Mandat za niewłaściwe parkowanie

Przepisy / Mandaty

Autor: (pp)

Liczba odwiedzin: 11267

Choć wielu kierowców nie przywiązuje większej uwagi do parkowania, jest to czynność bardzo skrupulatnie uregulowana przepisami. Co więcej, niedostosowanie się do nich grozi poważnymi konsekwencjami finansowymi.

Fot. Archiwum PolskapressePodstawowymi znakami regulującymi kwestie parkowania, są pionowe oznaczenia o symbolach B-35 (zakaz postoju dłuższego niż minutę) oraz B-36 (zakaz zatrzymywania się). Niedostosowanie się do nich grozi karą w wysokości 100 zł, a także 1 punktem karnym. Należy również pamiętać, że znaki B-35 i B-36 dotyczą zarówno jezdni, jak i chodnika. Wyjątek stanowią sytuacje, w których pod tymi znakami znajdują się dodatkowe tablice określające warunki zakazu.

Bez względu na oznaczenie, w polskich przepisach obowiązuje również zakaz pozostawiania pojazdów w odległości mniejszej, niż 10 metrów od skrzyżowania. Złamanie tej zasady jest równoznaczne z mandatem (300 zł) i otrzymaniem jednego punktu karnego. Przepis ten nie ma zastosowania w przypadku połączenia dróg, czyli miejsca przecięcia się drogi twardej z np. gruntową lub wewnętrzną.

Od kilku lat władze polskich miast systematycznie wprowadzają tzw. strefy płatnego parkowania. Są to wydzielone parkingi, na których postój możliwy jest wyłącznie po wykupieniu specjalnego biletu. Jeśli jego brak zostanie wykryty przez kontrolera, wówczas kierowca musi liczyć się z mandatem. Najczęściej wynosi on 50 zł. Jest to obecnie maksymalna stawka określona przepisami.

Znacznie wyższe kary grożą tym kierowcom, którzy pozostawią swoje pojazdy na miejscach niedozwolonych, jak np. trawnik. W takich sytuacjach, straż miejska lub policja może ukarać kierującego mandatem w wysokości nawet do 500 zł. W skrajnych przypadkach, strażnicy mogą również auto unieruchomić.

Do tego celu używana jest specjalna blokada na koło. Zakładana jest ona zawsze na przednie, lewe koło samochodu. Dodatkowo, na klamce lub szybie umieszczana jest stosowna informacja wraz z numerem telefonu, pod który trzeba zadzwonić w sprawie zdjęcia blokady. Nawet, jeśli kierowca nie przyjmie mandatu, blokada jest zdejmowana, zaś sprawa kierowana dalej do sądu.

Stosunkowo popularne, zwłaszcza na parkingach osiedlowych, są praktyki wynajmowania specjalnych firm zajmujących się zakładaniem blokad. Należy pamiętać, że jest to nielegalne. - Blokadę na koła w świetle naszego prawa może zakładać wyłącznie podmiot do tego uprawniony. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie usuwania pojazdów i blokowania ich kół określa tryb oraz jednostki i warunki ich współdziałania m. in. w zakresie blokowania kół pojazdów w razie pozostawienia ich w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nie utrudnia ruchu lub nie zagraża bezpieczeństwu. § 2 ust. 5 w/w rozporządzenia wymienia organy mogące dokonać blokady kół pojazdów i są nimi straż gminna (miejska) oraz Policja - wyjaśnia asp. Robert Opas z Komendy Stołecznej Policji. - Każdy inny podmiot dokonujący czynności, jaką jest blokada kół działa bezprawnie - podkreśla.

Znacznie większe wydatki czekają na tych kierowców, którzy pozostawią swoje auto w sposób uniemożliwiający ruch innym pojazdom lub np. na przejściu dla pieszych. Wówczas, policja lub straż miejska mogą odholować taki samochód na płatny parking strzeżony. W takiej sytuacji należy skontaktować się z odpowiednią służbą i ustalić miejsce pobytu auta. Do jego odbioru niezbędny jest dowód rejestracyjny, osobisty, a także dowód wpłaty za pobyt samochodu na parkingu. A ten wynosi, w zależności od miasta, ok. 35 zł za dobę. Do tego należy doliczyć koszt odholowania (ok. 450 zł), a także sam mandat (do 500 zł).

Przypomnijmy, że od 2012 roku obowiązują również surowsze przepisy dotyczące parkowania na miejscach dla niepełnosprawnych,jeśli kierowca nie posiada stosownych uprawnień. Strażnicy miejscy lub policjanci mogą na taką osobę nałożyć mandat do 500 zł, zaś jej konto "wzbogaci się" o 5 punktów karnych.

Na zakończenie warto dodać, że wszystkie wymienione wyżej regulacje prawne znajdują zastosowanie również na drogach osiedlowych czy też parkingach przy marketach. Za sprawą znaku D-52 oznaczającego "Strefę ruchu", interwencje związane z niewłaściwym parkowaniem na takich terenach mogą podejmować zarówno strażnicy miejscy, jak również policja.

Kary za niewłaściwe parkowanie:

Wykroczenie Kara
Brak opłaty parkingowej 50 zł
Parkowanie w miejscu niedozwolonym do 500 zł
Złamanie zakazu zatrzymywania/postoju 100 zł / 1 pkt
Parkowanie w odległości mniejszej, niż 10 m od skrzyżowania 300 zł / 1 pkt
Nieuprawnione parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych 500 zł / 5 pkt

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • 000bryan (gość)
    • Jest jeszcze coraz częściej parkowanie bezpośrednie na ulicy(tu nie chodzi o pojazdy na czas załadunku czy wyładunku np.przeprowadzki) i dochodzi do niespotykanych rozmiarów szerzącej plagi kierowców wystawiających na przednich szybach numery telefonów czy adresów gdzie się znajdują by poinformować przyblokowanym i prawidłowym parkującym kierowcom w dużych miastach poza strefą płatnego parkowania.Z niedowierzaniem zobaczyłem w Krakowie na ślepej ul. Henryka Sienkiewicza od strony kiosków serię 3-4 osobówek, 1 kabrioletu marki Mercedes i 1 furgonetki Peugeot z kartkami nr.telefonów kierowców zaparkowanych na środku jezdni! To przeogromne zagrożenie! Tam nawet nie przejadą uprzywilejowane pojazdy, choćby straż pożarna... W takiej sytuacji w tamtym miejscu już dawno np. spaliło by mieszkanie i obserwowałem ze zdumieniem na kompletny i totalny brak reakcji SM i co gorsza patrolu z radiowozu policyjnego! W kilka dni później to samo! - tym razem aż 5 osobówek i ...kuter. Hamstwo bez granic.
    • kierowca (gość)
    • Cześć Ostatnio też kierowcy parkują bez pomyślenia. Dziś zaparkował na wyjedzie z parkingu tak samochód że nie mogłem wyjechać. Czekałem bardzo długo w końcu nie wytrzymałem i zadzwoniłem na policję. Policja przyjechała. Czekałem z policjantami i po jakimś czasie przyszła sobie pani z komórką. Była zdziwiona tym ze coś złego zrobiła. Ja odjechałem, a ona dostała mandat i zamiast przepraszać to jeszcze groziła
    • kierowca (gość)
    • ............ .P3............ . 1 H . . . S2 . . To sytuacja: 1H to samochód tej parkującej na strefie wjazdu na parking i wyjazdu z niego. S2 to moje auto. przed 1H stały jeszcze inne auta. Tam gdzie P3 stał na chodniku jeszcze inny pojazd, ale wyjazd utrudniał mi tylko pojazd 1H. Obok mojego auta S2 stały inne pojazd więc nie miałem możliwości manewrowania. Te auta co stały przed autem winnej 1H stały tak do samego końca więc tam nie dało się ich wyminąć. Czekałem i czekałem że kierowca 1H się pojawi. Dzwoniłem do kumpla, Rodziców, na straż miejską (nikt nie odbierał) i na koniec zadzwoniłem na Policję. Czekałem na przyjazd policji, a kierowca nadal się nie zjawiał. Czekałem z policjantami, gdy już przyjechali, ale nadal nikogo z Punto 1H nie było. Po jakimś czasie przyszła kierowca. I zamiast przeprosić to nie wiedziała co zle zrobiła, a na koniec po otrzymaniu mandatu jeszcze mi groziła.
    • kierowca (gość)
    • To nie tak. Nie wyszedł dobrze rysunek trudno Pozdrawiam i nie dajcie się zle parkującym kierowcą niech płacą za swoje błędy i swoją głupotę
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • kierowca (gość)
    • nie nie da się nie mam jak zamieścić rysunku

Dodaj komentarz