Polacy zrobią to lepiej
Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz
Autor: Jerzy Iwaszkiewicz
Liczba odwiedzin: 5869
Fiat Panda wybrany został w Anglii już po raz trzeci z rzędu „Samochodem miejskim roku”. Tak piszą o Pandzie: Jest to samochód, który udowodnił, że włoska firma nie zapomniała jak się tworzy fantastyczne małe samochody i od momentu wypuszczenia tego modelu na rynek, nikt nie robi tego lepiej. Panda daje nabywcom dokładnie to, czego potrzebują.
Sztaudynger pisał: „Nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego co może dać ci sąsiadka”, a tu wychodzi na to, że od Pandy też coś można dostać. Tekst o Pandzie jest tak cukierkowy, że może wyglądać na to, iż pisał go Bogusław Cieślar, szef prasowy Fiata, ale to pisali jednak
Anglicy, którzy specjalnie nie spieszą się z komplementami. W dodatku w angielskim piśmie „Auto Express”, które znane jest z surowych ocen prezentowanych aut.
Gdyby zebrać nagrody, które zdobyła Panda, to uzbierałby się cały worek. Tylko w Anglii zdobyła już tytuły „Samochodu roku”, „Najbardziej ekonomicznego samochodu roku” i teraz „Miejskiego samochodu roku”. Pojawił się wreszcie Fiat, który się nie psuje. Włosi dyskretnie przemilczają fakt, że Panda produkowana jest w Polsce, ale my nie musimy tego przemilczać, bo to także jest sukces polskiej załogi.
Fabryka w Tychach wygląda trochę jak przychodnia ginekologiczna. Jest czysto, nikt się nie spieszy i nie goni taśmy ze śrubką. Światowej klasy kucharz Kurt Scheller, który gotował na świecie dla różnych książąt i prezydentów twierdzi, że u niego nikt nie może się spieszyć, bo inaczej pożywienie będzie niesmaczne. Tak samo jest u Zdzisława Arleta, dyrektora fabryki Fiata w Tychach. Kto się tu spieszy, ten się nie nadaje do roboty.
Bez pośpiechu trwają też przygotowania do produkcji kolejnego małego Fiata, czyli współczesnej odmiany dawnego, niezwykle popularnego Fiata 500. Produkcja ma ruszyć w przyszłym roku, ale już montowane są taśmy i prasy do obróbki karoserii. Kiedy uruchamiano w Polsce produkcję Pandy, Włosi strajkowali w proteście, że to nie u nich. Teraz już nie strajkują bo uznali, że Polacy zrobią to lepiej.