Nie zdają na prawo jazdy
Autor: (em)
Liczba odwiedzin: 1121
Zaledwie 15 z 63 zdających zaliczyło egzamin na prawo jazdy, który odbywał się w sobotę w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łodzi.
- Miałam szczęście, bo trafiłam na egzaminatora, który nie wydawał podchwytliwych poleceń - mówi Sylwia Marszałek, która za pierwszym razem zdała egzamin.
Sobotni egzamin był przeniesiony z poprzedniego tygodnia, kiedy nie odbył się z powodu siarczystych mrozów. Umiejętności kursantów oceniało dziesięciu egzaminatorów. W trzech samochodach były zamontowane kamery i mikrofony, które rejestrowały sytuację w pojazdach.
- To dodatkowy stres. Wiadomo, kamery się nie oszuka - mówi Milena Zdziechowiak, która w sobotę do egzaminu podchodziła już po raz szósty.
Podczas sobotniego egzaminu jednej z pań samochód zgasł aż 11 razy! Oczywiście oblała.
- Najczęściej jednak kursanci nie zauważają znaku „stop”, przekraczają dozwoloną prędkość, jeżdżą niewłaściwym pasem ruchu, nieprawidłowo używają kierunkowskazów, a niektórzy nawet próbują wymuszać pierwszeństwo - podsumowuje Michał Drab, zastępca dyrektora WORD.