Paski rozrządu

Porady / Eksploatacja

Autor: (opr)

Liczba odwiedzin: 73293

Dobry pasek rozrządu lub pasek napędu wyposażenia dodatkowego przebywa w okresie swojej eksploatacji drogę równą jednemu okrążeniu Ziemi.

Dobry pasek rozrządu lub pasek napędu wyposażenia dodatkowego przebywa w okresie swojej eksploatacji drogę równą jednemu okrążeniu Ziemi, a zęby paska rozrządu zazębiają się tyle razy, ile jest na świecie ludzi. Kiedy „okrążenie” zostanie wykonane pasek należy wymienić. Rzecz jasna, kiedy występuje taka konieczność, pasek należy wymienić wcześniej.

 

W samej Europie wymienia się co roku 40 milionów pasków rozrządu. Do tej liczby należy dodać paski napędu wyposażenia dodatkowego (np. Multi-V) znajdujące się w każdym samochodzie. Paski stanowią część układu kół pasowych, napinaczy, uszczelnień i pomp wody, czyli elementów, które w wielu przypadkach należy wymienić w tym samym czasie.

 

Pasek rozrządu stanowi cichy i wolny od wibracji sposób synchronizowania zaworów z resztą silnika. Obecnie ustawienie rozrządu ma dla silnika większe znaczenie niż kiedykolwiek. Prawie każdy nowy silnik jest typu kolizyjnego, gdzie zawory i tłoki znajdują się blisko siebie. Pęknięty lub mający wyłamane zęby pasek rozrządu może spowodować uderzenie tłoka w otwarty zawór, powodując wygięcie zaworów, pęknięcie tłoków i, w konsekwencji, poważne uszkodzenie silnika. Nawet jeśli w przypadku wystąpienia problemów z paskiem rozrządu silniki bezkolizyjne nie zostaną uszkodzone w tym samym stopniu co silniki kolizyjne, kierowca i tak skończy na poboczu z zepsutym silnikiem. Dziś pasek rozrządu stanowi integralną część układu rozrządu, a także pompy wtrysku i wody.

 

Pasek typu Multi-V i pasek napędu wyposażenia dodatkowego są normą w samochodach produkowanych od końca lat dziewięćdziesiątych. Zapewniają większą niezawodność i zdolność przyjmowania większych obciążeń niż to miało miejsce w przypadku starych pojedynczych pasków typu V. Po wprowadzeniu wspomagania kierownicy i klimatyzacji pasek typu Multi-V stał się równie ważny dla działania wyposażenia dodatkowego. W samochodzie z uszkodzonym paskiem Multi-V może dojść do uszkodzenia alternatora, utraty wspomagania kierownicy, a w najgorszych przypadkach pasek może dostać się do układu rozrządu.

 

Pasek czy łańcuch?

 

Od momentu wprowadzenia paska rozrządu jego funkcja ewoluowała wraz z opracowywaniem nowych materiałów i kształtów zębów, które wytrzymują wyższe temperatury i większą moc silnika. Każdy model silnika ma zazwyczaj własny, dopasowany do niego model paska. W ostatnich dekadach większość producentów samochodów w Europie wybierała przede wszystkim paski rozrządu. Jednak łańcuchy rozrządu wracają do łask i obecnie wyposażonych jest w nie od 20% do 50% najnowszych silników produkowanych przez firmy motoryzacyjne.

 

„Producenci mogli mieć problemy z niektórymi wcześniejszymi zastosowaniami paska, a łańcuchy zajmują mniej miejsca z przodu silnika. Jednak wymiana układu rozrządu z łańcuchem wymaga zazwyczaj wyjęcia silnika i rozebrania całej jego przedniej części, co z punktu widzenia klienta jest bardziej czasochłonne i kosztowne” – powiedział Maurice Foot, menadżer ds. silników w firmie SKF. Mimo że pasek Multi-V stał się standardem, nie ma standardowych pasków. Do każdego modelu silnika może istnieć przynajmniej kilka różnych pasków napędu wyposażenia dodatkowego o różnych długościach. Jest to zależne od zamontowanego w pojeździe wyposażenia. Długość paska ma bardzo istotne znaczenie – tu liczą się nawet milimetry. Powiedzmy, że oryginalny pasek typu Multi-V do samochodu ma 1691 milimetrów. Niektórzy dostawcy mogą oferować pasek, który ma tylko 1688 milimetrów twierdząc, że jest to odpowiednia długość dla danego modelu samochodu. Jednak te trzy brakujące milimetry mogą wywoływać nadmierne wibracje lub hałas i ślizganie się, jeśli luz nie mieści się w dopuszczalnym zakresie automatycznego napinacza.

 

Paski typu Multi-V

 

Pasek typu Multi-V pracuje w ciężkich warunkach. Często wystawiony jest na działanie brudu, wody i oleju, a im lepiej wyposażony samochód, tym bardziej zwiększa się obciążenie paska.

 

Poprawione osiągi aerodynamiczne samochodów oznaczają mniejszy przepływ powietrza i wyższe temperatury pod maską lub też, jak można by powiedzieć, więcej silnika na mniejszej przestrzeni. Mocniejsze silniki pracujące przy wyższych temperaturach nie ułatwiają sprawy. Szczególnie dotyczy to paska rozrządu. Dwa wałki oznaczają dłuższe paski, podczas gdy średnica kół pasowych staje się coraz mniejsza, co pozwala na zaoszczędzenie przestrzeni. No i, oczywiście, wszystkie części powinny ważyć tak mało, jak to tylko możliwe.

 

Zalecany okres eksploatacji pasków rozrządu wynosi dziś zazwyczaj od 60 tys. do 150 tys. km. Paski są na tyle mocne i wytrzymują wyższe momenty obrotowe, między innymi dlatego, że są dodatkowo wzmacniane włóknem szklanym. Żywotność układu pasków jest zawsze wyrażana w liczbie przejechanych kilometrów. Jest to główny, ale nie jedyny czynników. Istnieje bowiem jeszcze kilka innych, które mogą skrócić żywotność paska – dwa następne to zbyt duże lub zbyt małe naprężenie. Pierwszy z nich prowadzi do wycierania się zębów i ich przeskakiwania, a drugi do wycierania i uszkodzeń powierzchni bocznej paska, co prowadzi do zwiększenia zużycia rolek i łożysk. Wibracje, wycieki oleju, paliwa lub wody oraz korozja to kolejne czynniki, które mogą skrócić żywotność układów.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • ham_solo (gość)
    • http://moto.allegro.pl/my_page.php?uid=1502615
    • student (gość)
    • Astra 1,7D mojego taty wytrzymała dwa peknięcia paska, za pierwszym razem wymienilsmy tylko jeden zawór, za drugim dwa. Niestety popekała głowica co w takich sytuacjach jest normalanością i w końcu silnik nie wytrzymał przegrzał się i zatrał. Strasznie był ferelny, bo wczesniej dwa razy walnęło łożysko w pompie wodnej. Nie polecam tego silnika o symbolu 17D, jak również X17DTL, który zatrł się po peknięciu ośki w turbinie, z winy zaniedbań poprzedniego właściciela. Strsznie felerna ta Astra, ale na 3 silniku śmiga dalej...hehehe, bo jakoś tata przyzwyczajony do pancerwagenów i dla niego i tak sa niezawodne:)))
    • burus (gość)
    • Najlepiej unikac silnikow z paskiem.Jedynie male ponizej 2 l i TYLKO SOHC- - WYTRZYMUJANA NAKAZYNY PRZEBIEG- OKOLO 100 tys km.ale nie dluzej jak 3 lata. natomiast nigdy nie kupujcie sam z silnikem DOHC GDZIE ROZRZAD JEST NAPEDZANY PASKIEM- tylko lancuchemlub kolem posrednim!! Turbina jest napedzana spalinami a nie zadnym paskiem. Co innego kompressor! Buus
    • K (gość)
    • burus twierdzi, że paski nadają się tylko do małych silników i do tego SOHC, cóż w mojej renówce DOHC (silnik 2 litry F4R) pasek wymieniłem po 110 tys. km i wyglądał całkiem ładnie pewnie wytrzymałby jeszcze sporo.
    • burus (gość)
    • Gosc-K! Twierdze z doswiadczenia wielu milionow mil pzrejechanych przeze mnie i moja rodzine w USA!Pracowalem na poczatku w latach 81-85 jak mech sam w wielu warsztatach i u dealera Hondy! Glowna awaria to wlasnie ta.Niekoniecznie pasek musi trzasnac- wystaryczy,ze przeskoczy o 2 zabki i..po ptokach.Tloki walna w zawory! rzecz w tym,iz 2 kola walkow rozrzadu DOHC sa bardzo duze- w realcji do kola pasowego walu! i stawiaja duzy opor.W skrajnym przypadku- gwaltownego zahamowania silnika,a zwlaszcza gdy naciag jest juz wyczerpany w swoim zakresie a pasek sie wyciagnie ( bo i lancuch sie wyciaga)- natepuje przeskoczenie paska po zabkach! Dlatego powraca sie do lancuchow! A w komunie PL..??? tam sie przeciez olej wymienia co 15 tys km- a coz dopiero pasek..?? he!he!
    • kermit (gość)
    • Paski są OK pod warunkiem żestosuje się wobec nich pewne zasady tzn.zmienia się je przy odpowiednim przebiegu, uszczelnia się wycieki oleju z uszczelniaczy niedopuszczając by się dostał do paska no i jeszcze jedno silników napędzanych paskami nie powinno się odpalać na pych i zaciąg. Bardzo, bardzo ważne naprawiaj swój samochód w jednym warsztacie - samochodu tak jak żony nie zostawia sie gdzie popadnie
    • Jarecki (gość)
    • Pasek rozrządu należy wymieniać co ok. 60tkm i nie rzadziej niż co 4 lata (jeżeli przebieg jest niższy niż 60tkm) - potwierdzi to każdy będący w temacie mechanik - zapewnienia serwisów i "fabryki", że wytrzyma 120tkm można włożyć między bajki, ale jeśli ktoś chce ryzykować - to jego sprawa. Szkoda, że coraz mniej spotyka się silników bezkolizyjnych (jeden z ostatnich to chyba 8-zaworowy 1,6 OPLA ASTRY), a szkoda bo to zawsze mniejsze ryzyko (niestety fabryki szukają oszczędności i nie są zainteresowane tym czy silnik jest bezkolizyjny czy też nie). Wiadomo też, że łańcuch jest lepszy (dlatego MERCEDES i BMW zawsze je stosowały) i mamy właśnie "renesans" tego rozwiązania. A co do tego co napisał burus "A w komunie PL..??? tam sie przeciez olej wymienia co 15 tys km- a coz dopiero pasek..??" - bardzo się mylisz: Polska jest w Unii Europejskiej (komuna na szczęście dawno się skończyła), ja (i bardzo wielu innych kierowców) olej wymieniam co 8-10tkm, a pasek rozrządu - patrz wyżej.
    • burus (gość)
    • " - bardzo się mylisz: Polska jest w Unii Europejskiej (komuna na szczęście dawno się skończyła), ja (i bardzo wielu innych kierowców) olej wymieniam co 8-10tkm, a pasek rozrządu - patrz wyżej.=======bur=====> jestem tam prawie co roku i to przez 4-6 m-cy ! Moze komuna sie skonczyla ale komuchi pod zmieniona metka na "liberal i podobne"sa nadal ci sami.Niedawno 10 lat byl preziem komuch Kwach,tow Balciul nadal, w szedzie ona jest jak byla ino teraz unijna! nie sowiecka...?? i nazywa sie liberalna!!he!he! he!he! Zalewac pierdoly to frajerom! ======================================================== Nie mowia o odosobnionych przypadkach dbalosci o samochod! To tez sie zdarza. Ale przeciez ja tam jezdze samochodami i "obracam sie" wsrod "kierowcow"! W jedzie miejskiej ( takiej dziczyzny jak w PL - nigdzie nie ma,chyba,ze na Wsch od Buga!)czestotliwosc zmian oleju winna byc wieksza niz po autostradach! Dotychczas wszystkie firmy zalecaly wymiane oleju okolo 3-5 tys km.Dzis te same dla tych samych sam mowia,ze wystarczy 15tys..??? he!he! W USA te same samochody na lepszych olejach nadal maja nakaz zmiany oleju conajmniej po 3 tys mil. ja zmieniam jeszcze czesciej + filter.(gdy olej ciemnieje- jezdze na clear)!"ja"= takze moje dzieci i zona! Dlatego tutaj sam srednio pzrejezdzaja 3-5 x wiecej niz tam!te same.Japcowe! Nie mowie o swoich bo moje jedza setki tysiecy mil,bez zadnych "popsuc"!Ale ja o swoje dbam! No a najlepszym dowodem ma istnienie komuny-czerwizny,lewizny czy jak tam sie to liberalstwo przezywa w komunie PL ( bo tym sie ona charakteryzuje),ze ludzie maja nedze>patrz temat ceny paliwa samochodow ect!w relacji do zarobkow! wasza propaganda komuny PL zakrawa na pierdoly z CCCP lat temu juz sporo! U nich toze wsie bylo lutsze i bolszo!! he!he! Pisze tu swoje texty na temat exploatacji- by odmroczyc was od propagandy! Byscie nie dali sie waryjowac - komunie-libru, nie mowiac o cwaniactwe firm samochodowych!UE!tez komuny pod podobnymi nazwami!Zwlaszcza szwabstwo,franca,italiance ect! Poczytajcie co pisza zyjacy w POkomunie Pl inni (powyzej)- zatem to nie jest tylko moje zdanie..??? =========================================================== jak mozna porownywac klase srednia i Luxusowa BMW,Mercedes itp z przecietnym maluchem,typu ;corolla,czy civic,opelek golf ect! wszystkie sam na swiecie w klasie wyzszej i luxusowej mialy i maja lancuchy lub kola posrednie!A przy nich jakies BMW,czy Merce to Scheisse="psujace" sie co rusz! mialem kilka wiec wiem.... maja je wokol murzyni i emigranci z komuny- dopoki sie sami nie przekonaja .... Tylko popularny Scheisse i taniocha swiatowa przeszla na tansze ( bo ciche)..? paski. I tam one wytrzymuja w silnikach SOHC nawet 2l + ale TYLKO WTEDY GDY SIE JE WYMIENIA ZGODNIE Z INSTRUKCJA- KSIAZKA OBSLUGI. Wiekszosc firm zaleca okolo 100 tys km.I to jest fakt- pod warunkiem najlepszej jakosci paskow i naciagow oraz NIE DLUZEJ NIZ 3 LATA!+ spokojna jazda bez gwaltownych hamowan silnikow i drastycznych "w rure"- co jest powszechne u przecietnego idocika - kier w PL! jezdze tam ja i moja rodzina i widzimy na codzien tych "rajdowcow" w gruchotach made in nemeckie!!he!he! ----------------------------------------------------------- Oczywiscie silnik,musi byc w perfect kondycji.Zadnych wyciekow uszczelek itp! No bo w wyrypanym cieknacych siemeringami silnikach wogole nie mozna stosowac paskow!One dawno powinny miec to wymienione( usczelniacze)! Nie tylko olej.Np plyn chlodniczy spod lozyska czy uszczelki pompy wodnej itp!jesli dostanie sie na pasek,to sie po kolach slizga i WALI TLOKAMI W ZAWORY! A ile kosztuje naprawa..??? he!he! ja wiem najlepiej a i tak wszystko zrobie sam- bo "u mechanika"....????ja najezdzilem na Mitsu Galancie 2l DOHC AWD z 90 r ponAd 500 tys mil i NIGDY MI PASEK SIE NIE SLIZGNAL.ale gdy moj 15 l synek zaczal rajdowac to w ciagu 5LAT i 100 nastepnych tys walnal 2 razy! burus
    • Jarecki (gość)
    • Moze komuna sie skonczyla ale komuchi pod zmieniona metka na "liberal i podobne"sa nadal ci sami ====== i tu niestety Burus masz rację - "chorągiewek ci u nas dostatnio" co to ustawiają się jak wiatr zawieje. Ale są też w RP ludzie o diametralnie innych poglądach i dlatego nie można uogólniać i mówić komuna PL o wszystkich, również o tych którzy zostali w RP a do komuny nie należeli i nie należą. Ale dosyć już tego marudzenia. ========================================================= Częstsza wymiana oleju rzeczywiście jest zbawienna dla silnika i zgodzę się z tobą Burus - koncerny samochodowe które każą zmieniać oleum co 15tkm przeginają. Coprawda wymiana co 3tkm to trochę za często - kiedyś były takie zalecenia - był gorszy jakościowo olej no i marnej jakości filtry oleju. Co innego 3 tys mil - nie wiem dokładnie ile to jest w km - popraw mnie Burus jeśli się mylę: 5 ? 7tys km? Sekretem długowieczności starszych Mercedesów, BMW, AUDI (oprócz odpowiedniej jakości materiałów użytych do ich produkcji) jest m. in. zapis w instrukcji obsługi o wymianie oleju silnikowego minimum co 7500 km - każda konstrukcja jeśli w ten sposób będzie traktowana dłużej wytrzyma. Kompletnym nieporozumieniem jest dla mnie zapis w instrukcjach obsługi niektórych samochodów (np VW, OPEL) o tym, że nie podlega wogóle wymianie olej w manualnych skrzyniach biegów!!! No to może na tym zakończę bo z tematu pasek rozrządu zrobił się temat o oleum.
    • Burus (gość)
    • Slusznie Panie Jarecki! Pan sie nie daje brac pod wlos ani propgandzie czerwonych ani dealerow a nawet firm samochodowych!Ale jest Pan rodzynkiem w tym kolaczu POstkomuny! Mimo to Bravo za trzezwosc pogladow i odpornosc na indoktrynacje! Mnie jest latwiej sie nie dawac - bo mam porownanie np w z USA gdzie ten komuszy syf pod nazwa Liberalizm _ demokracja ect istnieje od ponad 150 lat - mimo- co jakis czas rzadow Prawicy!Podziwiam wiec takich ,jak pan,W.Lysiak i innych nielicznych ze nie majac odnosnikow innych pod mlotem 24 godz propagandy z PL mediow potrafia samodzielnie myslec!Tylko ze takich sie tepi - wszedzie! Tutaj jest ich cos okolo polowy "spoleczenstwa":he!he! ======================================================== Oleum to sprawa zycia ilub szybkiego dorzniecia kazdego pojazdu.kazdej maszyny!W komunie PL jest on zreszta niezmiernie drogi. Tutaj ze wzrostem cen paliwa ( w przeciagu ostatnicj 5 lat omal o 1 $ /galonie-( dzis 2,80 zwyklej 91OKT/galon) takze wszystkie produkty z ropy podrozaly o 100%.ale filtry jak byly ( 2 za 5$ tak pozostaly). Wydawanie forsy na syntetic jest nonsensem.On tak samo niszczeje i sie zanieczyszcza spalinami i truciznami jak pochodzacy z destylacji. Oba maja ten sam sklad jedynie ich starzenie sie jest wielewolniejsze w synteticu- czyli rozpad na czesci podstawowe. Ale to dotyczy samochodow niejezdzonych.albo skladowania na polkach na sloneczku! ======================================================= Cieszy mnie,ze przynajmniej w silnikach ponad 2l powraca sie do lancuchow.nawet honda! z pozdrowkiem Trzezwiakom Burus
    • Wiewióra (gość)
    • Do Burusa.Czy ty jesteś jakimś mechanikiem czy co że tak wszystko wiesz?
    • Adam
    • Burus ty już lepiej nic nie pisz bo szkoda klawiatury na takie pierdoły.
    • norbi (gość)
    • PANIE JARECKI FIAT PUNTO PANDA 1.1 LUB 1.2 TEŻ MAJA SILNIKI BEZKOLIZYJNE
    • Jarecki (gość)
    • Dzięki Norbi za "info" - warto wiedzieć; jeśli ktoś zna inne w miarę nowe konstrukcje bezkolizyjne to podajcie jakie to auta.
    • Lazar (gość)
    • Pasek rozrządu pęka "przelatuje" po zębach nie tylko w wyniku luzów,zużycia,zaolejenia,brudu itd itd nie zapalać szczególnie w zimie na tak zwany zaciąg czli z popychu,holowania to grozi awarią a już gwałtowne hamowanie silnikiem i gwałtowne dodanie gazu przy dużym przebiegu silnika to pewna awaria.Awaria często przykra w skutkach.ŻYCZĘ POWODZENIA.Uwaga na wodę na jezdniach silnik potrafi zassać i wtedy to jest problem.Znam osobiście kilka takich przypadków.
    • Jarecki (gość)
    • Pasek rozrządu powinien być wymieniany co ok. 60tkm (choć producenci samochodów podają 90-120tkm - ale lepiej dla bezpieczeństwa robić to częściej) tak samo napinacz. Bardzo ważną rzeczą (najczęściej w 90% przypadków pomijaną i bagatelizowaną) przy co drugiej wymianie paska rozrządu i napinacza jest również wymiana kół zębatych napędu rozrządu, które również się zużywają - wtedy jest praktycznie mało prawdopodobne żeby prawidłowo napięty pasek napędu rozrządu przeskoczył przy hamowaniu silnikiem czy też gwałtownym dodaniu gazu nawet jeżeli silnik ma bardzo duży przebieg (przy odpalaniu "na hol" i "na pych" pewne ryzyko zawsze istnieje). Warunkiem podstawowym jest również stosowanie porządnych markowych części /i nie koniecznie z ASO/ np. pasek GATES, reszta np. SKF lub EVR. Co do zassania wody z jezdni przez silnik - przy prawidłowo zamontowanym filtrze powietrza i układzie dolotowym przy eksploatacji w normalnych warunkach nie powinno być problemów. No chyba że ktoś "majstrował" przy podłączeniu odmy - ale wtedy to już są problemy na własne życzenie.
    • GM (gość)
    • A ja mam 100 000 po wymianie pasków i rolek i juz wymienię niedługo, przed urlopem, chociaż zalecają co 120 000 km gmo19@wpl.pl
    • rysiek (gość)
    • burus.TY jest jak jedna strona w internecie gdzie klikne tam znawca BURUS.Proponuje ci przejdz na strone rzadowa i tam zacznij im kadzic,he he.
    • Maciek (gość)
    • Bezkolizyjne sa jeszcze oplowskie 8-zaworowe konstrukcje(C14, C16 i C20 o ile sie nie mylę)używane np. w Astrach II 1.6 8V
    • karol (gość)
    • po czym mozna poznać ze trzeba wymienic pasek???ile to kosztuje dla toyoty???
    • Jarecki (gość)
    • Do: Karol =================== W zasadzie nie rozpoznasz kiedy należy wymienić pasek rozrządu (chyba że nastąpiło jakieś uszkodzenie mechaniczne i widać je gołym okiem lub słychać nie typową pracę - np. dziwny "szum" należy też uważać na wycieki oleju spod uszczelniaczy - olej silnikowy niszczy paski rozrządu) należy kierować się przebiegiem i wymieniać pasek rozrządu i napinacz co 60tkm (nie wierzyć producentom, którzy piszą, że wymieniać co 90-120tkm - znam przypadek VW Passata w którym "poszedł" pasek rozrządu na ok. 5tkm przed terminem przewidzianym przez producenta i stało sie to podczas wyjazdu urlopowego - gość nie zostawił suchej nitki na producencie). Rozrząd należy również koniecznie wymienić po kupnie kilkuletniego auta z drugiej ręki i to bez względu na zapewnienia sprzedawcy o jego niedawnej wymianie (o wymianie innych rzeczy typu olej, płyn w chłodnicy i hamulcowy chyba nie trzeba nikogo przekonywać). Co do ceny wymiany rozrządu w TOYOCIE - podzwoń po hurtowniach i warsztatach (niekoniecznie ASO), wejdź też na stronę internetową np. INTERCARS i sprawdź ceny części (nie kupuj najtańszych zamienników tylko te pożądne).
    • burus (gość)
    • [quote="Adam"]Burus ty już lepiej nic nie pisz bo szkoda klawiatury na takie pierdoły.[/quote] ========bur========> he!he! co to za "pierdoly" ja wypisuje.. tow jAdas- teoretyk - spec od AWD z Fajeta Punto..? he..? I od kiedy to my som na ;"ty"..? moze by tak nieco kulturalniej sie zwracac do ludzi,ktorzy poswiecaja tym cymbalom i frajerom dajacym sie brac pod wlos propagandzie librunazipostepowej he..??? czy ja Panu mowie- ze Pan tu pieprzysz piedoly..? nawet jesli tak jest...? jesli cos uwaza Pan za niewlasciwe albo niezgodne z prawda- to prosze podac przyklad i udowodnic swoja racje! --------------------------------------------------------- takiej to :"kultiurkij" sowieckopostepowej libru- was tam ucza towarzysze...z UE??? he!he! Pam Jarecki tu mowi rozsadnie i klarownie; NIE DAJ SIE BRAC POD WLOS ANI PROPAGANDZIE LIBRUNAZZIPOSTEPOWEJ poKOMUNY I ICH ODMIAN LIBRU A TYM BARDZIEJ W TEMATACH samochodowych! Pan zas ( o Pardon- pewnie winienem sie zwraca per TAWARISZCZ)he!he! stroi sie w piorka medrca- cytujac nam wyczytane madrosci - by pokazac,ze wiedzac lepiej o "paskach" czy napedach - to i w sprawach komuny=libru- jest towarzysz "Praw" toze..??? ale pod taki wlos= czerwonski cymesik libru to wy mozecie tu brac sobie duraczkow- naiwniaczkow i frajerow indoktrynowanych przez wasza odmiane komuny- pt:"Liberaly" z Polasatow,TVN,Wybiorczych i innej prowieniencji propagandoych czerwii bo to taka sama zlodziejska cwaniacka banda jak kazdy inny komuszy zbrodniczy smrod! a do mnie to nalezy sie zwracac per PAN - zwlaszzca takie czerwiowe miernotki jak wy! kumacie chlopelku..??? Burus
    • Adam
    • Mój post dotyczył zabierania przez ciebie głosu na forum motoryzacyjnym w sprawach politycznych i to często w taki sposób który ma na celu nie wyjaśnienie czegoś a jedynie obrażenie innych. Co do tego od kiedy jesteśmy na ty, to może się mylę ale generalnie pisząc na forum zwracamy sie do siebie przez ty. Jeśli cie to razi moge w stosunku do ciebie zwracać się per pan, ale w taki razię chcę abyś tak samo zwracał się do mnie i nie mam zamiaru zwracac się do ciebie panie burus. Jeżeli przez pan do do osoby o znanym mi przynajmniej imieniu lub nazwisku.
    • Jarecki (gość)
    • Panie Burus - do tej pory uważałem że zgadzamy się w temacie motoryzacja a w pozostałych tematach to tak nie zawsze do końca ale teraz muszę przyznać że masz dużo racji - niestety jest ci u nas w PL dużo - jak ty to mówisz - syfu rodem z komuny. A najgorsze że coraz bardziej się panoszą. Przykre to ale niestety prawdziwe. Kończę bo już całkiem zeszliśmy z tematu pasków rozrządu. (Tak mi się trochę zebrało na refleksję - bo to przecież dziś 50 rocznica POZNAŃSKIEGO CZERWCA 1956). Pozdrawiam Jarecki.
    • p-berg (gość)
    • to prawda ,powinno sie zmienic paski rozrzadu tym wszystkim komuchom z sld i rowniez tym pseudo intelektualista wychowanym na gazecie wyborczej!! ata platforma obywatelska to wogole jakis wybryk natury!-(a moze swiadome programowe dzialanie na rzecz obrony swoich poteznych interesow) wielka polityka ale bardzo mali i prozni ludzie!geby pelne frazesow -to charakterystyka sld i po!
    • rysiek
    • [quote="burus"]Najlepiej unikac silnikow z paskiem.Jedynie male ponizej 2 l i TYLKO SOHC- - WYTRZYMUJANA NAKAZYNY PRZEBIEG- OKOLO 100 tys km.ale nie dluzej jak 3 lata. natomiast nigdy nie kupujcie sam z silnikem DOHC GDZIE ROZRZAD JEST NAPEDZANY PASKIEM- tylko lancuchemlub kolem posrednim!! Turbina jest napedzana spalinami a nie zadnym paskiem. Co innego kompressor! Buus[/quote]
    • rysiek
    • Ludzie!!!Nie przesadzajcie z tymi wymianami.Co 2 lata płyn hamulcowy plyn chłodniczy,rolka z paskiem rozrządu itd,itp.Po co to ptrzebne!!??Chyba mechanikom ,żeby mogli łupić kasę,i producentom,żeby mieli co robić.Przecież to wszystko da się na bieżąco kontrolować.Weżmy np. taki pasek rozrządu czy rolkę napinającą.Te części nie psują się gwałtownie.Taki pasek nigdy nie zerwie się raptem dlatego, że ma 5lat albo 100tys.km.Jest inny powód przy którym nawet nowy pęknie. 8 lat temu kupiłem b3 i do tej pory nić nie wymieniałem.Zaczyna mi wyć rolka,to ją wymienię ale pasek zostawię bo jest idealny.
    • tomjak
    • Znam amerykańskie samochody - to szmelc. Jakieś dziwne gadki wstawiasz. Amerykańskie samochody są proste jak konstrukcja cepa , psują się , rdzewieją (rdzewieją , rdza aż słychać jak chrupie te autka). Daleko tym samochodom do aut niemieckich i japońskich (nawet tych najtańszych golf , corolla , civic). A ich eksploatacja przez Amerykanów to naprawy w warsztatach gdzie pracują niewykwalifikowani mechanicy (np emigranci z Polski , Mexyku i takich tam) , naprawy blacharsko lakiernicze to tony szpachli , cięcie balach kątówką (nie do pomyślenia w przeciętnym polskim warsztacie), żle dobrane laki.
    • ;. (gość)
    • bvn

Dodaj komentarz