Miasto przestraszone

Wiadomości / Felietony

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 5000

Jechałem kiedyś w Chicago autostradą pod prąd. Sześć pasów, stanęło parę tysięcy samochodów.Wolno podszedł policjant z wielką drewnianą pałą, pały w Ameryce też mają największe, i pyta skąd jestem. Mówię, że z Europy. „To widać” – stwierdził, a potem spokojnie i bez nerwów powiedział, co pamiętam dokładnie, chociaż minęło wiele lat: „Uważaj, jak w Ameryce zobaczysz przód samochodu, a nie tył, to znaczy, że źle jedziesz.



Fot. Polskapresse Często przypominam tą historyjkę. Polski policjant drogowy zadaje zwykle w takiej sytuacji idiotyczne pytanie: „Czy pan kierowca zna przepisy”, chociaż widać wyraźnie, że nie zna, a amerykański pomaga wybrnąć z sytuacji. Zatrzymał ruch na wszystkich pasach, poczekał aż zawrócę i jeszcze zasalutował na pożegnanie. Pały nie ruszał.

W cywilizacyjnie rozwiniętych krajach wszelkie służby nastawione są na to, aby pomóc kierowcom. W Polsce natomiast myśli się głównie o tym, jak nałożyć nowy mandat. Straż Miejska otrzymała właśnie uprawnienia do nakładania mandatów na uliczkach osiedlowych i zaczęło się szaleństwo. Łupią mandaty jak za zboże.

Straż Miejska otrzymuje co chwila nowe uprawnienia i lada dzień zażądają karabinów maszynowych. Ustalono w dodatku piramidalną wysokość mandatów za postawienie samochodu na tzw. kopertach, na miejscu dla niepełnosprawnych - 500 zł. Koperty są potrzebne tyle, że wytapetowane są nimi całe miasta. Dowożą kartofle do sklepu i buch już jest koperta. Warszawa to było kiedyś miasto nieustraszone, a teraz jest wręcz przestraszone i dokładnie opalikowane, więc gdzie by nie postawić samochód, tam łupią mandat. Wszędzie stoją rdzewiejące paliki. Zamiast budować parkingi rozwija się coraz bardziej system mandatowy. Miały by budowane parkingi podziemne oraz piętrowe. I nic ! Polskie miasta nastawione są głównie na karanie.

Zdarzają się wszakże, przyznajmy, sytuacje niezwykłe. W Warszawie przez jeden weekend, zaledwie przez sobotę i niedzielę, położono asfalt i zbudowano całą nową ul. Idzikowskiego. Rano stoją tu korki, pod górkę do Puławskiej, a popołudniu w dół do ul. Sobieskiego. Budowa nowej ulicy była niezbędna tyle, że nikt nie pomyślał , że obok jest osiedle „Pod Skocznią” na parę tysięcy osób i jakiś dojazd trzeba było zostawić. Zrobiło się bardzo po polsku. Z jednej strony radosna i błyskawiczna budowa, a z drugiej gdyby ktoś przypadkiem chciał się tu urodzić albo umrzeć, to musiałby poczekać do poniedziałku, bo nie było jak dojechać.

Komentarze

    • agbaro
    • Największym wrogiem Polaka jest jego własny kraj. Kombinuje jak okraść, ograbić, pokazać miejsce w szeregu. Nie dziwi więc, że w tak durnym systemie obywatele wyrobili sobie niespotykaną zdolność do walki z takim chorym traktowaniem. Jak słyszę wypowiedź podnieconego policjanta albo strażnika, że dzięki nowemu radarowi w rok nazbierają na auto z wideorejestratorem to szlag mnie trafia. Czy oni sami siebie słyszą? Maja dbać o bezpieczeństwo, a nie ciułać kasę na sprzęt i swoją działalność sprowadzać do roli samorządowego ciecia. Niech zaczną sprzedawać bilety parkingowe i brać opłaty w kiblu
    • Klamor
    • jeśli my jako użytkownicy dróg będziemy przestrzegać na tyle prawo że organa pościgowe(policja straż miejska etc.) nie będą się miały czego czepić to i może zaczną pomagać
    • KOLEC30
    • Jak długo tak wytrzymasz? Przejedź 300-400 km w ciągu jednego dnia po naszym w kraju w 100% zgodnie z przepisami. Na ile Ci wystarczy nerwów i cierpliwości? 1 na rok pewnie dasz radę ale jak taki dystans robisz nawet 1 na tydzień? Inna sprawa to oznakowanie i organizacja ruchu, czasami bardzo mocno bez sensu.
    • ernwopr
    • "W cywilizacyjnie rozwiniętych krajach wszelkie służby nastawione są na to, aby pomóc kierowcom. W Polsce natomiast myśli się głównie o tym, jak nałożyć nowy mandat. Straż Miejska otrzymała właśnie uprawnienia do nakładania mandatów na uliczkach osiedlowych i zaczęło się szaleństwo. Łupią mandaty jak za zboże." "Zamiast budować parkingi rozwija się coraz bardziej system mandatowy. Miały by budowane parkingi podziemne oraz piętrowe. I nic ! Polskie miasta nastawione są głównie na karanie." "Największym wrogiem Polaka jest jego własny kraj. " - święte słowa !:)
    • wismar2
    • Straż Miejska powinna zająć się pilnowaniem porządku w mieście a nie bawić się w drogówkę, bo jeśli tak, to powinna nazywać się Straż Drogowa. Otrzymując coraz to nowsze przywileje "drogowe" strają się być tak skrupulatni, że aż głowa boli. Najdziwniejsze jest jednak to, że sami z przepisami są raczej na bakier. Kilka krotnie widziałem różne nieprzepisowe zachowania ww. chociażby nadmierna prędkość. obłuda! No, ale cóż to my jesteśmy ci gorsi!!!
    • wismar2
    • Następna sprawa, to to, iż są miejsca w Warszawie, w których znaki ograniczenia prędkości są ustawione bardzo rygorystycznie. Weźmy taką Wisłostradę, na której jest dość długi odcinek trzypasmowy gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 50km/h. Powinno to zostać zmienione chociażby na 70km/h. Ktoś powie "teren zabudowany" - OK! Ale spójrzmy na Kraków, teren zabudowany, budynki, chodniki, przejścia naziemmne dla pieszych, sygnalizacja świetlna, ruch pieszych wielokrotnie większy i co 70km/h prędkość dopuszczalna. Można??? Nie wspomnę o absurdach drogowych. O znakach, które się wzajemnie zaprzeczają.
    • wismar2
    • Kierowcy jeżdżacy z kierunku Legionowa do Warszawy w okresie jesiennym w 2008 i 2009r. też musieli wykazać się czujnością już od wczesnych godzin rannych (chyba od 5-tej). Droga trzypasmowa (pas lokalny i dwa normalne) ograniczenie 60km/h. Wiadomo, że o tej godzinie ruch bardzo mały mówiąc o tamtym czasie. No to niektórzy przyspieszyli sobie i doprawadzali fotoradar Straży Miejskiej do czerwoności. Nawet tacy, którzy nieznacznie przekraczali dozwoloną prędkość.
    • Jarpoz
    • Teoretycznie w wolnym kraju można ukarać ( lub nagrodzić ) tzw. elity na wyborach, ale niestety u nas i w tym wypadku wyboru zbyt dużego nie ma, patrząc z innej strony frekwencja wyborcza jest zwykle marna, a na dodatek programów wyborczych pro-komunikacyjnych i pro-obywatelskich właściwie brak, a i potencjalnych zmian na horyzoncie też nie widać. Populiści obiecujący rozdawnictwo muszą gdzieś najpierw ukraść, a jak widać najłatwiej okradać kierowców, a dojrzałość ( między innymi wyborcza ) naszego społeczeństwa daje im na to przyzwolenie.
    • zOrg
    • wielka szkoda że na arkuszach do głosowania nie ma pozycji "żaden z powyższych kandydatów". wiedziałbym wtedy gdzie stawiać te krzyżyki.
    • Tadeusz
    • Mnie cierpliwości starcza zazwyczaj do Gorzowa Wlkp. Potem już jest normalnie, tzn. szlag mnie trafia :/
    • Marek Lacki
    • Zasadnicza różnica polega na tym, że społeczeństwo amerykańskie jest zidiociałe, dlatego trzeba im pomagać, a nie karać. W Polsce kierowcy idiotów udają - dlatego trzeba karać, podobnie zresztą, tylko znacznie, znacznie surowiej, karze się w Niemczech, Francji, Czechach, Szwajcarii, Austrii i całej Skandynawii. Przypadkowo właśnie w wymienionych krajach kierowcy jeżdżą przepisowo. We Francji od niedawna, po kilka lat temu zaostrzono tam kary.
    • agbaro
    • Dwa tygodnie temu w Bielawie 18-latek wyciągnął z wody dwóch tonących ludzi. Uratował im, życie. W tym samym czasie wezwany patrol policji stał na brzegu i przyglądał się bo... nie mieli umiejętności.Potrafią jedynie i wyłącznie mandaty wystawiać oraz obsługiwać sprzęt do rejestracji. Ciekawe komuś z kolegów kiedykolwiek jakiś policjant lub strażnik miejski pomógł. Mnie się takiej sytuacji nie udało doświadczyć w Polsce nigdy, a przeżyłem pół wieku i 30 lat za kółkiem. W Niemczech kiedyś nie mogłem znaleźć adresu to policjanci zaproponowali mi jechać pół miasta z sobą żeby mnie zaprowadzić.
    • justix
    • A może w koncu Polska zainwestowała w porządne parkingi za ktore pobieralaby niewielkie oplaty co na przyszlosc procentowalo lepsza kondycja danego miasta. Oj, daleko nam do Europy, daleko. Rzad potrafi jedynie okradac nas obywateli i nic porzadnego dla nich nie robic.
    • Tonyssimus
    • Straż Miejska otrzymuje co chwila nowe uprawnienia niedługo zażądają bomby atomowej!!! Ormo miało też dużo uprawnień....
    • Jarpoz
    • Święte słowa, kiedyś zapytałem policję o drogę, byli wielce obrażenie i robili łaskę że muszą odpowiadać. Ale większych darmozjadów niż strażaków miejskich trudno znaleźć, może zamiast zwiększać podatki zlikwidować tą niby respektującą prawo hołotę.
    • RaulC
    • Owszem, zdarzyło się, ale to było jakieś 30 lat temu i nie do końca mnie, ale mojemu ojcu i byłem przy tym. W jednym mieście zrobił cos podobnego jak pan redaktor, nie znając miasta pojechał jednokierunkową pod prąd. Od ręki się gliny znalazły i wyprowadzili nas na właściwą drogę. Ale cóż, wtedy byli "mili" a teraz "polują".
    • RaulC
    • zOrg. Może sam zostaniesz kandydatem choćby do rady miejskiej. Wykażesz się inicjatywą, "zbudujesz" parkingi, zlikwidujesz Straż Miejską (pomijam, że faktycznie to najgłupszy pomysł był, bo jak potrzeba pomocy to uciekają choć mnie osobiście raz pomogli) i jeszcze parę rzeczy dla społeczeństwa zrobisz, no i nie będziesz musiał stawiać krzyżyka w pozycji "żaden z powyższych".
    • tusiek
    • Wielce Szanowny Pan Redaktor to głupi pijaczyna. Odwal się baranie od kopert dla niepełnosprawnych bo nie masz bladego pojęcia co to niepełnosprawność!!!! 500zł mandatu to i tak za mało za takie lekceważenie kalectwa... Bajki które pisze WSPR są żałosne-długo by z pierdla nie wyszedł za takie wykroczenie jak jazda pod prąd bo to zagrożenie życia i jako takie na całym świecie jest traktowane tak samo. Salutował to pewnie Jemu do kieliszka jakiś kolega :) Kończ Waść te swoje wypociny...
    • acent
    • Pan redaktor chyba raczy żartować z tym amerykańskim incydentem. Po pierwsze ruch tam jest tam zorganizowany, że nie da się przypadkiem jechać po prąd. Po drugie, jak się już to komuś uda to jest traktowany jak przestępca bo zagraża życiu i dlatego że na 100% jest naćpany lub coś przeskrobał.
    • lordofchaos
    • DAWNO NIE PAMIETAM TAK DOBREGO FELIETONU :)
    • GeTe
    • Co się redaktora czepiacie przecież napisał, że to było dawno pewnie jakieś jakieś 50 lat temu.. i wtedy było można wjechać na autostradę pod prąd... A co do kopert dla niepełnosprawnych to kary powinny być ostrzejsze... co do straży miejskiej to zostawie to bez komentarza...
    • Piotr EM
    • Dobry "fileton". Tylko nic z niego nie wynika.Potakujemy sobie na forum.Jest jaskółka nadziei. Na ul. Janka Wiśniewskiego w Gdyni wprowadzono znaki 70/h. Całkiem sensownie.Jednak są w Polsce ludzie, którzy potrafią myśleć.
    • Remora
    • Z tymi kopertami dla niepełnosprawnych to nie do końca macie rację, np. w Warszawie jest więcej niepełnosprawnych niż normalnych kierowców. A to dlaczego? ponieważ legitymacja jest dla przewoźnika a nie dla samego niepełnosprawnego i tym sposobem jeden inwalida a legitymacja dla całej rodziny i znajomych. Niejednokrotnie sam inwalida nie ma auta ani prawa jazdy. stąd pytanie: czy koperty są dla niepełnosprawnych? Dlaczego np. Kowalski ma płacić 500 zeta mandatu albo nie móc zaparkować na mieście a Nowak zawsze ma miejsce bo ma ciocię inwalidkę którą wozi raz do roku a zawsze ma legitymację.

Dodaj komentarz