Pijany rowerzysta straci prawo jazdy

Przepisy / Mandaty

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 12941

Rowerzyści przyłapani na jeździe w stanie nietrzeźwości, mogą spodziewać się odebrania wszystkich uprawnień do prowadzenia pojazdów, w tym motocykli, samochodów osobowych i ciężarowych.

29 sierpnia, po rozpatrzeniu pytania dotyczącego stosowania jednocześnie zakazu prowadzenia konkretnego pojazdu i zakazu prowadzenia wszystkich pojazdów w przypadku nietrzeźwych kierowców, Sąd Najwyższy uznał, że nic nie stoi temu na przeszkodzie.

 

„Za oczywistą należy uznać możliwość orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów określonego rodzaju, a więc mechanicznych lub innych, w każdym wypadku skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, czyli również za występek Fot. Piotr Krzyżanowski prowadzenia w stanie nietrzeźwości lub odurzenia (…) Nie ma też żadnej przeszkody prawnej, aby tenże środek karny stosować obok zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych (…)” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.

 

Oznacza to, że w określonych sytuacjach sądy mają prawo skazać pijanych rowerzystów na odebranie prawa jazdy.

 

- Pijany rowerzysta najczęściej nie zdaje sobie sprawy, jakie zagrożenie stanowi dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wydaje mu się, że skoro nie prowadzi samochodu, to nie wyrządzi innym krzywdy, co jest nieprawdą, bo np. zajeżdżając drogę może spowodować groźny wypadek – mówi podinsp. Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Polcji.

 

Od stycznia do końca lipca 2007 r. policjanci zatrzymali ok. 4800 osób kierujących rowerami po użyciu alkoholu (0,2 – 0,5 promila alkoholu we krwi) oraz ok. 39 tys. kierujących pojazdami w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi).

Komentarze

    • tomek1
    • Jestem jak najbardziej za, ale skoro rowerzysta nie musi mieć prawa jazdy to dlaczego te osoby co je mają to mają je stracić? Ps. Wg mnie to bzdura, że rowerzysta nie musi mieć prawa jazdy, kursy na kartę rowerową nie uczą zasad zachowania na drodze i kodeksu drogowego co skutkuje tym, że dzieciaki bez opieki startują na drogi publiczne i nie raz przed maską śmignął mi w mieście jakiś gówniarz i aż ciepło mi się zrobiło jakby np. w tym czasie spadł z roweru prosto pod koła!
    • Roger
    • no to może wystarczy oblać połowę dzieciaków, żeby na następny termin się nauczyły porządniej :P
    • tomek1
    • Do Roger: Czemu nie? Skoro ktoś daje uprawnienia niech je także odbiera nawet dzieciakom. A czyja wina będzie jak taki dzieciak na rowerze wpadnie na środku ulicy pod koła samochodu?
    • Andrew
    • To prawda karty rowerowe i motorowerowe to tak naprawdę tylko formalność. Ale jednak coś te lekcje przed egzaminem wpajają zasad. Nic wielkiego ale zawsze. Z kolei jest też prawo w Polsce że po ukończeniu 18 lat można na dowód osobisty prowadzić rower, motorower i skuter. A przecież do otrzymania dowodu osobistego żadnego egzaminu ze znajomości zasad ruchu drogowego się nie zdaję. Niestety mało rozwinięta kultura rowerowa prowokuje sytuacje, że rower nie jest uznawany za członka ruchu w ogólnym pojęciu narodu.
    • Maryan
    • A ja myślałem,że od czasu wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach non stop nie ma już w Polsce problemów na drogach.....a miało być tak malinowo. Są jeszcze jakieś głupie nowe pomysły czy to już koniec repertuaru?
    • luvinius
    • Mój znajomy już przed rokiem stracił prawko odpychając się na rowerze nogami po chodniku. Oczywiście miał promile. Może i miałbym wątpliwości czy za odpychanie a nie jazdę można zabrać prawko gdyby ów znajomy często nie prowadził również auta pod wpływem. Także należało się:)
    • stachserwis
    • a pijany woźnica straci prawo do pilotażu samolotów rejsowych z wyłączeniem myśliwców
    • tomek1
    • Do stachserwis: Tak, bo to że został złapany na prowadzeniu jakiegoś pojazdu automatycznie zostanie pozbawiony tego samego w innych pojazdach. Trudno to zrozumieć?
    • dyfer3750
    • pieszym też przydałby się dobry kurs i solidny egzamin; piesi cześciej niż rowerzysci np. wskakują na jezdnię w niedozwolonym miejscu; kierowca musi mieć oczy nawet na du.ie;kto nie zda lub spaceruje po piwku - zakaz chodzenia po ulicach, szlakach rowerowych i chodnikach dla pieszych; a w ogóle to na wielu paragraf się znajdzie, pozamykać z połowę narodu to bedzie luźniej na drogach i wypadków nie będzie.
    • tomek1
    • Do dyfer3750: Dokładnie, nawet trzeźwi złośliwie wchodzą bez rozglądania i potem ryja drą na kierowcę. Mam przykład z balkonu z mojego mieszkania, wystarczy kamera internetowa i na www można codziennie puszczać! Tak się składa, że kodeks drogowy obowiązuje także pieszych a im się wydaje że nie to chodzą jak święte krowy! Ja jako kierowca wiem jak się zachować jako pieszy i staram się rozglądać wiele razy zanim wejdę nawet na przejście dla pieszych i nie pamiętam kiedy ktoś na mnie trąbił już od wielu lat!
    • jojo
    • Sama straciłam prawo jazdy za prowadzenie roweru po spożyciu,na rok. Ale najciekawsze było to,czego dowiedziałam się potem-również dosłownie prowadząc rower, i to po chodniku, byłabym winna tego samego z identycznym skutkiem,jako ze prowadzenie to kiedy koła dotykają nawierzchni drogi publicznej! Nie trzeba nawet siedzieć na rowerze!Kto jest bardziej niebezpieczny? Pijany trzymający sie roweru idąc po chodniku? Czy może niosący go na ramieniu w pobliżu jezdni? Cóż, to są właśnie paradoksy nasze polskie...
    • astra
    • Proponuję pijanym pieszym poruszającym się po drogach publicznych zabierać prawo jazdy , a jak nie mają to buty
    • tomek1
    • Do jojo: Jeśli chodzi o prowadzenie roweru (idąc nawet pod wpływem, nie jadąc) po chodniku nie powinni ukarać a tym bardziej zabrać prawa jazdy. Ten kto Ci to powiedział musiał być złośliwy (sam trafiłem na glinę - jakieś 7 lat temu - co stwierdził że powinienem dostać większy mandat niż taryfikator a było to skręt w lewo gdzie jest nakaz jazdy tylko prosto a kiedyś można było w lewo - ot taka złośliwość człowieka!)
    • tomek1
    • Wracając do zabierania prawa jazdy tym co mają a tym co nie mają nie zabierania - co jest paranoją - pozwalanie jeździć po ulicy gdzie wymagane są przepisy takie jak na prawo jazdy pojazdami mechanicznymi. Czyli każdy kto nie ma zielonego pojęcia o przepisach wyjeżdża na ulicę! To po co uczyć na prawo jazdy przepisów ruchu drogowego, powinni uczyć tylko prowadzić pojazdy o większych gabarytach niż rower! Sami sobie przeczą!
    • magic
    • debilstwo moj znajomy wypil 2 piwa i prowadzil rower po chodniku mial 0.25 i mu zabrali prawko na rok. Przeciez to jest polski idiotyzm ze skrajnosci w skrajnosc!!! Tylko lapowkarstwo wzrasta policja ma wiecej okazji do zarobienia. Zeby mnie czasem ktos zzle nie zrozumial nie wsiadam po pijaku za kierownice i jestem za karaniem pijaczkow ale bez absurdalnych sytuacji i przepisow ktore daja mozliwosci "dorobienia" do pensji policjantowi
    • sebastian248
    • aja mialem 1 promil wydychanym powietrzu prowadzilem taksamo rower chodnikiem imi wzieli prawko na 5 lat i pozbawienia wolnosci jednego roku w zawieszeniu na 2 lato TOJEST DOPIERO PIERDOLNIENTE PRAWO
    • ewa (gość)
    • prawo powinno byc sprawiedliwe-pijani rowerzysci sa niebezpieczni ale karac ich powinnismy tak jak rowerzystow nie majacych prawa jazdy np. wysokimi grzywnami itp.....
    • ewa (gość)
    • zabieramy prawo jazdy tylko dlatego ze je ma ?

Dodaj komentarz