Nowa Kia Magentis

Wiadomości z rynku / Premiery

Autor: (rt)

Liczba odwiedzin: 5022

Tuż po premierze nowego modelu Sportage, koncern Kia zapowiada kolejną premierę, tym razem odnowionego modelu Magentis.

Fot. KIA

 

Oficjalny pokaz ma się odbyć 1 kwietnia podczas salonu motoryzacyjnego w Nowym Jorku, jednak u europejskich dilerów ujrzymy je dopiero w pierwszej połowie 2011 r.

 

Fot. KIA Samochód nabrał nieco na „muskularności”. Ma większy rozstaw osi, który ma zapewnić pewniejsze i bardziej komfortowe prowadzenie samochodu.

 

W nowym Magentisie widać również charakterystyczne dla nowej stylizacji tej marki elementy takie, jak przysadzista sylwetka, wysoko poprowadzona linia podokienna oraz charakterystyczny przedni grill który zdaniem projektantów ma przypominać „tygrysi nos”.

Komentarze

    • Chevy Suburban
    • Jeśli chcesz obiektywnej oceny "zaczep" właściciela danego pojazdu. Czytanie farmazonów ludzi, którzy auto widzieli tylko w przedruku zagranicznej dofinansowywanej gazety na niewiele się zdaje...
    • matias21
    • nowego bym nie kupił za duży spadek wartości.
    • nabaam
    • Jarpoz jak już czepiać się szczególików to km to kilometry. Moc silnika pisze się KM.
    • Roger
    • dziwnie wygląda. moim zdaniem jak na limuzynę jest trochę zbyt pretensjonalna. można mówić, że narzeka ten co nie ma/nie będzie miał ale jeśi już to zdecydowanie bardziej wolałbym coś marki Skoda. wzór felg wprost zerżniety z golfa 6.
    • Bart3kk
    • Wyglada ciekawie bardzo,chetnie kiedys bym kupił takową. Takich felg pewnie nie będzie nawet w sprzedaży. Skoda?? Na pewno nie nowy Superb, przy tej Kii wygląda tragicznie ;)
    • Jarpoz
    • Poprawiono tytuł, ale usunięto też mój wpis. Podoba mi się taka koncepcja stylistyczna, elementami przypomina wzornictwo Hondy, ale na tyle zmodyfikowane aby nie było plagiatu. Jak dotychczas Kia to marka klasy ekonomicznej i wobec tego takie wzornictwo oceniam na bdb+. Gdyby to była marka premium to mógłbym się zgodzić z "prerensjonalnością" kształtów. Mnie podoba się również obecny model po faceliftingu, a ceny 150 konnego diesla są zachęcające. Brakuje obiektywnych, naszych opinii o tym modelu, ale podobnież w USA oceniamy jest pozytywnie. W dwóch salonach nie mieli auta do jazd próbnych.
    • Mecenas
    • Auto wygląda nieźle i napewno w USA zrobi furorę, w europie nie liczyłbym na cuda bo w tej klasie jest bardzo gęsto od bardziej renomowanych producentów niż Kia. Kia jeszcze wiele lat kojarzyć się będzie z autem budżetowym a nie prawdziwą klasą średnią. Taki Mondziak, Laguna czy Passat mogą spać spokojnie
    • kkprofi
    • Owszem w USA zrobi karierę bo tam nie trzeba dobrych materiałów i wykończenia, w europie daleko jej do liderów klasy, wspomnianych Laguna Mondeo czy Passat, szczególnie że ten ostatni doczekał się nowego odpowiednika, który przy modelu Kia, wygląda słabo...
    • Jarpoz
    • Sorry za literówki : pretensjonalnością, oceniany
    • Chevy Suburban
    • Co ty tam możesz wiedzieć o rynku amerykańskim... Poza tym czy plasticzki na desce rozdzielczej są najważniejszym kryterium przy zakupie samochodu?? Wolę pełne wyposażenie i mocny silnik.
    • Mecenas
    • Każdy kto choć minimum wiedzy motoryzacyjnej posiada wie że auta na rynek amerykański mają co prawda pełne wyposażenie ale kosztem niższej jakości wykończenia, tańszych materiałów, słabszych hamulców, innego zawieszenia itp. Niskie ceny aut w USA nie biorą się tylko z niższych podatków, to po prostu tańszy produkt na tamten rynek. Wystarczy porównać np. VW Touarega sprowadzonego z USA i takiego samego z salonu w europie. To praktucznie inne auta pod względem wykończenia
    • kkprofi
    • Chevy a co Ty możesz wiedzieć, czyli co wolisz jeździć tandetnym Cee'dem niż lepszym jakościowo Golfem? Bo co ma pełne wyposażenie? A co to jest według Ciebie pełne wyposażenie, elektryka? klimatyzacja? I nie plasticzki jak piszesz są kryterium tylko jakość auta, bo plasticzki to m.in. jakość auta...
    • Chevy Suburban
    • Golfa bym nigdy nie kupił... Przepłacanie za znaczek, a w zamian nuda, od 30 lat to samo, twarde zawieszenie i ogromne ryzyko, że jutro już będę bez auta. Jakość, o której mówisz była 20 lat temu-obecnie wszystkie auta popularnych marek są na podobnym poziomie-polityka cięcia kosztów i poddostawców m.in. w Chinach. Z tego segmentu wybrałbym Lancera-jedno z nielicznych aut na naszym rynku z rozsądnie skalkulowaną ceną i jakimś charakterem. Chodziło mi o niedrogie doposażanie auta, a nie tak jak u VW, że za byle jakie opcje trzeba zostawić równowartość drugiego auta.
    • Chevy Suburban
    • Nikt by tam nie kupił tego Tuarega, gdyby miał kosztować tyle, co w EU, więc nie widzę w tym nic dziwnego. Z drugiej strony u nas nie daliby tyle za niego, gdyby miał wnętrze jak w USA. Od strony technicznej to już bardziej kwestia dostosowania do wymagań lokalnych rynku-nie znosi się twardego zawieszenia, a super hamulce nie są potrzebne do jazdy autostradowej na tempomacie-więc po co ładować drogie części do auta, które będzie tylko zawozić dzieci do szkoły?? Lepiej dać niższą cenę i zwiększyć sprzedaż. O bezpieczeństwo się nie martw-obecne normy NHTSA są bardzo srogie.
    • Mecenas
    • Ja jednak myślę że analogicznie do takich modeli koreańskich jak Opirus, Evanda, Sonata czy Epica i w przypadku Magentisa szału w europie nie będzie. Auto startuje w mocno obsadzonej klasie, teraz wkrótce dodatkowo wzmocnionej przez nowego Passata (jesień)
    • Jarpoz
    • A ja sądzę że będzie, Kia robi oszałamiające postepy, lepiej kalkuluje ceny, a produkty są na bardzo przyzwoitym i ciągle poprawiającym się poziomie, w przeciwieństwie np. do VW którego jakość bardzo pogorszyła się ( ale i tak chyba należy do wiodących marek europejskich ).

Dodaj komentarz