Polski kierowca o duszy kowboja – kawalerzysty, rzeczywiście szaleje, ale to nie dowód, aby likwidować drogi. Kierowcy przekonują się zresztą co chwilę, że mało kto myśli. Na drodze z Mazur do Warszawy przed Pułtuskiem trwa np. remont, ustawiono światła, aby ruch odbywał się po jednym pasie tyle, że ustawili światła i poszli do domu, chociaż światła często nie muszą blokować drogi, bo z drugiej strony nie ma samochodów.

 

Podobnie jest na najwolniej na świecie budowanej autostradzie z Gdańska do Łodzi. Za Elblągiem wszystko stoi i nikt nie wie dlaczego. Droga z Warszawy do Gdańska trwa często siedem godzin.

 

Taka jest drogowa rzeczywistość. W tym roku – przypominamy – ma być oddane do użytku z 8 (słownie osiem) kilometrów nowych autostrad co i tak jest dobrze, bo teraz zgodnie z wykładnią Głównej Dyrekcji Budowy Dróg i Autostrad drogi, zaczynając od asfaltowych poboczy, będą likwidowane, a nie budowane. Zdaniem eksperta Gierasimiuka korzyści będą podwójne. Będzie taniej i bezpieczniej, bo jak nie będzie dróg to nie będzie wypadków.

Komentarze

    • pozdrawiam Piotr Paszkowski aka patefoniq
    • Nic dodac nic ujac. Moze jeszcze niech zrobia tak, zeby na kazdej drodze ruch odbywal sie wahadlowo? A co tam. Max. 40 km/h i bedzie juz tak bezpieczniej jak np. w szwecji...
    • kissiel
    • Dziwne to malo powiedziane. W Austrii niektore drogi maja pas jezdni szerokosci prawie 1.5 pasa standardowego i niewielkie pobocze. Co jakis czas sa tabliczki w 3 jezykach(polski,czeski i niemiecki) zeby jechac po prawej stronie drogi, co umozliwia wyprzedzanie nawet jesli jada z naprzeciwka samochody i to jest normalne. Nie popieram wyprzedzania na trzeciego w stylu polskim(wymuszaniem pierwszensta), co jest straszna glupota, gdyz powinno to byc sytuacja awaryjna, a nie regula jak u nas. Jednak rozwiazanie opisane powyzej to jakis idiotyzm. Oczywiscie nikt nie pomyslal o mijankach...
    • tdr
    • Może właśnie tak trzeba. Jeden krok do tyłu, żeby się chwilę zastanowić. Skoro mamy pobocza, a nie potrafimy z nich kożystać. Może kiedyś przyjdą takie czasy, że będzie nas stać, żeby po nich nie jeździć.
    • tusiek
    • W normalnym kraju za wandalizm wsadza się do więzienia!!!Tego debila ktory to wymyślił trzeba by po prostu zamknąć!!!Co ciekawe na niszczenie są siły i środki a na budowę i naprawę drog nie ma!!!!!!Poza tym Zarząd Drog ma się zajmować techniczną stroną drogi a nie tym jak tam jeździmy-od tego jest policja a nie debilni urzędnicy!!!A może kolejnym pomysłem tego idioty będą jednopasmowe autostrady????
    • Krychaj
    • W Polsce wyprzedzaja na trzeciego bo nie ma drog. w cywilizowanym kraju 100 km pokonuje sie w niecala godzina po autostradzie i nieco ponad jadac po zwyklych drogach - a u nas? Ludzi szlag trafia szczegolnie jak robia dluga trase i tak sie dzieje. Teraz nie bedzie poboczy i zobaczysz co sie bedzie tam dziac. Wolna amerykanka. Ale spoko co ja malucki wiem niech zaorza wszystkie drogi i bedziemy mieli zamiast infrastruktury stepy akermanskie - ja ich nie widzialem ale Mickiewicz pisal ze piekne a piekna troche nie zaszkodzi.
    • ico
    • eeee.... no nie wierzę. są jakieś granice głupoty i w miarę nawet niedorozwinięty urzędnik takiej głupoty by nie palnął. no ale życie nas zaskakuje każdego dnia czymś nowym a co parę dni nam szczęka opada i wyglądamy przez parę godzin tak, że tacy panowie myślą, że mogą nam każdy kit wcisnąć.
    • kawol
    • ja przez takie zwężanie przywaliłem w tył gościowi. przy skrzyżowaniu z drogą tylko w lewo, szerokie pobocze po prawej stronie zostało wykorzystane do zabudowania na nim niczemu nie służącej barierki i niestety zabrakło tych paru cm. oczywiście, wiem, że przywaliłem, bo się zagapiłem, ale gdyby jakiś idiota nie wymyślił zwężenia tego odcinka (droga nr 44, odcinek mikołów-wygoda) to bym jeszcze uciekł, a tak bum.
    • kawol
    • dodam jeszcze że samo skrzyżowanie jest fatalne (zaraz za wyjazdem ze stacji orlen), czasem jak przejeżdżam tamtędy to zdarza się, że widać kawałki szkła i plastików z reflektorów, stłuczki tam są nagminne.
    • Roger
    • ale jaja! więc jak złapię gumę a zamiast pobocza jest odrazu barierka to blokuję ruch dopóki sobie nie przykręcę nowego koła :) a reszta niech omija! ruszać od zerowej prędkości i od razu pod prąd to faktycznie jest b. mądre i bezpieczne!

Dodaj komentarz