Niszczą fotoradary
Autor: (kd)
Liczba odwiedzin: 3598
- Przynajmniej wiadomo, że jak jest naklejka, to aparat mi nie robi zdjęcia - mówi Marcin Rutkowski, kierowca niebieskiego Opla.
- Polak na wszystko znajdzie patent - cieszy się pan Paweł, inny łódzki kierowca.
Zaklejone puszki to prawdopodobnie nie jedyne próby ataku na fotoradary. Od kilku dni kompletnie wykrzywiony jest maszt przy ul. Łagiewnickiej (w okolicach ul. Sowińskiego). Teraz obiektyw skierowany jest w stronę osiedlowej uliczki, a nie, jak dotychczas, na ruchliwą dwupasmówkę.
- W tej sprawie prowadzimy dochodzenie. Nie wiemy, czy przyczyną uszkodzenia słupa był wypadek, czy to robota chuliganów - informuje Bogusław Kędziora z sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Walczymy z fotoradarowymi wandalami, monitorując maszty na bieżąco. Akty wandalizmu często zgłaszają nam też miejskie patrole - dodaje Bogusław Kędziora. - Każdy pirat drogowy powinien wiedzieć, że zawsze w miejscu, gdzie jest zaklejona puszka, można postawić przenośny fotoradar na trójnogu.
W Łodzi ustawionych jest osiem masztów na fotoradary. Samo urządzenie jest tylko jedno. Policjanci przenoszą je co pewien czas z miejsca na miejsce.