Muskularny jak Arnold

Pojazdy / Wrażenia z jazdy

Autor: Maciej Pobocha

Liczba odwiedzin: 3922

Infiniti FX50S jest mocne, twarde i szybkie. Chociaż ma napęd 4x4, teren nie jest jego żywiołem.

Fot. Maciej Pobocha

Infiniti to luksusowa marka stworzona przez Nissana w 1988 r. jako reakcja na Lexusa należącego do Toyoty i Acurę, której właścicielem jest Honda. W naszym kraju oficjalne przedstawicielstwo Infiniti działa od jesieni 2008 r., a już może pochwalić się sukcesem. W maju najwięcej samochodów tej marki w Europie kupili… Polacy. Liczba 23 sprzedanych sztuk nie powala, ale wyprzedziliśmy Włochy (22 auta) i Hiszpanię (20 samochodów). Najchętniej wybieranym w Polsce modelem jest flagowy SUV – FX50S.

Fot. Maciej Pobocha Powód? Pojazd wyróżnia się z grona aut rekreacyjno-terenowych tak, jak swego czasu Arnold Schwarzenegger wyróżniał się z grona innych kulturystów. Długa i szeroka maska, którą kierowca cały czas widzi kątem oka, szeroki rozstaw osi, krótkie zwisy i mocno ścięty tył sprawiają, że przymiotnik „muskularny” pasuje do FX50S jak ulał. Nie bez znaczenia są przy tym standardowo montowane 21-calowe alufelgi z niskoprofilowymi oponami 265/45R21.

Wnętrze przypomina to z SUV-ów Nissana – Murano i X-Traila. Nie zaskakuje stylistyką, ale wszystko jest pod ręką. Dzięki możliwości regulowania ustawień foteli w wielu płaszczyznach (łącznie z boczkami), z przodu siedzi się wygodnie. Z tyłu miejsca nie brakuje, ale o przestronności mówić raczej się nie da. Bagażnik nie jest pojemny – ma 410 l.

Fot. Maciej Pobocha Najważniejszy w FX50S jest silnik. Uruchamiana przyciskiem benzynowa jednostka o pojemności 5 l ma moc 390 KM i 500 Nm momentu obrotowego. Brzmi tak, jak V8 brzmieć powinno – gardłowo i nisko. Przy mocniejszym wciśnięciu pedału gazu spod maski dobiega ryk i samochód wyrywa do przodu. Pierwsza setka pojawia się na liczniku w 5,8 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. Z silnikiem współpracuje 7-stopniowa, automatyczna skrzynia biegów. Przełożenia można zmieniać ręcznie dźwignią lub łopatkami znajdującymi się przy kierownicy. Podczas redukcji biegów i wybierania wyższych odczuwalne są lekkie szarpnięcia. Kupując FX50S trzeba pogodzić się ze sporym zużyciem paliwa. Podczas jazdy w mieście zanotowaliśmy 19,6 l/100 km, a w trasie 11,7 l/100 km.

W aucie zastosowano układ ciągłej kontroli tłumienia, ze specjalnymi, elektronicznie sterowanymi amortyzatorami. System zbiera dane m.in. o rodzaju nawierzchni i prędkości jazdy, dostosowując twardość zawieszenia do aktualnej sytuacji. Kierowca może wybrać przyciskiem tryb „Auto”, w którym układ samodzielnie decyduje o pracy amortyzatorów lub „Sport”, w którym zawieszenie maksymalnie się usztywnia. To drugie rozwiązanie warto się stosować jedynie na równych trasach, w przeciwnym wypadku komfort podróżowania znacznie cierpi.

Fot. Maciej Pobocha W standardowych warunkach napęd przekazywany jest na tylne koła. W zależności od potrzeb, np. wykrycia poślizgu, moc może zostać rozdzielona w stosunku 50:50 proc na przednią i tylną oś. Kierowca nie ma przy tym możliwości ingerowania w pracę układu. Mimo napędu 4x4 Infiniti nie jest terenówką.

FX50S ma skrętne tylne koła. Zakres jest co prawda dużo, dużo mniejszy niż w przypadku przedniej osi, ale kierunek jazdy udaje się zmienić szybciej, precyzyjniej i przy zachowaniu lepszej stabilności. Ustawienie kół z tyłu zależy o ruchów kierownicy i prędkości pojazdu i nie musi pokrywać się dokładnie z ustawieniem kół przednich.

Ciekawostką jest lakier, który producent zachwala jako samonaprawiający się. Specjalna, plastyczna żywica po podgrzaniu do wysokiej temperatury (np. na słońcu), wypełnia drobne zadrapania, które przestają być widoczne.

W opcji znajduje się pakiet multimedialny obejmujący kamery, które podczas parkowania dają panoramiczny (360 stopni) obraz przestrzeni wokół samochodu. Auto widzi się jak z lotu ptaka, co ułatwia zajęcie miejsca.

Komentarze

    • Wieryg z Izraela
    • Nie dość że SUV, to jeszcze wygląda jak tania zabawka z chin.
    • Roger
    • za taką kasę oczekiwałbym czegoś więcej. mam na myśli przedewszystkim wnętrze tego gówienka.
    • Pozdrawiam darry dooman Oldsmobile Aurora 4L V8
    • ...widac ze skierowane auto jest pospolitego kowalskiego ktory ma odlozone wiecej kasy...bo faktycznie wnetrze wyglada jak zwykly tani kompakt a nie auto dla powaznego czlowieka...zewnetrznie zapewne robi pozytywne wrazenie...
    • zseba
    • Proponuję udać się do salonu a nie oceniać jakość ze zdjęcia gorszego niż wykonane telefonem komórkowym. Infiniti za wnętrze zawsze zbiera komplet punktów - jakość i jeszcze raz jakość
    • Robbi
    • Po co na motofaktach pokazujecie auta które sprzedją sie po kilka sztuk rocznie? Jest tyle ciekawszych modeli niz to szkaradne badziewie egzotycznej marki.

Dodaj komentarz