Olej napędowy najdroższy od dwóch lat

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (rt)

Liczba odwiedzin: 2148

Z danych portalu e-petrol.pl wynika, że cena detaliczna litra oleju napędowego w Polsce przekroczyła cenę 4 zł i jest najwyższa od przełomu października i listopada 2008 r.

Z danych portalu e-petrol.pl wynika, że cena detaliczna litra oleju napędowego w Polsce przekroczyła cenę 4 zł i jest najwyższa od przełomu października i listopada 2008 r. Fot. Archiwum

 

W ostatnich dniach olej napędowy podrożał przeciętnie o 11 gr. osiągając wartość 4,05 zł za litr.

 

W tym tygodniu również za inne paliwa płacono więcej niż ostatnio i tak litr benzyny 95 podrożał średnio o 11 groszy - do 4 zł 38 gr, natomiast LPG kosztuje teraz przeciętnie 2,19 zł/l, wobec 2,12 zł/l w ubiegłym tygodniu.

 

Mniej powodów do narzekań mają kierowcy z województwa świętokrzyskiego, gdyż średnie ceny w tym tygodniu na tamtejszych stacjach są najniższe w całej Polsce, zarówno dla paliw tradycyjnych, jak i dla autogazu.


- Podwyżka jest kumulacją wydarzeń z ostatnich tygodni. Z jednej strony mamy wyższe w nowym roku stawki opłaty paliwowej, widoczne szczególnie w przypadku oleju napędowego (opłata, ze względu na wymagania UE, dla tego paliwa poszła w górę o 14 gr. na litrze), z drugiej zaś na stacje przeniesiono całą falę podwyżek cen hurtowych z przełomu 2009 i 2010 r. – tłumaczy Szymon Araszkiewicz, analityk z e-petrol.pl


Pocieszający jest jednak fakt, że od tamtego czasu, ropa naftowa na rynkach międzynarodowych potaniała, a złotówka umocniła się wobec dolara amerykańskiego, co w sumie pozwoliło również polskim producentom i hurtownikom obniżyć ceny paliw. To oznacza, że wkrótce tańsze paliwo trafi także na nasze stacje benzynowe. 

 

Źródło: e-petrol.pl

Komentarze

    • Jarpoz
    • Nie lepiej byłoby " dwóch lat". Natomiast w nawiązaniu do artykułu - to wygląda na to że - z punktu widzenia fiskusa kierowców najłatwiej jest "oskubać",a potem bicie piny że jakiś kryzys, załamanie sprzedaży nowych aut, itp.
    • Hendi
    • Do coraz droższego oleju trzeba dołożyć spadek kursu EUR i nie opłaca się powoli żaden transport. Czas gasić światło w polskich firmach transportowych...

Dodaj komentarz