Na światłach przez cały rok!

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: Maciej Pobocha

Liczba odwiedzin: 15284

Sejm przyjął poprawkę ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z nowymi przepisami najprawdopodobniej już od 1 kwietnia na światłach trzeba będzie jeździć cały rok.

 

O wprowadzenie takiego obowiązku starała się m.in. założona specjalnie w tym celu Koalicja na rzecz jazdy na światłach przez cały rok. Poparcie dla jej starań wyraził Rzecznik Praw Obywatelskich, który w zeszłym roku skierował do ministra transportu pismo z apelem o zmianę prawa.

 

- Pierwszy krok do obowiązku jazdy na światłach przez cały rok został poczyniony. Poprawka musi przejść jeszcze resztę drogi legislacyjnej, co z pewnością zajmie trochę czasu, ale mamy nadzieję, że zostanie w ostateczności zatwierdzona – mówi Tomasz Wajda z Koalicji na rzecz jazdy na Fot. Maciej Pobocha światłach przez cały rok.

 

- Jeśli nie będzie specjalnych opóźnień, to nowe przepisy mogłyby zacząć obowiązywać od 1 kwietnia – twierdzi poseł PO Jan Walenty Tomaka, jeden z pomysłodawców wprowadzenia poprawki.

 

Obecnie w Polsce z włączonymi światłami mijania lub światłami do jazdy dziennej należy jeździć przez całą dobę od 1 października do ostatniego dnia lutego.

 

Według raportu Komisji Europejskiej ds. Energii i Transportu stosowanie świateł w dzień przez cały rok może zmniejszyć liczbę wypadków z udziałem co najmniej dwóch pojazdów, do których dochodzi w dzień, o 5-15 proc., a liczbę wypadków z udziałem motocykli o 32 proc.

 

Zdaniem ekspertów Polskiego Instytutu Transportu Samochodowego, rozszerzenie w Polsce obowiązku używania świateł całą dobę na resztę roku, zaowocuje spadkiem liczby zabitych w wypadkach z udziałem co najmniej dwóch pojazdów o 20 proc.

 

Co prawda włączone światła powodują zwiększenie zużycia paliwa (o ok. 1 proc.) i żarówek (o prawie połowę), ale to znikoma wartość w porównaniu z korzyściami, jakie się dzięki nim osiąga. Dobrym rozwiązaniem jest montowanie tzw. świateł do jazdy dziennej, które zużywają mniej prądu. Światła mijania pobierają ok. 110 W, a światła dzienne (w zależności od rodzaju) od 12 do 40 W.

 

Obecnie cały rok na wszystkich drogach ze światłami w dzień trzeba jeździć w: Danii, Estonii, Finlandii, na Łotwie, w Austrii, Szwecji, Słowenii i w Czechach. Na niektórych drogach obowiązek ten jest przez cały rok także we Włoszech, na Węgrzech i Portugalii. Na Litwie, Słowacji i w Polsce taki obowiązek jest w okresie jesienno-zimowym.

Komentarze

    • Pozdrawiam darry dooman Oldsmobile Aurora 4L V8
    • tutaj jestem za i to baaardzo, ktos, kto duzo jezdzi na pewno wie jaka jest roznica jazdy z wlaczonymi a wylaczonymi swiatlami... poza tym co najczesciej slychac przy stluczce? "nie zauwazylem tego auta"
    • dorobiszpiotr
    • Ja rónież jestem za jazdą na światłach przez cały rok. Poprawi to znacznie bezpieczeństwo na drogach, a koszty poniesione w związku z jazdą z włączonymi śwatłami będą minimalnie większe niż dotychczas.
    • tomek1
    • Ja myślę, że koszty będą żadne. Co do jazdy na światłach też się zgadzam, przynajmniej odruchowo wszyscy przyzwyczają się na nich jeździć bo jak jest "co chwila" zmiana to często ludzie zapominają włączać.
    • peppek
    • W kraju takim jak Polska to dobry przepis. Nasi kierowcy nie włączają świateł w okresie letnim przy złej pododzie czy po zmroku. Tzn wielu kierowców. Jak będzie przepis że zawsze mają być włączone to nie będzie się potem jeden z drugim wykłócał z policjantem że niby to ładną mamy pogode albo że jeszcze jasno na dworze.
    • gregor5
    • Super!!! Odkąd mam prawo jazdy cały czas "śmigam" na światłach.
    • ejnoej
    • Zgadzam się z wszystkimi przedmówcami! Taki przepis jest potrzebny, bo nawet teraz czyli w okresie kiedy jeździmy (a przynajmniej powinniśmy!) z włączonymi światłami, średnio podczas jednej jazdy po mieście mijają mnie 2-3 auta "widmo" Może jak będzie trzeba jeździć na światłach cały rok, to więcej osób będzie pamiętać o ich włączeniu, co oczywiście poprawia bezpieczeństwo, nawet w słoneczny dzień!
    • Jarecki2007
    • Nio wreszcie sie za to wzieli ....jeszcze powinni wprowadzic obowiązek zmiany opon..od pazdziernika do kwietnia zimowki ..a dalej letnie...
    • plaski
    • Oj, opony to już indywidualna sprawa... albo ktoś chce mieć przyczepność, albo nie. Ja jednak i tak zawsze zmieniam na zime komplet opon. Co do swiateł, to jednak ja byłbym za rozwiazaniem, że tylko w obszarze niezabudowanym przez cały rok. Nic nie pomogą światła w korku :(
    • Conrado
    • W korku rzeczywiście za dużo nie pomogą ;) Trzeba pamiętać, że zawsze są dwie strony medalu. Oczywiście auta będą widoczne bardziej. Wzrok i nasz umysł przyzwyczają się do tego, że każde auto jest dobrze widoczne. W związku z tym jeśli zdarzy się komuś zapomnieć o światłach, z pewnością będzie o wiele słabiej widoczny, niż teraz przy obecnych przepisach. Poza tym jest jeszcze kwestia pieszych, którzy świateł nie mają i także będą teraz słabiej widoczni :( Ale wszystko zweryfikująstatystyki. Zobaczymy
    • Emigrant
    • Znów się kłania angielskie prawo zwyczajowe: Nieważne czy jest lato czy zima, światła włącza się (lub nie) w zależności od warunków (gdy jest/robi się ciemno, deszczowo, mgliście...). Nie słyszałem też, żeby kogoś ukarano za jazdę z włączonymi światłami przy dobrych warunkach - sam zimą często je odruchowo zapalam, a potem zauważam, że jestem jednym z niewielu (aż tak mi to wciśnięto do głowy w Polsce?!) Zapewne w środku lata, w pełnym słońcu, z widocznością po horyzont, polska drogówka będzie zatrzymywać auta bez świateł i karać kwotą 10% śred. mies. zarobków zapominalskich kierowców!
    • driwer
    • a ja jestem ZDECYDOWANIE PRZECIWNY!!! rozumiem w zimie, w deszczu w śniegu w nocy w mgle itp ide ALE w letni dzien,przy temperaturze 25 stopni, bezchmurnym niebie i doskonalej widocznosci....calkowity bezsens!!!no ale coz, taka juz nasza polska rzeczywistosc ze co przepis to bardziej beznadziejny:(
    • Roger
    • ja również jestem przeciw, z tych samych powodów co przedmówca. lepiej już wychrzanić tłumik i wszyscy będą cię słyszeć ;P
    • agbaro
    • Pomył niezły ale boję się, że bardzo subiektywny. Owszem fajnie jedzie się kiedy wszystkie auta mają zapalone światła. Dobrze je widać można ocenić prędkość z jaką się zbliżają czy nas doganiają itp. Boję się tylko jednego. Umysł ludzki jest tak skonstruowany, że w momencie kiedy wszyscy będą jeździć na światłach to się trochę koncentracja rozleniwi. Wzrok i mózg przestawią się wyłącznie na postrzeganie świateł. W naszych realiach dróg nie użytkują tylko auta ale też rowerzyści, piesi, maszyny rolnicze, furmanki konne, drobne pijaczki, koty, psy, a im daleko do lampki, a czasem nawet odblasku
    • cyborg72
    • Zdecydowane nie,choć zgadzam się z wypowiedzią -autor Agbaro.Kolejny raz autorzy projektu zapewne w dobrej wierze oczekują cudownych rezultatów swoich pomysłów.Może tak będzie na początku,by po pewnym czasie wszystko było jak dawniej.Jeśli nadal drogi będą w tak koszmarnym stanie a kontrola kierowców statyczna-radary itp to niewiele się poprawi w tej sprawie.Brakuje na drodze życzliwości ,większość spieszy się tak na prawdę nie wiedząc po co.
    • Conrado
    • Na drodze były, są i będą wypadki. Chyba że ograniczy się prędkość do 0 km/h.
    • rossam
    • Wlączone swiatla to jedno a dobrze ustawione to drugie w dzien tragedi nie ma ale w nocy to koszmar z tym tez powinni cos zrobic bo to nie sa pojedyncze przypadki!! Jest jeszcze jedna grupa kierowców co wlaczaja wszystkie swiatla jakie im tylko zainstalowano, zaplacili to korzystaja poco maja czekac na mgle?
    • Conrado
    • Od kiedy w samochodach jest el. ustawianie świateł, kierowcy zaczęli się tym bawić. Pewnie dlatego dużo nowszych samochodów ma je źle ustawione, przez co razi innych kierowców. Zwróćcie na to uwagę. W starszych autach takie przypadki zdarzają się rzadziej, bo tam nie można ustawiać świateł z miejsca kierowcy ;-)
    • arturrof31
    • Zdecydowanie jestem za, tym bardziej, że od paru już lat jeżdżę na włączonych mijania, i chwalę tych którzy też tak jeżdżą, szczególnie w słoneczną pogodę gdy pomykam pod słońce. Ale powinna to być indywidualna kierowcy, czyli- jadę na światłach bo tak mi gra. To drogi niech robią, wycinają drzewa rosnące na granicy asfaltu aż korzenie z niego wyrastają, koleiny zalepią, dziury zlikwidują itd. Właśnie to najbardziej pogarsza bezpieczeństwo.
    • lucek
    • zdecydowanie popieram!!!!!!! jak do tej pory , jest to jeden z lepszych pomysłów naszych rządzących. To że stracimy co nie co paliwa i jedną żarówkę więcej jest to niczym w przełożeniu na życie ludzkie
    • Pozdrawiam darry dooman Oldsmobile Aurora 4L V8
    • do roger i driwer, nie wiem ile robicie km dziennie i na jakich trasach, ja okolo 200-300 to norma, taka mam prace, ale jak czytam wypowiedzi ze w sloneczny dzien swiatla sa zbedne to mnie trzepie, bo wlasnie slonce jest duzo gorsze niz nawet zachmurzone niebo, zwlaszcza o swicie lub zmierzchu kiedy jest nisko i oslepia!...
    • Pozdrawiam darry dooman Oldsmobile Aurora 4L V8
    • c.d.kiedys zrobilem test, jadac trasa zielona gora - zary, dosc kreta ale dobra droga, w sloneczny dzien wylaczylem swiatla i mialem 6 kolesi ktorzy wyskakiwali mi na czolowe zza zakretu...mysli kto ze to byl przypadek? bo ja nie...po prostu auto jest lepiej widoczne, latwiej ocenic jego predkosc itp...poza tym co najczesciej mowia ludzie po kolizji? "Nie zauwazylem..."
    • Pozdrawiam darry dooman Oldsmobile Aurora 4L V8
    • c.d.najorsze sytuacje są np. kiedy jedziesz w pełnym słońcu a gość z naprzeciwka jedzie w cieniu drzew ciemnym autem - bardzo trudno zauważyć takiego delikwenta jeśli nie ma świateł. Mi osobiście trudniej jest wtedy kogoś dojżeć niż w pochmurny zimowy dzień...osobiscie sam kiedys zaliczylem malucha czolowo bo jechal podczas oberwania chmury bez swiatel...ja na jechalem fiatem doblo ;)
    • darek63
    • Na światłach czy bez - do wszystkiego można się przyzwyczaić.Najważniejsze by każdorazowo włączyć zdrowy rozsądek i kulturę na jezdni całodobowo i całorocznie. Będzie lepszy rezultat.Gwarantuję.
    • mpj
    • Z całej siły to Ty się zmobilizuj w toalecie:))))
    • mpj
    • Tak. I powinni jeszcze znormalizować silniki nie więcej niż 30 KM mocy w samochodzie. Nie uważasz? No i po co na ulicach, mamy stare samochody. Nakazać wszystkim zakup nowych...bezpiecznych. Przecież Fiat 126p prawie nie hamuje, a tu dla bezpieczeństwa różnej maści pajaców drogowych potrzebny jest ABS;))))
    • mpj
    • Będą mieć światła i piesi, wszak można sobie wyobrazić.. biożarówkę, montowaną ...no wiecie gdzie:)))) To samo dotyczy zwierząt kolarzy, cyklistów i ... homoseksualistów, ale o tym potem.
    • mpj
    • Ale gdyby tak jeszcze inny samochód można było wyczuć...nosem. Wszak nie możemy dyskryminować osób niepłenosprawnych np.: niedowidzących i niedosłyszących.
    • mpj
    • Ale fanzolisz.... światła własnie zaburzają wyczucie dystansu pomiędzy pojazdami. To jest jeden z istotnych argumentów przeciwko nim. Każdy kierowca który choć raz wyprzedał w nocy przy intensywnym ruchu o tym doskonale wie. Rzecz w tym , że w nocy nie można się niestety bez nich obyć, tak samo jak w deszczu czy we mgle. Po co je jedank zapalać w jasny letni dzień kiedy panuje doskonała widoczność? Ale ty to chyba intensywnie wozisz ....węgiel z piwnicy na czwarte piętro, więc o czym mamy dyskutować.
    • Emigrant
    • darek63, Jako rzeczesz! Dodałbym jeszcze, że należy włączyć zdrową wyobraźnię... (zwaną czasem zasadą ograniczonego zaufania, choć to drugie uznałbym za o wiele węższe pojęcie)
    • KMS
    • Już widzę, jak zacierają ręce przedstawiciele koncernów naftowych na te 1% wzrostu zużycia paliwa. To są w skali roku tysiące ton. A od tego oczywiście idą podatki A co na to ekolodzy? Znowu będzie większa emisja spalin i CO2. Wypadkowość na pewno spadnie. W pierwszym momencie. A potem wszyscy się przyzwyczają i nie będzie to miało znaczenia. Teraz czekam z niecierpliwością na kolejny "genialny" pomysł. Można np. zabronić jeżdżenia samochodom w szarym i srebrnym kolorze (są przecież mniej widoczne), ale pomysł chyba nie przejdzie - nikt by na tym nie zyskał grubej kasy...
    • wieszak
    • Kurde jak ktoś przelicza ludzkie życie na 1% zużycia paliwa... brak mi słów. Najlepiej odciążyć nieco nogę i starać się płynniej jeździć. Nawet ze światłami zużycie będzie mniejsze. Jeździłem pełen rok we Francji, gdzie w ogóle nie ma zwyczaju zapalania świateł nawet na trasie. Masakra! Mgła, deszcz, zmrok i las a oni jeżdżą bez świateł! To jest naprawdę niebezpieczne, kiedy połowa kierowców jeździ na światłach, a połowa nie. Dlatego jak wszyscy to wszyscy. I choćby jedno życie się przez to uratowało, to warto!
    • miron
    • do mpj Kolego jak masz sokoli wzrok to chwala ci ale jak ktos z naprzeciwka go nie ma(i cie nie zauwazy) to niechcialbym byc na twoim miejscu w nieoswietlonym autku. widocznosci zycze
    • observer
    • A gdzie zdrowy rozsądek i ekologia ? Wszystko pięknie, ładnie, doraźnie i cacy. Jest tylko jedno ale, skoro światła są dla naszych "najwyżej oświeconych" jedynym przyczynkiem do poprawy bezpieczeństwa, to dlaczego w krajach o wiele bardziej rozwiniętych pod względem bezpieczeństwa ruchu drogowego nie przywiazuje się tak wielkiej wagi do tego zagadnienia ? Odpowiedź jest w miarę prosta pierwszym elementem bezpieczeństwa jest kierowca, drugim stan techniczny pojazdu, trzecim coś po czym te pojazdy jadą czyli drogi, czwartym sprawny sposób egekwowania obowiazującego prawa - czyli
    • observer
    • sprawny wymiar sprawiedliwości i dopiero w którejś tam kolejności właczone czy nie światełka. W Polsce niestety działa się doraźnie bo i po co działać z głową lepiej pod publiczkę i dla kasy. Ech szkoda mojego dalszego komentarza i tak zostnę zakrzyczany przez pseudo zwolennników poprawy bezpieczeństwa. Prosze nie zrozumieć mnie opatrznie, ja też jestem za poprawą bezpieczenstwa ruchu drogowego, ale na Boga w odpowiedniej kolejności a nie od d..y strony.
    • observer
    • W temacie ekologi, czy ktoś przeliczył jak wpływ będzie to miało na przyszłość, i to nie za rok, dwa a za 20 lat, 50 czy 100. Podnoszone tutaj na forum tłumaczenia że włączenie świateł niewiele podnosi koszty eksploatacji nie przekonuje mnie. Tak, dla pojedyńczego użytkownika pojazdu jak najbardziej tak, nawet możemy nie zauważyć zwiększonego zużycia paliwa na 100 km, ale w konteście 100 czy 200 tyś. km jest to już zauważalne a mnożąc przez miliony samochodów na świecie efekt będzie jak najbardziej zauważalny w postaci "efektu cieplarnianego" i to jest jeden głównych argumentów, że światła
    • observer
    • należy wyłączać a nie włączać, gdy są zbędne. Dla przeciwników mojego toku myślenia proponuję aby we własnych domach włączali wszystkie żarówki, przecież to też dla waszego bezpieczeństwa ;)))) a szkody nie przynosi, może wtedy zrozumiecie bezsens jaki zafundują nam "jaśnie oświetleni".
    • Pozdrawiam darry dooman Oldsmobile Aurora 4L V8
    • wszyscy pier...o ekologii, a jestem ciekawy ilu z tych eko-osob sortuje chocby smieci, papier, plastik, baterie zanosi do odpowiednich punktow i czy w ich samochodach sa jeszcze sprawne katalizatory...co do 1% wzrostu zuzycia paliwa, jesli sadzisz ze to mialo jakis wplyw na te ustawe to ja nie wiedzialem ze sa osoby ktore mysla takimi kategoriami...poprosze wszystkich przeciwnikow o podanie sensownych argumentow dlaczego, bo jeszcze takie nie padly.... http://wiadomosci.onet.pl/1491206,11,item.html
    • dragonek61
    • Jestem kierowcą od 20 lat.Dlamnie to jakaś paranoja z tymi swiatlami caly rok. Nie wiem, moze nasza inteligęcja sejmowa uwaza ze polowa kierowców to krotkowidze lub nie widomi , nie obrazajac ich. Wypadki są z głupoty a nie ze slepoty.A jezeli chca poprawic bezpieczenstwo na drogach to niech zwiekszą kontrole radarowa lub postawią radary.moim zdaniem powinien byc przeprowadzony sądaz ogolno krajowy. A moze uchwalą całodobowe swiatła w mieszkaniach, bo nie wiadomo co sie kryje w drugim pokoju. NIECH SIĘ WYPOWIEDZĄ KIEROWCY A NIE POLITYCY!!!!!!!!!!
    • dragonek61
    • darry jesli nie widzisz w letni dzien auta to idz do okulisty
    • Roger
    • rany ale wszyscy nudzicie... ja uważam, że w naszym rządzie jest parę naprawdę rozsądnych i mądrych osób którzy myśleli nad tą sprawą... sądzę, że możemy się spodziewać najlepszego rozwiązania. a co do tych krajów wysoko rozwiniętych, gdzie takiego przepisu nie ma to porównajcie sobie wypadkowość w polsce i u nich ;] tu i tak chodzi o kierowcę a nie o te głupie światła w dzień
    • wieszak
    • Zgadzam się z Dragonek61, wypadki są głównie z głupoty a nie z braku widoczności. Poprawa widoczności (świała), większa kontrola radarowa, lepsze drogi, to tylko półśrodki. Nic się w statystykach śmierci na drogach nie zmieni znacznie, jak nie będziemy rozważniej jeździć. Tak mi się wydaje. Ja zauważyłem bardzo silne stadne odruchy u kierowców na zatłoczonej ulicy. Wszyscy sobie jadą spokojnie, nagle pojawia się przysłowiowa Beemka z jakimś burakiem w srodku i zaczyna gwałtownie lawirować między innymi. Zwróćcie uwagę, jak inni na to reagują. Ja myślę, że grunt dalej spokojnie jechać.
    • mikustcv
    • Śiatła niech są na terenie niezabudowanym, ale po co mam je palic w mieście jadąc po bułki... bezsens
    • cmc
    • Na przepisy nie mamy wpływu ALE ILU IDIOTÓW Z PODNIESIONYMI ŚWIATŁAMI BĘDZIE OŚLEPIAĆ TERAZ CAŁY ROK ---- NO BEZPIECZEŃSTWO NA PEWNO SIĘ POPRAWI ------
    • cmc
    • Ja jadąc nawet w lecie "ze słońcem z góry" świecę światła bo po prostu mnie nie widać. Wystarczy sprawdzić w swoim lusterku wstecznym co widać. Do tego nie potrzeba przepisu tylko głowy. Niech KAŻDY MYŚLI ZA SIEBIE a nie uszczęśliwia nas przepisami jak ZUS i PZU składkami. A do tego przepisu to się na pewno przychylą producenci akumulatorów żarówek i świateł dziennych.
    • cmc
    • Do mandatu za "nie manie oświetlenia" wystarczy teraz tylko wzrok a nie KOSZTOWNE URZĄDZENIA do pomiaru prędkości. --- no to mamy oszczędności. Jeszcze jeden stały punkt do radaru i blokad na koła za złe parkowanie.
    • felemek
    • ja jestem raczej za wprowadzeniem "kogutów" na dachu kazdego auta o barwie zielonej pulsacyjnej pomoże to jeszcze bardziej być widocznym na drodze i noszenie przez wszystkich pieszych w Polsce kamizelek odblaskowych nawet w słoneczny dzień w lipcu, gdy to nie pomoże kolejnym rozwiązaniem może być ,ech musi byc nakaz by przed każdym pojazdem poruszał się piechur z 2 horongiewkami w kolorze bursztynowym-odblaskowym odziany w kamizelke
    • cmc
    • felemek idzie dobrym tropem ale: w bagażniku malucha jest już trójkąt, apteczka, gaśnica (najlepiej 5 kg), kamizelka, saperka piasek do posypywania nie długo będzie drabina, kogut (który trzeba będzie na noc schować i TRANSPARENT ---Koalicja na rzecz jazdy na światłach przez cały rok---- BRAWOOOO KOALICJA NA RZECZ... NIECH SIĘ MURY PNĄ DO GÓRY I KOALICJE TWORZĄCE NASTĘPNE BZDURY.
    • cmc
    • TEN OD POGODY W TELEWIZORZE wczoraj zauważył ilu to jeszcze "rozsądnych" kierowców jeździ na światłach chociarz przepis już nie obowiązuje. Ja też świeciłem - ... bo była zła widoczność. A przypomnij sobie 1 listopada świateł nawet nie było widać tak słońce mocno świeciło. A JESZCZE RZECZNIK MOICH PRAW bo jestem przecierz obywatelem. Też mu się chyba nudzi a może się zapisał do tej koalicji e może nawet ją stworzył??????
    • cmc
    • tam zamiast tych trzech kropek był EPITET dla tego od pogody. ale cenzura czuwa może to rzecznik praw obywatelskich nie zezala pisać prawdy obywatelom o obywatelech?
    • heavy3031
    • a może rządzący sprawdzą sobie instalację bo chyba w głowach oprócz głupoty to nic im nie zostało.Kompletna bzdura te światła ja jadąc patrzę bardziej na dziury i koleiny w drogach niż czy ktoś ma czy niema świateł DROGI panowie są ważne a nie światła,szwecja finlandia okej statyski okej ale jakie drogi tam są ,a pozatym większe spalanie to większe trucie także trochę rozumu a nie kolejny durny przepis nie dajmy się .może założę partię nieświecenia świateł przez cały rok.
    • andrzejek
    • ja jestem przeciw wlanczaniu swiatel i bede protestowal
    • Pozdrawiam darry dooman Oldsmobile Aurora 4L V8
    • co za uparty naród...poprosze jeszcze raz o ROZSADNE-UZASADNIONE argumenty przeciw jezdzie ze swiatlami, a nie argumenty bo mi sie tak podoba i jeszcze jakies inne beznadziejne pomruki, a pseudo ekolodzy niech przeczytaja moj wczesniejszy post na ten temat i niech zaczna najpierw od siebie...
    • Reque
    • Darry, coś często wyjeżdzasz na czołówkę albo ktoś ci wyjeżdża na czołówkę. Czy przypadkiem nie jeździsz zbyt szybko? Może jakby ludzie jeździli wolniej to by nie mieli takich problemów. Darry gdy wtedy wyprzedzałeś to kodeks drogowy na to pozwalał? Ciekawe czy odpowiesz na te pytania...

Dodaj komentarz