Początek budowy S8 za 2 lata

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Wit L. Leśniewicz

Liczba odwiedzin: 3008

Coraz realniejsza staje się budowa drogi ekspresowej S8 na południe od Łasku, Zduńskiej Woli i Sieradza.

Coraz realniejsza staje się budowa drogi ekspresowej S8 na południe od Łasku, Zduńskiej Woli i Sieradza. Fot. Emilja Jurkowska

 

Drogowcy z łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad też się cieszą, bo mają w tej chwili w ręku, ich zdaniem, najważniejszy dokument, potrzebny do realizacji inwestycji. Chodzi o decyzję środowiskową dla drogi ekspresowej S8 na odcinku od węzła Walichnowy do węzła Wrocław, czyli skrzyżowania z autostradą A1 na południe od Łodzi.

 

– Decyzja pozwala nam ubiegać się o tak zwany ZRID, czyli zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Zastępuje ono decyzję lokalizacyjną i pozwolenie na budowę – wyjaśnia Maciej Zalewski z łódzkiej GDDKiA.

 

Droga S8 na odcinku węzeł Walichnowy – węzeł Wrocław ma mieć długość nieco ponad 104 km. Jeszcze latem ubiegłego roku naczelnik Marek Brodowski z GDDKiA zapowiadał, że droga ta podzielona zostanie na 11 odcinków. Na każdy będzie składany oddzielny wniosek o   zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Po to,  by wątpliwości przy jednym odcinku nie blokowały prac nad całością. Czy tak będzie w rzeczywiśtości?

 

– Wszystko zależy od przepisów – tłumaczy Maciej Zalewski.

 

Mieszkańców regionu najbardziej interesuje informacja, kiedy ruszą pierwsze roboty na budowie drogi S8. – Chcielibyśmy wiedzieć, kiedy ruszy budowa. Krajową 14 po remoncie zwęzili tak, jakby to już była lokalna droga. A jeżdżą nią setki tirów. I tak będzie aż do otwarcia S8, dlatego mnie najbardziej interesuje data rozpoczęcia robót – niecierpliwi się mieszkaniec gminy Zduńska Wola.

 

Podobnego zdania są samorządowcy. Oni też chcieliby wiedzieć, kiedy ruszą pierwsze prace przy S8 w naszym regionie.

 

– Jak się wbije pierwszą łopatę i ruszą maszyny, to wtedy nabierzemy pewności, że ta droga będzie i to w takim przebiegu, o jaki się staraliśmy – ocenia Gabriel Szkudlarek, burmistrz Łasku.

 

Mimo zadowolenia z uzyskania decyzji środowiskowej, w łódzkim oddziale GDDKiA są ostrożni, jeśli chodzi o określenie terminu rozpoczęcia prac. Rok 2012 jest realny i gdyby w tym roku rozpoczęła się budowa ekspresówki, to byłoby to osiągnięcie.

 

– Musimy być realistami. Oczekiwanie na ZRID to co najmniej pół roku. Pozostaje jeszcze pozyskanie gruntów no i przetargi. Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że do tego potrzeba ton dokumentów. I mówię dosłownie ton, bo dla porównania na podobnej długości odcinek autostrady A2 z Konina do Strykowa potrzebne było 2,5 tony dokumentacji technicznej. A weźmy jeszcze pod uwagę, że przy drodze ekspresowej jest więcej obiektów, bo tu zjazdy można sytuować co pięc kilometrów, a nie tak jak w przypadku autostrady co 15 m– wyjaśnia Maciej Zalewski z GDDKiA.

Brak komentarzy - napisz pierwszy