Nie będzie nowego podatku od aut

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Tomasz Dominiak

Liczba odwiedzin: 2142

Właściciele starych aut mogą odetchnąć z ulgą. Wczoraj premier Donald Tusk oficjalnie potwierdził, że rząd nie planuje wprowadzenia podatku ekologicznego, który mieli płacić wszyscy właściciele samochodów.

Fot. Maciej Pobocha Podatek miał zastąpić akcyzę, którą obecnie uiszcza się przy pierwszej rejestracji auta. Zdaniem premiera mnożenie kolejnych podatków w sytuacji, gdy w 2010 r. mogą wzrosnąć te już przez nas płacone, nie jest sensowym rozwiązaniem.

Podatek ekologiczny, za którym lobbowała branża motoryzacyjna, miał być uzależniony od pojemności silnika i normy emisji spalin. Rząd planował, aby tak jak akcyza był on wnoszony jednorazowo przy rejestracji auta lub płacony co roku. Generalnie im auto starsze, tym podatek ekologiczny za nie miał być wyższy.

 Taka konstrukcja opłaty miałaby skłonić kierowców do kupowania nowszych aut. Dzisiaj 15-letni pojazd jest opodatkowany tak samo jak nowy samochód z salonu. Wysokość akcyzy zależy jedynie od pojemności silnika i nie ma nic wspólnego np. z poziomem emisji CO2. Wynosi ona 3,1 proc. dla aut o pojemności do 2 litrów oraz 18,6 proc. dla pojazdów z większym niż 2 litry silnikiem.

Podział na auta do dwóch litrów i powyżej tej granicy pochodzi jeszcze z lat 90. Wtedy urzędnicy uznali, że auta o silnikach powyżej 2 litrów są bardzo luksusowe i postanowili, że będzie na nie obowiązywać wyższa akcyza. Problem w tym, że od tego czasu wiele się zmieniło. Jak na ironię losu dzisiaj wyższą akcyzą objęte są np. auta wyposażone w oszczędny diesel, choćby Toyoty o pojemności 2.2 litra, produkowane właśnie w Polsce. Mimo że spełniają one restrykcyjną normę emisji spalin Euro5, to są obłożone wyższą stawką akcyzy.

Wprowadzenie podatku ekologicznego zostało odłożone przynajmniej do 2011 r., tak przynajmniej wynika z wypowiedzi premiera Tuska. To złe wieści dla branży motoryzacyjnej, która popierała wprowadzenie podatku ekologicznego. Wobec braku jakichkolwiek zachęt podatkowych do zakupu nowych aut, maleją bowiem szanse na odmłodzenie parku samochodowego w Polsce.

Z ostatniego raportu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) wynika, że już teraz co trzecie auto w Polsce ma co najmniej 16 lat. A ma być jeszcze gorzej, bo kupujemy coraz mniej aut z salonów. Z danych InstytutuBadań Rynku Motoryzacyjnego Samar wynika, że w tym roku sprzedaż nowych samochodów ma spaść do poziomu 280 tys. z 320 tys. w 2008 r.

Ekologiczne opłaty za auta funkcjonują od wielu lat w Niemczech. Od lipca tego roku stawka podatku ekologicznego, oprócz pojemności silnika, jest uzależniona również od poziomu emisji CO2. Za każdy gram emitowanego CO2 powyżej poziomu 120 g na kilometr płaci się rocznie równowartość 2 euro. Od roku 2012 opodatkowana będzie emisja CO2 powyżej 110 g/km, a od roku 2014 – 95 g/km. Kierowcy będą mieli dodatkową zachętę do wymiany starego auta na nowe, bowiem na samochody spełniające najnowsze normy emisji spalin obowiązuje ulga podatkowa. W latach 2011–2013 może ona wynieść nawet do 150 euro rocznie.

Komentarze

    • wodzu1
    • Brawo Panie Premierze! Też jestem zdania, że należy upraszczać a nie komplikować. Zostawienie wolności wyboru w coraz bardziej ograniczających nas noramach będących tylko wymysłem urzędnikow odbieram pozytywnie. Więcej marchewki a mniej kija . Sam jeżdżę 20 letnim Mercedesem 190 z katalizatorem zasilanym LPG i nie mam zamiaru zmieniać go mimo lobbingu na coś nowego. Miesiąc temu stuknęła mnie pani Fordem. Efekt taki, że u mnie lekkie wgniecenie w tylnym zderzaku a u niej pas przedni, błotnik, zderak i lampa do wymiany. Po co mi te plastiki wolę stare żelazo.
    • wodzu1
    • Między katalizatorem a zasilanym powinien być
    • Pozdrawiam darry dooman Oldsmobile Aurora 4L V8
    • wodzu, pomine kwestie strefy kontrolowanego zgniotu w tym 20 letnim mercedesie, przy uderzeniu czołowym uszkodzenia wnetrzności w twoim organizmie moglyby spowodowac zgon, pomimo ze auto wygladaloby calkiem dobrze...takze porownanie wyssane z palca. co do podatku, to przepraszam wszystkich ze jezdze 14letnim autem, to ze jestem biedny i nie stac mnie na nowy samochod z salonu. :P
    • lordofchaos
    • taki podatek to bylby kolejny gvozdz do trumy dla PO poza tym juz raz maruddzilem, ze samochody na LPG i CNG i tak maja mniejsza emisje CO i naviazujac do przedmovcy tez chialbym zarabiac viecej i bujac sie novym autkiem ale... jest jak jest
    • wodzu1
    • darry dooman - babka walnęła mnie w tył. To raz. Dwa, że nie cierpię jednorazówek w każdej formie. Trzy to było to przy prędkości 10-15 km/godz. pozdrawiam
    • acent
    • "Powiadasz", że nie cierpisz jednorazówek. A "gumek" też. Ciekawe co robisz i jak to robisz z jedzeniem.
    • Piotr EM
    • Jaki dobry Pan Tusk! I teraz przypominam o dobroci tow.Stalina.Data:1951.05.01.Pochód.Tow.Stalin na trybunie.Nagle podbiega do Niego dziewczynka z kwiatami..."Sspi....aj!" Dziewczynka odeszła a lud zachwycony podziwia wspaniałmyśność Wielkiego Wodza: przecież miał prawo zabić!
    • Roger
    • ewidentnie martwi się o swoich wyborców.. za rok mamy niby mieć nowego prezydenta.. ja tam się cieszę, że ten podatek nie przeszedł. mam 14 letnie auto. pali jak krowa i daje jak żadna ale za coś płacę te 2.50zł w litrze benzyny, nie jest tak?
    • traktorzysta
    • Znany trik władz : najpierw straszą ,a później łaskawie z tego rezygnują ,a lud się cieszy . Nic ,ale to nic się na tym świecie nie zmienia ,a historia zatoczy koło . Pytanie co ten "liberalny" i "prawicowy" rząd zrobił dla kierowców nowych i używanych samochodów ?

Dodaj komentarz