Nowe BMW M6 zadebiutuje w Genewie
Autor: (pp) źródło: Autocar
Liczba odwiedzin: 447
Jeszcze w tym roku na rynek trafi najnowsze BMW M6. Za sprawą 4.4-litrowej jednostki V8 z podwójnym turbodoładowaniem, pojazd ten będzie najmocniejszym coupe w historii niemieckiej marki.
Choć BMW nie opublikowało jeszcze zdjęć tego modelu, prototypowe egzemplarze M6 zamaskowane specjalną folią widziano już podczas testów na torze Nurburgring, a także ulicach Bawarii. Z zewnątrz, auto wyróżniać się będzie przede wszystkim agresywną stylistyką przedniego zderzaka, który zostanie wyposażony w powiększone otwory wentylacyjne. Jednak różnice w nadwoziu nie ograniczą się jedynie do zmian w stylistyce. Dach oraz maska zostaną wykonane z włókna węglowego, zaś obręcze aluminiowe z lżejszego stopu tego metalu. Wszystko to jest podyktowane dążeniem do obniżenia masy własnej pojazdu.
Poprzednie BMW M6 było napędzane jednostką przejętą z sedana M5. Nie inaczej jest w tym przypadku. Wolnossący silnik V10 ustąpił miejsca podwójnie doładowanemu motorowi V8 z najnowszej "M-piątki". Generuje on 560 KM i 680 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Osiągi pojazdu nie są jeszcze znane. Jednak przyspieszenie od 0 do 100 km/h nie powinno zająć mu więcej, niż 4,5 sekundy. Prędkość maksymalna z pewnością będzie ograniczona elektronicznie do 250 km/h.
Jak przyznają przedstawiciele BMW, model M6 nie powinien być porównywany z np. Porsche 911, lecz m.in. Mercedesem SLS. Coupe od bawarskiego producenta ma być luksusowym pojazdem klasy Gran Turismo. - "BMW M6 w dalszym ciągu jest w 100% praktycznym autem do jazdy na co dzień. Świetnie radzi sobie zarówno podczas jazdy na autostradzie, jak i torze wyścigowym. Chcieliśmy stworzyć uniwersalny pojazd, który zapewnia sportowe osiągi" - powiedział jeden z pracowników BMW w wywiadzie z portalem Autocar.
Wersja coupe zostanie oficjalnie zaprezentowana podczas targów samochodowych w Genewie. Na wersję cabrio przyjdzie nam zaczekać do drugiej połowy 2012 roku.
Choć BMW nie opublikowało jeszcze zdjęć tego modelu, prototypowe egzemplarze M6 zamaskowane specjalną folią widziano już podczas testów na torze Nurburgring, a także ulicach Bawarii. Z zewnątrz, auto wyróżniać się będzie przede wszystkim agresywną stylistyką przedniego zderzaka, który zostanie wyposażony w powiększone otwory wentylacyjne. Jednak różnice w nadwoziu nie ograniczą się jedynie do zmian w stylistyce. Dach oraz maska zostaną wykonane z włókna węglowego, zaś obręcze aluminiowe z lżejszego stopu tego metalu. Wszystko to jest podyktowane dążeniem do obniżenia masy własnej pojazdu.Poprzednie BMW M6 było napędzane jednostką przejętą z sedana M5. Nie inaczej jest w tym przypadku. Wolnossący silnik V10 ustąpił miejsca podwójnie doładowanemu motorowi V8 z najnowszej "M-piątki". Generuje on 560 KM i 680 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Osiągi pojazdu nie są jeszcze znane. Jednak przyspieszenie od 0 do 100 km/h nie powinno zająć mu więcej, niż 4,5 sekundy. Prędkość maksymalna z pewnością będzie ograniczona elektronicznie do 250 km/h.
Jak przyznają przedstawiciele BMW, model M6 nie powinien być porównywany z np. Porsche 911, lecz m.in. Mercedesem SLS. Coupe od bawarskiego producenta ma być luksusowym pojazdem klasy Gran Turismo. - "BMW M6 w dalszym ciągu jest w 100% praktycznym autem do jazdy na co dzień. Świetnie radzi sobie zarówno podczas jazdy na autostradzie, jak i torze wyścigowym. Chcieliśmy stworzyć uniwersalny pojazd, który zapewnia sportowe osiągi" - powiedział jeden z pracowników BMW w wywiadzie z portalem Autocar.
Wersja coupe zostanie oficjalnie zaprezentowana podczas targów samochodowych w Genewie. Na wersję cabrio przyjdzie nam zaczekać do drugiej połowy 2012 roku.