Płatny przejazd autostradą A2 na odcinku Konin-Stryków

Na drogach / Wiadomości drogowe

Autor: Joanna Barczykowska

Liczba odwiedzin: 11496

Kierowców, którzy zdecydują się dziś na jazdę autostradą A2ze Strykowa do Konina, spotka niespodzianka. Na każdym wjeździe na autostradę natrafią na bramkę, która wyda bilecik. Opuszczając A2, nie trzeba będzie jednak płacić. Kasjerka poda jedynie orientacyjną liczbę przejechanych kilometrów i kwotę, jaką od 1 lipca trzeba będzie wyciągnąć z portfela. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna dziś test systemu poboru opłat. Kierowców, którzy zdecydują się na jazdę autostradą A2 ze Strykowa do Konina, spotka niespodzianka. Na każdym wjeździe na autostradę natrafią na bramkę, która wyda bilecik. Opuszczając A2, nie trzeba będzie jednak płacić. Kasjerka poda jedynie orientacyjną liczbę przejechanych kilometrów i kwotę, jaką od 1 lipca trzeba będzie wyciągnąć z portfela. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych  i Autostrad rozpoczyna właśnie test systemu poboru opłat.
 
Fot. Archiwum Polskapresse Czteroletni okres darmowej jazdy autostradą skończy się już w piątek, 1 lipca. Wtedy kierowcy będą musieli zacząć zapłacić. - Pobór opłat za przejazd odcinkiem Stryków - Konin będzie się odbywał przy opuszczaniu autostrady. Na każdym zjeździe będą stacje poboru. Kierowca okaże   bilet, pobrany w kasie. Na jego podstawie będzie obliczona liczba przejechanych kilometrów - tłumaczy Maciej Zalewski z GDDKiA.

CZYTAJ TAKŻE

Montaż systemu viaTOOL na autostradzie A4

Lubelskie: kolejki do rejestracji w systemie viaTOOL


Ile zapłacimy? Kierowcy samochodów osobowych - 20 gr za kilometr. Motocykliści będą podróżować o połowę taniej - zarządca autostrady zażąda od  nich 10 gr za km. Zdecydowanie więcej zapłacą kierowcy ciężarówek i autobusów. - Stawki zależą od masy auta i limitu emisji spalin. Kierowcy zapłacą od 20 do 53 gr za kilometr - mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.

Kierowcy tirów i autokarów nie będą pobierali biletów w kasie. GDDKiA wprowadziła pierwszy w Polsce elektroniczny system poboru opłat. - Opracowała go austriacka firma. Właściciele wszystkich ciężarówek i autokarów, korzystających z autostrady, będą musieli kupić specjalne urządzenia, montowane za szybą pojazdu. Dzięki nim liczba przejechanych kilometrów będzie rejestrowana automatycznie - tłumaczy Zalewski.

Odcinek A2 Stryków - Konin został w 100 proc. uszczelniony - stacje poboru opłat znajdują się przy każdym zjeździe.  Kierowcy zapłacą za każdy kilometr.

Zupełnie inaczej jest na odcinku A2 Konin - Nowy Tomyśl, którym zarządza spółka Autostrada Wielkopolska. 150-kilometrowy odcinek podzielono na trzy części, w których wybudowano punkty poboru. Za każdy odcinek kierowcy  aut osobowych i motocykliści muszą zapłacić 13 zł, a kierowcy tirów - 63 zł. Pozostałymi zjazdami z autostrady, tj. w Sługocin ie i Słupca, można wyjechać bez przejazdu przez bramki, a zatem bez płacenia.
 
Podczas gdy za przejazd odcinkiem Stryków - Konin trzeba już będzie od piątku płacić, przyszłość odcinka Stryków - Warszawa stoi pod znakiem zapytania. O północy minął termin, który GDDKiA dała chińskiemu konsorcjum Covec na powrót na budowę. Jeśli Chińczycy tego nie uczynili (a nic tego nie zapowiadało), GDDKiA zażąda od nich milionowych kar. - 130 mln zł zostało zabezpieczone na koncie jako kara za zerwanie kontraktu. Kolejnych 740 mln zł zażądamy za straty w przychodach, bo autostrada nie zostanie wybudowana na czas - mówi Urszula Nelken, rzeczniczka GDDKiA.
Lada dzień zapadnie decyzja, które firmy zastąpią Chińczyków na budowie A2.

Źródło: Dziennik Łódzki

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Brak komentarzy - napisz pierwszy