Polak chce kanapę

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 9256

W ubiegłym roku sprzedano w Europie 15,5 mln samochodów, czyli mniej więcej tyle samo co rok wcześniej. Rynek stoi w miejscu. Ludzie w Europie albo już mają samochody albo tak jak w Polsce nie chcą ich kupować.

W ubiegłym roku sprzedano w Europie 15,5 mln samochodów, czyli mniej więcej tyle samo co rok wcześniej. Rynek stoi w miejscu. Ludzie w Europie albo już mają samochody albo tak jak w Polsce nie chcą ich kupować.

 

Na dodatek u nas jest także inny problem - szumnie zapowiadana budowa autostrad stoi w miejscu. W tym roku nie przybędzie ani jeden nowy kilometr.

 

Cały świat ma problemy ze sprzedażą samochodów. Niemiecki Daimler aż tak poważne, że chce się rozwieść z Chryslerem. Z wielką pompą podpisywano kontrakt o wspólnocie, byliśmy na tym w Atlancie gdzie podawano steki większe niż koło zapasowe. Teraz szukają sposobu jak szybko się rozstać.

 

Kryzys notują prawie wszystkie wielkie koncerny, które gorączkowo pracują nad rozwiązaniami mającymi je wydobyć z opresji.

 

Na razie zgodnie zapowiadają, że będą produkowały nowe silniki na gaz, biopaliwa, wodór, elektryczność i inne cuda, co było zresztą widać na ostatnim salonie samochodowym w Genewie. Jednak są to raczej ciekawostki techniczne, a nie handlowe. Samochody hybrydowe, które masowo produkują już Japończycy, nie są raczej kupowane. Dla przykładu - hybrydowa Toyota Prius dostępna w Polsce za ok. 80 tys. zł nie ma zbyt wielu klientów.

Najwyraźniej ludzie boją się jeszcze najnowszych rozwiązań.

 

Drugim sposobem na pozyskanie klientów jest produkcja tanich samochodów i to też zapowiada większość koncernów. Nie wydaje się jednak aby w miarę tani samochód był sposobem na odrodzenie się rynku w Polsce. Nasz rodak najczęściej kupuje używane samochody sprowadzane z zagranicy i jeżeli już zdecyduje się na nowy, to potrzebuje mieć dzieloną kanapę i inne ekstra wyposażenie.

 

Średnia cena samochodu w Polsce przekroczyła już dawno 60 tys. zł i to jest duży problem. Nowe samochody kosztują w Polsce mniej więcej tyle ile na zachodzie, czyli w praktyce cztery razy drożej, bo na zachodzie cztery razy więcej zarabiają.

 

Problemy z handlem samochodami ma cały świat i nie jesteśmy tu wyjątkiem. Na ostatnim salonie samochodowym w Genewie podobał się nowy Ford Mondeo, Fiat Bravo, a także Kia Cee'd w wersji kombi z 7-letnią gwarancją.

 

Koreańczycy rzeczywiście próbują atakować Europę. Poruszenie wywołał też Rolls-Royce w wersji kabriolet z 12-cylindrowym silnikiem o pojemności 7. litrów, wykończony drewnem. Kosztuje blisko milion dolarów, ale o sprzedaż tego samochodu nikt się nie martwi. Królowie zawsze mają pieniądze.

Komentarze

    • ewhw
    • Szanowny Panie Jerzy, ceniąc dotychczasowe Pańskie artykuly, pragnę zwrócić uwagę na fakt, że nie ma Polsce Toyoty Prius za 80 tys.zł. Szczerze mówiąc, rozważałem czy jej nie kupić, ale ta cena ... Naprawdę kosztuje 103 tys.zł plus lakier metaliczny 3 tys.zł (wersja Sol). W salonie powiedziano mi, że ewentualnie lakier mogą dorzucić gratis i dywaniki gumowe, ale za alarm (ok. 1200 zł) musiałbym już zapłacić. Wybrałem więc Lagunę 2,0 dCi 150 KM w wersji Image plus podgrzewane siedzenia (lakier, alarm i dywaniki w cenie). Cena katalogowa: 118.100 zł minus 25 tys. zł upustu.
    • ewhw
    • Wniosek: Toyota bardzo dużo sprzedaje w Polsce i już jej nie zależy. Wiem, że oczywiście opinia gazetowa: "Renault, to nie Toyota", ale naczytałem się już o niedoróbkach jednej i drugiej firmy. Ta druga przynajmniej chce sprzedawać. Pozdrawiam Pana, Redakcję i wszystkich Czytelników. Ps. Jak pojeżdżę Laguną (trzeba, niestety czekać ponad 2 miesiące na odbior) - pochwalę się. Od 3,5 roku jeżdzę Laguną 1,8 (ponad 60 tys. km i jest OK).
    • Wioleta
    • Ktoś musi kupować nowe samochody,po to aby drudzy mogli kupować używane.
    • xyz
    • Polacy boją się nowych technologii a na Priusa w USA trzeba czekać (!). To auto w USA jest bardzo popularne. W Polsce - przed kilkoma miesiącami zwróciłem się do jednego z większych dealerów Toyoty w Trójmieście i niestety nie miał w ekspozycji tego auta. Z prywatnie przeprowadzonych rozmów z pracownikami serwisu wynikało, że nie znają tego auta i sami boja się nowych technologii; raczej nie byli skłonni rekomendować zakupu Prius-a.
    • Emigrant
    • Priusów widać całkiem sporo na brytyjskich drogach. Civic Hybrid nie jest aż tak zauważalny (choć znam takiego, co w Polsce porusza się takim pojazdem). Sprzedaży aut z napędem hybrydowym sprzyja kilka faktów: - nie tak wielka różnica w cenie (np. Civic 3000 funtów drożej od "kosmicznej" wersji 5dr - podobnie jak Prius od Avensisa) - możliwość wrzucenia w koszty w roku zakupu (tj. nie trzeba latami amortyzować), więc jak przez przypadek ktoś natrzaskał zbyt dużo kasy, to sobie kupuje hybryda, a większy wymienia całą flotę właśnie na takie auta - szum medialny wokół ochrony środowiska
    • Emigrant
    • Red. Iwaszkiewicz ponownie mija się z prawdą atakując PiS (też współpracował?): "budowa autostrad stoi w miejscu" Cytuję: "...budowę mostu przez Odrę, którym obwodnica autostradowa przejdzie nad rzeką..." "Na wykonanie prac na pewno potrzebne są trzy pełne sezony budowlane. Dlatego chcemy, żeby roboty ruszyły tam w drugiej połowie tego roku" (artykuł Motofaktów pt. "Nowy most na Odrze") "...wykonawca przejął plac budowy autostrady A4 na odcinku Zgorzelec – Bolesławiec. Budowa rozpocznie się 10 kwietnia 2007 roku" (news z gddika.gov.pl dot. A4)
    • Emigrant
    • Czy p.Jerzy ma na drugie imię Bogdan? Tak? To ciekawe, jakie kwity można znaleźć pod sygnaturami: IPN BU 00200/290 IPN BU 001052/1022 ...??? Ci, co współpracowali, i tak mają w Polsce lepiej niż np. w Słowacji, bo w PL wystarczy się przyznać, a w SK po prostu zakazano takim i wszystkim pełniącym jakiekolwiek stanowiska w partii komunist. zajmowania wszelkich odpowiedzialnych pozycji w strukturach państwa, łącznie z np. dyrektorem szkoły. Polska jest nadal naprawdę bardzo tolerancyjnym krajem... - wystarczy uderzyć się w pierś, przeprosić i już się ma grzechy przebaczone...!
    • robertnew
    • Szanowny Panie Jerzy, Mógłbym tu dlugo polemizować z Panem, ponieważ poruszył Pan kilka kwesti, nie wiadomo czemu, łącząc je ze sobą. Napiszę więc skrótowo. Samochody ekologiczne, w tym hybrydowe TAK, ale 1-nie za tak astronomiczne ceny, 2-Toyota Prius jest tragicznie brzydka. Może 20 lat temu wyglądala interesująco, ale teraz to FE (kwestia gustu?). Był okres, kiedy Polacy przesiadalli się z Syrenek i PF126p na normalne samochody, a potem był rozwój firm, które kupowały samochody słyżbowe. Teraz jest "normalnie", bo ludzie kupują samochody, bo potrzebują, ALE...
    • robertnew
    • ... niestety, siła nabywcza jest mizarna, więc nie z przyjemności, a z konieczności kupowane są samochody używane. A jeżeli ktoś już decyduje się kupić samochód nowy, to chciałby, aby był taki jak chce, m.in. chociażby z dzieloną kanapą. Dziwi się Pan? W Polsce rzadko kto ma trzy samochody (dla męża, dla żony i rodzinny, z duzym bagaznikiem na wypady za misto). I po to dzielona kanpa. Żeby z tyłu zmieścila się teściowa i narty na wczasy... Jest mozliwość wzrostu sprzedaży samochodów nowych: -obniżka cen (dostosowanie do Polskich realiów), -obnizka kosztów eksploatacji (ceny paliwa...
    • robertnew
    • ...tzn. jak juz ktoś załozył instalację gazową i ona się mu zwróciła, to nie będzie od nowa ponosił wszystkich kosztów, montażu itd...; *koszt ubezpieczenia-samochód wzięty na kredyt musi mieć OC, AC, i inne takie, które to są bardzo kosztowne, *spadek wartości przy odsprzedaży (i kupnie np. nowego samochodu) w pierwszym okresie jest największa, więc jeżeli ktoś kupił samochód 3-5 lat temu i nie sprzedał go, to będzie jeździł "do đmierci" (samochodu oczywiście). -i trzecia rzecz, pieniądze na zakup nowego samochodu, kredytu nadal są nieuzasadnienie drogie. 6-9% przy inflacji 2,5% ?!?!?!?!

Dodaj komentarz