Odszkodowanie za dziurę

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: Agnieszka Theron

Liczba odwiedzin: 8323

Wjechałeś w dziurę i uszkodziłeś samochód? Masz prawo domagać się odszkodowania za naprawę.

Padające deszcze i przygruntowe przymrozki skutecznie niszczą nawierzchnie dróg. Rzecz nie tylko w tym, że jazda po dziurach jest niekomfortowa. Jej skutkiem może być zniszczenie samochodu. Najbardziej narażone jest zawieszenie, a przede wszystkim układ jezdny oraz amortyzatory. 

 

Uszkodzenia w wyniku kontaktu auta z dziurą najczęściej dotyczą felg i opon. Zdarza się, że Fot. Wojtek Wilczyński wyrwę w jezdni zauważamy zbyt późno, w efekcie czego wpadamy w nią z dużą prędkością, a hamujemy już z kołem w dziurze. W takim przypadku koło napotyka przeciwległą krawędź asfaltu, która przecina oponę. Nierzadko uszkodzeniu ulega też felga, odkształcająca się, a nawet pękająca pod wpływem uderzenia. Możliwe jest nawet zniszczenie zawieszenia i elementów układu kierowniczego.

 

W przypadku uszkodzenia samochodu z powodu wjechania w dziurę w jezdni, właściciel auta może dochodzić odszkodowania od zarządcy drogi. Musi przy tym udowodnić, że do zniszczenia doszło właśnie w wyniku wpadnięcia w dziurę.

 

Rozwiązaniem jest zebranie wystarczająco mocnych dowodów. Są nimi np. notatka policji lub straży miejskiej wezwanej na miejsce zdarzenia, oświadczenia świadków lub osób zamieszkujących w pobliżu, a także, jeżeli to możliwe, zdjęcia z miejsca zdarzenia ukazujące rozmiary powstałej szkody. W dobie telefonów komórkowych z aparatami fotograficznymi wykonanie zdjęcia nie powinno stanowić większego problemu.

 

Jeśli nie wzywamy policji ani straży miejskiej, należy dokładnie opisać miejsce zdarzenia, rodzaj uszkodzenia nawierzchni (czy jest to dziura, czy garb) oraz podać jego wymiary.

 

Wniosek o odszkodowanie należy przekazać właściwemu zarządcy drogi. Jest nim, w zależności od kategorii drogi gmina, powiat, województwo lub Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W przypadku dróg wewnętrznych należy zwrócić się np. do wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielni lub osoby/firmy będącej właścicielem danego terenu. Poza wnioskiem zarządcy drogi przedstawia się rachunki związane z naprawą i holowaniem samochodu (o ile było konieczne).

 

Kłopot może pojawić się, gdy do uszkodzenia samochodu w wyniku wjechania w dziurę doszło w miejscu, w którym o nierównościach informują znaki drogowe. Zarządca drogi, chcąc uniknąć wypłaty odszkodowania, może starać się udowodnić, że kierowca jechał zbyt szybko, co uniemożliwiło mu ominięcie dziury.  Fot. GDDKiA

 

Artur Mrugasiewicz, GDDKiA

 

Jeśli uszkodzenie samochodu po wjechaniu w dziurę nastąpi na jednej z dróg krajowych, kierowca powinien zgłosić się do oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ponieważ wszystkie drogi krajowe są ubezpieczone, nasz ubezpieczyciel powoła biegłego, który sprawdzi rodzaj uszkodzenia. Jeśli potwierdzi, że powstało ono w wyniku wpadnięcia w dziurę, wyceni szkodę i odpowiednie zadośćuczynienie zostanie wypłacone właścicielowi auta.

Zobacz także

Komentarze

    • Roger
    • taka procedura pewnie może się ciągnąć i ciągnąć, co jest na rękę wypłacającemu odszkodoawnie... dla emeryta/bezrobotnego to jeszcze ok ale jak gość normalnie musi codziennie stawić się w pracy to pewnie oleje ten interes.
    • mir44
    • Już widzę jak policja przyjedzie na wezwanie do dziury.
    • kawol
    • mir44 - przyjedzie, przyjedzie, ale 2 godziny nie twoje
    • kris35
    • Policja przyjedzie lecz może pod koniec dnia

Dodaj komentarz