Mandaty za zagraniczne grzechy
Autor: Agnieszka Jasińska
Liczba odwiedzin: 10271
Do tej pory przekraczający prędkość za granicą, który dał się namierzyć fotoradarem, nie musiał płacić mandatu. Polska nie miała bowiem odpowiednich umów z innymi państwami Unii
Europejskiej ani narzędzi, które umożliwiałyby odnalezienie kierowców i wysyłanie mandatów.
Parlament Europejski przyjął projekt dyrektywy, która ułatwi identyfikację kierowców i karanie ich za naruszenie przepisów drogowych w całej Unii. Europarlament chce też wprowadzenia w państwach UE elektronicznego systemu wymiany informacji na temat przestępstw.
System będzie automatycznie sprawdzał numer rejestracyjny pojazdu i dane kierowcy, który popełnił wykroczenie. Informacje będą weryfikowane przez państwo, w którym pojazd został zarejestrowany. Właściwy organ powiadomi o popełnieniu przestępstwa z nakaże zapłatę kary.
Polscy policjanci są sceptyczni. – Najpierw trzeba opracować wspólne przepisy dla państw Unii. Na przykład w jednych krajach za przekroczenie prędkości grozi postępowanie administracyjne, a w innych karne – tłumaczy nadkom. Armand Konieczny z Komendy Głównej Policji.