Najlepsze i najgorsze samochody używane

Aktualności / Nowości

Autor: MS

Liczba odwiedzin: 81838

Jak wynika z najnowszego raportu brytyjskiego magazynu „What Car?”, najbardziej niezawodną marką samochodów jest Honda, która wyprzedza m.in. Toyotę, Subaru i Lexusa.

Jak wynika z najnowszego raportu brytyjskiego magazynu "What Car", najbardziej niezawodną marką samochodów jest Honda, która wyprzedza m.in. Toyotę, Subaru i Lexusa.

Najbardziej zawodnymi samochodami okazały się Alfy Romeo, Renault, Fiaty i Jaguary.

Dane te pokrywają się z niemieckimi rankingami ADAC i TÜV oraz polskimi obiegowymi opiniami. 

 Fot. VW

Raport opracowano na podstawie informacji dotyczących ponad 35 tys. samochodów, których średni wiek to 4,9 lat.

 

Najmniej awaryjne

 

1. Toyota Corolla 2000-2002 (3)*

2. Honda CR-V 1997-2002 (5)*

3. Honda HR-V 1999-2005 (6)

Toyota Celica 2000-2006 (6)

5. Honda S2000 od 1999 roku (7)

6. BMW Serii 3 1994-2001 (9)     

Honda Civic 1996-2001 (9)*     

Honda Accord 1999-2003 (9)*

9. Honda Civic 2001-2005 (10)*

10. Nissan Micra 1998-2002 (11)*

 

Najbardziej awaryjne

 

1. Alfa Romeo GTV 1996-2003 (97)

2. Renault Espace 1997-2002 (77)

3. Jaguar XK8 1996-2006 (62)

4. Renault Laguna 2000-2007 (55)

5. Fiat Multipla od 1999 roku (52)

6. Volvo S80 1998-2006 (51)

7. Land Rover Freelander 2000-2006 (48)

Range Rover 1995-2002 (48) 

Audi Allroad 2000-2005 (48)

10. Seat Alhambra od roku 2000 (47)

 

W nawiasie podano liczbę usterek przypadających statystycznie na 100 egzemplarzy

* produkcja w Wielkiej Brytanii

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Komentarze

    • diablo5
    • Jakoś Golfa nie widać, a taki wspaniały podobno...
    • wipeer
    • I wszystko jasne. Według wyznawanych przez wielu zasad, najgorsze są samochody na F i to potwierdza ten test a anglicy tez nigdy nie umieli zrobić niezawodnego samochodu. ale nawet najlepszemu może trafić się wpadka(volvo)
    • cris
    • Fiat jest tylko jeden - w środku stawki, a np przedstawicieli niemieckiej solidności aż dwa - Audi i Seat. A najlepsze "japończyki" są produkowane w GB. Ale cóż różni ludzie różnie rozumieją przedstawione wyniki.
    • tusiek
    • Ja tam wolę aby auto mi się podobało.Z tych bezawaryjnych to tylko BMW jako tako.Czy to moja wina że podobają mi się awaryjne auta?I takie jak Allroad na pewno kupię.Wolę płacić za naprawy niż patrzeć na np.Alfę lub Toyotę.Te ostatnie mi się po prostu nie podobają.To trochę jak z kobietami-z tą piękną nie jest łatwo i dużo kosztuje!Taki już Nasz los! Pozdrawiam świątecznie wszystkich!
    • ziezio
    • Bardzo dziwne! Mazda najbardziej niezawodna marka a przedstawiciela brak?
    • hjokiel
    • To dane niepełne, a treść jest fałszywa. Nieprawdą jest, że zgadza się to z niemieckimi badaniami ADAC i TUV. Także odczucia Polaków są inne. Np. mówi się, że ford jest g.... wart, a najgorsze są "francuzy". Chwali się za to niemieckie. Dane angielskie w zasadniczy sposób od tego odbiegają. Ford jest najbardziej niezawodną europejską marką, a tuż za nim citroen!!! Gdzie te niby niezawodne marki niemieckie? Gdzie ta chwalona w Polsce skoda? Ano na końcu stawki. Najgorsze produkuje audi, niewiele przed nim vw i mercedes. Jedynie BMW jest w środku stawki.
    • Been Laden
    • I niech sobie ludzie mówią, że AUDI jest złe. A ja OOOO wolę i nikt mi nie powie, że są lepsze auta. Pozdro
    • wipeer
    • do cris.widze że nie jest za bardzo obeznany w temacie bo mowiąc auta na F wszyscy mają na myśli forda fiata(alfa romeo) i francuskie zyli jakbys nie wiedział (citroen, renault i peugeot) a takowych jest 4 w liście najgorszych
    • Jarpoz
    • O renówkach i fiatach słyszałem fatalne opinie, o peugeocie nie najlepsze, ale wiele osób pozytywnie wypowiada się na temat citroenów. Mój ojciec ma Xsarę-1 od 7.5 roku, poza urwanym tłumikiem i urwanym "cypelkiem" do regulacji lusterek nic więcej się nie działo (podobnież Xsara-2 miała gorszą elektronikę). U mnie w pracy większość osób preferuje Fordy (Focusy i Mondeo) i na ich jakość poza marnym zabezpieczeniem antykorozyjnym nie narzeka. Natomiast systematycznie słyszę że z jakością Volkswagena, Toyoty i Mercedesa jest coraz gorzej. Ja chciałbym Mazdę-6 z mocnym dieslem (ale cena?!?!).
    • Jarpoz
    • Do hjokiel. Jeżdżę Octavią-1 1.9 tdi ( IV.2004 rok ) i muszę powiedzieć że jest to bardzo solidne auto. Jak na razie 3.5 roku bez problematycznej ( poza oponami Matador ) jazdy. No może dodam jeszcze zruszony, przedni, nisko zawieszony zderzak. Z Fabią jest znacznie gorzej, z Superbem też gorzej.
    • cris
    • Do BMW. Przeczytaj mój post jeszcze raz i powoli. Odniosłem się do pierwszego zdania tego artykułu. Twój nick świadczy o tym, że nic Cię nie przekona. Jeździłem różnymi samochodami (teraz VW) i coraz częściej tęsknię za starym poczciwym Bravo, którym zrobiłem prawie 200 kkm bez większych problemów. Dlatego nie lubię gadek ludzi, którzy mieli w życiu jeden sprowadzony z reichu pojazd i powtarzają obiegowe opinie, nie mające potwierdzenia w rzeczywistości.
    • wipeer
    • mazdę 6 kupił mój ojciec w dieslu i naprawde bardzo fajnie się tym jeżdzi ma ją z 2 miesiąe wic nie moge za wiele poweidzieć. wcześniej miał toyote avensis 2.0 d4d 2001 rok i totalna porażka zaczeła rdzewieć!!!! ale myśle że to może taki egzemplaż z powodzi albo coś... ale silnik bardzo dobry i oszczedny
    • mple
    • To jest ranking z UK, bardzo wymagający, ale zarazem flegmatyczny rynek. Najmniej awaryjna 10-kta to 9 aut japońskich i tylko jeden rodzynek europejski. Wynika to właśnie z sytuacji na ich rynku i produkcji. BMW serii 3 od 1994r. to w 100% bezobsługowe auta (np.: rozrządy tylko i wyłącznie na łańcuszkach), przy prawidłowym serwisie, nie do uszkodzenia przez 25 lat. BMW jest drogie w zakupie, ale płaci się za jakość. Szkoda że w polsce ma niesłusznie popsutą opinie, oraz jak że popularne nadal aktualne: bedziesz mial wydatki - głoszone przez tych co nigdy bmw nie mieli. Żal mi tych ludzi...
    • xyz
    • Doświadczenia bywają różne - podobnie jak i gusta. Audi - 91r. było bezawaryjne. Passat B5 co miesiąc wizyta w ASO = ok.1tys zł, Alfa 156 przejechane 80 tys totalnie bezawaryjnie, Corolla '05 europejska - odklejają się elementy tapicerki, na gwarancji remont rozrządu, przejechane do dziś 50tys. Corolla '05 z USA bez najmniejszych usterek przejechane dotychczas 30tys. Podsumowując: pisać można wszystko. Moje doświadczenie pokazuje, że w tym temacie nie ma reguł. Doświadczyłem niemców - nie kupię, Fiat - ok, Japończyk - ??? Chyba kupię Lex'a.
    • drdld
    • A ja mam pytanie-po jaki c**j nam taki ranking skoro dotyczy aut produkowanych w Anglii,lub na angielski rynek??????To czym jeździmy w Polsce to zupełnie inna klasa samochodów,są w nich części innych marek i często składane są zupełnie gdzie indziej.Sądzę więc że redakcja motofaktów opublikowała tą listę dla polaków wciąż licznie spi******jących z kraju. Jak się kiedyś dorobią u bauera na truskawkach to se kupią.
    • maciej
    • Samochody produkowane w Wielkiej Brytanii były i są sprzedawane w Polsce (np. Honda Civic).
    • jenzzor
    • Jak sięgnę pamięcią (mam48) to francuzy zawsze były na końcu wszystkich rankingów wymieniały się czasami z włoszczyzną to tan sam poziom jakościowy. Miałem BMW318 z 80roku. jezdziłem tym 18 lat auto nie do zarżnięcia przy w miarę normalnej eksploatacji silnik miał 520 000km z czego około 220 000km na gazie. Opinię o super "niemcach" tworzą tylko dwie marki BMW i MERCEDES cała reszta to złom typu seat skoda vw audi. Teraz mam audi i jestem zawiedziony własnie się go pozbywam.
    • Jarpoz
    • Do Cris. O Fiatach generalnie słyszałem fatalne opinie. Ale faktycznie wielu kolegów w przeszłości pozytywnie wypowiadało się o Marei Wekhend i Bravo ( poza fatalnymi silnikami 1.4 ). Pozytywnie oceniali też Temprę, ale Tipo ( model po części pokrewny ) sypał się na potęgę. Fiaty jak na nasze warunki zimowe i sól mają ( miały ) wyjątkowo złe zabezpieczenie antykorozyjne. W tej kwestii naprawdę dobra była grupa Volkswagena, Opel i Toyota ( no i oczywiście niemieckie marki z grupy premium ).
    • wipeer
    • do cris. to gratuluje że twoje brawo dało rade pokonć dystans 200km z nielicznymi problemami. hahahahahha
    • wipeer
    • do drdld.toyoty też są w wiekszości z anglii
    • wipeer
    • do jenzzor.potwierdzam bmw jest nie do zarżniecia... mam 3 98r. od 1.5 roku i naprawde mocny samochod. chociaż nie zgodze się co do tego że audi i vw to .... miałem golfa 3 przez rok i też nie był zły chociaż blachy słąbe.
    • Jarpoz
    • Do BMW. Volkswageny sprzed 10-u lat miały i nadal mają rewelacyjną jakość. Niestety od poprzedniej generacji Passata jakość zaczęła schodzić na psy. Z nowymi autami podobnież też jest źle. Dwulitrowy TDI też jest mniej trwały niż 1.9. Ale Passaty trzy generacje wstecz są podobnież nie do zajeżdżenia, co potwierdza kilku moich znajomych.
    • wipeer
    • nie wątpie w końcu super toyota avensis mając 5 lat miała rdze i to na dachu hahahah ale w innych miejscach też dało się znaleść.np. mercedes vito znam 3ludzi którzy nimi jeździli i mowią że już nigdy nie kupią mercedesa ten to dopiero rdzewieje...a passat B5 i jego genialne zaweiszenie...
    • robertnew
    • Też znam opinię dot. bezawaryjności, zwłaszcza o "francuzach". A jednak mój znajomy miał Peugeota 405 prawie 15 lat i przejeżdził ten okres praktycznie bez napraw. Ja tak samo... Polonezem Caro. A teraz mam Fabię - 5 lat (niby super, bo to niby Wolksvagen), a sypie się praktycznie od pierwszego dnia. Zaczęło się od zawieszenia, a teraz czas na silnik np. mam do wymiany termostat. Zgadzam się, że jednak wygląd jest ważny. Ja np. w życiu będę miał Renault'a, nawet, gdyby dawali mi za darmo. Zwłaszcza takich dziwnostek jak Thalia, czy Logan (feeee!!!!!!!). Ale za to Peugeoty mi się podobają.
    • robertnew
    • A Toyota rzeczywiście wygląda jak czołg. A co do WV. Chyba wszystkich projektantów wysłali do obozów, bo design nie zmienił im się od 30 lat :-))))) Np. pudełkowaty Golfik od 30 lat wygląda prawie tak samo. Za to nowe BMW mają w końcu to "coś" i przestały wyglądać jak "leopardy II" (ichniejsze czołgi :-))) ).
    • wipeer
    • termostat trzeba wymieniać praktycznie w każdym samochodzie co jakiś czas...
    • bukimam
    • micra - mała, sprytna, niezawodna. Idealna do miasta. Kupiliśmy przed miesiącem w warszawaskiej signella. Żona wniebowzięta. Nie ma problemów z parkowaniem i innymi rzeczami, które są charakterystyczne przy dużych samochodach. Dla mnie za malutka, ale autko przyznam się ze świetne!
    • pipi (gość)
    • ja miałam pasata b5 totalna poraszka otwierajace sie szyby zacinajace sie klocki chamulcowe ze az dym szedł z kuł ja mu w gaz a on 90 km zrobił 40km straszny chlejus prawie10 l
    • Ja (gość)
    • Mam volvo s 80
    • Ja (gość)
    • szwedzka bestia
    • szczery (gość)
    • Witam kupiłem rok temu AUDI A4 2L TDI 2004 rok z nowa budą 156000 tys przebieg ,po przejechaniu jakies 12 tys auto w naprawie pompo wtryski pompa paliwowa i pod spodem cały blok totalna poraszka w warsztacie powiedzieli ze nie jestem 1 klijetem z ta wada auto porażka wyglad auta jest ok jazda tez tylko te wady silnika ten model tak ma podobno od 2004-2006 rok nie polecam
    • Ja (gość)
    • Golf 2 16V benzyna samochód niedozajezdzenia
    • Artur (gość)
    • Co byście wszyscy nie mówili to prawda jest taka że bezawaryjne były starsze i prostsze samochody. Praktycznie każdy nowy samochód jest dziś przewidziany na 3 lata eksploatacji a potem to już loteria. Wystarczy poczytać komentarze z tego wątku i wychodzi że każdy miał jakiegoś starszego francuza, włocha, japończyka czy niemca i jeżdził bezawaryjnie prawie a dziś ma ...... wstaw swoje obecne auto :) i ciągle coś się psuje. Naszpikują dziś każde auto elektroniką a potem nie potrafią tego naprawiać tylko wymieniają całe elementy bo mniej babrania a i tak klient płaci. Tak samo zawieszenia kombinowane które później rujnują kieszeń.
    • SZARY (gość)
    • Kolego popieram cie w tym wszystkim co napisałeś mam starego seata 94 rok który ma przejechane 340000
    • diego (gość)
    • nie do zajechania to jest moja zielony metallic t4 2,5 tdi 1997 rok i na drodze pokazuje autom z pierwszych miejsc gdzie jest ich miejsce w szeregu ku ich zdziwieniu
    • ciechoo (gość)
    • A ja mam BMW 1994 rok i prawie zero rdzy;) po remoncie silnika więcej problemów nie miałem, sprzęgło fabryczne i nic przy nim nie musiałem robić, skrzynia świetna, biegi gładko wchodzą, zawieszenia nie dotykam, bo nie ma powodów;P silnik 2.0 24v VANOS benzyna + LPG i przejechane ponad 320 000km;) gdzieś mi olej kapie ale to któraś uszczelka;P w środku skóra, jak na 18-letni samochód, to w dobrym stanie, ogólnie wnętrze się fajnie trzyma, zero problemów z elektryką (i tu pozdro dla francuskich);) Wcześniej miałem vectre A 89' i nic kompletnie przy niej nie robiłem, bo nie musiałem (raz tylko wymieniałem uszczelkę pod głowicą) aż kiedyś nagle zgasłą i już nie odpaliła:( jak stała w garażu to się blachy trzymały ale dwie zimy poza garażem i się dosłownie rozpadała;) Ojciec ma Omegę od 6 lat i prawie nic przy niej nie robił (poza sworzniami) trochę już gnije ale normalka bo autko z 98' i prawie w każdym egzemplarzu gniją nadkola.
    • Honda (gość)
    • Jakże znamiennym jest fakt, że nieomal każdy chwali to czym aktualnie jeździ. I cholerka powinienem postąpić podobnie. Jeżdżę 38 lat. Miałem F126, F126BIS, Skoda Fawirit, Opel Kadett, Golf III, Audi A4, Ford Fiesta, Toyota Avensis, Mitsubischi Carisma. Teraz mam Citroena C2, Seicento, Hondę Accord. Dwa z nich kiedyś sprzedam w trzecim zakochałem się z wzajemnością - zajeżdżę go na śmierć a jego następca to będzie także Accord. Inne samochody mnie już nie interesują. Dobrej nocy.
    • kondzi77 (gość)
    • najlepsze zabezpieczenia antykorozyjne to Audi B4, Peugeot partner,406,309, prawie wszystkie z lat90-2003, Renault laguna 1 po lifcie ,passat B3,B4
    • mm31 (gość)
    • w każdym samochodzie znajdzie się model awaryjny, czy to mercedes czy opel czy toyota czy renault.... nieważne. po pierwsze zależy co się trafi, po drugie jak dbasz tak masz. miałem malucha poloneza, mazde 323f, fieste 95' a teraz mondka 97'. a jeździłem całą masą rożnych marek (głównie niemieckich francuzkich i włoskich). są pewne standardowe bolączki poszczególnych modeli samochodów a pewne awarie przydarzają się niektórym egzemplarzom (często zależne od miejsca produkcji i rocznika i producenta typu danej części) wiadomo że opel i ford rdzewieje ale honda, nissan i mazdy z początku 2000 też gniją. w jednych modelach są dobre benzyniaki w innych diesle, w jednych trzeszczą plastiki a w innych siadają zawieszenia. w maździe którą miałem pisali że pada elektryka, ja miałem tylko elektryczny szyberdach i centralny zamek i nic mi się tam nie psuło. jak samochód goły i prosty to się nie psuje ale ja wolę raz na jakiś czas coś naprawić i mieć wygodny samochód a nie jeździć czołgiem

Dodaj komentarz