Phoenix - samochód z bambusa?
Motociekawostki / Fascynacje samochodowe
Autor: źródło: Mototarget.pl
Liczba odwiedzin: 615
Phoenix to nowoczesna wizja samochodu biodegradowalnego, urzeczywistniona przez filipińskiego artystę Kennetha Cobonpue. Projektant stworzył nadwozie ze swoich ulubionych materiałów - bambusa i ratanu. Pojęcie zrównoważonego rozwoju dla wielu
współczesnych mieszkańców
globu jest obce lub ma charakter mocno
teoretyczny. Szkoda, bowiem zrównoważony rozwój zakłada gospodarowanie
zasobami z uwzględnieniem jakości życia przyszłych pokoleń. Filipiński
artysta Kenneth Cobonpue postanowił stworzyć samochód, który powstaje w
dziesięć dni i jednocześnie rozkłada się (w biologicznym tego słowa
znaczeniu) po kilku latach.
CZYTAJ TAKŻE
Zoleco - remedium na kryzys? SpinCar - rewolucyjne auto z Polski?
Phoenix to niezwykle futurystyczny i wizjonerski projekt. Jego nadwozie jest efektem pracy grupy wykwalifikowanych rzemieślników i tkaczy, którzy formują, a może lepiej powiedzieć splatają, dwie, drewniane powłoki. Wewnętrzny monokok składa się z deski rozdzielczej i foteli. Zewnętrzna warstwa tworzy opływowe nadwozie, które otacza monokok i łączy się z nim w tylnej części karoserii. Design został zainspirowany przez symetryczne kształty liści i bezkręgowców. Formę uzupełniają nowoczesne dodatki - oświetlenie LED i koła z kompozytów.
W projekcie brał również udział Albrecht Birkner, niemiecki projektant, który studiował design przemysłowy we Włoszech. Phoenix stanowi więc wspólne dzieło niemieckiej myśli i artystycznych zdolności Filipińczyków.
Z oczywistych powodów Phoenix nie jest samochodem na każdą okazję. Jednak założenia stojące u podstaw konstrukcji każą się zastanowić nad współczesnym gospodarowaniem dobrami naturalnymi w kontekście przyszłych pokoleń. Można więc uznać, że Phoenix to swego rodzaju ekologiczny manifest - a do tego zgrabny, ratanowy mebel na kołach.
globu jest obce lub ma charakter mocno
teoretyczny. Szkoda, bowiem zrównoważony rozwój zakłada gospodarowanie
zasobami z uwzględnieniem jakości życia przyszłych pokoleń. Filipiński
artysta Kenneth Cobonpue postanowił stworzyć samochód, który powstaje w
dziesięć dni i jednocześnie rozkłada się (w biologicznym tego słowa
znaczeniu) po kilku latach.CZYTAJ TAKŻE
Zoleco - remedium na kryzys? SpinCar - rewolucyjne auto z Polski?
Phoenix to niezwykle futurystyczny i wizjonerski projekt. Jego nadwozie jest efektem pracy grupy wykwalifikowanych rzemieślników i tkaczy, którzy formują, a może lepiej powiedzieć splatają, dwie, drewniane powłoki. Wewnętrzny monokok składa się z deski rozdzielczej i foteli. Zewnętrzna warstwa tworzy opływowe nadwozie, które otacza monokok i łączy się z nim w tylnej części karoserii. Design został zainspirowany przez symetryczne kształty liści i bezkręgowców. Formę uzupełniają nowoczesne dodatki - oświetlenie LED i koła z kompozytów.
W projekcie brał również udział Albrecht Birkner, niemiecki projektant, który studiował design przemysłowy we Włoszech. Phoenix stanowi więc wspólne dzieło niemieckiej myśli i artystycznych zdolności Filipińczyków.
Z oczywistych powodów Phoenix nie jest samochodem na każdą okazję. Jednak założenia stojące u podstaw konstrukcji każą się zastanowić nad współczesnym gospodarowaniem dobrami naturalnymi w kontekście przyszłych pokoleń. Można więc uznać, że Phoenix to swego rodzaju ekologiczny manifest - a do tego zgrabny, ratanowy mebel na kołach.