Pawie do wynajęcia

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 2711

Pokaz BMW serii 7 odbył się w salach i ogrodach pałacu Belweder. Impreza nosiła nazwę „Geniusz w dobrym towarzystwie” co oznaczało, że geniuszem jest samochód.

Jak kogoś stać na wynajęcie Belwederu to może sobie wymyślać dowolne hasła.

 

Belweder pełni funkcję gospodarstwa pomocniczego Kancelarii Prezydenta i można go wynająć na dowolne cele. Jakby kto chciał, to np. na imieniny. Wynajmuje się razem z pawiami w ogrodach, co jest wszakże niebezpieczne, bo w trakcie przemówienia na chwałę BMW strasznie wrzeszczały. Nie jest jasne, czy można wynająć Belweder z prezydentem.

 

BMW przechodziło w Polsce różne losy. Najpierw sprzedawane było przez firmę Smorawińskich (to Adam Smorawiński wprowadził BMW do Polski). Potem powstało BMW Polska, czyli firma całkowicie zagraniczna, bo tak się składa, że jak w nazwie jest Polska, to firma w całości jest zagraniczna. Sprzedaż wzrosła z 900 do 1200 sztuk. Samochodami BMW jeździ prezydent i co ważniejsi ministrowie. Niedługo już będą rządzić, ale chociaż na końcówkę rząd wyposażył się w BMW, żeby mogli się przejechać. Samochody te popularne są także wśród tzw. ABS-ów (Absolutny Brak Szyi) ze złotymi bransoletami, co jest korzystne, bo mafia mafii nie kradnie, chyba że się trochę postrzelają.

 

BMW serii 7 jest od dawna samochodem najwyższego luksusu. W nowym modelu wszakże jest jakby trochę ciasnawo, pokrywa od schowka opuszcza się prawie na kolana pasażera. BMW 7 z silnikiem 12-cylindrowym o mocy 445 KM kosztuje 645 tys. zł, a miejsca w nim góra za 20 tys. zł. Dla pasażerów z dłuższymi nogami opracowano wersję przedłużoną. Najtańsze 3-litrowe BMW serii 7 (258 KM) kosztuje 301 tys. zł.

 

Rynek samochodów luksusowych w Polsce to ok. 8 tys. sztuk. Najwięcej sprzedaje Mercedes, potem Audi i Volvo oraz BMW. Sprzedaż nie spada bo w luksusie na ogół nie ma kryzysu.

Komentarze

    • Jack (gość)
    • BMW niestety daleko do Mercedesa. Niezłe to auta ale mało trwałe. Mają przeważnie wysokoobrotowe silniki benzynowe których żywot do remontu kapitalnego to około 200-250 tysięcy. Widać po cenach że stary mercedes tej samej wielkości nawet 20 letni jest 3 razy droższy od BMW. Zresztą podobnie krótki żywot chociaż na wysokich obrotach mają politycy oraz ABS-y (czytaj kryminaliści, Ci pierwsi często też). A rząd w końcu swoich rządów wyposażył się w nowe autka nie pewnie dlatego że BMW im je tanio sprzedało albo w trosce o nowy rząd, tylko mając na uwadze to jak się robi w Polsce zakupy rządowe tresztę można sobie dopowiedzieć kto i ile i za co.
    • Darek (gość)
    • Rzeczywiście auta BMW są mniej trwałe od Mercedesa (tak było w przypadku starszych generacji, nie wiem jak jest teraz, bo np. słyszałem że Mercedes Vito jest bardzo awaryjnym i mało trwałym autem), ale z tym remontem kapitalny po 250 tys to trochę przesada. Jeździłem dwoma autami BMW, które miały powyżej 300tys. km i nie wymagały jeszcze remontu, trzeba było wymienic uszczelniacze zaworów, ale o kapitalce nie było mowy. BMW kiedyś przeważało nad Mercedesem osiągami, lepszym prowadzeniem na drodze i czytając ostatnie porównanie BMW 3, Mercedesa C i Audi A4 w "Auto Motor i Sport" nadal tak jest. Pozdrawiam wszystkich miłośników BMW i Mercedesa.
    • tifosi (gość)
    • fan BMW (i Ferrari- tych starszych modeli) pozdrawia Darka :)
    • :) (gość)
    • czy ktos porównuje osiągi merca i BMW BMW v max 215 merc V max 170 przykład ale dla mnie BMW jest lepszą marką
    • Zbyszek (gość)
    • Felietonik jak zwykle lekki a kąśliwy. Pozdrawiam ABSsy!

Dodaj komentarz