Nie kupuj tego!

Wiadomości / Felietony

Autor: Aureliusz Mikos

Liczba odwiedzin: 14785

Przy zakupie używanego samochodu najważniejsza jest zasada ograniczonego zaufania. Jak mawiają niektórzy - wierz i ufaj, ale sprawdzaj. Kolejne zasady są konsekwencją tej pierwszej.

Przy zakupie używanego samochodu najważniejsza jest zasada ograniczonego zaufania. Jak mawiają niektórzy - wierz i ufaj, ale sprawdzaj. Kolejne zasady są konsekwencją tej pierwszej.

 

Rynek używanych samochodów w Polsce, salonowy, giełdowy, ogłoszeniowy i wreszcie komisowy cały czas nie daje potencjalnym klientom komfortu w pełni bezpiecznego zakupu.  

 

W istocie dość łatwo zostać oszukanym, a w każdym razie prawdopodobieństwo nieudanego zakupu wcale nie jest małe, przy czym jest ono tym większe im mniej mamy doświadczenia i szczęścia. Wszakże ryzyko można zminimalizować, trzeba tylko korzystać z wiedzy i doświadczenia innych.

 

Najważniejsza jest zasada ograniczonego zaufania. Jak mawiają niektórzy – wierz i ufaj, ale sprawdzaj. Kolejne zasady są konsekwencją tej pierwszej: kupuj samochód tylko od właściciela lub uprawnionej do sprzedaży firmy, kupuj samochód tylko z oryginalnymi kluczykami, nie kupuj auta o bardzo niskiej cenie – uważaj na tzw. okazje, sprawdź dokładnie dokumenty pojazdu, sprawdź znaki identyfikacyjne, porównaj zgodność dokumentów pojazdu z jego numerami identyfikacyjnymi, sprawdź dokładnie stan techniczny, nie kupuj jeśli masz wątpliwości, jeśli nie jesteś stuprocentowo pewny podpisz umowę przedwstępną, w przypadkach wątpliwych zwróć się o ekspertyzę rzeczoznawców.

 

Niektórzy nabywcy, którym zakup samochodu się nie udał, przestrzegają innych. Najwięcej informacji na ten temat można znaleźć w Internecie. Wiele stron poświęconych jest opiniom użytkowników samochodów na temat samego pojazdu, ale też serwisu, komisów, dealerów itp. Na motofakty.pl nie ma praktycznie modelu, na którego temat nie byłoby wielu opinii. Jeśli są to uwagi się powtarzające na pewno należy wziąć sobie je do serca. Kto jak kto, ale najwięcej o swoich samochodach wiedzą ich właściciele. Czy się psuje, co się psuje, ile kosztują części i serwis.

 

Jeszcze inni stosują wyjątkowo niekonwencjonalne metody. Po drogach Mazowsza poruszał się swego czasu samochód kupiony jako nowy w salonie, który na tylnej szybie miał napis: „Uwaga! Nie kupuj tego! Bardzo się psuje, nic nie wart. Ucz się na cudzych błędach.”

 

Na giełdach w połowie lat 90 ludzie masowo robili sobie zdjęcia ze sprzedającymi, wychodząc z założenia, że jeśli samochód miałby być kradziony to złodziej nie będzie się chciał uwiecznić na fotografii.

 

W interesach nie ma sentymentów. Sprzedaż samochodu to też interes, bo albo sprzedaje komis lub handlarz, albo sprzedaje właściciel, który chce odzyskać jak najwięcej. Zwłaszcza teraz, kiedy ceny lecą w dół na łeb i każde uratowane parę groszy może się liczyć.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w poniedziałek.