Policjanci narzekają na radiowozy Kia

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (ksaf)

Liczba odwiedzin: 4032

Łódzcy policjanci narzekają na służbowe Kia cee’d, które w ostatnich miesiącach trafiły do komend w całej Polsce. 


Łódzcy policjanci narzekają na służbowe Kia cee'd, które w ostatnich miesiącach trafiły do komend w całej Polsce.

Fot. Bartek Kosiński Auta są nieekonomiczne – oceniają. 
– Średnie spalanie to 12 litrów oleju napędowego na 100 km, a zdarza się, że sięga ono nawet 16 litrów (przy 2-litrowym silniku o mocy 140 KM – przyp. red.). Podczas interwencji, gdy mamy włączonego koguta i korzystamy z radiostacji, nie gasimy silnika, żeby się nie rozładował akumulator. Wszystko przez to, że Kia ma tylko jedną baterię. Takiego problemu nie było w Fordach Focusach, w których zamontowano dwa akumulatory. Ten drugi służył tylko do zasilania radiostacji.

Funkcjonariusze mówią, że zdarzały się przypadki wzywania pomocy, żeby odpalić unieruchomione „Kijanki”, w których rozładowała się bateria.  Zgodnie z zarządzeniem Komendy Głównej Policji, podczas interwencji funkcjonariusze zostawiają włączony silnik, żeby nie rozładował się akumulator.

– Zdarzały się awarie w zawieszeniu, głównie wybijały się amortyzatory – przyznaje mł. asp. Grzegorz Wawryszuk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. – Z przebiegiem 30 tys. już po raz drugi trzeba wymieniać klocki hamulcowe. To nie ta jakość, co w Volkswagenach Passatach i Vento z lat 90. – dorzuca załoga jednego z radiowozów.

A co na to przedstawiciele Kia? – Na trwałość zawieszenia ma wpływ jakość naszych dróg – mówi Grzegorz Szustakowski, szef działu serwisu Kia Motors Polska w Warszawie. – Faktycznie auta są wyposażone w jeden akumulator, ale takie były warunki przetargowej specyfikacji. A zużycie paliwa zależy od tego, w jakich warunkach auto jest użytkowane. Wiadomo, że jak samochód będzie często stał z włączonym silnikiem, to liczba przejechanych kilometrów nie będzie rosła, a zużycie paliwa tak.

Po samym tylko województwie łódzkim jeździ 290 policyjnych radiowozów Kia cee’d, w tym 90 w samej Łodzi.  Każde z aut kosztowało ponad 60 tys. zł i były dostarczane do komend w latach 2007 
– 2010.

Zobacz także

Komentarze

    • nobi
    • a może część tego paliwa trafia do prywatnych jak to większość w policji
    • lordofchaos
    • nie lubie kaszlakov ale... na luzie to chyba taki silniczek nie spala viecej niz 1l/h a dodatkovo te 140KM trzeba czyms nakarmic viec i spalanie jest duze szczegolnie v obszarach zabudovanych ktos chyba varunki przetagu ustalal i nie viedzial ze dva akumulatroy v policyjnym samochodzie sa norma!!!???!!! vydaje mi sie ze silniki samochodov policyjnych nie povinny byc z TURBO to nie jest dobre rozviazanie skoro chcieli oszczedzac to moze lepiej benzyna + intalacje LPG i vtedy jest oszczednie ale u nas strach przed LPG v novych pojazdach jest viekszy niz przed SAMI-VIECIE-KIM ;-)
    • Piasek
    • dokładnie... dokładnie... Może czas się przyjrzeć jak wygląda tankowanie radiowozów... (najciemniej pod latarnią...) Ale jak ma się takie normy ustalone to jak tu nie kraść... lordofchaos ma rację: raz że ...nie ustawiony przetarg (skoro wiedzą ze wyposażenie radiowozu żre tyle prądu to mogli albo zamówić wersje z dwoma akumulatorami albo z jednym ale dużym i wydajnym alternatorem do tego. Też uważam ze absurdem było kupowanie silników turbodoładowanych do wozów patrolowych. Pościgowe - owszem, ale do patrolowych w zupełności wystarczyłyby wolnossące: trwalsze i mniej awaryjne
    • Jarpoz
    • Spalanie jest absurdalnie wysokie, ale na postoju przy włączonym silniku może być nawet 100l/100 km. Obserwowałem żużycie paliwa w swoim nowym aucie ( Mazda 6 diesel ), po wyjechaniu z salonu przy przebiegu 4 km wynosiło 38 l/100 km i stopniowo spadało. Po pierwszej trasie ( 200 km ) spadło do 7.3 km, i stopniowo w kolejnych traskach spadło do 6.9. Następnie powrót do Warszawy i po kilku dniach było 7.4, a następnie w czasie jazy ( a właściwie postoju ) przy pierwszym listopadowym ataku zimy gdzie odcinek 28 km który zwykle przejeżdża się
    • Jarpoz
    • w 40 minut, a jechałem przez 5 godzin, spalanie po 5-u godzinach wzrosło do 8.3 (wówczas przebieg ok. 2000 km), obecnie stabilizacja na poziomie 7.7 l/100 km. Octavia TDI jednak była oszczędniejsza średnio o 1.5 l/100 km. WRACAJĄC DO CEED`A, znal policjantów z małej miejscowości którzy oceniają to autko w samych superlatywach, a i o spalaniu mówią poniżej 8.0 l/100 km. Ale pewnie nie stoją w korkach i nie spalają paliwa na postoju, a może też nie potrzebują ON dla siebie? Znam prywatnych właścicieli Ceed'ów z 1.6 CRDI i chwalą je.
    • ppiotrrek5
    • ale tam nie ma tego silnika 1.6 tylko 2.0 z tego co kojarze ale wolnossace sa gorsazym rozwiazaniem bo wtedy by mogli jeszcze wiecej ropy brac dla siebie :P ale na serio moze i kia sie poprawila ale za to jak by wzieli zamiast ceed golfy wtedy to 5 to nie bylo by tyle problemu albo nawet opla astre i wszystkjo mysle ze bylo by w porzadku
    • alan2
    • Niestety za jakość trzeba zapłacić trochę więcej, tak jak sami mówili nie ma to to co Passat czy Vento napewno, ale coraz więcej ludzi zaczyna rozunmieć ten problem, jak można zwalać winę na stan dróg( oczywiście jest to ważne) ale w sumie wszystkie samochody jeżdżą po takich samych drogach, i wytrzymują o wiele więcej nie ma tak że np. Volkswagenem jeżdżą tylko po wyremontowanych drogach a Kią po szwajcarskim serze czyż nie Panie Szustakowski
    • mag
    • pisałem chyba rok temu że KIA to porażka. (miałem i dziękuję). Niestety wybrano zły samochód dla Policji. Do tego dodam beznadziejny serwis oraz drogie części.
    • Roger
    • no bo jeżdżą młotki jak im się podoba! najlepsze auto terenowe? auto służbowe! nie moje paliwo, więc mogę depnąć! itd.
    • Bart3kk
    • Niestety niech mundurowi zaczna szanowac auta , a potem narzekają. Z reszta dzisiejsze auta ,wszystkie zawieszenia nie są supertrwałe, co do spalania to chyba 5 litrów 140-konny diesel nie pali, a mag juz nie wylewaj swoich frustracji ,ze akurat na Ciebie trafiło niestety z jakimś wadliwym egzempalrzem, bo swietnemu vw tez to sie zdarza,ze nowe auta nadaja sie do wymiany. Do patrolu winni im kupić zwykłe benzyniaki 1.4 albo 1.6 ,a nie diesle...
    • http://www.motogen.pl - motocykle to nasze całe życie.
    • No tak zawsze byłem ciekawy jak to im ta KIA się sprawuje. Z wyglądu nie jest zły i jak piszą wyżej koledzy po prostu źle dopasowali wyposażenie do warunków w jakich auto się przeważnie porusza.
    • ofir
    • Z tego co ja widzę u siebie pod domem na małej osiedlowej uliczce to policja nie bardzo szanuje samochody i paliwo. To co robią na spowalniaczach woła o pomstę do nieba. Więc wcale się nie dziwię, że narzekają na te samochody... Już pomijając jakość i ekonomiczność tych samochodów...
    • lej (gość)
    • jak kradna to tyle pali, w ich normach to sie BMW 2.8 miesci i jeszcze zotaje luz
    • joseph82 (gość)
    • a jak policjanci moga kraść paliwo ? tankuja na karty , ktore sa tylko na stacje orlen całe stacje sa w kamerach , kazda ilosc zatankowanych litrow wpisuja w ksiazke oraz przy tankowaniu wraz z pinem do karty . Wiec moze ktos z tych co tak mowia ,ze policja kradnie paliwo niech wytłumaczy w jaki sposób i poprze to faktami !

Dodaj komentarz