Mercedes C (2000 - 2007)

Samochody / Testy

Autor: Dariusz Dobosz

Liczba odwiedzin: 23039

Druga generacja Mercedesa klasy średniej to auto nowoczesne , dynamiczne i komfortowe. Wciąż cieszy się dużym prestiżem. Mercedes C wprowadzony na rynek w 2000 r. zerwał z nieco przyciężkim dla Mercedes-Benz C (2000-2004) Fot: Mercedes-Benz oka, klasycznym nadwoziem, czym zyskał sobie ogromną rzeszę zwolenników. Bardziej dynamiczna, ale wciąż elegancka linia auta robiła świetne wrażenie, podobnie jak charakterystyczne dla tego modelu detale. We wnętrzu zadbano o nienaganne wykończenie, dobrej jakości materiały i dobre wyciszenie od strony silnika. Do wytłumienia odgłosów pracy podwozia nie przyłożono się tak solidnie, ale mimo wszystko zapewniono wysoki komfort jazdy. Zawieszenia spisywały się znakomicie, pewnie prowadząc auto. Dynamiczne silniki zapewniły bardzo dobre osiągi, co w połączeniu ze świetnymi hamulcami i precyzyjnym układem kierowniczym dawało wiele przyjemności z jazdy.

Słabym punktem Mercedesa C drugiej generacji jest z pewnością zbyt skromna ilość miejsca za przednimi fotelami. Trochę rozczarowuje też pojemność bagażników (sedan 455 l, kombi 470/1384 l). Strona finansowa też nie napawa optymistycznie. Mimo upływu lat wciąż trzeba sporo zapłacić za ten model. A z poważnymi wydatkami trzeba się liczyć także w codziennej eksploatacji. Mocne silniki Mercedesa, zwłaszcza benzynowe, potrzebują sporo paliwa, co odczuwa się w rachunkach na stacjach paliw. Zaawansowanie technologiczne i szerokie wykorzystanie elektroniki są z kolei odpowiedzialne za wysokie koszty obsługi. Co prawda gama zamienników fabrycznych części zamiennych jest spora, nie brakuje też elementów używanych, ale lepiej nie montować ich samodzielnie lub w podrzędnym warsztacie. Lepiej zdać się na autoryzowane placówki albo prywatne, dobrze wyposażone serwisy o sprawdzonej reputacji.

Silniki

Mercedes-Benz C (2000-2004) Fot: Mercedes-Benz Gama silników Mercedesa C drugiej generacji jest imponująca. Początkowo obejmowała tylko sześć jednostek napędowych, ale potem sukcesywnie wzbogacano ofertę. Dzięki temu kupujący dzisiaj egzemplarze używane mogą wybierać z blisko dwudziestu różnych propozycji. W 2000 r. Mercedes C wszedł na rynek z benzynowymi silnikami 2.0 129 KM (C 180), 2.0 K 163 KM (C 200 Kompressor), 2.6 V6 170 KM (C240), 3.2 V6 218 KM (C 320) i turbodieslami 2.1 CDI 115 KM (C 200 CDI), 2.1 CDI (C 220 CDI). W 2001 r. pojawiła się po raz pierwszy wersja 3.2 AMG (C 32 AMG) sygnowana przez tuningową firmę AMG, związaną z Mercedesem. Kolejne jednostki napędowe wprowadzono w 2002 r. Były to 1.8 K 143 KM (C 180 Kompressor), 1.8 CGI 170 KM (C 200 CGI) oraz 3.0 CDI AMG 231 KM (C30 CDI AMG). Rok później do oferty dołączył turbodiesel 2.1 CDI 122 KM (C 200 CDI).

W 2004 r. gama silników wzbogaciła się o jednostki 1.8 K 192 KM (C 230 Kompressor), 5.4 AMG 367 KM (C 55 AMG), 2.1 CDI 150 KM (C 220 CDI). Ostatni zestaw silnikowych nowości przygotowano na 2005 r. Były to jednostki napędowe 2.5 204 KM (C 230), 3.0 231 KM (C 280), 3.5 273 KM (C 350). Z punktu widzenia przeciętnego kierowcy nawet podstawowe wersje dobrze spisują się w codziennej eksploatacji. Mają przyzwoite osiągi, rozsądne zużycie paliwa i nie są tak kosztowne w serwisowaniu jak mocniejsze odmiany. Wyjątkiem jest silnik 1.8 CGI z bezpośrednim wtryskiem benzyny, dla którego koszty warsztatowe są wyższe. Szczególnie godne polecenia są wersje Kompressor, doładowane sprężarkami mechanicznymi, a wśród turbodiesli silnik 2.7 CDI. Silniki benzynowe powyżej 2.5 l oraz turbodiesle od 2.7 CDI wzwyż są kosztowne w utrzymaniu.

Eksploatacja

Jeśli ktoś liczy, że kupując Mercedesa C drugiej generacji zyska samochód Mercedes-Benz C (2000-2004) Fot: Mercedes-Benz niezwykle trwały i mało awaryjny, nawiązujący wytrzymałością do dawnych konstrukcji spod znaku trójramiennej gwiazdy, może być zawiedziony. W tym modelu nietrwałe jest przede wszystkim podwozie, a zwłaszcza metalowo-gumowe tuleje aluminiowych wahaczy podłużnych, łączniki stabilizatora i sworznie wahaczy poprzecznych. Bywa, że gniazda silentblocków w wahaczach podłużnych są również wybite i trzeba wymieniać kompletne wahacze. Trzeba też liczyć się z koniecznością wymiany lub regeneracji przekładni kierowniczej, bowiem nie należy ona do szczególnie trwałych podzespołów. Zwiastunem problemów z przekładnią są nadmierne luzy w układzie kierowniczym. Słabo wypada też instalacja elektryczna. Odbiorników energii elektrycznej jest sporo i niektóre z nich czasami zawodzą (sterowniki szyb, sterowniki foteli, wentylatory).

Najwięcej problemów przysparza jednak elektronika. Zapalanie się bez powodu kontrolek albo wariacje wskaźników na desce rozdzielczej to tylko drobny wycinek jej kaprysów. Znacznie poważniejsze konsekwencje niosą ze sobą awarie czujników przy silniku albo układów sterowania, nagminnie występujące przy pompach wtryskowych turbodiesli. Problemem turbodiesli są też awaryjne wtryskiwacze, które padają najprawdopodobniej ofiarami słabej jakości paliwa. By nie narazić się na poważne koszty, związane z wymianą układu wtryskowego lepiej odwiedzać renomowane stacje benzynowe i tankować najwyższej jakości olej napędowy. Przy wtryskiwaczach i turbosprężarkach mogą pojawić się nieszczelności. Generalnie silniki benzynowe, choć i im zdarzają się różne „wpadki”, uznaje się za dużo mniej kłopotliwe od wysokoprężnych. Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie silniki Mercedesa C drugiej generacji mają w napędzie układu rozrządu łańcuch, trwały i nie wymagający stałego nadzoru typowego dla pasków rozrządu.

Ważniejsze daty

Mercedes-Benz C (1993-2000), Fot: Mercedes-Benz
1996 – premiera Mercedesa C pierwszej generacji
Mercedes-Benz C (2000-2004) Fot: Mercedes-Benz
2000 – premiera Mercedesa C drugiej generacji, nadwozie sedan
Mercedes-Benz C (2000-2004) Fot: Mercedes-Benz
2001 – wersja kombi
2002 – wersje z napędem 4x4 (4Matic), silnik z bezpośrednim wtryskiem benzyny
Mercedes-Benz C (2004-2007), Fot: Mercedes-Benz
2004 – niewielka modernizacja (nowy zderzak przedni i reflektory, nowe klosze lamp tylnych)
Mercedes-Benz C (2007-2011), Fot: Mercedes-Benz
2007 – premiera Mercedesa C trzeciej generacji

Zalety
+ nowoczesna konstrukcja
+ znakomite własności jezdne
+ dynamiczne silniki
+ szeroka gama silników
+ wysoki komfort jazdy
+ wysoki prestiż modelu

Wady

- mało przestronne wnętrze
- niewielki bagażnik
- wysoka cena zakupu
- wysokie koszty utrzymania

Wybrane dane techniczne
Wersja silnikowa Poj skok (cm3) Moc maks (KM/obr/min) Maks moment obr (Nm/obr/min) Prędkość maks (km/h) Przysp maks (km/h) Średnie zużycie paliwa (l/100 km)
Silniki benzynowe
1.8 K (C180 Kompressor) 1796 143 220 220 9,9 8,2
1.8 CGI (C200 CGI) 1796 170 250 235 9,0 7,8
1.8 K (C230 Kompressor) 1796 192 260 240 8,1 8,9
2.0 (C180) 1998 129 190 210 11,0 9,4
2.0 (C200 Kompressor) 1998 163 240 231 9,3 9,5
2.5 (C230) 2496 204 245 238 8,9 9,3
2.6 (C240) 2597 170 240 235 9,2 10,7
3.0 (C280) 2996 213 300 250 7,2 9,4
3.2 (C320) 3199 218 310 245 7,8 10,5
3.2 AMG
(C32 AMG)
3199 354 450 250 5,2 11,5
3.5 (C350) 3498 273 350 250 6,4 9,7
5.4 AMG (C55 AMG) 5439 367 510 250 5,2 11,9
Silniki wysokoprężne
2.1 CDI (C200 CDI) 2148 122 270 203 11,9 6,9
2.1 CDI (C220 CDI) 2148 143 315 220 10,3 6,2
2.1 CDI (C220 CDI) 2148 150 340 224 10,1 8,6
2.7 CDI (C270 CDI) 2685 170 370 230 8,9 6,9
3.0 CDI (C320 CDI) 2987 224 415 250 7,2 7,3
3.0 CDI AMG (C30 CDI AMG) 2950 231 540 250 6,8 7,6

Orientacyjne ceny:

Rocznik / wersja 2006 2005 2004 2003 2002 2001 2000
C 180 26 500 23 500 20 500
C 180 K 48 500 44 000 36 000 31 500 28 000
C 200 K 52 000 46 000 38 000 33 500 29 000 24 500 21 000
C 230 K 46 500 41 000
C 280 57 000 51 500
C 320 52 500 46 000 38 500 34 000 28 500 25 000
C 350 64 500 57 000
C 32 AMG 59 500 53 000 46 500 41 000
C 55 AMG 92 000 81 500 72 000
C 200 CDI 52 000 46 000 37 000 32 500 29 000 25 500 21 500
C 220 CDI 53 000 47 000 38 000 33 500 31 500 27 500 23 500
C 270 CDI 48 000 40 500 35 500 31 500 27 500 23 500
C 320 CDI 57 000 50 500
C 30 CDI AMG 56 500 48 500


Podsumowanie

Mercedes C z lat 2000-2007 to kusząca propozycja dla osób które poszukują prestiżowego auta używanego. Poziom techniczny tego modelu, komfort jazdy i możliwości silników pozwalają zaliczyć go do najwyższej półki klasy średniej. Ten samochód śmiało może konkurować z wieloma współczesnymi konstrukcjami w swoim segmencie, bo jak na razie niewiele się zestarzał. Kosztuje sporo, ale jeśli wybrany egzemplarz nie będzie miał wad technicznych, to będą to dobrze wydane pieniądze. Trzeba się tylko przygotować na późniejsze wydatki, związane z ewentualnymi naprawami i obsługą. W przypadku Mercedesa C, naszpikowanego elektroniką, na serwisie nie warto oszczędzać. Z reguły kończy się to bardzo poważnymi wydatkami.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • gdynianin1
    • Porażka. Ech, gdzież ta trwałość i przestronność "balerona..." I ten niewybredny diese "klina..."
    • wojtek (gość)
    • Witam, Dlaczego nikt nie wspomina że roczniki 2000 - 2004r gniją juz na lini produkcyjnej. Tragedia!!!
    • anchitz-Warszawa (gość)
    • witam,święta racja,jeden zlepek,niema jak była S-klasa W 140 pobije wszystkie C i E-klasy pozdrawiam użytkowników starej gwiazdy.
    • Komentarz usunięty
    • mm (gość)
    • Mam już drugie takie auto i śmiem podważyć te opinie. Zawieszenie jest trwałe i bardzo tanie w naprawie. Mój poprzedni był z 2002 roku i faktycznie rdza go strasznie brała ale obecnie mam wersję po liftingu z 2005r i ten problem nie występuje. Zrobiłem około sto tysięcy jednym miał grubo ponad 300k jak go sprzedałem) i kilkadziesiąt tysięcy drugim. Zero jakich kolwiek problemów. I o niebo łatwiej znaleźć egzemplarz w dobrym stanie niż np Bmw 3. Nie wiem skąd te wszystkie złe opinie, po prostu jak o wszystko trzeba dbać.
    • Mes (gość)
    • Witam. Rozumiem rozgoryczenie osób powyżej, ponieważ śmiem twierdzić, że to stali użytkownicy mercedesa od lat młodości po dzień dziś i byli naocznymi, zarazem praktycznymi świadkami ewolucji tejże marki. Lecz zapewne zgodzą się tutaj ze mną wszyscy, że wybredność rodzi się dopiero po przetestowaniu w swoim życiu co najmniej dwóch Mercedesów, ale przesiąść się z innej marki do Mercedesa to co innego i każdy poprze, że te posunięcie jest najlepszym wyborem i nadal ten samochód należy do najmniej wadliwych aut oraz najbardziej komfortowych w świecie motoryzacyjnym i jego historii. Co prawda nie jestem posiadaczem tego auta (mam nadzieję niedługo), ale chcę przesiąść się z Golfa 5 do tej właśnie klasy i wiem, ze dobrze zrobię, ponieważ mój obecny samochód ciągle wymaga czegoś aby naprawić a koszta są porównywalne cenowo do własnie tej marki i akurat tej klasy. Zresztą jestem zafascynowany gwiazdą i jej tworami, więc taki samochód jak Mercedes C klasy jest dla mnie niczym marzenie. Pozdr
    • Arteczek (gość)
    • Witam! Niedawno zakupiłem od znajomego Niemca Mercedesa c220 z 2000 roku 134 000 sedan automatic. Wracaliśmy nim w ciszy i spokoju do domu około 1000 km niestety pod koniec trasy przestał ciągnąć ,silnik skakał z pod maski wydobywał się siwy dym. Wszyscy najedliśmy się strachu, dziewczyny wybiegły w popłochu z auta. Po telefonie do niemiaszka okazało się że to nic takiego, nie zapali się. Zatkany jest tylko wydech, jakiś tam partikelfilter trzeba więc mu dać 4 tysiące obrotów trochę po gazować,zgasić, zamknąć nast. otworzyć centralnym zamkiem i jedzie dalej jakby nigdy nic. Teraz muszę ten filtr wymontować żeby to się nigdy więcej nie powtórzyło.
    • Ania (gość)
    • Mam merca C-klasa kompresor 180 model 203 kupiłam go w 2012 jest to auto z 2005 r, robiłam już w nim wszystko, żeby był jak igła, pojechałam do sklepu i nie mogłam wrócić, zgrzytał trząsł się i wydobywał się zapach i dym z rury wydechowej, okazało się, że padł rozrząd, bo nikt mi nie powiedział, że trzeba rozrząd wymienić po iluś tam km przebiegu, teraz muszę kupić cały silnik, który kosztuje sporo i ciężko dostać, auto stoi u mechanika a ja chodzę na pieszo, od zawsze miałam Merce, beczkę, E klasę, nawet A klasę, ale ten mnie dobił, już chyba wyleczyłam się i Mercedesa. Pozdrawiam wszystkich, a może jakaś rada? Ania
    • Robert (gość)
    • Podpiszę się pod Anią, rozrządy w 1.8 kompressor sypią się jak grzyby po deszczu i trzeba mieć naprawdę gruby portfel by tym jeździć. Ogólnie silnik jest bardzo fajny i daje dużą przyjemność z jazdy ale ten słaby punkt to katastrofa i to bardzo kosztowna.

Dodaj komentarz