Nie zarejestrujemy „anglików”

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: Robert Tomaszewski

Liczba odwiedzin: 8222

W środę, Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) odrzucił możliwość rejestrowania aut, w których kierownica znajduje się po prawej stronie.

 

Fot. Aston Martin Auta takie najczęściej sprowadzane są z Wielkiej Brytanii, gdzie auta są budowane i przystosowane do ruchu lewostronnego.  


Wszystko zaczęło się w 2008 r., kiedy to posiadaczowi Opla Vectry odmówiono zarejestrowania w Polsce samochodu. Właściciel podał sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA), który przyznał rację urzędnikom. Następnie sprawa została podana do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wczoraj podtrzymał wyrok WSA. W międzyczasie sprawą zajmowała się również Komisja Europejska, która upomniała Polskę o konieczności zmiany przepisów tak, aby wszystkie pojazdy, które zostały wyprodukowane na terenie UE mogły być bez przeszkód rejestrowane.


NSA w uzasadnień swojej decyzji zwrócił uwagę na to, że pojazd ma zapewniać bezpieczeństwo nie tylko podróżującym w nim osób, ale również innych uczestników ruchu. Natomiast auta zbudowane i przystosowane do lewostronnego ruchu drogowego mogą nie zapewnić wystarczającego bezpieczeństwa.


- Auto z kierownicą umieszczoną po prawej stronie jest szczególnie niebezpieczne podczas wyprzedzania na drodze dwukierunkowej, jednojezdniowej, gdzie zachodzi konieczność zjechana autem na lewy skrajny pas służący do ruchu w przeciwnym kierunku. W takiej sytuacji, kierowcy siedzącemu po prawej stronie jest ciężko upewnić się czy ma wystarczająco dużo miejsca na wykonie takiego manewru, a jak już widzi wystarczająco dużo, to połowa jego auta znajduje się na potencjalnie niebezpiecznej części jezdni - podkreśla Bogdan Paklepa, instruktor nauki jazdy.


Temat jest o tyle gorący, że polskie przepisy nie do końca są jasne w kwestii pozycji kierownicy w aucie, natomiast koszt profesjonalnego przełożenia jej na właściwą stronę to sięga niekiedy nawet 6 tys. zł.


W Wielkiej Brytanii nie ma problemów z zarejestrowaniem samochodu z kierownicą po lewej stronie.

 

Fot. ArchiwumZdaniem fachowca

Jerzy Pomianowski, Instytut Transportu Samochodowego

Z perspektywy moich wieloletnich doświadczeń, jako kierowcy, oraz z uwagi na wielokrotną możliwość prowadzenia samochodu z kierownica po prawej stronie w polskich warunkach, jednoznacznie stwierdzam, że takie auta są w naszym kraju niebezpieczne dla ruchu drogowego.

Znacznie ograniczone pole obserwacji może być jednym z czynników wpływających na doprowadzenie do groźnego wypadku. I o ile dla doświadczonego i rozsądnego kierowcy będzie to jedynie utrudnienie, o tyle dla kierowcy z małym stażem, który jeszcze nie ma niezbędnej wiedzy takie auto jest niebezpieczne.

Komentarze

    • Krystianek
    • Dla mnie zakaz jest jasny i logiczny. Albo przekładka albo nie ma prawa być rejestrowany w PL. Nawet wizytując u nas stwarza poważne niebezpieczeństwo kierujący pojazdem z kierownicą po prawej stronie.
    • pixi2000
    • Masz rację. A jeszcze ciekawe jak taki "lewus" zapłaci za autostradę, albo na parking wjedzie z bilecikami wydawanymi przed wjazdem... Nie powinny być rejestrowane takie auta u nas.
    • admiral81
    • Czytając powyższe komentarze, oraz artykuł i decyzje NSA to krew się we mnie gotuje: 1.Polska jest w UE,czy się to komuś ("urzędasom") podoba czy nie, obowiązują nas unijne przepisy, tam można takie pojazdy rejestrować od lat i jakoś nie ma drogowej apokalipsy. ???Czyżby Polacy byli aż tak ograniczeni, że nie wolno i już???(a jak słyszę o przekładkach to mnie osłabia,półkule sobie przełóż) 2.Hmm fachowiec,może i ma doświadczenia ale z jazdy po CCCP. 3.LOBBY SPRZEDAWCÓW SAMOCHODÓW ZROBI WSZYSTKO ŻEBY DO TEGO NIE DOPUŚCIĆ-nawet kosztem milionowej kary jaką zapłaci polski rząd(tzn.obywatele:)
    • wicek
    • Posiadam VW Touareg z kierownica po lewej (polskiej )stronie od roku czasu samochod jest zarejestrowany na irlandie bez zadnych problemow wszystko legalnie bez zbednych przerobek a prowadzenie samochodu nie jest tak niebezpieczne jak sie wszystkim wydaje jeden minus jest taki chcac wyprzedzac tira z za naczepy jest niebezpieczne ale kazdy kto pojezdzi takim samochodem wypracuje taktyke wyprzedzania i wtedy to nie stwarza niebezpieczenstwa problem jest jeden polityka polski obawa przed bardzo tanimi samochodami czasami cena jest 50% ceny polskiej wiec moim zdaniem to tylko ich wymowka
    • max44
    • Wystarczy trochę wyobraźni,żeby stwierdzić,że wyprzedzanie anglikiem jest mocno niebezpieczne.Właściwie to nawet nie wiadomo,czy mogę to w danym momencie zrobić,bo można być skasowany przez pojazd nadjeżdzający.Brak wyobraźni dotyczy również urzędasów w Brukseli.Jak pojazd jest o 50% tańszy,to starczy na przekładkę.
    • wicek
    • Wszyscy mówicie o przekladkach ale czy wy zdajecie sobie sprawe ze samochód raz złożony w fabryce nigdy nie bedzie działał poprawnie nawet gdy robi to wyspecjalizowany serwis, juz od 4 lat jeżdze na trasie Irlandia - UK- Holandia - Niemcy - Polska i jakos zyje. Widac ze nie macie wyobrazni tylko zazdrosc ze czlowiek moze zakupic cos lepszego za mniejsze pieniadze widzac jakie wyposazenie polskie salony daja to serce sie kroi, i tak oto polska musi zawsze byc inna dlaczego inne kraje EU nie robia zadnych problemow ? W Polsce sa inne drogi, proadzi się inaczej? Wyobraźni brakuje Rządowi PL
    • Macieym
    • Moim zdaniem rejestracja brytyjskich samochodów powinna być dozwolona w Polsce, ale tutaj bym wprowadził dwa warunki. Po 1 osoba posiadająca ten samochód musiała by udokumentować, że jeździła tym pojazdem na wyspach przynajmniej przez rok,i jazda samochodem z kierownicą po prawej stronie nie jest jej obca. Po 2, cena ubezpieczenia musiałaby być zwiększona, a ubezpieczenie wystawione mogłoby być tylko na właściciela uniemożliwiając prowadzenie takowego samochodu przez osoby trzecie.
    • Michaels
    • Polska to nadal jeden wilkei ciemno(kaczo)grod ;/....Ciekawe ze w UK bez problemu mozna zarejestrowac "lewe" auta..trzeba tylko zmienic reflektory i ot cala zabawa. ALe oczywiscie w PL to bedzie zawsze problem skoro wypowiadaja sie ludzie ktorzy w zyciu nie jezdzili takim autem, bo jak tu wyprzedzac na ostatni moment trzymajac 0.5 m odstepu od poprzedzajacego auta prawda ?? ;/ Cikawe ze "prawym" zjezdzilem prawie cala polske i jakos nic mi nie przeszkadzalo. Trzeba tylko 3mac wiekszy odstep...na ale jak to zrobic skoro zaraz jakis burak sie wpier.. bo zobaczyl 2m wolnego miejsca ;/
    • yoczek
    • Witam to prosze mi odpowiedziec na pytanie czy odwiedzajacy nas Polacy zyjacy w Wielkiej Brytani i przyjezdzajacy do naszego kraju samochodem z kieronica po prawej stronie moga jezdzic po naszych drogach ? Jezeli tak bo tak jest to kiedy zaczyna sie to owe niebezpieczenstwo po tygodniu po miesiacu a moze juz po godzinie ? Wiec albo rowno dla wszystkich i zakaz wpuszczania anglikow - samochodow do Polski albo mozna rejestrowac . Prosze fachowcow o wypowiedz bo mi sie krew gotuje jak slysze fachowca jak mowi ze t niebezpieczne ale jakos nie widze zeby byl zakaz poruszania sie po polskich drogach
    • Michaels
    • Pixi2000---> jak normalnie odpinasz pasy ,, otwierasz drzwi przechodzisz na druga strone placisz lub pobeirasz bilecik i wracasz do samochodu....no ale to juz boli bo trzeba sie z tego auta ruszyc .... Najpierw przejedzice takim autem ze 100k kilometrow i wtedy zabierzcie glos w tej sprawie...A stan techniczny aut jest o niebo lepszy niz w PL..bo pan Czesiu nie podmieni nie wykreci...tu kupuje sie cale nowe czesci bo sa tanie w porownaniu do ceny za robocizne zreszta tak samo jak w DE.
    • chdn
    • Jeżdżę od roku 'anglikiem' po Polsce-auto zarejestrowane w UK. Faktycznie jazda jest bardziej niebezpieczna niż polskim. Ale trzeba mieć wyobraźnię!!! W Europie bardziej cywilizowanej od Polski istnieje odseparowanie strefy miejskiej od poza miejskiej. Drogi nawet w mieście najczęściej dają możliwość bezpiecznego wyprzedania. Jazda polskim autem w UK nie sprawia ŻADNYCH problemów! A na drogach dwu pasowych nie ma znaczenia po której stronie się siedzi-drogi najczęściej spotykane. Bezpiecznych dróg w Polsce brakuje i chyba nie dożyjemy rozwiązań drogowych z Niemiec czy UK.
    • huragan1971
    • Witam Wszystkich.. Tak czytam to wszystko i jeden wniosek bardzo oczywisty mi się nasuwa....jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o PIENIĄDZE! Mieszkam od trzech lat w Angli i praktycznie autem jeżdżę codziennie tutaj...przynajmniej kilka razy w roku jeżdżę też do Polski samochodem i powiem Wam szczerze,że to nie jest wielka różnica a jak ktoś mówi,że bezpieczeństwo? BZDURY!!! Kto nie był tutaj to nie wie jak rygorystycznie podchodzą tu do MOT ( przegląd techniczny),tu nic nie "załatwisz"!!! Sam widziałem na złomowisku wiele wydawałoby się dobrych aut,ale tu one idą na złom a w Polsce??? Pzdr
    • laaant
    • kasa- i zawsze chodzi o kase ino taką ktorej ty normalny pracusiu nigdy nie zarobisz.przypomnę - zestawy glosnomowiące do komórek,automaty hazardowe,3 dni bez cla na polskiej granicy na sprzet elektroniczny[tiry staly wtedy na poboczu i czekaly na te 3 dni.likwidacja produkcji normalnych żarowek - ktos widac ma duuuzy zapas innych i nie sprzedal.wiec zastanow sie kogo wybierasz unijny wyborco.będą CI nakazywac zakazywać byle na tobie zarobią.i tak juz 60 lat.patrz im na ręce.anglik moze wszedzie ino nie w polskiej unii.
    • laaant
    • a do pana panie FACHOWIEC odebraliscie A4 z bledami konstrukcyjnymi[zjazd na sosnice i zabrze] na ktorej zginelo multum ludzi . gdzie wtedy żescie byli FACHOWCY KIEDY POLICJA MONITOWALA BEZ SKUTKU GDZIE TYLKO SIE DALO. sprobujcie popatrzyc tym sierotom prosto w oczy !!!!!!!!!!!!!! FACHOWCY...........................
    • Tadeusz
    • Ja też wielokrotnie już jeździłem i dalej jeżdżę "anglikiem" po Polsce i uważam, że jazda nie sprawia mi problemu. Po kilku dniach człowiek nabiera wprawy i nie ma problemów. Problemem są, jak ktoś wyżej wspomniał, np. "szybcy i wściekli" wciskający się w 2m przerwę między samochodami. I zgadzam się - chodzi o KASĘ sprzedawców samochodów, o nic więcej.
    • laaant
    • a teraz mamy nowego pomysla jak mowi kiepski z serialu. jest nowy rynek w UK . wszystkie warsztaty motoryzacyjne na pewno przyjma po 1 polaku do przerobek swoich prawusow na lewusy. a oplaca sie z tamtąd sprowadzac drogie bo sie ich pozbywają.do dziela fachowcy- ci prawdziwi.
    • jerzyfiuk
    • Trudno zgodzić się z p. Jerzym Pomianowskim, iż pojazdy z kierownicą z prawej strony są niebezpieczne. Jako kierowca z chyba nie mniejszym doświadczeniem jak p. Jerzy P. oraz rzeczoznawca, biegły sądowy i posiadacz brytyjskiej "Driving Licence" nie podzielam takiego stanowiska. Problem nie leży w tym, po której stronie jest umiejscowiona kierownica, lecz w generalnie niskim poziomie wyszkolenia kierujących oraz braku poszanowania dla Ustawy prawo o ruchu drogowym. Podzielam pogląd, iż taki zakaz stawia pytanie czy wpuszczać takie pojazdy na terytorium PL w ogóle,ponieważ są niebezpieczne.
    • Pet
    • Paranoja!!! Zgadzam się z jerzyfiuk w 100%, trzeba by jeszcze poruszyć taką kwestię; co jest bardziej niebezpieczne czy jeżdżenie "anglikiem" po prawej stronie, czy przerobionym przez tzw fachowców, czytaj twórców ludowych w stodole itp, z wbitym przeglądem przez stację kontroli Uduś i spółka. Żenujące są decyzje naszych urzędników, domyślając się, nie mających zielonego pojęcia w tym temacie. W normalnym kraju nastawienie ludzi odpowiedzialnych za niektóre decyzje jest ukierunkowane na rozwój, u nas..., myślę że trzeba zaskarżyć nasze władze za to ze wpuszczają do PL angielskie samochody, cdn
    • Pet
    • cd. stwarzają zagrożenie dla prawostronnych! Wniosek; czym różni się Polak jeżdżący "Anglikiem" zarejestrowanym w UK po Polsce, od polaka mieszkającego w PL chcącego zarejestrować taki sam. bez przeróbki, dlaczego ten może jeździć, a tamten nie? Jeżdżę samochodem LHD (2mies. na rok od 4lat) po Polsce i jeździłem (w sumie 9mies.) RHD po UK, różnica jest odczuwalna ale nie w tym po której stronie siedzisz lecz po czym jedziesz.Zróbcie coś z tymi drogami w PL!!!!Będzie wtedy po problemie!!!To jest nie do zaakceptowania,żeby jakiś urzędas za nasze własne pieniądze podejmował tak bezsensowne decyzj
    • Pet
    • ,zamiast zająć się ważniejszymi sprawami np.drogi,autostrady,itp.W PL prawo(lub też nierozgarnięte urzędasy)jakoś nie wszystkich traktuje równo,śmiesznie dziwne,cytując Konstytucję zapewniającą nam równość wobec prawa.Chętnie zarejestrowałbym sam.LHD w Polsce,i wiem,jest tysiące takich jak ja. Dziwne że nikomu na tym nie zależy,mam tutaj na myśli ubezpieczalnie,stacje kontroli pojazdów-to dla nich zyski, poddając się rodzimym sprzedawcom samochodów-dla których zezwolenie na rejestrację LHD = przymus obniżenia cen. Więc przeciwnicy LHD w PL, a takich wielu wolą kupować droższe samochody.Pozdro.
    • przemskor
    • no masz racje jak na urlop przyjechalem z uk 3 letnim pasatem to sasiady zawalow omalo podostawaly
    • jasiek19
    • Jeżdżący anglikami, czy rzeczywiście chcecie brać na siebie odpwiedzialność za czyjeś nieszczęście? Tłumaczenie po wypadku, że ja nie widziałem, nie jest żadnym usprawiedliwieniem i nikomu w ten sposób życia nie wrócicie.
    • morasm
    • niestety ale taki mamy kraj. zamiast budowac autostrady i ulatwiac ludziom jazde to tawsze klody pod nogi. autostrad nie ma, podatki sie naklada. gdybysmy mieli autosrady to ilosc niebezpiecznych wyprzedzen bylaby duuuzo mniejsza i wszystkim byloby na drodze lepiej.
    • batman511
    • Uważam że nie powinniśmy rejestr, jednak jesteśmy członkami uni. Cała dyskusja dowodzi o nienormalności Polaków, którym trzeba tłumaczyć jak wołowi. Który Niemiec/Francuz/Włoch/Rumun kupi sobie "anglika"???. Który Anglik kupi "europejczyka" (jedynie Anglik z Polski)? I czy potrzebne są do tego przepisy? Jednak my nauczeni jesteśmy tworzyć nienormalne rozwiązania. Za to nas Polaków cenią na całym świecie :))) Jednak w całej masie dobrych rozwiązań zadarzają nam się też idiotyczne, pozbawione rozsądku, jak i to - samochód z kierownicą u pasażera. Co z tego że tańszy? Kup sobie TATA z indii
    • zenkoz
    • Witam wszystkich i majacych problem z jazda "anglikiem" w Polsce kieruje i zachecam do kupienia lusterka "Krugozor",mozna montowac w samochodach z kierownica po lewej jak i po prawej stronie i problem jest rozwiazany,sam szukalem jakiegos lusterka i znalazlem na internecie.Zamierzam je kupic przed wyjazdem do Polski,aktualnie jezdze samochodem w UK 4 lata bezwypadkowo 9000km rocznie.W Polsce mozna kupic takie lusterko na Allegro albo ebay za 139zl lub w Anglii na ebay za £29.99-pozdrawiam i powodzenia!

Dodaj komentarz