Odklejaj, cwaniaczku, odklejaj

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Barbara Stefańska

Liczba odwiedzin: 1712

Stoi przy samochodzie i odrywa maleńkie kawałki papieru z przedniej szyby. Jeden, dziesiąty, trzydziesty. I w końcu... pięćdziesiąty. Uff. Skończone.

Stoi przy samochodzie i odrywa maleńkie kawałki papieru z przedniej szyby. Jeden, dziesiąty, trzydziesty. I w końcu... pięćdziesiąty. Uff. Skończone.

 

Na taki niecodzienny widok możemy się natknąć przy centrum handlowym Reduta w Warszawie, które znalazło sposób na kierowców parkujących notorycznie na miejscach dla niepełnosprawnych. Ochroniarze przyklejają na szyby naklejki pocięte na kilkadziesiąt minikawałków. Wydłubanie całości zajmuje, uwaga! godzinę.

 

– To czas na refleksję – mówi dyrektorka centrum.

 

I rzeczywiście działa! Nie ma recydywistów.

 

Można przekonywać, perswadować, apelować do serc i sumień. A czasami jak nie poczujesz na własnej skórze (czy paznokciach), to się nie zastanowisz.

Komentarze

    • tomek1
    • Ostatnio pod jednym z marketów (nieduży market) z kilkunastoma miejscami dla inwalidów "zrobiło się" ich ponad 100! Oczywiście 90% puste a pozostałe 10% zajęte przez "nie-inwalidów" (i nie ma się co dziwić) ale co tam, jak tak dalej będzie to trzeba będzie wprowadzić stopień inwalidztwa umysłowego dla pomysłodawców. Uważam, że miejsca dla inwalidów są "święte" ale przesadzanie z ich ilością to już absurd.
    • matias21
    • patrząc na ilość rencistów w polsce to chyba 50% społeczeństwa jest kaleka...
    • wismar2
    • Pewnie są i tacy, którzy zakombinowali sobie przepustki na inwalidę. Polak potrafi!!!

Dodaj komentarz