Odmrażanie nosa 20.04.2009 Liczba odwiedzin: 3758 Wszystko w Polsce jest możliwe łącznie z tym, że poseł Gosiewski ciągle jest posłem, więc nie można wykluczyć, że polska motoryzacja zostanie uratowana przez kryzys.
Sytuacja jest jak z bajki. Wszyscy zmniejszają produkcję, wiele fabryk bankrutuje, a w Polsce fabryka Volkswagena w Poznaniu, a przede wszystkim fabryka Fiata w Tychach trzyma się coraz lepiej. W marcu zakłady w Tychach wyprodukowały na eksport blisko 39 tysięcy Fiatów, o blisko 10 tysięcy więcej niż przed rokiem. Ratują nas Niemcy, którzy dostają dopłatę od państwa i masowo wykupują w Polsce małe samochody. Wszystko zresztą co wyjeżdża z Tych ma wysoką opinię, te samochody się nie psują, tak Fiaty Panda, Fiaty 500, a również Fordy Ka, które zjeżdżają z tej samej taśmy. Doszło do sytuacji wręcz niewyobrażalnej. Niemcy zaczynają jeździć polskimi samochodami, dokładniej wyprodukowanymi w Polsce, ale w tym przypadku na jedno wychodzi. Do Niemiec sprzedano już blisko 30 tys. samochodów z polskich fabryk. Nikt się tego nie spodziewał, ale tak jest i to powinno się utrzymać. Wszędzie na świecie każdy parę razy liczy teraz pieniądze, zanim wyjmie je z kieszeni. Niemcy kupują więc w Polsce, a polski rząd ciągle nie może się zdecydować co z tym wszystkim zrobić. Dopłaty przy zakupie nowych samochodów stosują już prawie wszystkie kraje europejskie, w Słowacji też np. każdy dostaje 2 tys. euro, jeżeli kupuje nowy samochód i złomuje stary. W Polsce ciągle trwają rozmowy. Ministerstwo Finansów jest przeciwne finansowaniu dopłat z budżetu państwa. W Polsce zawsze jest tak, że każdy widzi tylko swój nos, a potem się dziwi, że mu odmarzło. Wielokrotnie o tym piszemy, ale jest to ważne. Rynek samochodowy napędza całą gospodarkę. Zmieniły się natomiast przepisy odnośnie tzw. kratek. Kiedyś było tak, że każdy samochód osobowy, który miał kratkę, uważany był za ciężarowy. Polska była jedynym krajem na świecie, w którym jako ciężarówki jeździły małe Fiaty i tak ma być znowu. Firmy zwolnione są z 22-procentowego podatku VAT i bardzo dobrze, tylko po co znowu bawimy się w krasnoludki. Zdaniem ekspertów z podatku VAT powinny być zwolnione wszystkie firmy przy zakupie samochodów na służbowy użytek bez względu na to czy zamontują dla niepoznaki mityczną kratkę, a taki montaż jest dalej obowiązkowy. Interesy robią serwisy. Najpierw wymontowywali kratki, a teraz znowu je montują. Ministerstwo Finansów pracuje podobno nad nowymi rozwiązaniami, ciągle tylko nie bardzo można się dowiedzieć, do czego się dopracowali. Komentarze
Autor:
acent
20.04.2009 09:44
Zgadzam się z Panem w 100%, poziom bezwładu/bałaganu naszego rządu sięga zenitu. Natomiast trzeba
przyznać że producenci samochodów bardzo szybko dostosowali oferty do nowych przepisów, widać że polski biznes traktują poważnie.
Autor:
Roger
20.04.2009 11:28
"Do Niemiec sprzedano już blisko 30 tys. samochodów z polskich fabryk."
co za bajki! 97% idzie na export i niby tylko tyle miało by być? można by tak np. podać okres w jakim to nastąpiło.
Autor:
sn57bky
20.04.2009 14:18
Skoro auto z kratką to samochód ciężarowy, należałoby chyba wymagać od jego kierowcy posiadania
prawa jazdy kategorii C, czyż nie? Jak już szaleć - to na całego!
Autor:
Wieryg
20.04.2009 19:12
kazda komuna zasadza sie na zlodziejskich,knyfen!lze sie i oszukuje - kradnie i rabuje w bialy
dzien tylko ladnie sie to nazywa u tej bandy czerwiuchow! I tak na mord nienarodzonych Dzeici mowi sie :"aborcja",mordowanie niewygodnych babc i matek ,tez sie fajnie nazywa.A zlodziejkie- bandyckie mafie nazywajo sie rzadami POkomuszymi i wystarczy ze :"dajo" 2- tys UE i wszyscy komuchow chwalo!Ba dopominajo sie tu by "dawali" na nowe! z Naszych = tych biednych =he!he! a nowe kupywa w POkomunie tylko;kanciarz, zlodziej -cwaniak-wiekszy od przecietnego czyli WSPIERAJTA SWOICH=tow!he!he!
Autor:
gaiger80
20.04.2009 20:43
sn57bky kodeks drogowy mówi że kat. C jest potrzebna dla WSZYSTKICH aut o DMC powyżej 3500kg. Taki
np. cienkuś van ma DMC rzędu 900 kg więc żeby nim powozić obowiązuje cię prawko kat. B. Ale ponieważ w dowodzie jest wpis że to auto ciężarowe więc jako kierującego ciężarówką obowiązują cię teoretycznie ograniczenia dla aut ciężarowych które nie mają określonej minimalnej DMC, np. znaki B-5 czy B-26.
Autor:
traun
21.04.2009 08:32
Jak ja ko... ten kraj.. zarabiam 4 tyś na rękę w budrzetówce.. i mnie kryzys nie dotyczy.. a teraz
jeszcze pan Iwaszkiewicz namawia żeby kobity siedzące na kasach w biedronkach i innych takich przybytkach za 800 zł na rękę zrzuciły się w podatkach, co bym sobie mógł nową furkę z salonu kupić.. ach dalej głosujcie na PO, PiS, PSL i innych socjalistów.. będę Was za to kochał dozgonnie...
Autor:
Roger
21.04.2009 22:32
minimalna płaca miesięczna "na rękę" to jest obecnie 1126 zł/miesiąc/etat
Autor:
Wieryg
21.04.2009 12:42
he!he! POkomuchi- wlasnie zalatwily bandyctwo=bezkrnosc drogowa= POdnoszac i egzekwujac mandaty!
Tak!chwala POkomunie za jej walenie idiociat po lbach ( co ich i tak niczego nie uczy)- jak Konzentraki tow socjalistow Hitlera,czy GULAG sowiecki lub POdobne innych czerwieli na swiecie (np w Chinskich zdycha 100milionow)a tu sie nawet o tym nie wspomina-martwiac sie conajwyzej,ze ich merce + inne beda jeszcze gorsze niz szwanzowate czy japcowe produkty licencyjne!A tow Iwas jakby skonfundowany? Juz nie wyje przeciwko Prawym?Ino POkomuszy gnoj zwymysla,ze nie dajo jak inne szwanze?
Autor:
sn57bky
21.04.2009 14:37
Auta z kratką dla firm to jedna z wielu zdeformowanych twarzy polskiej paranoi. Ponieważ jednak jest
to pomysł głupi, nieefektywny, skomplikowany i tak naprawdę przynoszący więcej szkody, niż pożytku - ministerstwo finansów będzie go bronić do upadłego! W przypadku małych firm wystarczyłoby uzależnić możliwość wliczania w koszty prowadzenia działalności gosp. kosztów związanych z posiadaniem auta od podatku dochodowego. Jeżeli mała firma np. przez pół roku nie wykazywałaby zysku i nie płaciła podatku dochodowego - wówczas nie miałaby prawa do ulg i odliczeń. Poprawcie mnie, jeżeli się mylę.
Autor:
RaPi
21.04.2009 18:55
Dziwie się po co tych kratek się trzymają czy nie wystarczy tylko sam fakt że auto jest firmowe i
wykorzystywane do celów służbowych, nie każdy przecież potrzebuje ciężarówki w swojej firmie. Ale takie rzeczy to tylko w Polsce mogą wymyślić
Autor:
SylwesterR
22.04.2009 10:05
RaPi, no co ty, przecież lekarz nie może jechać do pacjenta samochodem osobowym, musi ciężarówką, bo
się z lekami nie zabierze. A już tym bardziej np. agent ubezpieczeniowy - muszą się gdzieś zmieścić te wszystkie foldery, umowy itp. - bez TIRa nie podchodź... ;)
Autor:
Bernard Inkwizytor
22.04.2009 10:35
Sznowny Panie,
Nie wiem co Panem kieruje zeby wypisywać takie rzeczy, bo z pewnością nie logika... 1.Skoro niemiecki rzad doplacas do samochodów które potem Niemcy kupuja w Polsce to jest to sytuacja wspaniała - państwo Niemcy finansuje państwo Polska, Jeśli Pan uważa że sytuacja odwrotna jest lepsza, to na to nie majużlekarstwa .... 2> Pisze Pan :"Rynek samochodowy napędza całą gospodarkę. " To już jest oczywisty fałsz, jest wiele państw nie mających przemysłu samochodowego i jakoś działają 3. Zeby mnie nikt nie posądzał - nie głosowałem na PO
Autor:
galu44
22.04.2009 10:40
A jak ja chcę skuter przerobić na ciężarowy, żeby paliwo wrzucać w koszty, to gdzie mam tą kratkę
przyczepić? Chyba do tyłka sobie zamontuję!
Autor:
zaq12wsxzaq1
22.04.2009 14:24
Czy Pan, panie Iwaszkiewicz popiera eurokomunę? Przecież te dopłaty do czysty absurd! Dopłaty do
fabryk samochodów, dopłaty ludziom do kupna samochodu, dopłaty do prywatnych banków, dopłaty rolnikom, dopłaty do różnych przedsięwzięć firm prywatnych itd. to jest chore! to jest obrzydliwa Eurokomuna, która z tego właśnie powodu padnie jak komuna sowiecka, albo przepoczwarzy się w prawdziwy Matrix. To że "nasz" tzw. rząd nie wprowadził komunistycznych dotacji zwanych dopłatami to jego jedyny plus... tyle, że przypadkowy, ponieważ jego zagraniczni mocodawcy tak zlecili... Zła firma musi upaść! i &
Autor:
ogrudek
22.04.2009 14:59
Ciężarówki - osobówki. ...izm. Ale trzeba konsekwencji: tachografy, zakazy parkowania, zakaz wjazdu,
zawodowe uprawnienia od wojewody, kolejka na granicy, godziny pracy, kontrole 'krokodyli', itp. Jeśli przedsiębiorca jest - ustawowo - kretynem, który nie wie na czort mu samochód, to niech społeczeństwo przy okazji wyborów - udowodni prezydentowi, premierowi i wszystkim partiom w parlamencie - rządzącym i opozycyjnym, że składa się nie jedynie z samych kretynów, jak sa skłonni nas postrzegać.
Autor:
qlaq
22.04.2009 18:25
Dokładnie tak jak napisał ogrudek. Chca mniej placic za jezdzanie ciezarowkami osobowymi niech
stosuja sie do przepisow dotyczacych ciezarowek - wlacznie z ograniczeniami predkosci i zakazami wyprzedzania !!!! Mysle, ze wszysycy doskonale wiedza ze na kazde 100tys kilometrow przejechanych takimi osobowymi ciezarowkamia okolo 30% to przejazdy prywatne na weekenedy, do znajmoych, na zakupy, po dziecko do przedszkola itd... To z jakiej paki ktos wlicza sobie to w koszty dzialanosci firmy i odlicza od podatku ??? - to jest szara strefa i straty w budzecie liczone w miliardach zlotych rocznie.
Autor:
Ramboost
23.04.2009 00:07
Zgadzam się, kratki to piramidalna bzdura. Aż nie chce się wierzyć, że ten kuriozalny przepis dalej
funkcjonuje. Ja twierdzę, że od wstrząsów spowodowanych dziurami w drogach naszym politykom pomieszało się w głowach i poprzewracało w dupach.
Autor:
ryszard7
25.04.2009 10:24
panie iwaszkiewicz, a co ma posel gosiewski do tematu artykulu?
czy bez przytyku po nie zezwoli na publikacje?
Autor:
mag
26.04.2009 08:47
Ludziska nie rozumieją że jak ktoś prowadzi działalnośc gospodarczą to samochód traktuje jako
narzędzie pracy i powinien Vat odliczać bez problemów. Czy np. stolarz jak jak jedzie na rozmowę handlową z klientem to jadąc samochodem osobowym wykonuje swoją pracę? Samochód to jest jego narzędzie pracy tak jak piła albo wiertarka. Powinno być tak jak przedsiębiorca kupuje samochód na firmę chocby osobowy to powinien Vat odliczać bez problemów i bez kratek.
|