Wszystko
o samochodach

Samochody / Testy

Mercedes klasy E. Kombi z górnej półki

Data publikacji: Autor: Wacław Wykrytowicz; fot. Marcin Stasiak

Mercedes klasy E kombi

Piąta generacja Mercedesa klasy E miała swój debiut w roku 2016. Wyglądem samochód upodobnił się do klasy S oraz mniejszego klasy C, zgodnie z trendem unifikacji wyglądu samochodów marki.

fot. Marcin Stasiak Piąta generacja Mercedesa klasy E zadebiutowała w 2016 r. Wizualnie samochód upodobnił się do flagowej klasy S oraz mniejszej klasy C, zgodnie z trendem unifikacji wyglądu poszczególnych modeli marki.

Mercedes klasy E uchodzi za jeden ze wzorców dla klasy średniej wyższej. O gustach się nie dyskutuje, ale trzeba przyznać, że nowa generacja modelu, oznaczona symbolem W213, wygląda po prostu dobrze. Świetnie prezentuje się także kombi (S213) ze zgrabnym tyłem, który kryje rekordowo pojemny bagażnik - 640 l z możliwością powiększenia do 1820 l poprzez złożenie kanapy.

Mercedes klasy E kombi

Piąta generacja Mercedesa klasy E miała swój debiut w roku 2016. Wyglądem samochód upodobnił się do klasy S oraz mniejszego klasy C, zgodnie z trendem unifikacji wyglądu samochodów marki.

fot. Wacław WykrytowiczPierwsze, co zauważą fani marki, to zespolone reflektory. Ostatni raz widzieliśmy je w 1995 r. w kultowym modelu W124. W tym samym roku na rynek wszedł Mercedes W210, czyli popularny "okularnik".  Przez następne 21 lat znakiem rozpoznawczym klasy E były podwójne reflektory. Pewna epoka dobiegła więc końca, ale Mercedes na pewno wie co robi.

Skoro jesteśmy przy oświetleniu to warto dodać, że zdecydowanie zmieniono również lampy tylne. W końcu kombi doczekało się lekkich, nowocześnie wyglądających lamp, które nie przytłaczają tyłu samochodu. Linie nadwozia kombi są dynamiczne i konsekwentnie poprowadzone od przodu aż po zdecydowanie mniej kwadratowy niż w poprzedniej generacji kufer. W designie nowej E-klasy widać dążenie Mercedesa do odmłodzenia grupy docelowej użytkowników marki. 

Testowy egzemplarz posiadał sportowe, skórzane siedzenia, które charakteryzują się doskonałym trzymaniem bocznym. Jak na klasę premium przystało, były elektrycznie regulowane w kilku płaszczyznach, włącznie z zagłówkiem. Nie zabrakło także podgrzewania.

Mercedes klasy E kombi

Piąta generacja Mercedesa klasy E miała swój debiut w roku 2016. Wyglądem samochód upodobnił się do klasy S oraz mniejszego klasy C, zgodnie z trendem unifikacji wyglądu samochodów marki.

fot. Wacław WykrytowiczAle to nie siedzenia zwracają uwagę po zajęciu miejsca za kierownicą. Olbrzymi ekran systemu multimedialnego połączony w jedną całość z panelem elektronicznych zegarów (12,3 cala każdy) najpierw szokują, aby następnie rozpieszczać niezliczoną wręcz liczbą dostępnych opcji i ustawień. Nowy design deski rozdzielczej płynnie połączonej z tunelem środkowym robi bardzo dobre wrażenie. 

Redakcja poleca:

Policja z nową metodą walki z łamiącymi przepisy drogowe?
Ponad 30 tys, zł za złomowanie starego auta
Audi zmienia oznaczenie modeli na... stosowane wcześniej w Chinach

W testowanym egzemplarzu efekt był potęgowany przez brązową skórę na siedzeniach i czarną podsufitkę. Całość jest bardzo elegancka, a wygoda podróży niemal wykracza poza skalę. By cieszyć się maksymalnym komfortem podróżowania po polskich drogach, nie warto dopłacać za efektowne, 20-calowe felgi, które przeciętnie tylko filtrują krótkie nierówności. Komfort byłby niższy, gdyby auto nie otrzymało opcjonalnego, pneumatycznego zawieszenia.

Nabywca E-klasy ma do wyboru cztery silniki benzynowe w pięciu wariantach mocy. Gamę otwierają dwulitrowe E200 (184 KM, 300 Nm) i E250 (211 KM, 350 Nm). Szczebel wyżej znajduje się podwójnie doładowane E400 (333 KM, 480 Nm) z 3.5 V6 pod maską. Mercedes-AMG E 43 jest napędzany przez 3.0 V6 (401 KM, 520 Nm). Na szczycie gamy znajduje się 4.0 V8, które w wersji E 63 rozwija 571 KM i 750 Nm, natomiast w E63 S aż 612 KM i 850 Nm. Na zwolenników wersji wysokoprężnych czekają dwulitrowe E200d (150 KM, 360 Nm) i E220d (194 KM, 400 Nm). Wszystkie wersje otrzymują w standardzie dziewięciobiegową skrzynię automatyczną 9G-Tronic. Standardem w mocniejszych odmianach, a opcją w słabszych, jest napęd na cztery koła 4Matic.

Mercedes klasy E kombi

Piąta generacja Mercedesa klasy E miała swój debiut w roku 2016. Wyglądem samochód upodobnił się do klasy S oraz mniejszego klasy C, zgodnie z trendem unifikacji wyglądu samochodów marki.

fot. Wacław WykrytowiczTestowany egzemplarz krył pod maską diesla, który pozwalał na ekonomiczną jazdę zarówno po mieście, jak i po autostradzie. Średnio w cyklu mieszanym z baku ubywa 6-7 l/100km. Dynamika i elastyczność - bez zastrzeżeń. E220d przyspiesza do 100 km/h w 7,7 s. Tak, czterocylindrowy silnik jest absolutnie wystarczający w Mercedesie klasy E. Niesamowite. Złego słowa nie można powiedzieć także o wyciszeniu kabiny. W prezentowanym aucie mogła ona zostać wypełniona przez doskonały dźwięk, generowany przez system audio firmy Burmester. Składa się on z 23 głośników o łącznej mocy 1450 W.

Mercedes klasy E kombi

Piąta generacja Mercedesa klasy E miała swój debiut w roku 2016. Wyglądem samochód upodobnił się do klasy S oraz mniejszego klasy C, zgodnie z trendem unifikacji wyglądu samochodów marki.

fot. Wacław WykrytowiczO systemach elektronicznych, które wspomagają kierowcę można by napisać nie odrębny artykuł a książkę. Każda kolejna klasa E jest reklamowana jako najbardziej zaawansowany technologicznie samochód marki Mercedes. Nie dziwi więc w piątej generacji obecność systemów, które sprawiają, że samochód jest półautonomiczny. W praktyce pozwala to na jazdę po autostradzie z bardzo nikłym udziałem kierowcy, który od czasu do czasu proszony jest o złapanie kierownicy. W miejskich korkach można się zrelaksować i pozwolić Mercedesowi na podążanie za poprzedzającym nas samochodem. Przy wyborze auta coraz większy odsetek nabywców zwraca uwagę na dostępność nowych technologii. Inżynierowie Mercedesa najwyraźniej o tym wiedzą.

Mercedes klasy E kombi

Piąta generacja Mercedesa klasy E miała swój debiut w roku 2016. Wyglądem samochód upodobnił się do klasy S oraz mniejszego klasy C, zgodnie z trendem unifikacji wyglądu samochodów marki.

fot. Wacław WykrytowiczCennik E-klasy kombi otwiera E200d za 201 200 zł. Na E220d trzeba przygotować 210 900 zł. Obfita lista opcji kusi ciekawymi dodatkami. Ich wybieranie szybko winduje cenę. W przypadku testowanego auta przekroczyła ona pułap 350 tys. zł. Przyjemność obcowania z motoryzacją spod znaku trójramiennej gwiazdy zawsze była kosztowna, jednak statystyki sprzedaży dowodzą, że rynkowi to w żaden sposób nie przeszkadza, a Mercedes nie może narzekać na brak zamówień.

W213, czyli piąta generacja klasy E, jest bardzo ciekawym samochodem. Choć stylistycznie lżejszy od poprzednika, pozostał stuprocentowym Mercedesem z luksusową kabiną i mnogością rozwiązań podnoszących wygodę jazdy i bezpieczeństwo.

Plusy
- Komfort jazdy, który w dużej mierze bierze się z doskonale pracującego zawieszenia, ale również z wyciszenia, dzięki któremu do wnętrza nie dochodzą praktycznie żadne dźwięki z zewnątrz

Minusy
- Wykończenie konsoli środkowej - łatwo się rysuje, a schowek nie jest wyłożony miękkim materiałem.
- Wybór 20 calowych felg jest równoznaczny z utratą komfortu na wyboistych drogach

Zobacz też: test Mercedesa-AMG E63 S

źródło: TVN Turbo / x-news

Mercedes klasy E kombi

Piąta generacja Mercedesa klasy E miała swój debiut w roku 2016. Wyglądem samochód upodobnił się do klasy S oraz mniejszego klasy C, zgodnie z trendem unifikacji wyglądu samochodów marki.

fot. Marcin Stasiak

Mercedes klasy E kombi

Piąta generacja Mercedesa klasy E miała swój debiut w roku 2016. Wyglądem samochód upodobnił się do klasy S oraz mniejszego klasy C, zgodnie z trendem unifikacji wyglądu samochodów marki.

fot. Marcin Stasiak

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Warto TV (gość)

    DAM SUBA ZA SUBA https://www.youtube.com/watch?v=vrSiSkV74mI

  • semawie (gość)

    Mercedes zawsze jest ok...ale zdjęcia z mercedesem w wydaniu powyższym to totalna porażka...jakieś trawy, połupany beton, zarośla...wybierając samochód , wybierz autorze i tło...i nie kompromituj się !

  • MB (gość)

    "Pierwsze, co zauważą fani marki, to zespolone reflektory. Ostatni raz widzieliśmy je w 1995 r. w kultowym modelu W124. W tym samym roku na rynek wszedł Mercedes W210, czyli popularny "okularnik".  Przez następne 21 lat znakiem rozpoznawczym klasy E były podwójne reflektory. Pewna epoka dobiegła więc końca, ale Mercedes na pewno wie co robi." Jak widać wyżej autor nie należy do fanów marki bo wiedziałby, że zespolone reflektory wróciły wraz z liftingiem poprzedniej generacji czyli W212, w kwietniu 2013 roku...

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.