Po czterech latach

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 3493

W serwisie Hondy Auto Witolin w Warszawie odbyło się swego rodzaju misterium techniczne. Uruchomiono Hondę Civic, która przez prawie cztery lata stała na otwartym parkingu, zalodzona i zasypana śniegiem.

 

Dla samochodu najgorszy jest postój. Jak stoi to niszczy się co najmniej trzy razy bardziej aniżeli by jeździł. Na tym polega tajemnica przebiegu taksówek w których silniki są stale rozgrzane i osiągają przebiegi nawet do pół miliona kilometrów bez remontu. Honda stała i rdzewiała.

 

Po tak długim postoju możliwe jest, że staną pierścienie trzeba wymieniać łożyska i amortyzatory, a na pewno zmurszeją wszelkie uszczelki i paski gumowe, które też trzeba wymienić.

 

Mechanicy z Auto Witolin zrobili tak: najpierw naleli oleju do cylindrów, aby tłoki się odmoczyły. Potem wymienili uszczelki gumowe, a także rozrząd oraz tarcze i klocki hamulcowe. Trzeba też było wymienić końcówkę tłumika i oczywiście opony.

 

Naładowano akumulator i to ten sam akumulator, który stał razem z samochodem przez prawie cztery lata. Ręcznie przekręcono parę razy silnikiem, aby rozprowadzić olej po cylindrach.

Potem zeszli się wszyscy mechanicy, aby zobaczyć moment uruchamiania silnika. Zdarzały się samochody, które stały dwa lata, ale takiego co stał prawie cztery, jeszcze nie było. Paweł Kucharski mechanik, który prowadził remont przekręcił kluczyk. Honda Civic zapaliła za pierwszym razem.

 

Jeździ, nie bierze grama oleju, początkowo dość ciężko chodziło wspomaganie kierownicy, ale też się rozruszało. Piotr Bramnik, szef serwisu Auto Witolin mówi, że Hondy są wdzięcznymi samochodami i oddają wszystko, co się za nie zapłaciło.

Piszemy o sprawie, bo to ciekawe. Współczesna technologia, szczególnie samochodów japońskich jest już taka, że samochód się nie psuje nawet wtedy, kiedy człowiek o nim zapomni.

Komentarze

    • peppek (gość)
    • Ciekawe bo pamiętam że Pan redaktor narzekał jeszcze kilka miesięcy temu na jakość właśnie tego modelu Hondy. Może by się tak na coś zdecydować. Ja mam od 2 lat Honde i jestem nią zachwycony. Poprostu rewelacja. Szkoda tylko że Pan redaktor popełnił znowu żenujący artykuł w którym sam sobie zaprzecza. Czas na emeryturę !
    • burus (gość)
    • a ja sobie przypominam -ze ten Gosc,sam jezdzi honda od lat!Co dziwne,bo jak na "tepaka"-redahtora w POstkomunie = powinien przeciez tym "najlepszym" czyli..?nemeckim jakims B unz M all W ieder czy V-ludowym..? Honda nie jest zadna "rewelacja"- dzisiaj. Byla nia w roku 1970 gdy jeszcze z silnikiem 2 cyl chlodzonym powietrzem - z motocykla- wyjechala na 4 kolkach i to od razu z hondamatic! Odtad jest to wzorzec i nosiciel najnowoczesniejszych rozwiazan ,niezawodnosc,oszczednosc ( civic)oraz trzymanie sie drogi!Wszak zawieszenie niezalezene na podwojnych whaczach,miala od poczatku- czego dotychczas powszechnie uzywa sie tylko w pojazdach wyzszej klasy np mercedes a i to nie tak napewno wszedzie! Honda jest firma udoskanalajaca stare designe - stosowane i malo udane uprzednio np.transmisja CVT,czy przedni naped.Ale ma wiele rewelacyjnych pomyslow wlasnych,np VTEC wspomaganie kierownicy,itd. Obecnie zrobila silnik TDI- ponoc najlepszy,a nawet na podwoziu Pilota =1-szego na swiecie trucka z niezaleznym zawieszeniem z tylu i napedem AWD + inne.Nie mowiac o pojazdach hybrydowych!I-wsi zastosowali silnik ze stopow lekkich- tytanium. Co jakis czas kupuje aktualnie najlepszy jej model miedzy zakupami;Mitsubishi ,subaru,czy toyoty. W jednym ma ten Gosc racje napewno. "stanie"nieuzywanego pojazdu jest znacznie gorsze od intensywnej ezxploatacji. subaru i mitsubishi - maniak burus
    • peppek (gość)
    • :-). Ja też kocham Subaru ale niestety bez wzajemności :-(((. Najbardziej mi się marzy nowe Legacy.
    • cc (gość)
    • naleli oleju, a to dobre :)
    • burus (gość)
    • do Pepek! Nowe subaru nie ma juz napedu AWD proporcjonalnego a zwie sie symetryczny,czyli 50/50 jak mial stary Galant Mitsu i obecnie EVO. uprzednio od 90-10% zamiennie - w zaleznosci od potrzeb w mozliwoscia zablokowania obu dyferencjalow gdy sie wpadnie w jakies blocko,czy gleboki snieg!.(Wlasnie tydzien temu kupil Forestera XTurbo moj szwagier Szwed).Mam przed soba broszure z opisem. jednak bez wzgledu na ,model wszystkie maja ten sam power train .Dzis wszystkie sa w wersji bez turbo i z turbo! Ja mialem Impreze 2,2lOutbak 96 r i pozniej Outback Legacy 2000 2,5l( bo Impreza byl za ciasny w srodku)Zuzycie ( 26H i 20City)paliwa podobne.choc koni o 20 wiecej.Dzis 2,5 ma 177 KM. Najlepsze u subaru ( oprocz boxera AWD i trzymania sie drogi) jest jego nieprawdopodobnie elastyczny silnik! Na polskie dziurawe drogi TYLKO Outback lub forester! To rzeczywiscie NAJLESPZY SAMOCHOD SQWIATA W TEJ KLASIE I ZA TE PIENIDZE Z NAPEDEM awd.NIC NIE JEST NAWET W POBLIZU- NAWET MITSUBISHI Z KTOREGO TEN DESIGNE awd POSIADA.SZCZEGOLNIE W WERSJI ZE SKRZYNIA m! bO at JUZ MA awd STEROWANY ELEKTRONICZNIE- A PODOBNYCH JEST WIELE. Jednak najlepsze trzymanie sie drogi zawdziecza najnizej polozonemu silnikowi boxer.Ostatni na swiecie po Porche! Burus
    • frost (gość)
    • Borus - Subaru to Subaru, nie porównuj z Hondą. Zaczynałem od Justy AWD z 97, które przywiozłem od rodziny z Szwajcarii a teraz mam Forestera 2.5 z 2003 i to są najlepsze auta. Zero problemów, jakość na poziomie, może więcej palą gdy się da nogę na gaz ale frajda z jazdy nie do porównania. Miałem Impreze ale po karambolu tył i przód wyglądał kiepsko więc nie naprawiałem jej. Najlepsze było jak ludzie patrzeli jak dynamicznie porusza się Justy, które wszystkich myliło z Suzuki Swiftem. Pozdrawiam wszystkich kierowców Subaru.
    • Hondziaz (gość)
    • a ja mam honde legend i najbardziej mnie cieszy jak widze zdziwione mordy vw-genistow ak ich biore przy kazdej predkosci:D honda the best!!!
    • mm (gość)
    • ...tez mi sensacja , nowe auto odpalilo :/. Nowe to i po 10 latach stania, bez lania oleju powinno odpalic, a nie wala tu farmazony. Żenada.
    • burus (gość)
    • "Zenada" jest to co Pan wygaduje. Sam 4 letni nie jest juz nowym bo ma 4 lata. Jego zniszczenie moze byc zupelne ( silnik) a szczegolnie cylindry,tloki,zawory) wydech- ktoredy dostaje sie wilgoc- oraz system hamulcowy.! On oczywiscie juz nie pojezdzi dlugo. Wzery w gladziach cylindrycznych,zzarte przez rdze tarcze hamnulcowe itp. lepiej by przejezdzil w owe 4 lata 100 tys mil- bylby w lepszym stanie technicznym. Ja tu nic nie mowie o zzarciu przez rdze miejsc zgrzewu chassie z karoseria- bo to jest oczywiste!jadac,nawet te niewidoczne miejsca i niedostepne dla oka sa wietrzone osuszane.Jesli sa wlasciwie zabezpieczone farba gluszaca- gumowa- nie dostaje sie tam woda ,ale wilgoc z kondensacji zawsze! Stad przekladam pojazdy zbudowane na ramie typu SUV-TRuck,ktorych kabiny- nadwozia sa jedynie przysrubowane do grubej ramy! ====================================== Ps. wyjezdzajac do Polski na kilka m-cy - czasem az do pol roku zostawiam zawsze swoj samochod- z prosba domownikow,by nim jezdzili chocby od czasu do czasu!Moechby choc 1 x na 2 tygodnie przejechali kilka mil..ale oczywiscie oni maja to w dupie! Gdy wracam i probuje go zapuscic ( pomijajac zdechla baterie) : woda jest w baku,i w cylindrach. Hamulce zardzewiale- ruina!Nie chce nawet sie domyslac ,jakie zniszczenia wewnetrzne nastapily! Mam wielkie MOntero ( "terenowke) teraz,ktory odrestaurowalem od postaw,wymieniajac wszystkie,gumy uszczelki ect!Az e ma stary 3 l V6 2.zaw wiec chleje zdrowo- co przy obecnych cenach paliwa jest niemozliwym by tym jezdzic!Trzymam go tylko jako ciagnik ,do lodki i campera! Mimo to co tydzien zapuszczam go i troche pojezdze- by nie rdzewial od wewnatrz. Nie smierdzial stechlizna w srodku i nie plesnial.Na codzien zas jezdze chooperem- jesli pogoda pozwala,bo to i przyjemnosc i znikome zuzycie paliwa!40-50mpg! Popatrzcie na tysiace niesprzedanych nowych samochodow - stojacych na placach u Dealerow. kazdy ma zardzewiale tarcze hamulcowe. Nie inaczej wygladaja silniki od wewnatrz.Bo tylko sa 3 elementy w samochodzie - gdzie powierzchnie stalowe nie mozna zabezpieczac antykorozyjnie!tlumik,silnik i blok-cylindry! Pan od Justy! To nie jest prawdziwe subaru prosze Pana! nawet naped nie jest AWD a tylko 4x4 a silnik przeciez od suzuki! Subaru - to firma lotnicza z jej technologia i doskonalymi silnikami boxera ( ongis kupionymi od Citroena)Dawno zmienionymi na DOHC, z blokami i glowicami z tytanium- jak honda i z precyzja wykonania typowa dla japcow!Oraz niemozliwy do zmalpowania system AWD z Mitsubishi! = "VISCOUS CUPPLER"- trzecim dyferencjalem!i proporcjonalnym w zaleznosci do potrzeb - systemem rozdzialu momentu na poszczegolne osie!bez zadnej elektroniki czy jakiejkowiek obslugi! rzecz ktora zawsze dziala i nie zuzywa sie bo nie ma w niej zadnych elementow ciernych!(oczywiscie mozna to latwo zniszczyc- na przyklad holujac pojazd na 4 kolach albo na 2-ch!) Burus
    • AUDI (gość)
    • A ja mam Audi RS4 i wszystkie hondy zjadam na śniadanie 8s do 200km :] i ocynk wiec rdza moze sie na hondy przezucac
    • Winnetou (gość)
    • Do BURUS.Mam wrażenie, że Kolega tak jak Karol May opisywał piękno Gór Skalistych nie widząc ich przedtem, opisuje sprawy o których nie wie zbyt wiele.Zajmuję się restauracją starych samochodów, i widziałem silniki, w których nawet po dwunastu latach stania na parkingu pod chmurką nie było śladu korozji.Po wymianie simmeringów silnik już przejechał 70 tys km, i jest w dobrej kondycji.Ale czyta się z przyjemnością.Pozdrawiam
    • niepokorny666 (gość)
    • Burus, kompletnie nie wiesz o czm piszesz, czytajac Twoje posty wszystko opada. Najlepsze sa japonce, bo Ty takie masz, a i tak wypisujesz rzeczy niezgodne z prawda, wiesz ze gdzies dzwoni ale w ktorym kosciele.
    • KLOP (gość)
    • A ten pan znuf ze to szczoteczkom ale nic to. Ja tam mam merolka za 350 baniek i jak go kópowałem to tesz stał nieczynny w salonie bo nikto nie chciał go kupić bo za drogi był , ale jam go zombaczył i kumpiłem go i teraz mam fure ze chej. najlepsze jak ludzie patszom i kopary im opadajom na asfalt jak jadem ale ja udajem że nie widzem tego aby siem nie speszyli bo ja jezdem skromny i nie zafstydzam somsiaduf pozdrawiam waż klop
    • mak (gość)
    • BURUS dobrze napisałeś - MAJĄ CIE W DUPIE! Kto takiego palanta chce słuchać. Albo jesteś w Polsce albo wypierdalaj całkiem, takich ciultków sam nie potrzebujemy.
    • xt (gość)
    • Ja uruchomiłem Peugeota 104. który stał bez maski i bez filtra powietrza nad morzem w Holandi bez lania oleju i jeździłem nim dużo czasu. To było w 1979, był malutki wżer nad cuylindrach,a le oleju nie brał, slinik c=hodził, reszta to był złomowaty, zwłaszca amory i zawieszenie... Także to normalne, żadna to była Honda z XXI w. tylko Peugeot stary... Facet nie wie co to silnik... a pisze...
    • gs (gość)
    • mak co z ciebie taki zazdrośnik? Burus ma dużo racji!!
    • burus (gość)
    • he!he! takich zawistnych palantow jak wy jest wszedzie w PL pod dostatkiem- nakazdym forum nawet samochodowych.Trzeba pozyc poza jej granicami to sie odchamicie ( niektorzy)! Inni nigdy! Ktos mi tu zarzuca "NIEPRAWDE"..>? PROSZE O PRZYKLAD! Pisze o tym co znam tylko z wlasnej praktyki-jako spec samochodziarz i inzynier prevent maintenace!Znam sie na propagandzie ,jeszcze z poprzedniej komuny- sowieckiej- wiec zadna inna liberalna ; szwabska,amerycka itp nie ma do mnie dojscia!Tutaj wielu ma jeszcze zdrowy rozsadek moze dlatego mimo otwartej wojny liberalow-komuchow z nimi Kapitalizm dobrze prosperuje a ow moze opierac sie tylko na faktach i realich ekonomicznych - technicznych ect! ======================================================== ZAUWAZCIE ZE TE MATOLASKI ZINDOKTRYNOWANE W pl W KAZDYM TEMACIE WYZYWAJA MNIE OD NAJGLUPSZYCH A JEDEN TO NAWET POWIADA,ZE MAM BYC TAKIM DURNIEM JAK ON- WIEC MAM POWROCIC DO POLSKI! Polski nadal nie ma.Jest to POstkomuszy syf librunazi unijny! jak wam tam dobrze to sobie siedzcie. Polakiem sie jest albo nie- a miejsce zamieszkania jest obojetne! JEZDZE TAM OMAL CO ROKU! a POWROCE JUZ TYLKJO W URNIE BY MNIE POCHOWANO OBOK MOICH UKACHANYCH W TORUNIU NA JAKUBACH! burus
    • Civic_06 (gość)
    • Z calym szacunkiem Borus "PM stands for Preventive Maintenance. Jak jestes inzynierem to powinienes wiedziec jak sie to pisze...
    • Behemon (gość)
    • Pewnie tak się pisze w Wolnym Swiecie, ale co my wsioki możemy o tym wiedzieć. Kłaniamy się do pasa.
    • ss (gość)
    • "Dla samochodu najgorszy jest postój. Jak stoi to niszczy się co najmniej trzy razy bardziej aniżeli by jeździł" to czy to oznacza, że np niewarto kupić 10 letniego samochodu jak się trafi z oryginalnym przebiegiem 40 tyś km????? Bo będzie bardziej zużyty niż ten co 200 tyś zrobił.... Bzdury jakieś........ Jerzy Iwarzkiewicz
    • oph (gość)
    • borus ty chory psychicznie jestes. pedal jebany. po co piszesz takie gowna?? jak chcesz to siedz sobie w anglii czy gdzies i zbieraj kondomy po koncertach ale nie mieszaj sie do polskich spraw skoro nie jestes juz polakiem. w Polsce moze nie jest jeszcze tak dobrze (kwestia czasu) ale przynajmnije czujemy sie i jestesmy obywatelami. a nie tak jak ty. takie bezpanskie gowno sie placze i wrzuca na wszystkich dookola. jak widac debili niegdy nie zabraknie

Dodaj komentarz