Polacy chcą blokad antyalkoholowych w samochodach

Motociekawostki / Rozmaitości

Autor: (ip)

Liczba odwiedzin: 9224

Każdy kierowca po wejściu do samochodu powinien być sprawdzany pod kontem trzeźwości – chce tego 95% respondentów sondażu, przeprowadzonego w autobusach komunikacji miejskiej w Katowicach, które zostały wyposażone w system ilteQ, uniemożliwiający uruchomienie samochodu osobie, która jest pod wpływem alkoholu. 5% respondentów nie przekonanych do tego pomysłu stanowią mężczyźni. Każdy kierowca po wejściu do samochodu powinien być sprawdzany pod kontem trzeźwości – chce tego 95% respondentów sondażu, przeprowadzonego w autobusach komunikacji miejskiej w Katowicach,  które zostały wyposażone w system ilteQ, uniemożliwiający uruchomienie samochodu osobie, która jest pod wpływem alkoholu. 5% respondentów nie przekonanych do tego pomysłu stanowią mężczyźni .

W połowie listopada firma Noidss, producent systemu ilteQ, czyli pierwszej Fot. Ilteq System polskiej elektronicznej blokady rozruchu, która uniemożliwia uruchomienie samochodu osobie będącej pod wpływem alkoholu, zamontował próbnie system w czterech autobusach Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Katowicach i trzech taksówkach Tele-Taxi Katowice.

Po miesiącu zapytaliśmy, jak sprawdza się system i jaką opinię na jego temat mają pasażerowie i kierowcy. Okazało się, że Polacy najchętniej widzieliby taki system we wszystkich samochodach.
Na pytanie „Którzy kierowcy powinni poddawać się testowi na trzeźwość przed uruchomieniem pojazdu” „wszyscy” odpowiedziało 100% zapytanych kobiet i 47,5% zapytanych mężczyzn. 10% panów uważa, że systemy antyalkoholowe powinni stosować kierowcy prywatnych aut, a 42%, że wyłącznie ci, którzy pracują w transporcie publicznym: kierowcy ciężarówek, taksówek i autobusów.

Ciekawa jest też opinia internautów. Spośród 339 osób, które „kliknęły” w sondażu zamieszczonym przez portal wyborcza.biz.pl na pytanie „Czy zamontowałbyś w swoim samochodzie system blokowania rozrusznika, gdy kierowca pił alkohol?” większość - 189 osób (56%) odpowiedziało „tak”, 142 osoby (42%) nie, a 8 (2%) nie miało opinii na ten temat.

- Dla nas to wyraźny sygnał, który świadczy o trafności naszego pomysłu, ale też o skali problemu, jakim jest w Polsce prowadzenie samochodów pod wpływem alkoholu – mówi Sebastian Szajter, prezes Noidss.
Opinię tę potwierdza też fakt, że 100 procent respondentów zapytanych o to czy czują się bezpieczniej wiedząc, że autobus, którym jadą posiada blokadę antyalkoholową wybrało odpowiedź „tak”.
Sondaż wykazał także, że Polacy mają bardzo odpowiedzialne podejście do kwestii używania blokady antyalkoholowej. Wszyscy respondenci zgodnie odpowiedzieli, że bez względu na okoliczności nie dmuchnęliby w nią zamiast kierowcy.

- Wiadomo, że Polacy słyną z pomysłowości jeśli chodzi o omijanie wszelkiego rodzaju zabezpieczeń. Dlatego było to jedno z podstawowych pytań, jakie zadają nam klienci zainteresowani systemem ilteQ. Sondaż, podobnie jak badania, które prowadziliśmy przed rokiem, jeszcze przed wprowadzeniem ilteQ do sprzedaży potwierdził, że nikt nie chce brać na siebie takiej odpowiedzialności – mówi Waldemar Rudawski z Noidss.

Pomysły na wykorzystanie systemu podsuwają także kierowcy, którzy go testowali. Zdaniem Krzysztofa Kurpińskiego, kierowcy taksówki Tele-Taxi Katowice ilteQ byłby idealnym rozwiązaniem problemu alkoholu za kierownicą, gdyby dodatkowo wspierałyby go zmiany legislacyjne.

– Gdyby sądy mogły nakazywać montaż takich urządzeń kierowcom przyłapanym na jeździe pod wpływem alkoholu, miałoby to konkretny wpływ na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach – mówi Krzysztof Kurpiński. – Szczególnie, gdyby dodatkowo policja miała możliwość kontrolowania, czy kierowca stosuje się do takiego wyroku sądu – dodaje.

Andrzej Balcerek z korporacji Tele-Taxi Katowice, który także od miesiąca jeździ swoją taksówką z systemem opowiada, że na kierowców może pozytywnie działać sama świadomość tego, że mają zamontowany taki system. – Dla mnie samochód jest miejscem pracy, więc absolutnie nie ma mowy o tym, żebym wsiadł do niego będąc po spożyciu alkoholu, ale kierowcy transportowemu, który nie wsiadając za kierownicę ryzykuje utratę pracy, może już myśleć inaczej – mówi Balcerek. Jego zdaniem świadomość tego, że rano zostaną sprawdzeni może powodować, że bądź wypiją mniej, bądź z góry wezmą dzień wolny.
Firma Noidss prowadzi już rozmowy z przedsiębiorstwami komunikacji miejskiej w kolejnych miastach w Polsce na temat montażu systemu ilteQ. Trwają też rozmowy z jednym z Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego w sprawie próbnego montażu systemu w aucie egzaminacyjnym. 

Zobacz także

Komentarze

    • Wolnościowec. (gość)
    • Jestem Polakiem i nie chce tego. A więc proszę nie mylić motłochu z normalnymi ludźmi i nie manipulować statystykami.
    • razz (gość)
    • Czym jest "konto trzezwosci"?! Brawa dla redaktora.
    • aha (gość)
    • jestem producentem urzadzen i przeprowadzam miarodajne badania na temat ich przydatnosci boże przecież na kilometr widac ze ktoś sie chce dorobic na bogobojnych idiotach
    • roger (gość)
    • a co z innymi substancjami wyskokowymi?
    • wolność we własnym kraju (gość)
    • Co za MANIPULACJA! Gówno prawda! - może RESPONDOWANI WŚRÓD PASAŻERÓW KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ w jakiejś części chcą tak skrajnej kontroli ale nie Polacy. ZMIEŃCIE TYTUŁ! Przestańcie próbować traktować wszystkich ludzi jak dzieci, które trzeba na każdym kroku kontrolować! Absurdalny pomysł.
    • autostopowicz (gość)
    • Szkoda, że nie przeprowadzono tego sondażu w pociągu pkp
    • ryzy (gość)
    • czekać tylko na usterki tego rozwiązania... będąc trzeźwym nie odpalisz auta. jak dla mnie dzisiejsze samochody mają za dużo elektroniki, po co więcej?
    • leon (gość)
    • Pieniądze wyrzucone w błoto bo i tak to ludzie obejdą.
    • marian (gość)
    • fajna ta dziewczyna ze zdjęcia :P
    • Borys (gość)
    • Nie chcemy tego pomysłu. Przecież Polacy nie prowadzą po pijaku! ;] Z dziś: Wrocławscy policjanci po pościgu zatrzymali sprawcę kolizji drogowej. Kierowca po zdarzeniu uciekał ulicami miasta. Nawet gdy zgubił oponę, nie zatrzymał się pędząc miejscami prawie 120 km/h. Po zatrzymaniu okazało się, że ma prawie dwa promile alkoholu w organizmie... Wczoraj: Na Dolnym Śląsku Policja zatrzymała w czwartek 16 pijanych kierowców...
    • Leverant88 (gość)
    • System niemożliwy do zastosowania, już widzę pijanych kierowców którzy każą dmuchać w alkomat swoim dzieciom przy powrotach z libacji, lub gdyby system wygrywał alkohol w powietrzu w pojeździe nie można byłoby prowadzić nawet trzeźwemu który odwozi osobę nietrzeźwą... Nie da się tego wprowadzić, najlepszym systemem byłoby bezwzględne zabierania dożywotnio prawa jazdy za jazdę po pijaku - Twoje ryzyko- bardzo duże, lub bezwzględne więzienie w przypadku spowodowania wypadku po pijaku...
    • artek (gość)
    • zgadzam się z marianem :D
    • Janis (gość)
    • Nie życzę sobie takich urządzeń. Nie chcą go widzieć w moim aucie. Nie jeżdzę po spożyciu i nie chcę być traktowany jak taki kierowca. Kto tym razem chce zbić kase na produkcji tego typu urządzeń. Dlaczego spytano tylko jakąś małą grupę. Niech będzie w tej sprawie badanie w skali całego kraju (referendum).
    • Pacyfik (gość)
    • Piękny kraj, pełen durnoty. Komantarze mnie w tym uświadamiają
    • -5tan (gość)
    • @razz: brawo! KONTO trzeźwości - prawdopodobnie chodziło o takie konto, gdzie jest 0% - czyli coś, co kiedyś funkcjonowało w bankach pod nazwą rachunek bankowy, ale potem chyba Sąd Najwyższy albo Trybunał Konstytucyjny podważył legalność takiego oprocentowania i teraz jest wyższe niż 0%. Jawny zamach na trzeźwość ;)
    • Konto Trzeźwości ?? (gość)
    • dobra literówka
    • Lukasz (gość)
    • Mi tam niepotrzebne, nie mam takich zapędów żeby wsiadać do samochodu po piciu :D
    • ArekS (gość)
    • Przestańmy wreszcie traktować dorosłych ludzi jak dzieci! Nie tędy droga, by montować coraz to nowsze urządzenia, które na każdym kroku miałyby za zadanie kontrolę każdego człowieka. - Jeżeli to do was nie przemawia, spójrzcie na KOSZTA! Idąc za ciosem, należałoby także zamontować urządzenia weryfikujące, czy kierowca aby na pewno ma prawo jazdy, nie jest pod wpływem narkotyków/leków które upośledzałyby funkcję mózgu utrudniając tym samym prowadzenie, samochody nie powinny pewnie także odpalać się w przypadku nie zapiętych pasów. - Chcecie społeczeństwa w którym każdy wasz krok jest kontrolowany? Kto wmówił wam, że w imię bezpieczeństwa należy wyrzec się człowieczeństwa (w tym wolności, jako jego integralnej części)?
    • racjonalista (gość)
    • @Janis: Dziecko drogie, Ty nie chcesz testera, super. To ja nie chcę wykrywaczy metali na lotniskach, psów tropiących bomby, ani egzaminów na prawo jazdy!!! Kupuję auto i jeżdżę nim jak chcę! Bo to wszystko ogranicza moją OCH ACH """""wolność"""". Dorośnij.
    • ori (gość)
    • Jakiego poziomu dziennikarskiej rzetelności można spodziewać się po autorze, który nie potrafi nawet posłużyć się rodzimym językiem?
    • Janis (gość)
    • @racjonalista: "Dziecko drogie"? Może ja powninienem się zwrócić do Ciebie "Drogi strachliwy-gimbusie". Nie pojmujesz tego, że zagrożenie może stwarzać każdy. Alkomat w aucie niczego nie rozwiąże. Są jeszcze narkotyki, których takie urządzenie nie wykryje. Nawet policja w komisariatach ma narkotesty, ale tylko w ograniczonych ilościach. Może Ty masz w swoim pokoju miękie ściany, żeby nic Ci się nie stało, a mamusia nie pozwala robić wielu rzeczy. Taka Twoja OCH ACH """""wolność"""". Pamiętaj, że nawet idąc chodnikiem, możesz się potknąć i uderzyć głową o podłoże. Zakładaj więc kask, abym mógł Cię dostrzec z daleka. Najlepiej w jakimś wyrazistym kolorze i z odblaskami. Nie wiem czyje to słowa "Nie tam jest czysto, gdzie wszyscy sprzątają. Lecz tam gdzie nikt nie brudzi.". Dlatego też, należy edukować ludzi od początku ich rozwoju.
    • Jarpoz
    • Uważa się że 80 % ludzi w naszym kraju to kretyni i ten sondaż tylko to potwierdza. Analogii jest wiele np., "moherowe babcie" i kler są największymi zwolennikami zakazu aborcji. Niestety żaden zakaz ani absurdalny nakaz nie rozwiążą jakichkolwiek problemów, ale za to ile problemów i kosztów może wygenerować. Rozwiązaniem problemu jest tylko i wyłącznie edukacja oraz wyłapanie (pozbawienie prawa jazdy) opornych na nią. Łatwo sobie wyobrazić sytuacje w których nawet po spożyciu alkoholu należy odpalić samochód, choćby przepakowanie samochodu NA WŁASNYM PODWÓRKU i nie rozumiem dlaczego miałoby to być zakazane. Jak zapewne niemal każdy jestem wrogiem jazdy po wypiciu, ale z całą pewnością nawet po spożyciu alkoholu pojechałbym autem gdyby komuś mogło to uratować życie. Znam przypadek jak ktoś po spożyciu alkoholu wiózł swoją uczuloną na jad pszczół
    • Jarpoz
    • córkę (ukąszoną przez szerszenia )w kierunku szpitala i spotkał się w połowie drogi z zespołem Pogotowia Ratunkowego i wszystko na to wskazuje że uratował jej życie, w tym wypadku uważam iż ten człowiek miał moralne przyzwolenie do jazdy "po spożyciu" i nie dziwię się że zaryzykował utratę prawa jazdy. Sytuacji można sobie wyobrazić więcej choćby ewakuacja z miejsca skażenia itp. Po prostu należy karać przestępców, a taki absurdalny nakaz utrudni tylko życie praworządnym obywatelom, natomiast przestępcy jak zwykle będą potrafili go obejść. Ale przede wszystkim chcę żyć w kraju w którym ściga się i napiętnuje prawdziwych przestępców, a nie traktuje każdego jako potencjalnego przestępcę.
    • Jarpoz
    • W mojej ocenie rozsądniejszy byłby system który po wykryciu spożycia alkoholu przez kierowcę włączałby np. światła awaryjne aby policji łatwiej było takiego delikwenta złapać, czy też innym obywatelom umożliwić złożenie obywatelskiego donosu.
    • Podchmielony Zenon (gość)
    • Taaak - WSZYSCY
    • Podchmielony Zenon (gość)
    • Pytanie tylko - Kto zapłaci mi za instalację tego czegoś? Wydział Transportu, lokalna policja, czy może producent auta? A może dzięki temu znajdzie się kolejna możliwość przymusowego wyssania kasy od każdego posiadacza auta?
    • mercy (gość)
    • kolejna manipulacja pytajac w autobusie "czy odebrac samochody włascicielom zeby było pusto na drogach i autobusy szybciej jeździły " to tez uzyska sie 98% ten sondaż robił debil
    • Chemicalsister (gość)
    • "Przestańmy traktować dorosłych ludzi, jak dzieci"? To niech ci dorośli zachowują się jak dorośli i nie siadają za kółkiem po pijaku. Jeśli mimo wieku bliżej im do dzieci - POWINNI BYĆ KONTROLOWANI ALBO WON Z SAMOCHODÓW!!!
    • Ja (gość)
    • Mam lepszy pomysł. Zeby blokady antyalkoholwe naprzód założyć w autobusach. Jak urządzenie wyczuje ze ktos jedzie wódą to go wywali przez górny właz w autobusie zeby walną sie pałą w latarnie dosc mocno i boleśnie. Kto jest za?
    • Walczmy z wszechobecną i p (gość)
    • A ja kupiłem sobie alkomat i sam się kontroluję, nie życzę sobie kolejnego zbędnego wydatku, zapewne kłopotliwego i drogiego, ten jak się zepsuje to przynajmniej wyrzucę i kupię nowy. A policja niech zabiera się do roboty bo jak widać ma co robić.
    • Walczmy z wszechobecną i p (gość)
    • Walczmy z wszechobecną i panoszącą się głupotą.
    • Nie chcę zginąć przez pijanego (gość)
    • Nie cieszą opinie na ,,tak" lecz smucą opinie na ,,nie" Temu który jeździ po trzeźwemu jest wszystko jedno czy takie urządzenie będzie czy nie, protestuje ten któremu chociażby tylko od czasu do czasu zdarza się usiąść za kierownicą po przysłowiowym piwku Odpowieiadający na ,,nie" niech powiedzą ,,nie" rodziną osób które zginęły tylko dlatego że inny kierowca jechał pod wpływem Zgadzam się, że takie urządzenie jest pewnego rodzaju ograniczeniem swobód, ale czy nie jest ograniczeniem mojej swobody bezpiecznego poruszania się po jezdni gdy inny kierowca będący pod wpływem prowadzi samochód Niestety inaczej nie można, ja chcę cało i zdrowo dojść i dojechać do domu, a ten który jedzie pod wpływem takiej gwarancji mi nie daje, dlatego jestem za tego typu ograniczeniami
    • Nie chcę zginąć przez pijanego (gość)
    • Inna sprawa, że jazda pod ,,wpływem" jest przestępstwem, a obowiązujące przepisy mówią, że narzędzia, urządzenia, przedmioty służące do popełnienia przestępstwa podlegają konfiskacie - dlaczego ten przepis nie jest stosowany do samochodów prowadzonych przez kierowców będących pod wpływem i nie ma tutaj znaczenia że samochód nie jest własnością prowadzącego Pożyczający (użyczający) samochód powinien wiedzieć komu go pożycza
    • Nie chcę zginąć przez pijanego (gość)
    • Pytanie do tych którzy protestują za wprowadzeniem takich urządzeń Ciekawe czy by protestowali również w tedy gdyby okazało się że ktoś z ich bliskich zginął dlatego że inny kierowca prowadził samochód będąc pod wpływem Niech sobie odpowiedzą sami
    • astra
    • nie chcę zginąc przez drzewo. A jak zginiesz na drzewie rosnącym przy drodze (a powinno być za rowem) to pewnie jesteś ekologiem i śmierć ci niestraszna
    • Nie chcę zginąć przez pijanego (gość)
    • Nie zginąłeś przez drzewo tylko przez swoją głupotę i brak wyobraźni, bo nie dostosowałeś prędkości jazdy do warunków będących na drodze Kolego nie myl pojęć Poruszam się po drodze prawidłowo, a ktoś inny mniej odpowiedzialny zajeżdża mi drogę powoduje wypadek i naraża moje zdrowie oraz bezpieczeństwo Tego nie chcę
    • gruby (gość)
    • Nie chcę zginąć przez pijanego: Jak ty zapłacisz za instalacje tego systemu to proszę bardzo. Ile jeszcze pieniędzy Państwo weźmie od kierowców?
    • gdynianin1
    • Dlatego że ten postPRL jest od góry do dołu skorumpowany, nie mamy bezwzględnej utraty prawa jazdy dożywotnio po stwierdzeniu jazdy po spożyciu. Przypadki kiedy ktoś po spożyciu wiózł umierającą osobę SN może ułaskawić (taką lukę dać w ustawie). To powinien być pierwszy krok. Po roku stosowania, jeśli nieskuteczny przepis, to w nowych autach nakaz instalowania wykrywacza alkoholu oraz w odnawianiu kontroli techniocznej. Stwierdzone obejście tego prawa (czyli alkomat policyjny i samochodowy wykazuje alkohol, a facet uruchomił auto) = bezwzględne więzienie wraz z utratą prawa jazdy na zawsze. Mam prawo jazdy od 1966 roku i nigdy nie prowadziłem po spożyciu. To co się dzieje na polskich drogach to już ostatnie dno i anarchia. Nie ma państwa. Kropka. Najsmutniejsze to, że tak pozostanie, aby te problemy zasłoniły inne, zdaniem rządzących bardziej niebezpieczne dla nich... Rodziny zabitych przez pijanych kierowców podziękujcie większości rządzącej.
    • yerry (gość)
    • chyba pytali o kierowców autobusów miejskich a nie o wszystkich kierowców... dziennikarze znów kłamią.
    • yerry (gość)
    • ten gdynianin to przykład polskiego oszołoma, który z choinki sie urwał, albo zwyczajnie jehowy. Sam nie pije, innych zrozumieć nie potrafi ale wszystkie rozumy pozjadał. Fakt jest taki, że polską tradycją jest picie alkoholu i to mocnego a jeśli ktoś chce wcisnąć kit, że dotyczy to tylko marginesu społecznego, to życzę szczęścia i zalecam wizytę u psychiatry. Sam nigdy nie jeżdżę po alkoholu, ale wiem, że kampania przeciwko "pijanym" za kierownicą to zwykłe bicie piany i szukanie kozła ofiarnego. Niestety nie tędy droga. 90% wypadków powodują zupełnie trzeźwi (oficjalne dane KGP). Głupie społeczeństwo dało sobie wmówić, że gość prowadzący auto po jednym piwie, to śmieć i degenerat. Ten co rozmawia przez komórkę w czasie jazdy jest 5 razy bardziej niebezpieczny, ale to właściwie nic strasznego, więc potępiać nie można. OBŁUDA!!!
    • Nie chcę zginąć przez pijanego (gość)
    • gruby:- a ile jeszcze osób musi zginąć albo zostać inwalidami na całe życie, aby tacy jak Ty w tej sprawie zmienili zdanie Jak ktoś z Twoich bliskich zginie przez pijanego kierowcę, albo co gorsze zostanie inwalidą do końca życia - inwalidą na którego będziesz codziennie patrzył, to szybko zmienisz zdanie Dla wyjaśnienia nikt z moich bliskich czy nawet dalszych znajomych nie został poszkodowany przez pijanego kierowcą, ale w przeciwieństwie do wielu piszących tutaj obrońców mam wyobraźnie oraz otwarte oczy i widzę co się dzieje na drogach
    • Nie chcę zginąć przez pijanego (gość)
    • gdynianin1:- piszesz ,,Rodziny zabitych przez pijanych kierowców podziękujcie większości rządzącej." Soki, ale nienawiść do rządzących uniemożliwia Tobie logiczne myślenie, bo w czym jest winna ekipa Tuska, Kaczyńskiego czy Milera, że banda głupich nieodpowiedzialnych kierowców jeździ tak jak jeździ oraz siada po pijanemu za kierownicą samochodu, a druga inna banda pasażerów w tych samochodach nie przeciwdziała temu Chcesz się zabić proszę bardzo - walnij w drzewo lub w mur, ale nie narażaj mnie, mojego brata, czy sąsiada bo my chcemy żyć
    • yerry (gość)
    • do 'nie chcę zginąć...': człowieku, i to prosty do bólu, mam ogromną prośbę abyś po zastanowieniu odpowiedział mi na jednak proste pytanie: czy twoim marzeniem jest zginąć przez trzeźwego kierowcę? jak już wyżej pisałem, policja oficjalnie podaje, że 90% sprawców wypadków byla TRZEŹWA. jeśli dalej tak się boisz tych "pijanych" to znaczy, że masz fobię a to daje się leczyć i to zakładach otwartych...
    • Nie chcę zginąć przez pijanego (gość)
    • Yerry: jeżeli nie wiesz jaka jest różnica między pijanym a trzeźwym kierowcą to o czym my rozmawiamy i kto z nas powinien się leczyć Nie obrażaj społeczeństwa i nie wyzywaj ich od głupków bo społeczeństwo to również i Ty W swoich wypowiedziach masz tendencję obrażania wszystkich społeczeństwo to głupki, ja mam fobie, a Ty co masz - jesteś młody i gniewny i do tego idealny kierowca który perfekcyjnie przestrzega przepisów. Jeżeli tak to gratuluję dobrego samopoczucia, a szpitale i cmentarze są pełne takich jak Ty PS. Jeżeli aż 10 procent kierowców jeździ po spożyciu to jest to o całe 10 procent za dużo kierowców i tych należy zdecydowanie wyeliminować. Zrozum że trzeźwego nauczysz jeździć a z pijanym nic nie zrobisz nawet nie pogadasz
    • Jarpoz
    • Trzeźwość TAK, kolejny głupi przepis NIE. Zastanówmy się co wyróżnia nasze czasy, ... a mianowicie nadmiar wyjątkowo głupich, nieskutecznych i kosztownych dla wszystkich, oraz paraliżujących wszelką inicjatywę i efektywność przepisów. Ot powyżej mamy kolejny pomysł na bardzo drogi dla wszystkich i wyjątkowo głupi przepis. Nie wieżę że to urządzenie będzie tanie, nie będzie też skuteczne, ale za to jestem pewien że będzie to stałe źródło powtarzanego wysokiego haraczu ( i niejedna świnia przy korycie już zaciera ręce że na mafijnym haraczu zbije interes ). Nie rozumiem dlaczego skoro nieliczni piją, to dlaczego przytłaczająca większość pozostałych ma płacić stały haracz. Nie rozumiem dlaczego zamiast sprawdzenia czy ktoś jest trzeźwy i czy może prowadzić samochód musi mieć to urządzenie w samochodzie, logicznym jest że powinien sprawdzić stan trzeźwości w domu, zanim wejdzie do samochodu. ZOSTAWMY TEN PROBLEM POLICJI I ŻĄDAJMY WIĘKSZEJ EFEKTYWNOŚCI, PRZECIEŻ WSZYSCY PŁACIMY ZA TO.
    • Jarpoz
    • Pozbawmy prawa jazdy wszystkich którzy są skłonni jeździć po pijaku, nie wprowadzajmy nieskutecznych rozwiązań, nie dublujmy zbędnych opłat ( policja i w.w urządzenie - wybieram policję ). Nie wiem czy uda się uratować ten kraj od samozagłady, ale nie mam wątpliwości że aby to zrobić należy unikać wprowadzania kolejnych idiotycznych przepisów i stopniowo eliminować miliony już wprowadzonych. A jako "niepijący za kółkiem" wolę wydać te pieniądze na serwis samochodu czy choćby na profesjonalne alkomaty dla policji. W cywilizowanym kraju powinno być referendum w tej sprawie poprzedzone debatą o skuteczności, kosztach i alternatywnych rozwiązaniach. MY JESTEŚMY NIESTETY SPOŁECZEŃSTWEM BOLSZEWICKIM, GDZIE DOBRZE ZORGANIZOWANA MNIEJSZOŚĆ (MIEŃSZEWICY) PRÓBUJĘ NAZYWAĆ SIĘ BOLSZEWIKAMI I NARZUCAĆ WOLĘ INNYM. Popatrzmy z perspektywy na Związek Radziecki, już go nie ma, a to co po nim zostało to jeszcze większy kanał.
    • Nie chcę zginąć przez pijanego (gość)
    • Jarpoz: zacząłeś nie najgorzej ale kończysz beznadziejnie Bolszewikiem to może Ty jesteś dlatego mów o sobie a nie o innych to raz a dwa piszesz ,,Nie rozumiem dlaczego skoro nieliczni piją, to dlaczego przytłaczająca większość pozostałych ma płacić stały haracz" Rozwińmy tę myśl dalej - dlaczego całe społeczeństwo ma płacić na więzienia skoro tylko nieliczni są przestępcami. Powiem Tobie dlaczego mają płacić wszyscy nie pijący dlatego, że ci niepijący robią bardzo mało aby ci pod wpływem nie siadali za kierownicą to raz a dwa żeby ci niepijący mogli szczęśliwie i cało wrócić do domu.
    • Nie chcę zginąć przez pijanego (gość)
    • cd Za każdym pijącym i prowadzącym nie postawisz policjanta który będzie go pilnował aby nie jechał, tak samo jak za nierozważnym kierowcą nie postawisz policjanta aby kierowca przestrzegał przepisów Zmieńmy swoje nastawienie i przyzwolenie do pijących i nieprzestrzegających przepisów kierowców a inne środki z biegiem czasu przestaną być potrzebne
    • Jarpoz
    • Z przykrością stwierdzam że nie prezentujesz kulturalnego poziomu dyskusji, pomawiając mnie o wyszydzany przeze Mnie bolszewizm, którego zasady tak wyraźnie zarysowałem a zwłaszcza że wcześniej odniosłem go do idealnego rozwiązania jakim jest system referendalny. Domniemuję że dyskusji opartej na argumentach nie będzie, ale elementy pyskówek tak, alternatywnie że NIE czytasz ze zrozumieniem tego co już napisano. Twój przykład jest absurdalny bowiem domniemujesz ( insynuujesz) że jestem wrogiem więzieni, otóż nie, popieram bardziej niż Ty utrzymywanie więziennictwa i policji z krwi i kości, efektywnych, zaangażowanych i profesjonalnych, a zwłaszcza dla złapanych na jeździe po pijaku, ale jestem wrogiem wykupywania sobie zbędnego urządzenia do samochodu, zwłaszcza że koszty będą irytująco wysokie i nigdy nie będzie wykorzystane z jego przeznaczeniem. Dam lepsze porównanie nie chcę alkomatu doczepionego do butów czy kurtki, bo można wyjść na ulicę i sprowokować wypadek, do kranu bo można
    • Jarpoz
    • zalać cały dom, do noża bo można kogoś zranić, do zapałek ... itp, itd. Chcę mieć jeden dobry alkomat, wykorzystywany ewentualnie z dużym wyprzedzeniem w domu przed wejściem do samochodu. W odniesieniu do wiezienia -chcę płacić za więzienie dla przestępców, ale za ( analogiczne do w.w.) urządzenie w moim domu ( np. kamerę, mikrofon i zestaw czujników ) do podglądu czy robię coś nieodpowiedniego aby zabronić wykonywania czynności domowych zdecydowanie NIE. Nie chcę też wykupić sobie na wyrost celi do której mógłbym potencjalnie trafić, bowiem nie planuję jej używać, ponieważ nie przejawiam takich zachowań i sądzę że byłby to równie niepotrzebny i kosztowny wydatek. Chcę efektywnej policji która mniejszą ilość profesjonalnych urządzeń wykorzysta dla setek-tysięcy osób, co zapewne będzie bardziej efektywne i korzystne dla globalnego budżetu (również naszego). ALE NAJWAŻNIEJSZE, NIE O TO CHODZI ABY KTOŚ MIAŁ URZĄDZENIE TEORETYCZNIE UNIEMOŻLIWIAJĄCE ODPALENIE SAMOCHODU, BO ZAPEWNE
    • Jarpoz
    • GO ODPALI, ALE A O TO ABY GO ZŁAPAĆ. Podsumowując w.w pomysł to pieniądze wyrzucone w błoto, system nie będzie skuteczny, nie zastąpi policji, sięgnie boleśnie do naszych kieszeni. Pomimo że ABSOLUTNIE NIE ZGADZAM SIĘ Z NIM, akceptowalny byłby wyłącznie po SZEROKIEJ DEBACIE SPOŁECZNEJ I REFERENDUM, z przedstawieniem i porównaniem kosztów i skuteczności alternatywnych rozwiązań. Ja głosowałbym na większe niż dotychczas zaangazowanie policji.
    • To jest wyciąganie kasy!!! (gość)
    • Nie mówie że nie jest to problem. Ale robi się nagonkę na pijanych jak by to był wielki problem!!! A czemu w statystykach policji nie mam informacji o liczbie wypadków spowodowanych przez pijanych?? Odpowiedź jest prosta... Średnio w wypadkach drogowych jest 14% uczestników pod wpływem alkoholu. W tym sa piesi, rowerzyści, pasarzerowie i prowadzący pojazdy osobowe, ciężarowe, motocykle. A z tych 14% mniej niż połowę stanowią pijani kierowcy samochodów - czyli niecałe 7%. I tu jeszcze trzeba by było zapytać w ilu z tych wypadków jest wina tych to pijanych. A tu macie dane: http://www.ipin.edu.pl/ain/aktualne/1-4/t20n4_1.pdf
    • To jest wyciąganie kasy!!! (gość)
    • Dodam jeszcze że poszkodowanymi w tych wypadkach w blisko 70% byli pijani
    • Henryk (gość)
    • Kiedy polacy pójda po rozum do głowy i przestaną wierzyć w statystyki. To lobby przemysłowe pragnie zarobic na kierowcach. Ciągle ścigają nas policjanci, zieloni, czarni i inni i najczęściej tych normalnych , bo łobuzów unikają. Zamiast budować drogi, buduje się ambitnie stadiony, które nie są nam biednym potrzebne. Za komuny był duch w polakach, obecnie demokracja w krwiopijnym kapitaliźmie wypaczyła aszystko.
    • yerry (gość)
    • do "nie chcę zginąć..." Długo myślałem, nad twoimi wypowiedziami, i niestety muszę stwierdzić, że takich ja ty powinno się jednak izolować od normalnych ludzi a zwłaszcza od dostępu do netu. twoje wywody są tak niedorzeczne i bzdurne a przy tym "quasi elokwentne", że płacz człowieka bierze nad poziomem intelektualnym ich autora. dodam, że jak już wszystkich pozamykasz i pozabierasz im samochody, to zrób sobie prawko, przejedź się czasem po naszych ulicach, palnij się metrem gumy w czoło i wtedy wróć do tematu, wiedząc o czym piszesz.
    • max44
    • Jako stary człowiek,który w jakimś stopniu przyczynił się do tego gdzie jesteśmy,twierdzę, że ten,który pił i wsiada za kółko,to albo burak w sensie ciężko myśli albo chłop,który ma rano ok 0,4 bo wraca po miłej i sympatycznej imprezie i musi być w pracy.Temu drugiemu bym wybaczył,bo na pewno nie spowoduje wypadku.Poza tym cały czas się zastanawiam,gdzie jest badana odporność na alkohol.Są stwierdzone naukowo geny,które wśród Słowian i częściowo wśród Skandynawów wykryły gen odpornościowy na alkohol.I tak jeden kierowca będzie zagrożeniem mając 0,5 promila,tymczasem drugi będzie bardzo prawidłowy i bezpieczny dla innych użytkowników drogi mając 1,0 promila.Założę się o 200$ ,że wygram!z KAŻDYM!
    • jet (gość)
    • rozumie się, że przetarg na dostawę ww urządzenia rozstrzygnie się czysto i przejrzyście. Zaś za montaż, homologację oraz późniejsze obowiązkowe (a więc zapewnie tanie) przeglądy przedłużajace ważność beknie bogatszy z roku na rok kierowca.
    • Aro (gość)
    • A ja się zastanawiam, czy w tym urządzeniu był by jakiś przełącznik na dane państwa i ewentualnie sposób wykorzystania pojazdu. Chorwacja 0,0 promila dla osób jeżdżących zawodowo/zarobkowo, dla prywatnych i z rodziną 0,5 promila, Niemcy, Austria 0,5 promila, Francja, Hiszpania 0,8 promila, Polska 0,2 promila, Czechy 0,0 promila. Może temu urządzeniu budować moduł GPS, aby wiedział gdzie jest aktualnie samochód i korzystał z wbudowanej w oprogramowanie tabelki dopuszczalnej dawki :) A tak serio to poroniony pomysł. My Polacy obchodzimy wszelkie zabezpieczenia związane z uruchomieniem silnika, to z tym sobie nie poradzimy.

Dodaj komentarz