Mandat

Wiadomości / Felietony

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 4733

Komendant straży miejskiej w Karlinie (koszalińskie) wystawił mandat 400 zł dla karetki pogotowia, która jechała przez miasto z niedozwoloną szybkością, co odnotował fotoradar. Komendant, podobnie jak fotoradary, nie myśli i nie wziął pod uwagę, że w karetce jechała pacjentka, która urwała sobie palec i musieli jechać szybko, bo palec był luzem. Karetki mogą jeździć z dowolną szybkością ale do głowy komendanta jeszcze to nie dotarło. Fot. Archiwum Polskapresse Straż miejska bardzo się uczynniła i kierowcy coraz częściej mają z tym różne przygody. Otrzymaliśmy właśnie wezwanie, aby zgłosić się osobiście do straży miejskiej w Al. Solidarności w Warszawie i przyznać się do popełnienia wykroczenia. „Dokonał postoju na skrzyżowaniu dróg’’ – było w wezwaniu. Żadne skrzyżowanie to nie było, tylko ul. Wilcza przy Al. Ujazdowskich, przy Klubie Aktora SPATiF, gdzie są dobre obiady i ładne kelnerki, ale nie ma jak dojechać. Zadzwoniliśmy do straży i do wszystkiego się przyznaliśmy, co zostało przyjęte w drodze wyjątku.

Straż jest już teraz taka ważna, że każdy musi stawić się osobiście. Miła pani oświadczyła, że zostaniemy ukarani mandatem 300 zł plus jeden punkt, a dokumentację przyślą pocztą. Faktycznie przysłali i to jak w Ameryce, wyraźne zdjęcia, dokładnie widać gdzie kto stoi. Dołożyli tylko stówę i za jeden postój w nielegalnym miejscu wyszło 400 zł i 2 punkty.

Są tu jakby dwie szkoły. Brygady karne Zarządu Dróg Miejskich zostawiają w takim wypadku mandat za wycieraczką za 50 zł, a straż każe sobie płacić za to samo 300, 400 zł albo ile chce. Warszawa, miasto nieujarzmione, jest teraz miastem opalikowanym, co często podkreślamy, tak plecie się historia. Paliki stawia się obecnie jak płoty.

System mandatowy zaczyna działać bezbłędnie, nie ma ratunku, trzeba płacić i to najlepiej od razu. Znany nam kierowca nie zapłacił 50 zł, w sądzie grodzkim zasądzili mu 1.200. Parkingów się nie buduje ale coraz gorliwiej karze kierowców za to, że nie mają gdzie zaparkować. Do młodszej strażnik straży miejskiej Iwony Ornoch wysłaliśmy oświadczenie, że do wszystkiego się przyznajemy w sprawie zaparkowania nie na skrzyżowaniu, ale też nielegalnie, koło Klubu Aktora, tylko prosimy o wyjaśnienie, dlaczego najpierw miało być 300 zł, a potem, chociaż się przyznaliśmy, zdrożało do 400 zł.

Mandaty są już w Warszawie droższe od agencji towarzyskich. Za 400 zł, które każą płacić za jedno złe parkowanie, można trzy razy udać się do agencji, a w dodatku, jak twierdzi nasz kolega inż. W., trzecia godzina jest tam podobno darmowa.

Zobacz także

Komentarze

    • Piasek
    • BRAWO !! Hahahahaha... Mistrzostwo w dziedzinie największy absurd RP. W ogóle nie wiem czy ktoś wie do czego jeszcze służy straż miejska poza wlepianiem mandatów "z księżyca" ?? Bo ja nie bardzo...
    • pixi2000
    • Oczywiście do niczego innego nie służy to fakt. Nie znam omawianego miejsca w Warszawie, natomiast faktem jest, że bezczelność i ...stwo kierowców parkujących gdzie popadnie jest przerażająca. Fakt, że mamy więcej samochodów niż kiedyś, a budynki jakoś nie chcą się odsuwać od siebie by zrobić miejsce na parkingi moim zdaniem nie jest dobrym wytłumaczeniem. Po prostu czasem trzeba zaparkować dalej i przejść się kawałek piechotą po kotleta. Jestem i kierowcą i pieszym i rowerzystą i z żadnego punktu widzenia nie podoba mi się zastawianie każdego wolnego miejsca samochodami.
    • pixi2000
    • A że straż miejska działa jak działa... to niestety dla nich najłatwiejszy zarobek, więc tym się zajmują. A jak życie pokazuje, to i tak za mało mają do tego sił. Mandat 100-200 każdy kierowca bmw na luzie zapłaci i drugi raz też zaparkuje. Dlatego są wyższe.
    • ernwopr
    • "Dziki Kraj" - jak mawiał "minister Niewinny":)... Zamiast myśleć jak udrożnić.., jak wygospodarować troche miejsc parkingowych w zatłoczonym mieście, to banda faszystów kombinuje jak skuteczniej zarobić ($).. Nasza "dżungla kapitalistyczna" kwitnie ,a chwasty przejmują kontrole .. (np. rozrastające sie na potęgę "działy komornicze".. :) ... "Mandaty są już w Warszawie droższe od agencji towarzyskich." - bravo ! :)
    • Mecenas
    • Wielkie halo robią w TV z tego mandatu dla kierowcy karetki, pan tam się wywnętrza itp. A wystarczyło odmówić przyjęcia mandatu i sprawa trafia do Sądu Rejonowego, który w takiej sytuacji na 1000% uniewinnia kierowcę i tyle. Ludzie zamiast korzystać ze swoich praw narzekają że ktoś ich krzywdzi
    • noras
    • Wspolczuje Wam, ale macie przynajmniej wesolo.

Dodaj komentarz