Policjanci mają nas karać!

Przepisy / Mandaty

Autor: Agnieszka Smogulecka

Liczba odwiedzin: 7051

Policjanci muszą się tłumaczyć, dlaczego kogoś pouczyli, a nie ukarali. Mają wystawiać co najmniej 5 mandatów dziennie, a w ciągu miesiąca złapać przynajmniej jednego nietrzeźwego kierowcę.



Jakiś czas temu w mediach pojawiły się informacje, że policjant z Białogardu sam sobie wystawił mandat za przechodzenie przez tory w niedozwolonym miejscu. Nie chciał mieć nieprzyjemności za to, że podczas służby nikogo nie przyłapał na wykroczeniu. W innych miastach być może będzie podobnie.

Bezpieczeństwo ruchu drogowego sprowadzono do liczby nałożonych mandatów, ujawnionych wykroczeń i przestępstw drogowych - alarmują policjanci z poznańskiej drogówki. Jak twierdzą, dla świętego spokoju Fot. Archiwum muszą wręczać mandaty przy każdej okazji, nawet za najdrobniejsze przewinienia.

Łagodnego traktowania nie powinni się więc spodziewać kierowcy zbyt szybko jadący z dzieckiem do szpitala, czy zawożący żonę na porodówkę, ani staruszki, które wejdą na przejście na czerwonym świetle, gdy nie nadjeżdża żadne auto (mimo że opłata karna pochłonie sporą część ich emerytury).

- Jeśli policjant zagląda przez zaparowaną szybę, by sprawdzić czy są zapięte pasy, nakłada mandat za przepaloną żarówkę przy tablicy rejestracyjnej, czy w inny sposób szuka „dziury w całym” musicie być wyrozumiali - ironizują funkcjonariusze. - Nie chodzi o to, że jesteśmy nadgorliwi, ale że kierownictwo grozi nam wyrzuceniem z pracy, jeśli będziemy nieefektywni. A szefostwo na każdej odprawie żąda wyników. Poinformowano, że komenda główna wyliczyła normę: 5 mandatów w ciągu dnia, co najmniej jeden pijany kierowca złapany w ciągu miesiąca. Komendant żąda, byśmy pisali wyjaśnienie za każdym razem, gdy nie wystawiamy mandatu, lecz pouczamy - dodają.

- Zgodnie z wytycznymi KGP, liczba pouczeń nie może przekroczyć 10 procent przyłapanych na wykroczeniu - potwierdza Sławomir Jądrzak, zastępca komendanta miejskiego policji w Poznaniu. - Dlatego rzeczywiście, każdy policjant który daje pouczenie, musi pisemnie wyjaśnić, dlaczego wybrał tę możliwość. Nie narzucamy jednak, ile osób należy ukarać w ciągu służby - komendant tłumaczy, że z wyników dotyczących mandatów i pouczeń rozlicza każdego ze 113 policjantów drogówki, niezależnie od tego, czy pracują przy obsłudze kolizji i wypadków, czy kontrolują ruch. Dzięki temu tygodniowo wystawianych jest tysiąc mandatów.

- Komenda główna od dawna nie zbiera danych dotyczących mandatów. Nieprawdą jest więc, że wprowadzamy jakiś wymóg karania kierowców - zapewnia Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji. - Mandaty i statystyki nie dają obrazu pracy funkcjonariusza. Policjant powinien być rozliczany z tego, czy w rejonie, w którym pełnił służbę było bezpiecznie, czy reagował na nieprawidłowości. To przełożony tworzy system oceny. Sokołowski przypomina, że o tym, czy wręczyć mandat, czy pouczyć, zawsze powinien decydować policjant na miejscu zdarzenia.

Zobacz także:
Policja zadecyduje o wysokości mandatu
Przypomnijmy o nowych przepisach

Zobacz także

Komentarze

    • Roger
    • źródło: Newsweek polska.
    • Robbi
    • no tak, nie liczy się jakość ale ilość. Policja musi sie wykazać i wyłapywać troszkę na siłę i na dodatek karac mandatem, bo pouczenie trzeba uzasadnić. Można zwariować w tym kraju.
    • motor56
    • To nie jest śmieszne tylko tragiczne - min. 5 mandatów dziennie. Nie dziwota, że np. fiskus woli naganiać babcie po 2 grosze za brak paragonu z zrobione ksero i niż zająć się czymś wartym uwagi. Na szczęście na FAVORE.pl lub innych stronach można znaleźć bardzo tanie kursy doszkalające odejmujące punkty karne z licznika. Tylko to raz na jakiś czas.
    • Krystianek
    • Jeżeli grozi im wyrzucenie z pracy to mam pomysł. Niech wstawią mi mandat za byzydurę a przy okazji niech jego wysokość dadzą mi do kieszeni i jeszcze niech podziękują, że im tyłek ratuję. Kto wymyśla podobne głupoty ?
    • 000bryan
    • Drogówka nieraz niestety przymyka oczy na poważniejsze przewinienia kierowców byle nie robić potem papierkowej roboty zwłaszcza gdy kierowca odmawia mandatu kredytowego. A uwierzcie mi, że naprawdę wystarczy policjantowi tak stanąć z radiowozem np. w pobliżu przejść dla pieszych albo przy przejazdach kolejowych, że bez najmniejszego trudu uzbiera się więcej niż 5 mandatów w 20-30 minut, a reszta 11,5h służby ma "spokój" z wytycznymi przełożonego...
    • hjokiel
    • Tak powszechne kiedyś ustawianie się za rogiem i "łapanie" za przekroczenie prędkości jest już nieefektywne. Powszechne korki spowodowały upadek tego "biznesu". Mam jednak dla nich pomysł. Z kodeksu wykroczeń paragraf o włączaniu kierunkowskazów. Gdyby któryś z policjantów zechciał nagrać na taśmie samochody w ruchu, to ręczę, że mają 50. % skuteczność. Dziś mało który kierowca włącza kierunkowskaz w celu sygnalizowania skrętu czy zmiany pasa. Po prostu albo w ogóle go nie używa, albo od niechcenia wraz ze skrętem kierownicą "zahaczy" o dźwigienkę.
    • LKan
    • Proponuje zmienić nazwę na POLICJA S.A. i wprowadzić na giełdę

Dodaj komentarz