Polacy za światłami

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 4870

Większość Polaków popiera obowiązek całodobowej jazdy na światłach. Uważamy, że zwiększa on bezpieczeństwo na drogach.

 

Z badania przeprowadzonego przez GFK Polonia wynika, że 58 proc. z nas opowiada się za jazdą z włączonymi światłami mijania lub do jazdy dziennej przez cały rok. Zdaniem trzech czwartych ankietowanych obowiązek ten przyczynia się do lepszej widoczności pojazdów na drodze i podnosi bezpieczeństwo, a 64 proc. badanych sądzi, że jazda z włączonymi światłami zmniejsza liczbę ofiar wypadków drogowych. Według większości badanych, jadąc z włączonymi światłami można Fot. Maciej Pobocha bezpieczniej wykonać manewr wyprzedzania i uniknąć zderzeń czołowych.

 

Za obowiązkiem całodobowej jazdy z włączonymi światłami niezależnie od pory roku opowiadają się przede wszystkim ludzie młodzi, z wyższym wykształceniem i mieszkający w dużych miastach. Obowiązek częściej popierają kierowcy, którzy przed 17 kwietnia 2007 r. (wprowadzenie obowiązku) używali świateł cały czas.

 

Wśród przeciwników tego rozwiązania dominują kierowcy, którzy przed powstaniem obowiązku prawnego nie używali świateł, osoby w wieku 60 – 64 lata oraz mieszkańcy wsi.

Jednocześnie 65 proc. osób uważa, że jazda z włączonymi światłami mijania powinna być obowiązkowa na terenie całej Unii Europejskiej (przeciwnych jest 23 proc. ankietowanych).

 

Tymczasem grupa posłów chce zniesienia obowiązku całodobowej jazdy na światłach. Argumentują, że nie zwiększa on bezpieczeństwa, a na dodatek samochody korzystające cały czas ze świateł zużywają więcej paliwa i zatruwają środowisko. Projekt zmian przepisów został już złożony w Sejmie i czeka na akceptację.

Komentarze

    • Jarpoz
    • A ja nie popieram. Po mieście a zwłaszcza w korkach to bezsens ( chyba tylko po to aby policja mogła łatwo wykazywać się wystawianiem mandatów ). Na trasie włączałem nawet wtedy gdy nie było nakazu. A mam wyższe wykształcenie, mieszkam w największym mieście polski, jeszcze jestem młody, i używałem zawsze świateł na trasie. Wreszcie jakaś sensowna grupa posłów się znalazła.
    • anty polityk
    • Brawo! Pierwszy raz zgodzę się z nimi w 100%!
    • Poziomek
    • Czy my musimy w tym kraju zawsze popadać w skrajności? Nie można uchwalić jazdę całodobową na światłach poza terenem zabudowanym a w miastach po staremu bez świateł w dzień? Po cholere mi te światła jak stoję w korku w Wwie...
    • azan
    • Bzdura!!! Interia robiła sondaż, i wyszło ponad 60 % przeciw jeździe na światłach w dzień. Mam nadzieję, że zostanie ten obowiązek zniesiony, podobnie jak w Słowacji i Austrii, gdzie się absolutnie nie sprawdził, pomimi, że są to kraje górzyste.
    • nabaam
    • Gdybym byl zlośliwy napisalbym ...e. każdy z Was tlumaczylby sie potem że zapomnial wlączyć światel tam gdzie auto jest slabo widoczne. A tak wlączasz raz i nie musisz o tym myśleć, widać Cię i być może dlatego ktoś nie zginąl z Twojego powodu, a być może i Ty sam tylko dzieki tym światlom żyjesz!
    • Roger
    • ja w korkach wręcz gaszę silnik jak się grzeje za bardzo, wtedy świecą tylko pozycyjne.
    • tomek1
    • Zgadzam się z nabaam, gdyby robić wyjątki (np. teren zabudowany) to w wielu miejscach trzeba by było co chwilę włączać i wyłączać światła! Już przy samym wyprzedzaniu z daleka łatwiej ocenić zbliżający się z naprzeciwka pojazd jak ma włączone światła.
    • anty polityk
    • A kto Ci każe gasić światła jak będziesz przejeżdżał przez jakąś wioskę (teren zabudowany)? Wyjechałeś w trasę to masz włączone światła i już. Jeżdżenie w mieście z włączonymi światłami od sygnalizacji do sygnalizacji, gdzie często stoi się w korkach jest d.e.b.i.l.n.y.m pomysłem.
    • Roger
    • no to właśnie daję dobrą radę. gasisz silnik jak stoisz, włączasz go, gdy korek rusza i zapaląją się od razu też światła mijania.
    • Abenador
    • Sens utrzymaniu przepisów nakazujących włączone światła nadaje również ten prosty powód, o którym niektórzy piszą : część kierowców niechętnie stosuje te przepisy. A to jest właśnie największym niebezpieczeństwem, gdy na 100 jadących samochodów , 10 nie ma włączonych świateł. Właśnie te samochody w sznurze pojazdów na trasie/ w mieście - mogą być potencjalnie niezauważone przez innych kierujących i pośrednio przyczynią się one do wypadku. Utrzymać przepisy o obowiązku włączonych świateł 24 h/ 365 dni, oprócz tego nakazać producentom pojazdów, by auta posiadały automat załączający światła
    • tomek1
    • Do anty polityk: Czy Ty czytasz o czym się pisze? Ktoś wspomina o takiej propozycji to odpowiadam a Ty sypiesz teksty "kto ci każe?". Pomyśl trochę!!! A jak niby chciałbyś rozwiązać tą sytuację? Znowu bez świateł? Może Ty jeździsz tylko na zderzaku i w korkach, ja więcej w trasie i m.in. po to ten przepis został wprowadzony! W korkach gdzie trzeba stać bez ruchu z kilka minut to z wyłączonymi światłami Was nikt nie ukarze (!!!), a podobnie robi się na przejeździe kolejowym - też wyłączamy i policja nie kara za to!
    • Edouard
    • jak rozwiazac? bardzo prosto - wystarczy podpatrzec rozwiazania stosowane w skandynawii lub w kanadzie. nazywa sie to SWIATLA DO JAZDY DZIENNEJ. pobieraja bardzo malo energii i w nowszych samochodach swiatla przelaczaja sie automatycznie w zaleznosci od warunkow drogowych.
    • mag
    • wystarczy zgłosić w serwisie włączenie świateł na stałe. Nie muszę się zastanawiać czy mam włączone czy nie i spokój. Jeśli jazda z włączonymi światłami ma uratować choć jedno życie to warto je stosować i kropka.
    • fabio3323
    • ja tez jestem za wlaczonymi swiatlami caly rok. Bo auto jest bardziej widoczne, nawet jak slepi nas slonce to zawsze widac ze pojazd ma wlaczone swiatla. Zwlaszcza ze teraz kierowcy widza coraz czesciej czubek maski w swoim samochodzie i czesto wymuszaja. pzdr
    • nabaam
    • Cholera mnie bierze jak ktos bzdety wypisuje ile to mu wlączone światla paliwa zżerają. To co Wy? Czolgami jezdzicie ze spalaniem 100l / 100km? A klimatyzacja, a nawigacja? A te wszystkie car audio z moca kilkuset albo i kilkutysięcy Watt? Dla takich to mam pomysl. Wymontuj szyby z auta, przednia i tylną bo to też opory powietrza i spalane cenne paliwo. Będziesz spalal mniej. A swoja droga jak ktoś nie ma na paliwo to na cholerę mu auto? Mozna jezdzić autobusami, pekaesami, pociągami, tramwajami czy metrem.
    • leszek11
    • A może nasi posłowie zajęli by się również zmniejszeniem akcyzy na gaz tak jak na Słowacji.Aktualna cena gazu po zmniejszeniu akcyzy to14,60sk za 1l tj 1,60zł.Tutejsi stwierdzili iż jest to paliwo ekologiczne i musi być tańsze
    • DanTar
    • Czytam czytam i cóż.. Włączona światła mijania podczas jazdy niestety nie zwiększają bezpieczeństwa w ruchu. Powód jest prosty - inna charakterystyka emisji światła. Światła do jazdy dziennej i owszem pomagają. W normalnym kraju nakazano by zastosowanie świateł do jazdy dziennej w nowych autach i przepis wszedł by w życie samoczynnie. Oświetlenie energooszczędne i wzrost zużycia paliwa żaden i wszyscy zadowoleni. A w ogóle to istniejące przepisy o ostrożności i uwadze należy wreszcie zacząć egzekwować aby skończyć ze bigosami co myślą,że jak kupią paliwo na stacji to mają drogę na własność
    • DanTar
    • Gdyby zapytać wszystkich jak tu jesteście czy jesteście za przepisami homologacyjnymi dotyczącymi świateł do jazdy dziennej to większość z Was nie wiedział by o co chodzi.W Polsce nawet jak chcesz prawidłowo oświetlać pojazd w dzień napotkasz na bzdurny wytwór o konieczności używania świateł pozycyjnych tylnych razem z światłami do jazdy w dzień...Temu się nikt nie sprzeciwia pomimo ze wszyscy podnoszą temat widoczności z przeciwka. Tyle wiecie o badaniach i bezpieczeństwie. Większość Was jeździ zgodnie z przepisami ale tymi zapisanymi indywidualnie pod czaszkami. ŚWIATŁA TO NIE WSZYSTKO!
    • ludwikcizak
    • Panowie i Panie nie powinni otrzymywać prawa jazdy ślepi nieumiejący ocenić odległości nie posiadający odpowiedniego refleksu bo żadne przepisy nie pomogą jeżeli ci ludzie nie będą kierowani na badania pod tym względem to tragedia będzie dalej a przecież te umiejętności można wytrenować nie pomogą ani pasy ani światła dala mnie jako kierowcy jest to niezrozumiałe czemu zawodowy mama badania a amator nawet podstawowych nie dziwna sprawa
    • asskela
    • tak,przepisy musz regulowac wszystko... ostatecznie jestesmy zbyt glupi zeby samodzielnie podejmowac decyzje czy wlaczyc swiatla czy nie, wiekszosc z nas ma przeiez problemy ze wzrokiem i nie jestesmy w stanie ocenic ani warunkow pogodowych ani warunkow na drodze... proponuje od razu wszystkich ubezwlasnowolnic...
    • asskela
    • czy w ogole musimy cos uchwalac? moze pozwolic kierowcy podjac decyzje czy warunki wymagaja wlaczenie swiatel czy tez nie...
    • Abdel
    • Zgadzam się z tym że światła nie zawsze są potrzebne, ale.... i właśnie tu jest problem, jest ALE. Światła to nie wszystko potrzeba jeszcze troszeczkę oleju w głowie a znając polskich kierowców i ich głupotę, tak tak głupotę i nie obrażajcie się zaraz na mnie, bo jak jeżdżę po mieście to nieraz mam ochotę wysiąść i nie jednemu dać po pysku. Nie twierdzę że jestem święty i zawsze jeżdżę zgodnie z przepisami. Osobiście jestem za jazdą z włączonymi światłami przez cały rok tylko właśnie jak to jeden z Panów zauważył powinno się montować w autach światła do jazdy w dzień, bo faktycznie są takie.
    • Abdel
    • taaaak z tym ubezwłasnowolnieniem to wcale nie taki głupi pomysł. Nieraz już widzałem ułana co w mieście zapier...ał w nocy bez żadnych świateł, przecież latarnie się palą nie ? a co. Zabrałbym takiemu palantowi prawko do końca życia
    • kawol
    • ja bym wprowadził obowiązek załączania świateł 365 dni w roku w godzinach od 18:00 do 7:00 i/lub w przypadku pełnego zachmurzenia lub innych warunków słabej widoczności, np. mgła, opady itp. co o tym myślicie? proszę argumentować odpowiedzi.
    • leszek11
    • [quote="kawol"]ja bym wprowadził obowiązek załączania świateł 365 dni w roku w godzinach od 18:00 do 7:00 i/lub w przypadku pełnego zachmurzenia lub innych warunków słabej widoczności, np. mgła, opady itp. co o tym myślicie? proszę argumentować odpowiedzi.[/quote] w zimie już o 16 jet ciemno. Każdy logicznie myślący właczy światła kiedy potrzeba.Ci wolniej myślący i tak będą jeżdzić jak chcą
    • tusiek
    • Zamontowałem w aucie specjalne światła do jazdy diennej LED z homologacją RL.Czyli zgodnie z przepisami mogę tak jeździć.Jakie zalety?Bardzo dobrze widać auto z daleka(nieporównywalnie lepiej od świateł mijania) i duzo mniejszy pobór prądu(ponad 10razy mniejszy pobór).Nie testowałem tego pod kątem zuzycia paliwa,ale auto zapala dużo lepiej-czyli światła mijania sporo obciążają inatalację.Nie jestem za światłami w takim rozwiązaniu jak to jest obecnie a zwłaszcza za takim karaniem kierowców.Bzdura,bo każdy może zapomnieć.Wystarczyłoby 50 zł kary-to i tak sporo za zapomnienie
    • tusiek
    • Poza tym światła do jazdy dziennej są tak montowane aby włączały się po przekręceniu kluczyka.Czyli już nie zapominam!Polecam!!!
    • RaulC
    • To 58% było widać w sondzie Motofaktów. Jak widziałem to "za" było tylko w ograniczonym zakresie, a całkowicie przeciw było prawie 48%. W sumie światła są potrzebne wyłącznie przy ograniczonej widoczności a w dzień mogą nawet stanowić zagrożenie, ponieważ zniekształcają widoczność i powodują przekłamania w odległości.
    • rolandx
    • Dobry pomysl z wlaczonymi swiatlami od godz 18 zaluzmy w lato a w zime od 16 + gdy sa zle warunki atmosferyczne. W miescie jest to bezsens zeby byly wlaczone nonstop.popieram po raz pierwszy poslów. nie kazdy ma nowe auto z LED (audi a5, a4 VW passat itd). I tez prawda jest to, ze to jest kolejny powod by wystawic glupi mandat, zeby dofinansowac nasza biedna policje, bo maja zbyt malo kasy z innych wykroczen(radary itp)
    • morasm
    • a ja jestem przeciwny jakimkolwiek zmianom. poprostu co by nie uchwalili jezdze na swiatlach caly rok i nadal tak bede robil. po co marnowac znowu panstwowe pieniadze na bzdurne debaty z ktorych nic nie wyniknie. po co dawac znowu napychac kase tym cymbalom w rzadzie ? uchwalili w poprzedniej kadencji a terac czubki chca znowu zmieniac. moze uchwaliliby jakies przepisy przyspieszajace budowe porzadnych drog i autostrad!!!
    • Leffe
    • Tak czytam wszystkie opinie i widzę, że co niektórzy podchodza do tematu, że jak nie będzie nakazu używania świateł 24h/365 dni, to ktoś kto używa to będzie karany. Jeśli ktoś widzi potrzebę jazdy proszę bardzo. Ale wielu pieszych nadal wchodzi pod koła, bo skoro on widzi auto to twierdzi, że jego też widać a to powoduje wiekszą ilość wypadków. Potrzebna jest świadomość a nie karanie. We Włoszech jest nakaz używania świateł na autostradach i drogach expresowych i dają sobie radę. Taki przepis mógłby funkcjonować też w Polsce. Trzeba więcej świadomości a nie kolejne bezsensowne przepisy
    • pozdrawiam Piotr Paszkowski aka patefoniq
    • Pomyslcie troche kurde... Jesli cos nie jest nakazane, to rowniez nie jest zabronione. Oczywiste jest, ze jakbys jechal w trasie i przelatywal przez tereny zabudowane (gdzie nie trzebaby uzywac swiatel) bys ich nie wylaczal. Ten przepis (swiatla poza terenem zabudowanym) jest raczej dla ludzi, ktorzy 90% czasu za kolkiem spedzaja w korkach duzych miast.
    • astra
    • Jestem za używaniem tylko poza miastem. Jadąc w korku zapalone tylne światła poprzedzającego mnie samochodu mają oznaczać hamowanie.Zmnieszy się ilość drobnych stłuczek.
    • ijk
    • jestem stanowczo przeciwko używaniu świateł z wielu względów-nabijanie koncernom paliwowym kasy z tytułu większego zużycia paliwa(szukajcie ile milionów złotych zarobiły koncerny paliwowe)- nie można zauważyć w porę żadnego pojazdu uprzywilejowanego w porę i szybko im ustąpić miejsca( stąd większe opóźnienia )- większość pojazdów jest starych i mają źle ustawione światła ( oślepiają nawet w dzień zwłaszcza gdy nadjeżdżają od strony słońca)- spróbujcie jechać z Gdańska do Bielska osobowym autem jak z przeciwka mnóstwo tirów z dziwnie ustawionymi światłami - tak można pisać bez końca heh
    • ijk
    • DO ROGERA Człowieku policz sobie ile paliwa stracisz i jak często będziesz musiał kupować akumulator jak za każdym razem kiedy staniesz gasisz silnik a potem go uru...iasz no chyba że masz auto służbowe to masz to gdzieś !!!! a co z ekologią i emisją spalin - wiadomo że przy rozruchu silnika jest znacznie większy pobór paliwa - zastanów się co piszesz
    • Gerri
    • Dziwne... Wg mnie to najbardziej domagają się świateł ci, co dopiero prawo jazdy zrobili... Oczywiście: samochód z włączonymi światłami jest bardziej widoczny. Czy jednak ktoś z Was pomyślał o pieszych i rowerzystach? Nieoświetleni, w szarych ubraniach - są w sznurze oświetlonych pojazdów CAŁKOWICIE NIEWIDOCZNI!!! Tak więc dopóki na polskich drogach będą przemieszczać się poboczami piesi i rowerzyści nieoświetleni - JESTEM PRZECIW!!!!(im też zrobicie nakaz umieszczania latarek na głowie?) A rada jest prosta: kamizelki odblaskowe!(dofinansowywane przez ubezpieczalnie - kosztują grosze!)
    • Roger
    • no to napisz mi daczego w nowych samochodach, które mają być oszczędniejsze od poprzedników jest system "start/stop" ? masz to np. w Mini Morrisach i BMW1. i rzeczywiście w ten sposób zużycie paliwa się zmniejsza.
    • tomek1
    • Gerri: Po 1 to np. ja mam prawo jazdy od nastu lat i przejechałem (jako kierowca) w życiu coś około 500.000 km (!!!) więc nie pisz bzdur, że świateł domagają się osoby "świeże" - Czyżby wg Ciebie większość dopiero zrobiła prawo jazdy łącznie z osobami decydującymi o tym obowiązku? W jaki sposób w ogóle wpadłeś na ten pomysł? Po drugie, to równie dobrze można by powiedzieć o mało widocznych pieszych w nocy, jakoś mało dbają o swoje bezpieczeństwo bo i w nocy nie zakładają odblasków! Kolego, pomyśl zanim napiszesz bzdety.
    • tomek1
    • Kolejna sprawa to rowerzyści i piesi na drogach (poboczach) - rowerzyści mają już obowiązek mieć światła chociażby z tyłu a po zmroku to i z przodu! Co do pieszych to mają chodzić poboczem tam gdzie ono jest, jeśli nie ma to nie chodzi się jezdnią.

Dodaj komentarz