Polska znów łamie unijne przepisy!

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: Maciej Pobocha

Liczba odwiedzin: 7338

Nie umilkły jeszcze echa sprawy dotyczącej podatku akcyzowego na sprowadzane do naszego kraju samochody, a Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozpatruje już kolejną skargę na Polskę. Tym razem dotyczy ona badań technicznych pojazdów używanych przywożonych z innych państw UE.

 

Komisji Wspólnot Europejskich zarzuciła nam uchybienia w związku z koniecznością dokonywania badań technicznych aut z „drugiej ręki” trafiających do nas ze Wspólnoty przed ich pierwszą rejestracją. Wymogu takiego nie ma w stosunku do krajowych samochodów.

 

Zdaniem przedstawicieli Komisji taka sytuacja narusza zasadę swobodnego przepływu towarów stanowiącą jeden z filarów istnienia Unii Europejskiej.Fot. Maciej Pobocha

 

- Identyczne pojazdy używane nie mogą być dyskryminowane wyłącznie dlatego, że nie były pierwotnie zakupione w danym państwie członkowskim. Komisja musiała zareagować, aby nasi konsumenci mogli czerpać pełne korzyści z jednolitego rynku Unii Europejskiej – stwierdził Günter Verheugen, wiceprzewodniczący Komisji odpowiedzialny za sprawy przedsiębiorstw i polityki przemysłowej.

 

Komisja już w czerwcu 2006 r. przesłała Polskim władzom uzasadnioną opinię dotyczącą nakładania przeszkód na rejestrację przywożonych samochodów używanych. Był to drugi, po wezwaniu do usunięcia uchybienia, etap procedury, jaką Komisja podejmuje w przypadku naruszania przez państwo członkowskie prawodawstwa UE.

 

Opinia zawierała szczegółowe zestawienie przyczyn, dla których Komisja stwierdziła, że Polska nie wypełnia zobowiązań zgodnie z Traktatem Wspólnotowym. Nasze władze nie podjęły stosownych działań, co zaskutkowało odesłaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości. Rozpoczęło się tym samym postępowanie sporne, które może zakończyć się nałożeniem na Polskę kar finansowych w przypadku, gdyby ta nie zmieniła kwestionowanych przepisów.

 

Zarzuty dotyczące dyskryminowania sprowadzonych aut postawiono też Luksemburgowi, Czechom, Austrii i Węgrom.

Komentarze

    • lordofchaos
    • niby pieknie i vspaniale, ale juz 3 lata trzeba placic za badanie techniczne... nie mogli vczesniej tego zauwazyc tzn. UE i zmobilizovac Panstvo Polskie do zdzierania z obyvateli extra kaski
    • Emigrant
    • W UK istnieje obowiązek wymiany prawa jazdy na bryt. Czy aby na pewno jest to zgodne z przepisami UE? Kosztuje 38 GBP - wypełnia się wniosek, dołącza polskie prawko, przedstawia paszport lub dowód osobisty i za parę tyg. przychodzi bryt. Taki obowiązek wydawałby się minusem, ale... Plus1 Chcąc ubezpieczyć zakupione tutaj auto "na polskie prawko" zapłaci się 2.5x tyle co "na brytyjskie". Składka ubezp. rośnie np. po otrzymaniu punktów, a to "trudniej" byłoby kontrolować w przypadku "obcych" praw jazdy. Plus2 Przy zmianie adresu (co dość często zdarza się "świeżym") wymiana za darmo!!!
    • Emigrant
    • Tak na marginesie - dokumenty rejestracyjne pojazdu (których nie trzeba ze sobą wozić) również wymieniane są przy zmianie adresu bez dodatkowych opłat. Natomiast Rodacy, którzy przyjechali na polskich blachach nie martwią się takimi sprawami, a fotki ich samochodów wjeżdżających do strefy centralnej Londynu lub przekraczających prędkość stanowią już całkiem pokaźną kolekcję, choć bryt. służby zarzekają się, że w końcu znajdą takich delikwentów i ściągną kasę... Gdy zdarzy się wypadek, to zawsze można polskiemu ubezpieczycielowi powiedzieć, że przyjechało się na wakacje do znajomych...

Dodaj komentarz