Mandaty zdrożeją dwukrotnie? Nowy pomysł MSWiA

Przepisy / Mandaty

Autor: Mariusz Junik

Liczba odwiedzin: 2551

Resort spraw wewnętrznych pracuje nad zmianą przepisów i zaostrzeniem kar za przekroczenie dozwolonej prędkości. Wysokość mandatów ma wzrosnąć co najmniej dwukrotnie. Fot. Janusz Wójtowicz Resort spraw wewnętrznych pracuje nad zmianą przepisów i zaostrzeniem kar za przekroczenie dozwolonej prędkości. Wysokość mandatów ma wzrosnąć co najmniej dwukrotnie.

Za jazdę w mieście 60 km/h zapłacimy co najmniej 200 złotych mandatu, a nie od 50 do 100, jak obecnie. Jeśli pirat drogowy przekroczy dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h, to może dostać aż 1000 zł mandatu.

CZYTAJ TAKŻE

Wysokie mandaty zmniejszą liczbę wypadków?

Raport NIK o przyczynach wypadków


We Wrocławiu muszą się więc pilnować kierowcy zwłaszcza na ulicach: Legnickiej, Ślężnej, Popowickiej, Starogroblowej i Pełczyńskiej, gdzie pędzą jak szaleni. To tu policja wystawia najwięcej mandatów.

Większe kary to niejedyne planowane zmiany. Będzie można jeździć bez prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia pojazdu przy sobie. Z kolei tablice rejestracyjne mają być przypisane do samochodu na zawsze. Nie trzeba będzie kupować nowych przy zakupie używanego auta.

Zmiany nie wszystkim się podobają. - Zarabiam 1200 złotych i miałbym większość oddać państwu, bo na prostej drodze pojechałem nieco szybciej niż jest na znaku? - irytuje się Robert Kośmider, kierowca z Jeleniej Góry.

Urzędnicy twierdzą, że trzeba działać, bo sytuacja jest tragiczna. - Od początku roku zginęło aż 1700 osób, a główną przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość kierujących - mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej wiceszef MSWiA, Adam Rapacki.

Na Dolnym Śląsku statystyki też są alarmujące. W tym roku wydarzyło się 1260 wypadków drogowych. Zginęło w nich 107 osób, a 1700 zostało rannych.

Czy wysokie mandaty ostudzą piratów? - To nie są na razie żadne pewne ustalenia, a jedynie propozycje, które będą teraz dyskutowane - informuje Małgorzata Woźniak, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Dlatego niewykluczone, że stawki kar mogą wzrosnąć nawet trzykrotnie. Wtedy dorównamy do innych krajów UE.

Przy Krajowej Radzie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego powstał specjalny zespół, który pracuje nad zmianami w przepisach. Mogą one wejść w życie już od nowego roku. O tym, że zmiany takie są konieczne, przekonani są sami policjanci.

- Codziennie zatrzymujemy piratów drogowych. Podczas ostatniej akcji "Prędkość" wystawiliśmy aż setkę mandatów - mówi podinsp. Maciej Dyjach, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze.

W Polsce mamy jedne z najniższych w Europie mandatów za przekroczenie dozwolonej prędkości (maks. 500 zł). W innych europejskich krajach kary dla piratów są dotkliwe i, co ważne, nie można się wymigać od zapłacenia mandatu. We Francji duże przekroczenie dozwolonej prędkości kosztuje 1500 euro. Podobnie we Włoszech. W Niemczech mandat wynosi 130 euro. W Szwajcarii zostaniemy zatrzymani nawet jeśli przekroczymy prędkość o 5 km/h i zapłacimy 40 franków kary. Tylko w Austrii mandaty są niższe i wynoszą do 65 euro, zaś w Czechach do 450 zł.

Źródło: Dziennik Łódzki

Zobacz także

Komentarze

    • matias21
    • a ile u nas jest głupio postawionych znaków tylko po to aby "wysuszyć" mandat ? zacznijcie od tego...
    • piter1012
    • Kierowcy jęczą że zarabiają 1200 zł a 100 przyjdzie im zapłacić za mandat! Jedyny sposób aby zmusić Polaka do przestrzegania przepisów to poprzez kieszeń do głowy. Jak zapłaci jeden z drugim po kilka tysięcy to później do końca życia będzie jeździł prawidłowo zgodnie ze znakami i ograniczeniami na drogach. Bo na prośby i wyświetlane spoty o wypadkach drogowych nikt nie zwraca uwagi.
    • cris
    • Tak, a główną przyczyną utonięć jest woda. Zlikwidować rzeki i jeziora. Tak naprawdę jak zwykle chodzi o kasę a wypadki są głównie dlatego, że w naszym pięknym kraju brak jest dróg dwujezdniowych i przy takim natężeniu ruchu wypadków będzie coraz więcej. Ciekawe ile wypadków byłoby w Niemczech, gdyby zamknięto autostrady. Każde tłumaczenie jest dobre byle złupić kierowców.
    • irsob
    • Jak wszędzie potrzebny jest złoty środek. Nawet jeśli wszyscy zaczną stosować się do wszystkich znaków to i tak policja będzie musiała wypisywać mandaty. Co zrobią włodarze niektórych gmin których budżet opiera się głównie na wpływach z mandatów? Strach będzie pojawić się na drodze. Może pójdą dalej i będą regulować ruch pieszych.

Dodaj komentarz