mapa strony
Motofakty.pl > Motofakty > Przepisy > Warto wiedzieć
Poprzedni artykuł: Podatek od służbowych aut Lista artykułów: Warto wiedzieć Następny artykuł: Co dalej z odholowanymi?

Piraci drogowi, strzeżcie się

17.09.2009 Liczba odwiedzin: 3101

Kamery w autach egzaminacyjnych śledzą kierowców.

 

Fot. Archiwum Łamiesz przepisy ruchu drogowego i nawet się nie spodziewasz, że jesteś nagrywany. To nie wszystko. Bo potem film zostaje przekazany policji, która ściga pirata. Jak to możliwe? Przewinienia kierowców na ulicach rejestrują kamery zamontowane w pojazdach egzaminacyjnych Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego.

Kamery są włączone przez cały czas trwania egzaminu na prawo jazdy, który obejmuje również jazdę po mieście. Egzaminatorzy obserwują sytuację na drodze. Zaręczają, że jeśli zobaczą, że ktoś jeździ jak wariat, nie puszczą tego płazem. W autach są cztery kamery, więc jest spora szansa na to, że uda się nagrać niebezpieczne sytuacje na filmie.

- Dotychczas te obserwacje zaowocowały trzema zgłoszeniami na policję - informuje Tadeusz Hryniewiecki, kierownik zespołu egzaminatorów WORD we Wrocławiu. Po raz ostatni jesienią ubiegłego roku, gdy kierowca jadący na ul. Kamienną wymusił pierwszeństwo, wyjeżdżając nagle z jednej z podporządkowanych ulic. Jadący wtedy Kamienną samochód musiał gwałtownie odbić do krawężnika, by uniknąć zderzenia.

- Dzięki naszej interwencji kierowcę ukarano mandatem i punktami karnymi - nie kryje Hryniewiecki. W Jeleniej Górze egzaminatorzy też nie wahają się przekazać policji materiału, który ewidentnie wskazuje na złamanie przepisów. Chodzi o to, aby nagranie było czytelne i zawierało numer rejestracyjny pojazdu, którym jedzie pirat drogowy.

Egzaminatorzy są w stałej współpracy z Komendą Miejską Policji w Jeleniej Górze. To pierwsza komenda na Dolnym Śląsku, która podjęła takie działania na szerszą skalę. - Wrocław też pójdzie w jej ślady - zapowiada Paweł Petrykowski z Komedy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

 

Łamiesz przepisy ruchu drogowego i nawet się nie spodziewasz, że jesteś nagrywany. To nie wszystko. Bo potem film zostaje przekazany jeleniogórskiej policji, która ściga pirata. Jak to możliwe? Przewinienia kierowców na ulicach Jeleniej Góry rejestrują kamery zamontowane w pojazdach egzaminacyjnych tutejszego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Cztery kamery są włączone przez cały czas trwania egzaminu na prawo jazdy, który obejmuje również jazdę po mieście.

- Przekazujemy policji materiał, który ewidentnie wskazuje na zła- manie przepisów - tłumaczy Robert Tarsa, dyrektor WORD w Jeleniej Górze.
Chodzi o to, aby nagranie było czytelne i zawierało np. numer rejestracyjny pojazdu, którym jedzie pirat drogowy.

Dzieje się tak dzięki współpracy ośrodka ruchu drogowego z Komendą Miejską Policji w Jeleniej Górze. To pierwsza komenda na Dolnym Śląsku, która podjęła takie działania. Ale, jak zapowiada mł. asp. Paweł Petrykowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, inne jednostki także się do tego przymierzają.


Wśród nich jest między innymi wrocławska komenda.

- Pierwsze rozmowy na ten temat już się odbyły - mówi Mariusz Mikłos, naczelnik ruchu drogowego KWP we Wrocławiu. Kolejne zaplanowaliśmy już wkrótce.

 

- Najistotniejszym aspektem tej współpracy jest uświadomienie łamiącym przepisy uczestnikom ruchu, że nie pozostaną bezkarni - podkreśla Paweł Petrykowski. A kierowcy, mijając auta z tablicą "L", nigdy nie mogą być pewni , że to nie jest akurat pojazd egzaminacyjny, w którym jest włączone urządzenie rejestrujące sytuację na drodze. Wolą więc zdjąć nogę z gazu. I o to chodzi.

Autor: Katarzyna Wilk Reklama

Komentarze

Autor: wismar2
17.09.2009 13:37
A kto nagra egzaminatora bądź instruktora, który z "L" na dachu łamie przepisy ruchu drogowego.
Poprostu obłuda. Goście oblewają za błachostki, a sami jeżdżą jak na pustyni.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: wismar2
17.09.2009 13:40
Oczywiście jestem zdecydowanie za eliminacją piractwa drogowego, ale niech egzaminator się zastanowi
czy tak samo jeździ jak egzaminuje. Niejednokrotnie spotkałem się z wariacką jazdą "L" i nie wierzę
w to, że za kierownicą siedział kursant.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: Roger
17.09.2009 22:05
egzaminator ma tylko egzekwować kodeks bo taką ma pracę i nikt się go nie pyta co o ty sądzi. ja
myślę , że egzaminatorzy jeżdżą tak samo jak my i tak samo rzucają panienkami kiedy jadą za eLką.
pomysł z nagrywaniem jest dobry tylko żeby z tym nie przesadzić. mam nadzieję, że tylko naprawdę
groźne przewinienia będą donoszone i że nie będzie fotoradarów w przedniej kamerze...
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: nabaam
18.09.2009 01:25
Zdarzyło mi się że przed skrzyzowaniem zostałem wyprzedzony przez samotnego "jegomościa" w L-ce. Ja
staję bo mam czerwone a On z lewego pasa skręca w prawo (na czerwonym).
Drugi taki przypadek był z oznakowanym radiowozem Policji (bez włączonej syreny i "kogutów").
Totalne piractwo i wariactwo bo wcześniej na tym skrzyzowaniu jakiś gość wjechał pod Tir-a
(śmiertelny wypadek).
W zasadzie widziałem już inne niesamowite wyczyny, taksówkarzy, kierowców busa, nawet smieciarki a
także pewien "wyczyn" kierowcy karawanu pogrzebowego.
Z piractwem warto walczyć ale trzeba najpierw samemu być o.k. .
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0
Autor: gilbert3
20.09.2009 21:34
ach te "L-ki", zatruwają mi życie, mieszkam koło Wordu w Bydgoszczy, robią sobie jeden wielki plac
manewrowy koło mnie (skrzyżowanie z pierwszeństwem na skręcie, dwa znaki STOP, więc jest gdzie
ćwiczyć). Czasami nie mogę wyjechać do pracy ani wyjechać z mojego podwórka, bo stoją 3 elki przed
"Stopem" i żadna cię nie wpuści. Stanie pięć minut i spalanie paliwa w powietrze, bo sierota nie
umie dynamicznie ruszyć doprowadzają mnie do rozpaczy. Jak ja się uczyłem jeździć, to instruktor
najpierw nauczył mnie ruszać, przejeżdżać przez łatwe skrzyżowania, a dopiero na końcu zabierał na
głęboką wodę.
  • Dodaj komentarz
  • Zaloguj się by pochwalić 0

Bezpłatny Newsletter

Ankieta:

Czy jesteś za zaostrzeniem przepisów dla nowych kierowców?

Motofakty © 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o..