Nocne Grand Prix
Autor: (TSz)
Liczba odwiedzin: 2117
15. rudna tegorocznych mistrzostw świata Formuły 1 odbędzie się na nowym, ponad 5-kilometrowym ulicznym torze w Singapurze. Równocześnie będzie to pierwszy wyścig w historii najpopularniejszej dyscypliny sportu samochodowego, który rozegrany zostanie po zmroku, przy sztucznym oświetleniu.
Pomysł ma jeszcze bardziej uatrakcyjnić pojedynki Kubicy, Hamiltona i Massy, tworząc niezapomniane widowisko. Malkontenci zapowiadają, że może to być jeden z najbardziej niebezpiecznych wyścigów w tym sezonie, ponieważ w przypadku deszczu, sztuczne oświetlenie nie zapewni kierowcom dostatecznej widoczności. Jednak z drugiej strony,
nocne wyścigi od dawna rozgrywane są w USA, więc dlaczego nie miałyby się sprawdzić w Formule 1?
– Z niecierpliwością czekam na to Grand Prix. Będzie to drugi nowy wyścig w tym sezonie, a wyścigi na nowych torach zawsze są interesujące, bardzo je lubię. Poza tym, czuję się niezwykle szczęśliwy, że będziemy jeździć po kolejnym ulicznym torze, ponieważ jestem wielkim fanem ścigania się na takich trasach. Wielu uważa za interesujące to, że wyścig rozpocznie się w nocy, ale myślę, że z punktu widzenia kierowcy nie ma większego znaczenia, czy ścigamy się przy dziennym czy sztucznym świetle. Nadal pozostały pewne znaki zapytania związane z warunkami atmosferycznymi i w zależności od szansy na deszcz - z oświetleniem. Jestem jednak pewny, że FIA zrobi wszystko, aby wyścig był bezpieczny - powiedział Robert Kubica.