Pirat drogowy już nie doda gazu

Przepisy / Mandaty

Autor: Łukasz Krajewski

Liczba odwiedzin: 11931

Pędzisz samochodem i nagle widzisz fotoradar. Zwalniasz, ale gdy tylko miniesz słup z radarową skrzynką, wciskasz pedał gazu, bo jesteś już bezpieczny. W przyszłym roku to się zmieni. Fotoradary będą mierzyły prędkość również oddalających się od urządzenia pojazdów. Dzięki tej zmianie na zdjęciu będzie widać rejestrację motoru, na którym pędzi szalony kierowca.

 

16 grudnia na ostatnim w tym roku posiedzeniu Sejmu posłowie przyjmą projekt ustawy powołującej automatyczne centrum nadzoru ruchu drogowego. A już pod koniec stycznia Inspektorat Transportu Drogowego rozpisze przetarg na realizację tego przedsięwzięcia.

 

Chodzi o połączenie ponad 700 fotoradarów w Polsce z centralnym serwerem, na który trafią wszystkie zdjęcia pojazdów przekraczających prędkość. 1 października przyszłego roku, gdy system zacznie działać, radary będą robiły fotografie z zapisem prędkości z przodu lub z tyłu. Fot. Maciej Pobocha

 

Jan Tomaka, poseł Platformy Obywatelskiej, który należy do podkomisji zajmującej się ustawą, podkreśla, że dzięki tej zmianie fotoradary będą skuteczniejsze. - Tak ustawiane są obecnie w większości krajów Europy Zachodniej.

 

Dzięki temu prędkość jest badana dokładniej, a kary nie unikają motocykliści - twierdzi insp. Jacek Zalewski, szef biura ruchu drogowego KGP. Zwraca uwagę, że motory mają rejestrację jedynie z tyłu. Zatem pomiar zrobiony fotoradarem od przodu nic nie daje. Na podstawie takiego zdjęcia nie można ukarać pirata drogowego szalejącego na motocyklu. Nie ma bowiem możliwości identyfikacji jednośladu i jego właściciela.

 

Funkcjonariusze drogówki zapowiadają, że z większą stanowczością będą ścigali motocyklistów, którzy wyginają rejestracje w taki sposób, by były one nieczytelne. Za wygięcie tablic grozi mandat w wysokości 500 zł.

 

To nie koniec nowości. Jeszcze kilka miesięcy temu kierowcy mogli się cieszyć. Bo według pierwotnego projektu, który resort spraw wewnętrznych skierował do Sejmu, miały zniknąć punkty karne za przekroczenie dozwolonej prędkości. Zbyt szybka jazda miała być karana tylko grzywną.

 

Autorom projektu chodziło o to, by karą finansową obarczony został właściciel pojazdu. Dopiero gdyby udowodnił, że to nie on i wskazał kierującego autem, mandat dostałby szofer.

 

Jednak na wniosek Komendy Głównej Policji i części z posłów punkty karne za prędkość będą przyznawane, ale tylko wtedy, gdy kierowca zostanie zidentyfikowany, np. w przypadku, gdy właściciel pojazdu wskaże, komu użyczył swoje auto, a wskazana osoba przyzna się do przekroczenia prędkości. Punkty nadal przyznawane będą osobom, które zostaną złapane przez policjantów z popularną „suszarką”.

 

Dzięki temu, że ustawa o automatycznym centrum nadzoru zostanie przyjęta jeszcze w tym roku, Polska będzie mogła wykorzystać 57 mln euro przeznaczonych na ten cel z unijnego Programu Operacyjnego „Transport”.

 

Na początku 2009 roku w Inspektoracie Transportu Drogowego powołana zostanie specjalna grupa, która zajmie się wprowadzeniem systemu w życie, a w przyszłości jego obsługą.

 

Nowy system ma pomóc w ograniczeniu liczby śmiertelnych wypadków w kraju. Rocznie na polskich drogach ginie ok. 5,5 tys. osób. Główną przyczyną jest nadmierna prędkość.

 

- Liczba ta utrzymuje się na podobnym poziomie od lat. Nie posuwamy się ani na krok - analizuje Maria Dąbrowska-Lorenc, szefowa Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Instytucie Transportu Samochodowego. Automatyczny system ma zapewnić nieuchronność kary za przekroczenie prędkości i nauczyć kierowców jeździć wolniej.

 

System ma być skuteczny

 

Jak będzie działać automatyczny system nadzoru nad ruchem drogowym? Karani będą kierowcy, którzy nawet o 5 km/h przekroczą prędkość. Ich zdjęcia trafią do komputera, który dzięki specjalnemu programowi odczytuje rejestrację i automatycznie odszukuje w bazie adres jej właściciela. Wydrukowane wezwania do zapłaty grzywny wyślą Inspektorzy Transportu Drogowego. Karą obciążeni zostają właściciele samochodów. Jeśli kierował ktoś inny, to właściciel będzie musiał to udowodnić. Kary za prędkość znacznie wzrosną np. za przekroczenie prędkości o 50 km/h grozi 1 tys. zł.

 

Policjanci wzorują się na Francuzach

 

Automatyczne systemy radarów działają już w Europie Zachodniej. Najlepszym przykładem są Francuzi. W 2002 roku ruszyli z podobnym automatycznym systemem. Tylko w ciągu pierwszego roku liczba ofiar na drogach spadła o 20 proc. W 2001 roku w wypadkach we Francji zginęły 8162 osoby. W 2006 r. - 4603 osób. Policja francuska wyliczyła, że udało się ograniczyć o 75 proc. śmiertelność w kraksach spowodowanych brawurą. System jest także rozszerzany o kolejne wykroczenia jak przejeżdżanie na czerwonym świetle.

Komentarze

    • kris35
    • I jak zwykle karać karać i jeszcze raz karać. Najpierw powinni poprawić stan dróg a później brać się za karanie a na razie tylko poprawiają stan swoich portfeli. Jestem za tym, aby karać piratów drogowych, ale nie przesadzajcie 5km/h każdemu może się zdarzyć. Ciekawe, kiedy zaczną być karani posłowie, bo to oni uchwalają różne ustawy, lecz sami nie przestrzegają przepisów a to ONI powinni dawać wzór i przykład do naśladowania a jak widać chcą karać a przykład dają odwrotny piją i wsiadają za kierownicę przekraczają dozwoloną prędkość i doczepiają się do konwoju i nic za to nie mają
    • matias21
    • taaa i jeszcze powinni zacząc stawiać normalne ograniczenia, a nie 2 pasy i 50km/h...
    • CeZaR83
    • 1 tys za mandat????, to ja w ciągu roku uzbierałbym na jakiś helikopterek :-) (chociaż najpierw na licencje), a tam na górze przynajmniej nie ma korków i ograniczeń [sa inne przepisy ale dot poważnego bezpieczeństwa]
    • dar
    • jak wam jakiś ... taki jak wy zabije córkę,albo zrobi z niej kalekę srającą pod siebie,a po waszej śmierci wegetującą w przytułku to dopiero poznacie smak ludzkiej tragedii.uśmiejecie się po pach jak powie,że winni są "oni"czyli rząd.winni,ba droga była za wąska.bo wszystkie drogi,ulice powinny mieć 8 pasów.proponuje olewać czerwone światła.to jest dopiero strata czasu.dziwne,ze za granicą potraficie się zachować.mam nadzieję,ze będziecie się zabijać we własnym gronie.czego wam na święta i nowy rok życzę.porządek musi być!na górze są przepisy dotyczące bezpieczeństwa,a drogowe czego dotyczą?
    • CeZaR83
    • Trochę wyolbrzymiasz sprawę... nie chodzi o to by była samowolka na drogach nikt nie mial tego na mysli, tylko o ludzkie przepisy i ograniczenia... ehhh...
    • tomek1
    • Do dar: Kolego, dzieci nie powinny panoszyć się wszędzie na każdym rodzaju jezdni (to nie piaskownica!), za taką tragedię odpowiadasz Ty jako rodzic!!! W przypadku ograniczeń (jak ktoś wcześniej wspomniał) na dwupasmowych czy dwujezdniowych (lub jedno i drugie razem) drogach gdzie są z obu stron barierki energochłonne bez prawa poruszania się pieszych walą ograniczenia 50 km/h to to jest bezczelność pomysłodawców! Trochę wyobraźni i praktyki a nie wymyślać winy kierowców z teorii! Na prawdę czasami mam wrażenie, że masz problem ze zdrowym rozsądkiem i psychiką, gdzieś zgubiłeś mózg?
    • Roger
    • mój punkt widzenia się absolutnie zmienił co do fotoradarów i kontroli drogowych od kiedy sam postanowiłem sobie jeździć przepisowo i bezpiecznie (parę poślizgów, awaryjny stop przed czołówką z autobusem, serce do gardła i chyba każdy będzie miał tak samo) lubię swoje życie a i tak nie mam czym depnąć ;-) jeszcze jak miałem scenika to było inaczej ale wpadłem długi, auto zmieniłem i może zmądrzałem ? polecam.
    • tomek1
    • Właśnie chodzi o to by mieć głowę na karku, nawet jak zdarzy się ekstremalnie niebezpieczna sytuacja to nie należy nadwyrężać swojego szczęścia. Jasne, że trzeba tępić piratów drogowych ale większość przepisów wyłapuje osoby praktycznie nie stwarzające niebezpiecznych sytuacji a są traktowani i karani jak piraci.
    • wismar2
    • W dniu wczorajszym tj. 09.12.br. wracaliśmy z rodziną do domu. Jechałem ulicą na której ograniczenie wynosiło 40km/h. Jadąc oczywiście z tą prędkością stanowiłem dla gościa, który jechał za mną jakiegoś marudera. Tak więc kierowca jadący za mną niewytrzymał i postanowił mnie wyprzedzić. Oczywiście zrobił to na podwójnej ciągłej, kilka metrów po wysepce, po czym znajdując się już przede mną zwolnił do 20km/h. Palant widzą, że go niewyprzedzam ruszył z kopyta i tyle go było widać. Niestety nie naprawimy świata. ...e na drogach zawsze się znajdą, nawet wtedy, gdy za mandat trzeba będzie słono
    • wismar2
    • zapłacić. Zgadzam się z "dar". Ktoś kogo nie dotyczy tragedia bezpośrednio, niewiele sobie robi, było, widział, przejechał, to nie jego świat. Ale gdy nie daj Boże,l czego nikomu nie życzę zdarzyło by się coś podobnego, to napewno światopogląd takiej osoby zminiłby się o 180 stopni. Oczywiście zgadzam się z tym, że są miejsca, w których prędkości są stanowczo za małe do warunków na drodze, ale cóż my biedne istotki poradzimy na to, co na górze zatwierdzą. Też mi noga cierpnie, jak jadę 30, 40, 50, 60km/h, ale uświadamian to sobie, że niechciałbym, aby przez moją lekkomyślność ktoś płakał.
    • ico
    • czyli mam rozumieć, że fotoradary będą na ruchomych platformach namierzających samochody z zakresem ruchu 180 stopni. tak wynika z początku tekstu jeżeli dobrze zrozumiałem autora.
    • wismar2
    • Dzisiaj jadąc do domu z pracy, dzięki temu, że jechałem wolno miałem możliwość w porę zareagować, kiedy to kobieta zajechała drogę kierowcy jadącemu lewym pasem, a on żeby uniknąć kolizji zjechał na mój pas, zajeżdżając mi drogę. Na szczęście odbiłem na lewy, bo jechałem środkowym i nic nikomu się nie stało. Kobitka oczywiście miała wszystko w d..., ważne, że ona włączyła się do ruchu. Gdybym jechał szybko, a ten kierowca wjechałby mi na pas, to kolizja więcej niż pewna. Najgorsze jest to, że ludzie nie wyciągają wniosków z popełnianych błędów, które w rezultacie mogą kiedyś doprowadzić
    • wismar2
    • do tragedii ich i tych, którzy mogą również ucierpieć. Ktoś powie, że prawię morały. Ja powiem tak - staram się zawsze wyciągać wnioski z tego co źle robię. Popieram Rogera. Też zdjąłem nogę z gazu!!!
    • wismar2
    • Z dwa lata temu jadąc do pracy ul. Modlińską widziałem wypadek. Na Trasie Toruńskiej, która znajduje się nad Modlińską doszło do tragedii. Kierowca jadąc górą przekroczył prędkość o połowę, stracił panowanie nad pojazdem i wpadł w pełny przystanek ludzi. Zabił na miejscu pięć osób. Dwie spadły z góry na dół, samochód sprawcy równień. Kierowcy nic się nie stało. Sprawa był bardzo nagłośniona. Młody człowiek, nadmierna prędkość, ułamek sekundy i tragedia. Napewno tego nie chciał zrobić, ale niestety stało się. Szkoda człowieka i jego bliskich, a przede wszystkim szkoda tych ludzi i ich rodzin.
    • ico
    • a tak na poważnie, to w moim mieście mógłbym porozstawiac znaki zupełnie inaczej. jest wiele miejsc gdzie jazda 50 na godzinę jest kpiną ze zdrowego rozsądku bo powinno byc przynajmniej 70, a jest też bardzo dużo miejsc gdzie nie odważyłbym sie jechać przepisowych 50. kto te znaki ustawia??????
    • ico
    • to jeszcze ja. wiem, że teraz to nawet policja skaluje fotoradary i suszarki na ponad dwadzieścia więcej niż dopuszczalna bo sama rozumie idiotyzm sytuacji. nie mam nic przeciwko by to było 5 na godz. ale tylko wtedy gdy te ograniczenia będą miały chociaż śladowy kontakt z logiką i bezpieczeństwem a nie z kasą, kasą, kasą
    • traktorzysta
    • Ja będę przestrzegał przepisów jak posłowie i policja (po służbie i w czasie służby nie na akcji ) też będą przestrzegać przepisów .
    • nabaam
    • Jestem za. Rzadko zdarzają się jakieś bezmyslne ograniczenia predkości. Ale... wiekszość, 90% kierowców jest tak pewna swoich umiejętności jakby co najmniej nazywali się Kubica czy Hołowczyc. Prawda jest inna. Najlepiej to widać porównując "mistrzów" suchego asfaltu jak się zachowują gdy deszcz spada, a jak jeszcze droga robi się kręta... . Jeżdżę co najmniej raz w miesiącu specjalnie zrobioną Omegą (Opel) przebudowaną na wzór wyścigowek DTM. Nurburgring. I... nigdy nie powiem że jestem najlepszy. Mam pokorę wobec drogi, wiatru, deszczu, śniegu. Przestrzegam ograniczeń prędkości.
    • nabaam
    • Czekam z nadzieją na to co jeszcze bedzie. Monitorin na drogach. Bedzie mierzona średnia predkość na krotszych i dłuższych dystansach. I skończy się cwaniactwo. Jeśli są ograniczenia 70, 60, 50... to nie da się utrzymać średniej 130 km/h.
    • mag
    • Mieszkam w okolicy gdzie na głównej drodze jest ograniczenie prędkości do 40km. Jeszcze nigdy nie widziałem samochodu który by jechał z taką prędkością. Policja która często stoi z radarem łapie tych którzy przekroczą 70-80km. Efekt jest taki że po moje dziecko do szkoły musze jeżdzić autem bo strach żeby samo wracało do domu i przechodziło przez ulicę pełno idiotów za kółkiem.
    • ico
    • nabaam.. a ja czekam z niecierpliwością na nowe, bezpieczne i szybkie trasy by przejazd kilkuset kilometrów w polsce nie odbywał się ze średnią 50-60 km.godz. nie widzę też na drogach dziewięćdziesięciu procent zadufanych w sobie ,,kubiców,,. według mnie ponad połowa jeździ normalnie i bezpiecznie. dwadzieścia procent jeździ szybko i agresywnie a kompletnych idiotów jest nie więcej niż parę procent.
    • tomek1
    • Do nabaam: Właśnie chodzi o to, że te rzadkie przypadki bzdurnych oznakowań (nie chodzi nawet o ograniczenia prędkości) są celowo ustawiane by łatwiej było zgarnąć pieniążki z kieszeni kierowców! Nie chodzi (przynajmniej mi) o to by znosić ograniczenia lub robić 100 km/h lub więcej w terenie zabudowanym i pełna samowolka bo tak wszyscy się pozabijają, ale np. kiedy jest droga dwupasmowa i dwujezdniowa nawet w terenie zabudowanym to z 50 km/h zrobili 70-80 km/h i jakoś nikt nie ginie a rozsądnie i wygodnie można dojechać do celu.
    • walasiu
    • racja posłowie jeżdżą jak wariaci i chronią sie immunitetami cfaniaki a moim zdaniem za narażanie ludzkiego życia powinni być karani tak samo albo i surowiej niech sobie zdają sprawe z tego jakie prawo ustanawiają a co do mandatów powinny być stosowne do dochodu bo 2000 na utrzymanie rodziny i mandat 1000 to egzekucja ale z 20 000 diety to pestka
    • walasiu
    • dlaczego w niemczech na autostradach ginie mniej ludzi niż u nas na "polskich autostradach'? bo tam kierowca koncentruje sie na jeżdzie a nie na wypatrywaniu radarów Do 2012 roku bedzie ich więcej niż latarni ulicznych będziemy kupować kabriolety by dobrze wychodzić na zdjęciach i by nie było potrzeby udawadniać kto prowadził pojazd Niech jeszcze wszystkie wyposaża w mocniejsze flesze a do obowiązkowego wyposazenia prócz apteczki gaśnicy dopiszą okulary słoneczne wtedy i latarnie będą zbędne
    • walasiu
    • nasz rząd nic mądrego nie wymyślił i nie wymyśli dbają o swoje tyłki walczą o samoloty a zwykły Kowqalski jest po to by na nich płacić a nawet gdy coś narobią to płacą za to z diet które nadal otrzymują z naszego podatku Tak czy tak płacimy i płacimy zawsze my i za wszystko my a oni wymyślają nowe kary wyższe akcyzy surowsze mandaty bo w korycie jest ich coraz wiecej Moim zdaniem kto ma możliwość niech ucieka do jakiegoś mądrego kraju kupi sobie dobre autko i jeżdzi szybko ale rozsądnie nie potykając sie o radar co kilka metrów Ja jeszcze czekam tylko na leżących policjantów na autostradach:)
    • Hod
    • Proponował bym np. zabieranie takim piratom drogowym zniżek za oc i ac. Albo żeby w pzu byla sprawdzana ich przeszłość i ilość punktów karnych. Teraz jak weszły te zniżki na ac w wysokości tych na oc to powinny być zabierane za taka jazde.
    • wismar2
    • Myślisz, że to coś zmieni? Codziennie widzę kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle o "Kubicach" nie wspomnę, z całym szacunkiem dla tego prawdziwego Kubicy! U mnie rada osiedla wystąpiła z wnioskiem do Komendy Głównej Policji o postawienie fotoradaru przy wyjeździe z osiedla na ul. Modlińską. Ostatnio wydarzyło się w tym miejscu kilka groźnie wyglądająch kolizji. Zaznaczam, że nie z winy kierowców wyjeżdżających z osiedla, ponieważ robili to na zielonym świetle. Jednakże ci, którzy gnali Modlińską przejeżdżali skrzyżowanie na czerwonym świetle. Niestety nie naprawimy świata!!!
    • wismar2
    • Weszły nowe przepisy, ale mogę powiedzieć, że nie zauważyłem jakichkolwiek zmian na drogach Warszawy. Jedynie mogę powiedzieć, że widziałem puste miejsca, które przeznaczone są dla inwalidów. Rzeczywiście szkoda tych 500zł za stanie, ale prędkość jak była tak będzie. Najgorsza jest ta nadmierna jazda, niejednokrotnie na wariata ile fabryka dała. I co śmieszne to niektórzy nie mogą sobie pozwolić na to, że są drudzy i za wszelką cenę robią często zagrażające manewry, po to tylko, żeby wyprzedzić pojazd jadący przed nimi, po czym i tak spotykamy się na światłach, no chyba, że jadą dalej.
    • wismar2
    • Myślę, że gdyby kierowcy mieli możliwość poprzez media lub szkolenia, nawet w miejscach pracy mające na celu szeroko rozumianą profilaktykę związaną z sytuacjami na drodze, skutkami niestosowania się do przepisów, jazdę na podwójnym gazie, ułańską fantazję jeśli chodzi o nadmierną prędkość, a przede wszystkim tym co grozi za poszczególne przestępstwa drogowe, to może większość zmieniłaby swoje naleciałe nawyki łamania przepisów drogowych. Oprócz tego pokazywanie wypadków, szczególnie tych drastycznych, to może wpłynęło by to na wyobraźnię, zanim w terenie zabudowanym ktoś pojedzie ponad setkę.
    • nabaam
    • Na TVN Turbo (Pirat) widac tych spokojnych. Matka z dziećmi. Ojciec z babcią na pokładzie. Oni pierwszy raz ale jak pada pytanie o punkty to już wiele ich mają. Problemem sa drogi niby pozamiejskie na których można jechać szybciej ale jacyś idioci wydają zgody na budowanie domów jednorodzinnych 5m od drogi. No i trzeba ograniczyć tam prędkość do 50 km/h. Ale jak już jest ten teren zabudowany to róznica 40 km/h jest życiem lub śmiercią. Kierowca i jego pasażerowie zawsze są bezpieczniejsi od pieszego. Dlatego chociaż to bezsensowne zwalniam na takim ograniczeniu. Nie chcę zabić pieszego.
    • tusiek
    • Fotoradary są potrzebne!Ja bardzo szybko jeżdżę,ale po postawieniu tych skrzynek siłą rzeczy zwalniam.Ograniczenia są tak "pomyślane" że uwzględniają tych najsłabszych kierowców.Trochę w tym racji.Ale może wreszcie zacząć od żródeł czyli od szkolenia które jest po prostu fatalne!Uczepiono się testów które są bez sensu(spróbujcie Wy,doświadczeni kierowcy je rozwiązać!)i kursanci uczą się ich .O nauce praktycznej trudno powiedzieć cokolwiek dobrego bo nauczyciele sami nie potrafią jeździć.A jak wsiądzie jakaś "lala" to patrzą w dekolt a nie na drogę.Dlaczego np. w Niemczech może być jak nleży???
    • kissiel
    • Dodam swoje trzy grosze do tej burzliwej dyskusji. Apropos pierszego postu od Kris35, to w Szwacjarii dostalem mandat z foto za przekroczenie predkosci o 6km/h. Z tego co wiem od Szwacjarow to fotoradary ustawione sa BEZ TOLERANCJI tzn. ze dostajesz mandat za 1km/h, dzieki czemu ludzie jezdza DOKLADNIE tyle ile jest ograniczenie. Swoja droga w takim przypadku bylbym za podniesieniem dozwolonych limitow predkosci(oczywiscie rozsadnie), bo nawet w malych miasteczkach robia sie tam korki.
    • kissiel
    • Za przekroczenie podwyzej 20km/h w strefie zamieszkania, zwiedza sie wiezienie od srodka(nie wiem dokladnie na ile, ale conajmniej 1 dzien). Za przekroczenie powyzej 20km/h w terenie zabudowanym i poza dostaje sie mandat proporcjonalny do zarobkow. I tutaj kolejna rozsadna rzecz - przekroczenia predkosci na autostradzie karane sa tylko zwyklym mandatem (nie proporcjonalnym do zarobkow), bo autostrada jest z natury bezpieczniejsza! Jakos mozna jezdzic przepisowo. Inna sprawa, ze np. jadac do Monachium po Niemieckiej stronie przepisowo, pokonuje 400km od granicy okolo 3h,
    • kissiel
    • natomiast w Polsce, lamiac non-stop przepisy jedzie sie 180km odciniek od Wroclawia do granicy rowniez okolo 3h. Gdyby jechac przepisowo dotrzemy do 4h. Takie jest zycie. Inna sprawa ze np. w Niemcech ograniczenia poza terenem zabudowanym to 100km/h. Co z tego ze tutaj mamy 90 jak tego nikt nie przestrzega. Podobnie na autostradzie Videoradarowcy smigaja az milo zeby nabic kapse, przy rownie bezsensownym ograniczeniu 130km/h (ktore obowiazuje niestety w wiekszosci krajow europy a malo kto go przestrzega).
    • Bob69
    • Policja nie daje sobie rady z wystawianiem mandatów, bo ilość zdjęć jest tak duża, że system się zapycha. W takim razie proponuje sprywatyzować fotoradary a wszystko będzie działało jak należy.
    • robertodesign
    • ajk jest sucho to kazdy gna i jest najlepszym kierowca w kraju. Jak zaczyna padac deszc to 90 rocent jedzie tak ze korki sa gigantyczne. Wystarczy wyjeczhac w Piasecznie na Pulawska w czasie deszczu lub nie daj boze pruszacego sniegu. Masakra. Dobry kierowca da rade w kazdych warunkach i ma swiadomosc pojecia dostosowanie predkosci do warunkow na drodze( nie tylko atmosferycznych)@ mankament wielu kierowcow to brak wyobrazni przestrzennej i oceny odleglosci> Czesto wyprzedzaja wtedy gdy nie ma na to miejsca, a jak je maja to wtedy jakies lęki. Nie rozumiem
    • Roger
    • aleś wymyślił!
    • andrzej57
    • pewnie najlepiej to powinni fabrycznie blokować skrzynie w autach żeby żadne nie przekraczało 40 km/h i wtedy będzie spokój wszyscy będą jeździć powoli a nikt sie z tych ...i że liczniki w aucie nie mają homologacji i każdy pokazuje z jakimś błędem a oni chcą karać nawet za przekroczenie o 5 km ...IZM DO POTĘGI ENTEJ NO ALE CO WYBRALIŚCIE DO RZĄDU TO TERAZ MACIE EFEKTY a oni mają w dupie wypadki tylko tu chodzi tylko o kase

Dodaj komentarz