Odebrano prawo jazdy za alimenty

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (kz)

Liczba odwiedzin: 709

Łodzianinowi- Zbigniewowi S. prezydent miasta odebrał prawo jazdy, bo nie płacił alimentów na dziecko. Mężczyzna nie pogodził się z tą decyzją.

Walczy w Trybunale Konstytucyjnym.

Prezydent Łodzi na podstawie ustawy o zaliczce alimentacyjnej zatrzymał prawo jazdy Zbigniewowi S., w uzasadnieniu decyzji podając, że wpłynął wniosek Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej o dokonanie czynności zmierzających do zatrzymania prawa jazdy dłużnikowi.

W odwołaniu od tej decyzji Zbigniew S. wskazał jako przyczynę niesystematycznego płacenia alimentów trudną sytuację materialną. Uzasadnił także, że zatrzymanie prawa jazdy nie tylko pozbawia go środka utrzymania, ale spowoduje jeszcze większe zadłużenie.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało zaskarżoną decyzję. We wniosku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Zbigniew S. tłumaczył, że nie uchylał się od wykonywania obowiązków, ale urzędnicy nie uwzględnili jego trudnej sytuacji materialnej. Nie wzięli też pod uwagę, że spłaca zadłużenie alimentacyjne.

Łódzki sąd ma wątpliwości, czy w demokratycznym państwie prawnym dopuszczalne jest podwójne karanie za to samo w trybie karnym oraz w trybie administracyjnym. Dlatego wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o opinię w tej sprawie. Zdaniem sądu, kara zatrzymania prawa jazdy wobec dłużników alimentacyjnych jest oderwana od popełnionego czynu. Sąd podniósł także m.in., że wobec tych, którzy wprawdzie mają prawo jazdy, ale nie korzystają z samochodu, sankcja będzie mniej dolegliwa, co narusza zasadę równości. 

Komentarze

    • Roger
    • w sądzie najlepszy tata zawsze będzie gorszy od najgorszej mamy.

Dodaj komentarz