Milion w rozumie
Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz
Autor: Jerzy Iwaszkiewicz
Liczba odwiedzin: 4842
Ciekawie reklamuje się ostatnio Toyota. Wszędzie otóż można przeczytać i usłyszeć, płatne rzecz jasna, anonse, że po raz pierwszy na świecie i to właśnie w Polsce Toyota udziela gwarancji na milion kilometrów. Tyle można przejechać 5-drzwiowym modelem Corolla, a jakby się w razie czegoś coś popsuło, to natychmiast, za darmo, gwarancyjnie zreperują .
Toyota zawsze miała wybitnych specjalistów od reklamy. Dwa lata temu obwieszono góry w Beskidach wielkimi tablicami, na których narysowana była Toyota i było napisane, że każdy, kto ma ten samochód, może być dumny, bo w pierwszej trójce najmniej usterkowych samochodów
świata mieszczą się cztery Toyoty. Takie cuda im wyszły, w pierwszej trójce zmieściły się cztery samochody.
Obecnie Toyota znowu uznała, że w Polsce jest tak wysoki poziom frajerstwa, że ludzie uwierzą w ten milion kilometrów na gwarancji. Tu nie ma w co wierzyć, to jest po prostu nieuczciwa reklama. Warunkiem jest, aby ten milion przejechać przez cztery lata, czyli wychodzi na to, że gdyby ktoś chciał dojechać do miliona, to musiałby jeździć 250 tys. kilometrów rocznie, czyli prawie 700 km dziennie, czyli przez cztery lata musiałby jeździć bez przerwy, bez wysiadania. Taka jest prawda o tej reklamie. Uznano, że jak pójdzie hasło milion na gwarancji, to ludzie to kupią i będą się Toyotą zachwycać. Ot, taki sobie milion w rozumie.
W reklamie możliwe są wszelkie hasła, byle by był to ten stopień ogólności, aby do wszystkiego pasowało. Piszą np. że Fiatem dojedziesz „Dalej niż myślisz”, u Opla jest „Twórcze myślenie”, a Ford reklamuje się ostatnio hasłem „Jedziesz pierwszą klasą”, co akurat jest prawdą, bo nowe modele S-Maxy i Galaxy są rzeczywiście samochodami wysokiej klasy. Specjaliści od reklamy w Toyocie chcieli by natomiast, abyśmy uwierzyli, że w trzech samochodach mieszczą się cztery, a teraz, że przejedziemy milion.
Zastanawiamy się, po co to robią. Toyota ma świetne samochody, doskonale się sprzedaje, prowadzi wręcz w rankingu sprzedaży w Polsce i wcale nie musi robić takich głupot.