Pięć Touaregów na Dakar
Autor: (dn)
Liczba odwiedzin: 5731
W mającym wystartować w styczniu w 2010 r. w Argentynie i Chile rajdzie Dakar producent samochodów z Wolfsburga wystawi na start pięć Race Touaregów.
W morderczym rajdzie obok znanych już duetów Carlos Sainz/Lucas Cruz, Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz, Mark Miller/Ralph Pitchford oraz Nasser Al-Attiyah/Timo Gottschalk, udział weźmie nowy zespół - Brazylijczycy Maurício Neves i Clécio Maestrelli.
Maurício Neves jest kierowcą odnoszącym spore sukcesy w rajdach długodystansowych. Clécio Maestrelli był pilotem Nevesa w większości startów. Neves miał już okazję poznać Race Touarega podczas Rallye dos Sertões, który odbył się w Brazylii pod koniec czerwca 2009 r. W „Małym Dakarze", którego trasa miała ponad 4 500 km, 40-letni Neves znalazł się na trzecim miejscu w swojej klasie, a w klasyfikacji generalnej zajął miejsce szóste.
- Dla Clécio i mnie to wielki zaszczyt, móc walczyć w tak perfekcyjnie zorganizowanym i profesjonalnym zespole - powiedział Maurício Neves. - Spełnia się moje wieloletnie marzenie. Podczas rajdu Sertões mogłem poznać sposób pracy zespołu i doskonałe zachowanie się Race Touarega podczas jazdy, teraz w Dakarze chcę udowodnić, że Volkswagen nie mylił się, obdarzając mnie zaufaniem – dodaje brazylijski kierowca.
Team Volkswagena ma zamiar powtórzyć zwycięstwo z Rajdu Dakar 2009. W styczniu 2009 roku de Villiers i von Zitzewitz zwyciężyli przed kolegami z teamu Millerem i Pitchfordem. Były to jednocześnie dwa osiągnięcia – wygrana w pierwszym rajdzie Dakar odbywającym się w Ameryce Południowej oraz pierwsze w historii tej ekstremalnie trudnej imprezy zwycięstwo samochodu napędzanego silnikiem wysokoprężnym.
- W 2009 roku pokazaliśmy, że Race Touareg jest nie tylko najbardziej niezawodnym, lecz także najszybszym na świecie samochodem przystosowanym do długodystansowych - podkreślił dyrektor Volkswagen Motorsport Kris Nissen.
Po tym jak w 2008 roku, podczas przygotowań zostało zabitych czterech pracowników organizatora rajdu, impreze przeniesiono na kontynent południowoamerykański. Szef Rajdu Dakar Etienne Lavigne powiedział jednak, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że w 2011 r. impreza powróci do Afryki.
