Nie rozgrzewaj auta na postoju 06.01.2010 Liczba odwiedzin: 6493 Jak wynika z badań*, zaledwie, co setny kierowca wie, że silniki większości nowoczesnych samochodów potrzebują ok. 4-5 sek. aby się rozgrzać. Aż 74 proc. osób twierdzi, że na rozgrzanie silnika samochodu zimą potrzeba ponad 2 minuty.
- Kierowcy włączają silnik, czekając aż się rozgrzeje, a w międzyczasie np. oczyszczają stojące auto ze śniegu. Większość nie wie, że silnik samochodu będącego na biegu jałowym rozgrzewa się znacznie wolniej niż podczas jazdy" - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.- Zbyt długie rozgrzewanie silnika na postoju może się ponadto przyczynić do jego nadmiernej eksploatacji - dodaje.
Najlepszym sposobem na rozpoczęcie podróży samochodem zimą jest odczekanie kilku sekund po uruchomieniu, a następnie płynne ruszenie. Jednak na początku jazdy nie powinno się wprowadzać silnika na wysokie obroty, a póki silnik nie osiągnie prawidłowej temperatury (ok. 90 st. C) jazda powinna być płynna i spokojna.
Komentarze
Autor:
matias21
06.01.2010 13:21
a ja rozgrzewam auto na postoju dlatego, że potem w czasie jazdy mam ciepły nawiew na szybe dzięki
czemu nie parują mi tak mocno.
Autor:
Jarpoz
06.01.2010 16:11
Najlepsze rozwiązanie to wyjechać z ciepłego garażu, zwłaszcza w przypadku NIE najnowszych diesli (
np 1.9 TDI ) które wymagają nawet 10 minut na rozgrzanie ( w moim garażu nawet w czasie zimy stulecia temp. była powyżej 0 st. C ). Żeby nie było wątpliwości to oceniam ten silnik niemal w samych superlatywach, poza właśnie powolnym rozgrzewaniem się. Wynika to z głównej zalety tego silnika, czyli ekonomicznego spalania. mi się odp Ludziom parkującym "pod chmurką" najbardziej przydałaby się podgrzewana przednia szyba, na którą proponowałbym nie "szczędzić" pieniędzy.
Autor:
Jarpoz
06.01.2010 16:13
Przepraszam że niechcący wtrąciło się tam " mi się odp " jest to część zdania która w całości nie
zmieściłaby się w miejscu na jeden wpis.
Autor:
Roger
06.01.2010 18:42
może nie będę się wypowiadał jak ujemna temperatura działa na gaźniki forda ;];]
Autor:
lordofchaos
07.01.2010 10:22
"...Zbyt długie rozgrzewanie silnika na postoju może się ponadto przyczynić do jego nadmiernej
eksploatacji..." poruszanie sie v korkach to 80% grzenie silnika podczas postoju ;-) a teraz konkrety 3 lata temu moj gruchot ruszal bez problemu przy mrozach -20^c a rok temu przy -10^C ruszyl, pojechal i... odmovil posluszenstva po 500m - dva dni pozniej jak przyszla odvilz bujalem sie nim bez problemu v tym roku nie bylo problemov byle tak dalej (benzyniak z lpg)
Autor:
Jarpoz
08.01.2010 15:50
Pokusiłem się dzisiaj na eksperyment. Wyjechałem Octavią 1.9 TDI z garażu w którym było +6 st.C,
wyjechałem na mróz -6.5 st.C. Wskazówka temperatury zaczęła się podnosić powyżej 50 st.C po 5-u minutach, a dopiero po 12-u min. osiągnęła pułap 90 st.C.. Sporadycznie w przeszłości zdarzało mi się odpalić auto skute mrozem przez całą noc i pamiętam że po odpaleniu na mrozie ok -17 st.C wskazówka dopiero zaczynała się podnosić ponad 50 st.c po około 11 min i (niestety ) dopiero wtedy rozpoczynało się efektywne podgrzewanie przedniej szyby..
Autor:
matias21
09.01.2010 00:19
wyłącz ogrzewanie to ci sie nagrzeje po 3 minutach czasami jak chciałem oszczędzić na paliwie to
wyłączałem całkiem nawiewy i bardzo szybko auto sie nagrzewało, potem włączałem ogrzewanie to płyn z nagrzewnicy leciał do silnika i temperatura spadała :)
Autor:
Jarpoz
10.01.2010 11:28
Słyszałem opinie że tak też nie należy robić, bowiem "nagłe" skierowanie ciepłego powietrza na
zmrożoną szybę podobnież może skutkować jej mikrouszkodzeniami do pęknięcia włącznie. Zapewne do rozważenia jest jakiś wariant pośredni. Jednak dalej podkreślam że nie ma lepszego wariantu niż wyjazd z CIEPŁEGO ( powyżej 0 st. C ) garażu.
Autor:
gilbert3
09.01.2010 15:27
Sposób na zimę: 1)Najważniejsze to sprawny termostat 2)Odśnieżamy samochód i odmrażamy szyby płynem
dostępnym w sklepach motoryzacyjnych 3) Tak jak napisał matias21 wyłączamy nawiew i ogrzewanie, odpalamy silnik i ruszamy autem 4) Gdy poziom temperatury dojdzie do 90 stopni włączamy nawiew i systematycznie podkręcamy ogrzewanie. Gorzej gdy jesteśmy zbyt lekko ubrani, wtedy w takim rozgrzewającym się aucie jest bardzo zimno.
Autor:
bjtm984
09.01.2010 16:04
Zima wedlug mnie to prawidłowa reakcja gdy zapalamy auto i odsniezamy kiedy, bo skoro zaraz auto
odpali to moge odsniezyc ( a gdy nie opdali nie ma co wtedy odsniezac)i przez ten czas sobie silnik juz pracuje a wiadomo ze rozrusznik duzo bierze na rozruch wiec po co gasić silnik. Druga sprawa zimny silnik i stoje w sniegu( w zaspie) ciezko jest wyjechac gazuje na postoju a na początku jazdy nie powinno się wprowadzać silnika na wysokie obroty, a póki silnik nie osiągnie prawidłowej temperatury (ok. 90 st. C) jazda powinna być płynna i spokojna,wiec jestem za tym zeby silnik był rozgrzany
Autor:
gilbert3
30.01.2010 22:03
panie bjtm984 - z całym szacunkiem - gadasz bzdury, skoro nie jesteś pewny, że twój samochód odpali
to po co w ogóle do niego wsiadać? - silnik na postoju bardzo wolno się rozgrzewa, większość takich akcji odśnieżania z odpalonym silnikiem nie ma racjonalnego ani ekonomicznego uzasadnienia, bo ani to nie rozgrzeje silnika, bo ten najlepiej rozgrzewa się podczas jazdy, ani nie nagrzeje wnętrza, również spali masę paliwa. To, że odśnieżysz swoje auto, nawet jeśli nie odpali, na pewno mu nie zaszkodzi, a i tak będziesz musiał odśnieżyć choć trochę, żeby sięgnąć po akumulator czy cokolwiek zrobić
Autor:
beskido
07.02.2010 21:19
Ja tam zawsze rozgrzewam chwilkę na postoju, ale raczej po to by ogrzać wnętrze samochodu zanim
wsiądę, po to by było przyjemniejsze. Natomiast raczej nie po to by rozgrzać sam silnik. ----------------------- Motor-Way.pl
Autor:
RysiekK
07.02.2010 21:37
Przy okazji tej dyskusji ponownie potwierdza się problem zbyt dużej, do jazdy miejskiej-zwłaszcza
krótkotrwałej, wielkości silników w tym co obecnie jeździ po ulicach. Iloczyn czas nagrzewania x czasowe zużycie paliwa na biegu jałowym, czyli ilości wymaganego ciepła czyli w przybliżeniu zmarnowanego paliwa jest wszak zależny od pojemności cieplnej układu.
|