Nadal dużo pijanych za kierownicą
Autor: Marian Satała
Liczba odwiedzin: 1008
Takiego zagęszczenia policyjnych punktów kontrolujących trzeźwość kierowców nikt się nie spodziewał.
W sobotę wieczorem w 50 miejscach w Krakowie (400 w województwie małopolskim) ustawiono blokady. Każdy prowadzący auto musiał dmuchać w alkotesty. Efekt? W Krakowie zatzymano 9 pijanych osób, czyli trzy razy więcej niż podczas rutynowych kontroli.
W całym województwie przebadano prawie 11 tys. osób. W sidła policji wpadło 62 kierowców na bani.
O godz. 19 wyjeżdżamy na bramki autostradowe w Ba¬licach. Padający śnieg i silny wiatr powodują, że prawie nic nie widać. Policjanci podchodzą do stojących w kolejce przed punktem poboru opłat kierowców. – Niedawno zatrzymaliśmy pijanego kierowcę ze Śląska, który wiózł rodzinę na pogrzeb do miejscowości w województwie pod¬karpackim – opowiada nadkom. Krzysztof Dymura, ekspert Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji. – Okazało się, że również po autostradach jeżdżą nietrzeźwi. Dlatego w sobotę urządziliśmy jedną z większych blokad właśnie na bramkach. W dodatku dało to nam możliwość sprawdzenia ogromnej liczby kierowców, bo korzystamy z szybkich testów trzeźwości AlcoBlow, pozwalających w ciągu 1 minuty przebadać nawet 6-7 kierujących – mówi.
Kierowcy zachwyceni nie byli. – To bardzo stresująca sytuacja – twierdzi Jan Brzozowski, kontrolowany koło skrzyżowania ulic Królowej Jadwigi – Piastowskiej. – Czerwone, migające światła, dużo policji. Ale jestem za kontrolą, bo ciągle na drogach jest za dużo pijanych kierowców – dodaje.
I było. Jednym ze złapanych przez policję okazał się zawodowy kierowca, który jechał... z całą rodziną. – Złapaliśmy 39-latka o godz. 18.45 na jednym z osiedli w Boch¬ni. Miał 0,8 promila alkoholu w organizmie – mówi nadkom. Krzysztof Dymu¬ra. – Jechał na imieniny do teściowej, mieszkającej kilka ulic dalej. W samochodzie była żona i dwójka dzieci (8 i 12 lat). ¬Kie¬rowca tego wieczoru stracił prawo jazdy (kat A, B, C, CE). Najprawdopodobniej straci pracę – dodaje nadkomisarz.
Policjanci zatrzymywali nie tylko pijaków. Na Rybitwach w ich sieć wpadło sześciu nastolatków. Zdołali się zmieścić w maluchu...