OC z pułapką

Przepisy / Ubezpieczenia samochodowe

Autor: Anna Jorgas

Liczba odwiedzin: 33073

Nowe zasady dotyczące ubezpieczenia OC przy zmianie właściciela pojazdu obowiązują już od 10 miesięcy. Jednak do tej pory nie wszyscy wiedzą o pewnej z pozoru mało istotnej zmianie przepisów związanej z przeliczaniem składek. Niewiedza ta może kosztować nabywcę auta tyle, ile wynoszą przysługujące mu zniżki.

Nowe zasady dotyczące ubezpieczenia OC przy zmianie właściciela pojazdu obowiązują już od 10 miesięcy. Jednak do tej pory nie wszyscy wiedzą o pewnej z pozoru mało istotnej zmianie przepisów związanej z przeliczaniem składek.

 

Po nowelizacji przepisów o ubezpieczeniach obowiązkowych niezmieniona pozostała zasada, że na kupującego samochód przechodzą prawa i obowiązki poprzedniego właściciela. Dotyczy to również związanej z tym autem umowy ubezpieczenia OC, która obowiązuje do końca okresu, na jaki została zawarta. Jeżeli nowy właściciel auta chce, żeby było inaczej, musi przed upływem 30 dni od dnia zakupu samochodu taką umowę wypowiedzieć.

 

Jeżeli nie wypowie polisy, to zakład powinien dokonać ponownej kalkulacji składki, tzn. obliczyć składkę pod nowego kierowcę, uwzględniając dotychczasowy przebieg jego ubezpieczenia, wiek, Fot. Maciej Pobocha markę pojazdu, okres posiadania prawa jazdy itp. Powinien, ale czy musi?

 

Przykład:

Pan Bolesław, kierowca z 20-letnim stażem bezszkodowej jazdy, kupił auto od pana Artura, 20-latka, któremu już przydarzyły się 4 stłuczki. Obaj są ubezpieczeni różnych towarzystwach, ale pan Bolesław postanawia skorzystać z polisy OC pana Artura i nie wypowiada umowy jego towarzystwu. Co powinien zrobić pan Bolesław, żeby zapłacić niższą składkę niż pan Artur? 

 

Kalkulują jak im się opłaca

 

Gdyby pan Bolesław kupił auto przed końcem 2005 r. nie musiałby w zasadzie robić nic. Zgodnie bowiem z art. 31 ust. 2 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych w brzmieniu, które obowiązywało do 31 grudnia 2005 r., w razie niewypowiedzenia przez nabywcę pojazdu umowy ubezpieczenia OC, zakład ubezpieczeń sam dokonywał ponownej kalkulacji należnej składki, z uwzględnieniem zniżek przysługujących nabywcy oraz zwyżek go obciążających, poczynając od dnia zbycia pojazdu.

 

Lecz od 1 stycznia 2006 r. ten sam przepis stanowi, że zakład ubezpieczeń może dokonać ponownej kalkulacji należnej składki. Może, czyli nie musi.

 

Nietrudno sobie wyobrazić, że zakłady ubezpieczeń dokonują przeliczenia wtedy, gdy im się to opłaca. Jeśli kupujący ma więcej zniżek niż miał poprzedni właściciel, to może być niemal pewien, że towarzystwo o przeliczeniu „zapomni”. W przypadku odwrotnym (więcej zwyżek niż poprzednik) kupujący raczej nie powinien się łudzić, że na przejęciu polisy skorzysta.

 

Pies pogrzebany w papierku

 

Ustawodawca pozostawił jednak furtkę i dodał w art. 31 ust. 2 zdanie, z którego jednoznacznie wynika, że gdy nabywca auta złoży wniosek o dokonanie ponownej kalkulacji należnej składki, zakład ubezpieczeń będzie obowiązany do jej dokonania.

 

Dla pana Bolesława z naszego przykładu oznacza to tyle, że powinien pofatygować się do zakładu ubezpieczeń i złożyć na piśmie stosowny wniosek o przeliczenie składki na jego korzyść. Przepisy nie mówią wprost, ile ma na to czasu, ale najlepiej, jeśli zrobi to w ciągu 30 dni od dnia nabycia auta.  

 

Podstawa prawna

Ustawa z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124 z 16 lipca 2003 r., poz. 1152 ze zm.) oraz nowela do tej ustawy z 8 lipca 2005 r. (Dz. U. Nr 167 z 1 września 2005 r., poz. 1396)

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Komentarze

    • harnasx
    • I o czym ten artykuł?? czy poprzednio było lepiej dla kierowców? wcale nie! Trzeba tylko jasno i ciągle przypominać iż KONIECZNIE trzeba zdecydowac po zakupie (30 dni) czy chcemy dalej korzystac z OC poprzedniego właścicela (o ile ma zapłacone wszystkie raty składki) jest to dla nas korzystne czy wykupimy sobie nową polisę - bo jeśli tak to KONIECZNIE trzeba w ciągu 30 dni wypowiedzieć tą od poprzedniego właściciela, NAWET jeżeli w tym czasie ona wygasa (upływa termin) powiedziałbym a ZWŁASZCZA WTEDY gdyz nieświadomie wykupujemy OC w innej firmie a potem zgodnie z prawem zapłacimy 2 raz!!
    • cyki
    • No dobra Nie jestem na bieżąco z przepisami-zresztą trudno być, bo co chwila się to zmienia, ale z tego artykulu nic nie wynika i zupełnie się już w tym gubię. Czy ktoś może mi wyjaśnić, jak to jest jak kupuję samochód który ma ważne OC jeszcze na kilka miesęcy. Co się dzieje z zapłaconą składką w obu przypadkach, tzn. gdy rezygnuję z OC poprzedniego właściciela i gdy chcę z niego korzystać, komu ją zwracają-mi czy poprzedniemu właścicielowi. O co chodzi?
    • 44 latek
    • Autor ograniczył sie do inforacji o możliwości przeliczenia składki wykazując korzyść dla pzykładowego Pana Bolesława, ale co dalej? Czy w takim przypadku Pan Bolesław będzie miał do zapłaty tylko niższą niż poprzedni właściciel następną ratę składki ? A co jeśli już wszystkie raty zapłacono ? Może po opłacie całej składki przez sprzedającego nabywca będzie miał prawo do zwrotu nadpłaconej części składki? Nadpłaconej za okres od dnia sprzedaży do końca okresu wskazanego w polisie. Czytelników interesuje pełna informacja ze wskazaniem czy i ew. komu przysługuje zwrot. Więcej profesjonalizmu!
    • xrob
    • A MNIE Z KOLEI INTERESUJE TAKIE COS: SPRZEDAJE AUTO, NABYWCA DECYDUJE SIE KORZYSTAC Z POLISY KTORA JA OPLACILEM, BO JEST ZALOZMY WAZNA JESZE 6 MIESIECY... NO I W TYM OKRESIE POWODUJE KOLIZJE. PYTANIE ZA 100 pkt. : NA CZYJE KONTO POJDZIE ZWYżKA ZA SPOWODOWANIE SZKODY ???? PYTANIE DODATKOWE (w razie odpowiedzi ze to idzie w jego dotychczasowe ubezpieczenie itp. :-)) : CO JESLI NABYWCA NABYL ODE MNIE AUTO KTORE JEST JEGO PIERWSZYM AUTEM W ZYCIU? NIGDY WCZESNIEJ NIE POSIADAL ZADNEGO POJAZDU.... pozdroowki z bialego Gdanska
    • 44 latek
    • Łatwe pytanie, przejęcie odpowiedzialności za szkodę wpływa na zniżkę właściciela w dacie wypadku, a nie tego który umowę spisywał, nawet gdy do kolizji dojdzie 10 minut po sprzedaży.
    • harnasx
    • 44 latek ma racje nawet kolizja 10 minut po sprzedaży nie powoduje utraty twojej zniżki (chociaż wzbudzi to podejrzenia) Natomiast nowy własciciel który nie mial nigdy samochodu i ma 0% znizki bedzie teoretycznie musiał zapłacic wiecej przy zakupie kolejnego ubezpieczenia (da si e zapłacić wiecej niż 100% :)) W praktyce wystarczy że pójdzie do innej firmy i nie przyzna się do kolizji - wtedy zapłaci poprostu 100%
    • harnasx
    • do cyki Jeżeli kupileś samochód z ważnym OC i chcesz go wykorzystać to składka naturalnie nie jest zwracana, Ty idziesz z polisą i umową zakupu auta do firmy ubezpieczeniaowej i na tej podstawie "przepisują" OC na twoje nazwisko I TU mogą (ale nie muszą)-o tym cały artykół -rekalkulować składkę- tzn jezeli poprzedni właściciel miał np 60% znizki a ty masz 10% to mogą poprosić Cię o dopłatę i dopiero wtedy "przepiszą" OC -jeżeli poprzedni własciciel miał 10% a ty masz 60% to moga rekalkulowac składkę a róznica powinna zostać zwrócona POPRZEDNIEMU włascicielowi, tak samo w przypadku rezygnacji
    • cyki
    • Ok teraz dopiero jest wszystko dla mnie jasne. Dziekuje za dosadne wyjasnienie sprawy Tylko że ja zrezygnowałem z tej polisy, bo bardziej opłacało mi się wziąć nowy cały pakiet OC,AC i NW niż dokupywać AC i NW do OC poprzedniego właściciela. Kupiłem samochód od obcego kolesia, on nie ma pojęcia, czy korzystam z jego polisy, czy nie. TUW TUZ, bo tak sie to cóś nazywa, ma obowiązek zwrócić kasę poprzedniemu właścicielowi, ale mogę się założyć, że tego nie zrobili. I niech mi ktoś powie, że te przepisy nie są układane pod ubezpieczycieli. Świnie przy korycie wzięły za to łapuwy oczywiście.
    • cyki
    • Przecierz powinno być tak, że jak sprzedałem samochód to idę do ubezpieczyciela, pokazuję umowę i polisę, ubezpieczyciel bierze polise i oddaje pieniądze za niewykorzystany okres. Byłoby sprawiedliwie, ale nie-lepiej dodać w ustawie, ze polisa może przejść na nowego właściciela i juz ubezpieczyciele trzepią kapuche, bo wystarczy, że co dziesiąty nie skorzysta z tej polisy, my jej nie zwrócimy i kasa z nieba za nic. W najgorszym razie, gdy się ktoś upomni to sie zwróci, ale ilu takich będzie, skoro przeważnie spedający nie ma kontaktu z klientem po dokonaniu transakcji. Proste jak p...
    • Wioleta
    • Wszystko zostało powiedziane a nawet więcej.Śmierć monopolom!!!

Dodaj komentarz