"Na ulotkę" - nowy sposób na kradzież auta

Aktualności / Nowości

Autor: (bw)

Liczba odwiedzin: 613

Złodzieje samochodów nie dość, że mogą popisać się niezwykłą szybkością działania i zręcznością, to w dodatku rozwijają swoją pomysłowość. Fot. Shutterstock Kierowcy z całego kraju donoszą o nowym sposobie kradzieży samochodów. Złodzieje upatrują samochody zaparkowane tyłem w taki sposób, by wsiadający do niego właściciel nie zauważył dużych rozmiarów ulotki za tylną wycieraczką. Po ruszeniu pojazdu i spostrzeżeniu reklamy ograniczającej widoczność, poirytowany kierowca zatrzymuje się i wysiada by ją wyjąć. Wówczas pojawia się zamaskowany napastnik, który kilkoma zręcznymi ruchami zajmuje miejsce kierowcy samochodu i odjeżdża.

Taki pomysł złodziei, mimo iż prosty, okazuje się być skuteczny. Jednak na każdy prosty problem istnieje kilka prostych porad lub rozwiązań. - Zamiast jechać z kartką zasłaniającą widok aż do celu, zatrzymajmy się i pozbądźmy się jej. Rzecz jednak w tym, by zrobić to z głową. Aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo, można zatrzymać się kilkadziesiąt metrów od miejsca, w którym się zaparkowało. Przebiegnięcie takiego dystansu zajmie potencjalnemu złodziejowi kilka czy kilkanaście sekund. Przede wszystkim trzeba jednak pamiętać o tym, by wyłączyć silnik, zabrać ze sobą kluczyki i zamknąć auto. Do tej pory nie słyszałem jednak o przypadku kradzieży samochodu "na ulotkę" – komentuje Piotr Bieniak z Zespołu Prasowego Komendy Głównej Policji.

Ten sposób kradzieży samochodów może być w pełni prawdziwy lub okazać się tylko wykreowanym mitem internautów. Nie zważywszy jednak na to, kierowcy i tak zobowiązani są do zachowania maksimum ostrożności i bezpieczeństwa ponieważ sposobów kradzieży przybywa  – Metod jest wiele: „na butelkę, „na koło”, „na stłuczkę”, itd. Najważniejsze to pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Opuszczając fotel kierowcy zawsze wyłączajmy silnik i zabierajmy ze sobą kluczyki – radzi Bieniak.

Źródło: wp.pl

Zobacz także

Brak komentarzy - napisz pierwszy