Nie tylko ekologia
Autor: Tomasz Szmandra
Liczba odwiedzin: 2084
Gdy przed 14. laty Toyota po raz pierwszy zaprezentowała model Prius – pierwszy seryjnie produkowany samochód hybrydowy – wielu traktowało go jedynie jako eksperyment, który miał pokazać, czy pojazdy z napędem spalinowo-elektrycznym mają jakiekolwiek szanse na rynku. Tymczasem Prius z biegiem lat dojrzewał i zdobywał coraz szersze grono klientów.
Aktualnie jest jednym z najchętniej kupowanych samochodów w Japonii, a na całym świecie, po który jeździ już ponad milion hybryd, model ten znalazł ponad 400 tysięcy nabywców. Nieco inaczej jest w Polsce, gdzie sprzedaje się zaledwie kilkadziesiąt egzemplarzy rocznie. Jednak bez programu dotacji rządowych, preferujących zakup samochodów z ekologicznym napędem (stosowanych w wielu innych krajach), dla naszych klientów Prius jest po prostu nieco zbyt drogi.
Najnowsza, trzecia generacja tego modelu z pozoru nie różni się wiele od poprzednika. 5-drzwiowy, rodzinny liftback z wymiarami aspirującym do segmentu D nadal opiera swoją filozofię na trzech filarach: połączonych z ekologią niskich kosztach utrzymania, przyjemności z jazdy z cichym silnikiem oraz nowoczesnych rozwiązaniach. Jednak to ekologia w połączeniu z niskim zużyciem paliwa pozostaje niepodważalnym atutem tego auta, choć już nie jedynym. Prius zużywa średnio zaledwie 3,9 litra benzyny
na 100 km przy zachowaniu emisji CO2 na poziomie 89g/km. Warto dodać, że mimo tak niskiego zużycia paliwa, Toyota potrafi przejechać ponad 1000 km bez koniczności wizyty na stacji benzynowej. Taki wynik jest trudny do powtórzenia nawet przez większość nowoczesnych diesli.
W Priusie 3 znacznie zmieniono tryby pracy silnika. Do tej pory można było korzystać jedynie z dwóch trybów: Eco (silnik benzynowy włącza się w zależności od sposobu naszej jazdy) oraz EV (jazda na samym silniku elektrycznym z „zerowym” zużyciem paliwa i „zerową” emisją CO2). Teraz doszedł jeszcze trzeci – Power, który pozwala na dynamiczną jazdę z maksymalnym wykorzystaniem połączonych sił obu silników. Dzięki zwiększeniu pojemności jednostki benzynowej (z 1,5 l do 1,8 l) oraz wzmocnieniu silnika elektrycznego, całkowita moc została zwiększona o 22 proc. z 110 do 136 KM. Dzięki temu nowy Prius przyspiesza do 100 km/h w czasie 10,4 sekundy, co czyni go prawdziwym sprinterem w klasie hybrydowych aut rodzinnych.
Jednak model ten imponuje nie tylko niekonwencjonalnym napędem. Jako pierwszy na świecie oferuje połączenie dwóch systemów: wentylacji zasilanej energią słoneczną, przeciwdziałającej podnoszeniu temperatury wewnątrz samochodu także podczas parkowania (baterie słoneczne umieszczone zostały w poszyciu dachu), oraz zdalnej aktywacji klimatyzacji (zasilanej pojemną baterią), pozwalającej ochłodzić wnętrze w ciągu 3. minut przed wejściem do samochodu.
Podobnie jak w poprzednim modelu, kierowca ma do dyspozycji wyświetlacz na przedniej szybie (HUD – head-up display), który umożliwia m.in. odczytać dane o prędkości, pracy trybu Eco oraz wskazań nawigacji satelitarnej.
Przyciski umieszczone na wielofunkcyjnej kierownicy pozwalają zarządzać radioodtwarzaczem, klimatyzacją i systemem Eco Drive, bez konieczności odrywania rąk od kierownicy.
W standardzie nad bezpieczeństwem podróżnych „czuwa” 7 poduszek powietrznych oraz aktywne zagłówki. Auto wyposażone jest również w system elektronicznego sterowania hamowaniem (EBC), który zawiera asystenta hamowania (BA), kontrolę trakcji (TRC) i układ stabilizacji pojazdu (VSC +). Model ten został także wyposażony w zaawansowany system zapobiegający zderzeniu z pojazdem jadącym z przodu oraz w aktywny tempomat.
Oprócz tego Prius 3 może sam zaparkować. System Parking Assist ze sterowanym przez komputer zestawem kamer i czujników potrafi bez dotykania kierownicy ustawić auto pomiędzy inne pojazdy, idealnie przy krawężniku.
W polskich salonach ceny Toyoty Prius 3 zaczynają się od 99 900 zł za wersję Luna.


