Pol wyciąga nogi

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 1527

Były wicepremier jest jednym z wielu, którzy zapowiadali, że zbudują autostrady i nie zrobili nic. Polska motoryzacja ciągle znajduje się na dwóch skrajnych biegunach.

Ukazał się na rynku Fiat Croma. Pisaliśmy już o tym, że jest to samochód elegancki.Ale dodać trzeba, że jest w nim bardzo dużo miejsca. Z tyłu jest go tyle, że nawet człowiek tak długi genetycznie jak minister Pol może wyciągnąć nogi.

 

Z jednej strony można kupić w salonach najbardziej nowoczesne samochody, a z drugiej robi się w Polsce coraz większy tłok i nie ma nimi gdzie jeździć.

 

Motoryzacja jakby sama sobie zaciskała pętlę. Trwa kryzys, a paliwo kosztuje coraz drożej. Za litr benzyny i to zwykłej 95 trzeba już zapłacić 4 zł 30 groszy, czyli więcej niż kosztuje na Zachodzie. Połowa tej ceny to akcyza czyli podatki, ale Ministerstwu Finansów nie przychodzi do głowy, aby je obniżyć. W Polsce każdy załatwia swoje i nie interesuje się, co z tego wyniknie. Z piramidalnych jak na Polskę cen paliwa już wynikają skutki oczywiste. Ludzie przestają jeździć samochodami, bo jest to dla nich za drogie. Z posiadaniem samochodu związane jest w ogóle coraz mniej przyjemności, a coraz więcej kłopotów. Za prosty przegląd trzeba już zapłacić kilkaset złotych.

 

Kryzys motoryzacyjny w Polsce nie skończy się nigdy, jeżeli polityka finansowa związana z motoryzacją nie będzie bardziej elastyczna. Nie można utrzymywać podatków na tej samej wysokości, jeżeli sprzedaje się mniej samochodów, bo wtedy będzie sprzedawało się jeszcze mniej.

 

Wiele się w Polsce zmienia, ale nie zmienia generalne założenie, że jak ktoś ma samochód, to jest to nie wiadomo jaki bogacz i stać go na płacenie nie wiadomo jak wysokich podatków. Tak było za komuny i tak jest dalej. Dopóki takie założenie się nie zmieni, będziemy mieli coraz więcej nowoczesnych samochodów w salonach i coraz mniej klientów, którzy będą chcieli je kupować.

Komentarze

    • S-mi (gość)
    • Bardzo ciekawy :) jest pomysł przeznaczenia części wpływów z tzw. opłaty paliwowej na dofinansowanie kolei (nie mam nic przeciwko samej kolei). Przypomnę, że gdy ją wprowadzano zapewniano na każdym kroku, że całość będzie przeznaczona na drogi. To samo było parę lat temu z akcyzą.
    • Krychaj (gość)
    • no niestety w POlsce jak drog nie bylo tak nie ma cos sie niby dzieje ale rozpoczecie budowy na trasie a4 i zwezenie jezdni (tylko jeden pas w jedna strona) na odcinku prawie 60 km to juz lekka przesada czy oni maja az tyle ludzi i sprzetu zeby pracowac jednoczsnie na 60 km drogi, czy nie lepiej by bylo wyodrebnic dwa 15 km odcinki budowy a reszta normalna trasa na rozladowanie ruchu. No ale to jeszcze nic, zblizajac sie do Olszyny mamy rozpoczeta budowa 6 wiaduktow nad przyszla autostrada, autostrady ani widu ani slychu wykopy nieglebokie (co sugeruje ze ebdize tam jeszcze dlugo budowana) ale wiadukty juz sie buduja i to w ilosci 6 jednoczesnie. Oznacza to 6 x swiatla i ruch wachadlowy. Bardzo mnie dziwi dlaczego nie mozna zbudowac najpierw jednego do konca (jedne swiatla jeden ruch wachadlowy) i zabrac sie za nastepny i nie blokowac ruchu w 6 miejscach. Widac nasi drogowcy cierpia na chroniczny nadmiar sprzetu budowalnego wiec musza robic na poteznych odcinkach na raz i budowac po kilka wiaduktow w jednym czasie. Genialnego pana Pola juz nie ma ale jego duch i idee jakby w drogownictwie pokutuja do dzis. No co zrobic miejmy nadizeje ze te remonty i budowy ktore obecnie trwaja zostaly zrobine dobrze zeby w 2-3 lata po ich ukonczeniu nie wchodzily kolejene ekipy remontowe z powodu wad pierwszych wykonawcow.
    • brade (gość)
    • S-mi, zastanawiające jest to co napisałeś. Czytałem jakiś czas temu o kolei w Czechach - okazuje się że połączenia ma każda dziura, kolej konkuruje z odpowiednikami pks-ów zachęca zniżkami (przy czym ważne dla nich jest to, że przy kasie pojawia się klient a nie dokumenty potwierdzające zgon babci i przeróżne upoważnienia) i różnymi akcjami typu "dzień bez samochodu". U nas trzeba obciążać kierowców... A tak swoją drogą jak czytam o tych wykrzywianych po czasie inicjatywach to zastanawiam się już wogóle to co za dziwne miejsce i czy na prawdę nie ma w tym kraju ludzi (polityków) poważnych...
    • czytelnik (gość)
    • My sobie tak gadu gadu a panowie z ministerstwa patrza sie na nasze wypowiedzi i smieja sie ze az im brakuje tchu. Moze by tak nauczyc ministerialne swinie w taki sposob jak w Szczesinie w "Odrze" nauczono prezesa lub gornicy gdy pikietowali w stolecznym miescie Warsiawa (:P). Mi otwiera sie juz powoli noz w kieszeni...
    • czytelnik (gość)
    • oczywiscie chodzilo o Szczecin...
    • kuba (gość)
    • Jak nie wiadomo o co chodzi to o pieniądze ,tylko się podwyższa akcyzę na paliwo w celu budowania dróg i ustala się cenę za przejazd jeszcze nie wybudowanej drogi jest to czysta paronoja w Polsce oj przydał by się Józek Stalin aby ochłodził temperament na syberii tym twórcom w/w
    • V6 (gość)
    • Krychaj - wiadukty są budowane szybciej ze wzgledów bezpieczeństwa. chodzi głównie o to że beton ma 100% wytrzymałości po około 260 dniach, a przez ten czas można spokojnie wiadukty połaczyć ze soba jezdniami autostrady. tak się buduje na całym świecie. co do cen benzyny to ciekawi mnie kiedy na ulicach bedzie mniej samochodów, kiedy ludzie przestaną jeździć. jak na razie nic nie wskazuje na to ze tak będzie. najlepszym przykładem jest stacja paliw w ostródzie na trasie nr 7 warszawa-gdańsk benzyna 95 jest po 4,37 zł, a kolejka jest taka że trzeba czekać 40 minut. paranoja.
    • Edzio (gość)
    • Nienawidzę Pola za wałki i zero autostrad. ten głab ma czlność jeszcze występować w komisji sejmowej. Pod sąd go.
    • Old Hors (gość)
    • Od 1945 roku jest ta sama zasada najlepiej jest dzielić - rozdzielać nie swoje pieniądze w naszym absurdalnym grajdołku jest normalne że robią to nieudzcznicy zwani politykami którzy nigdy nie potrafili by inaczej zarobić na swoje wydatki nie mówiąc o dzieleniu - nie mieli by czego dzielić !!!!!
    • Kinkiel (gość)
    • Pola możemy porównać tylko do jednego ministra za czasów Rakowskiego od ciepłych chrupiących bułeczek nikt nawet nie pamiętł po kilku latach jego nazwiska - Pola czeka to samo nie mogę tylko jednego pojąć jakie to geny ma osobnik taki jak Pol że może jeszcze strawić w lusrze swój beztrosko - głupawy uśmieszek na cyferblacie !!!!! I dalej pcha się znim przed kamery gdy kazdy dostaje czkawki na ten widok - może to żona nie może zasnąć jak go nie zobaczy w okienku tv czy to jest normalne ?
    • netcon (gość)
    • wlasnie dlatego nie ma co karac tych, ktorzy kupuja uzywane auta, albo jezdza samochodami 10, 20 letnimi. Dlaczego ?? To proste, nowe samochody kosztuja za duzo, a przeciez kazdy chcialby jezdzic bezpiecznym i sprawnym autem. Tylko ze jak autor felietonu zauwazyl slusznie - jestesmy karani za to ze kupujemy, za to ze nas stac - coraz to wiekszymio stawkami OC, podatkami akcyzowymi i bzdurnymi przepisami."Jak cie stac na nowy samochod to i mozesz placic wieksze podatki" Wyciaga sie kase od tych ktorzy ja jeszcze maja, zamiast promowac ich za to ze jezdza nowymi, bezpiecznymi, mniej zasmradzajacymi samochodami. Oto Polska wlasnie. Samochod powinien byc jak telefon - kazdego powinno byc stac na kupno nowego auta (kazdego kto pracuje, dobrze pracuje, nie mowie o nierobie spod bodki z piwem). ale w tym kraju nowe auto sredniej klasy jest i bylo nadal luksusem.
    • koło zapasowe (gość)
    • Szanowny Panie , Pański optymistyczny artykuł ponieważ tak jak PAN uważam , że bez globalnych roztrzygnięć nie jest możliwe załatwienie problemu rozwoju motoryzacji.Jak do tej pory nie słyszałem logicznej koncepcji lub planu rozwoju maotoryzacji w Polsce , rozbijając zjawisko na problemy panelowe można wyróżnic następujące segmenty , producenci samochodów , producenci paliw , firmy ubezpieczeniowe , instytucje finansujące zakup samochodów , Państwo jako właściciel dróg(oczywiście wyłączam płatne drogi szybkiego ruchu). Biorąc możliwości i kompetencje poszczególnych segmentów proszę mi odpowiedzieć czy ktokolwiek w tym kraju ma interes połączyć to wszystko w logiczny ciąg zdarzeń gospodarczych . Jak do tej pory nie widać próby wprowadzenia wspólnej polityki mającej na celu dobro konsumeta. Pozdrawiam,

Dodaj komentarz