Motory wjadą na arenę walk byków
Autor: Paweł Drażba
Liczba odwiedzin: 1744
Nie mecz piłkarski galaktycznego Realu z Cristiano Ronaldo i Kaką w składzie, a gwiazdy freestyle motocross od dziś rozpalają do czerwoności kibiców w Madrycie.
W ramach czwartego przystanku światowej serii Red Bull X-Fighters, 12 najlepszych na świecie zawodników stoczy batalię na legendarnej arenie do walk byków – Plaza de Toros de las Ventas.
Zawody rozpoczęły się wczoraj od rywalizacji best trick (najlepszych trików). Gwiazdy FMX pokażą pełen potencjał kreatywności w tworzeniu niepowtarzalnych ewolucji w powietrzu. Punktów żadnych jednak zawodnicy za to nie dostaną. Będzie to ostatnie przetarcie przed głównymi zawodami. W piątek historyczna arena do walk byków stanie się już miejscem pojedynków na triki.
– Każdy z nas będzie się starał pokazać w piątek coś nadzwyczajnego. Chcemy ująć kibiców. I zdobyć jak najwięcej punktów – powiedział zwycięzca ubiegłorocznych zawodów Mat Rebeaud ze Szwajcarii.
To jednak nie on, a 22-letni Danny Torres, lokalny bohater, jest faworytem czwartego przystanku tegorocznej światowej serii Red Bull X-Fighters.
– Zawody w ojczyźnie to największe wyzwanie. Już bije mi serce. Wiadomo, że fani mają duże oczekiwania w związku z moim startem. Poza tym nigdzie na świecie publiczność nie podchodzi do zawodów tak emocjonalnie, jak w Hiszpanii. Tu z pewnością będzie niepowtarzalna atmosfera – zapewnia Torres, który ma swoich fanów również w Polsce. Zdominował bowiem wrześniowe zawody Red Bull X-Fighters Super Session Warsaw, które odbyły się na pożegnanie Stadionu Dziesięciolecia.
Pierwsze miejsce w kwalifikacji generalnej zajmuje obecnie Japończyk Eigo Sato (215 pkt). Tuż za jego plecami czają się obrońca tytułu Rebeaud (210 pkt) i Australijczyk Robbie Maddison (145), który w poniedziałkową noc (13 lipca) wykonał backflipa (salto w tył) nad otwartym Tower Bridge w Londynie. – Na piątek też szykuję coś szczególnego. Różnice punktowe między pierwszą trójką są bardzo małe. Warto się postarać. Słyszałem, że mają przyjść 23 tys. ludzi – mówi Maddison.
Transmisję zawodów można obejrzeć 17 lipca na www.redbullxfighters.com. od godz. 22.15.