Polskie ASO nie respektują dyrektywy GVO?

Porady / Eksploatacja

Autor: (mk)

Liczba odwiedzin: 2224

Jeśli Autoryzowana Stacja Obsługi odmówi ci montażu części nieoznakowanej logo producenta samochodu lub zagrozi utratą gwarancji, możesz prosić o interwencję Federację Konsumentów.

Fot. Archiwum Polskapresse
- Pracownik, a później kierownik placówki poinformował mnie, że przegląd, czy wymiana części w serwisie nieautoryzowanym grozi mi utratą gwarancji. Nie chciał słyszeć o europejskich przepisach. Powiedział, że mogę zrobić co zechcę, ale na własne ryzyko – opowiada pan Władysław. Z takim podejściem spotkał się jeszcze w kilku innych autoryzowanych serwisach.


CZYTAJ TAKŻE


Czeka nas podwyżka cen części zamiennych?


Części samochodowe z bananów?


Mimo, że upłynął już ponad rok od wprowadzenia GVO, wciąż zdarza się, że kierowcy nie montują tańszych części w obawie przed utratą gwarancji albo po prostu o tej dyrektywie nie wiedzą.

Jak informuje Aleksandra Frączek, wiceprezes Federacji Konsumentów i ekspert forum „Motoryzacja dla Wszystkich”, w kwestii wymiany części obowiązuje jedno kryterium - legalnie produkowane i zakupione. - Uważamy, że kierowcy powinni mieć prawo wyboru i samodzielnie decydować, czy montowana w samochodzie cześć będzie oznakowana logo producenta auta, czy też logo producenta części. W takiej sytuacji zmienia się jedynie to, że ta konkretna część jest objęta gwarancją producenta części, a nie całego auta, ale z pewnością właściciel nie traci wtedy gwarancji na samochód – mówi Frączek.

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpływa bardzo duża ilość skarg kierowców na ASO. - Sprawdziliśmy niedawno jakie zgłoszenia wpływają do rejestru produktów niebezpiecznych UOKiK. Okazało się, że aż 90% z nich dotyczy części motoryzacyjnych i to najczęściej tzw. oryginalnych, czyli z logo producenta auta – mówi wiceprezes Federacji Konsumentów.

- Wielu polskich kierowców ulega stereotypowi, według którego część nieoryginalna to gorsza. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Części, które są montowane w samochodach znanych marek mają niezależnych producentów. Jeśli na klockach hamulcowych jest logo np. Volkswagena, w rzeczywistości mogą to być klocki wyprodukowane np. przez firmę TRW – tłumaczy Witold Rogowski, ekspert ProfiAuto.pl, ogólnopolskiej sieci niezależnych sprzedawców części i serwisów samochodowych. – Nie ma więc mowy o różnicy w jakości tych części. Za to wyraźna różnica zachodzi w ich cenach. Części pochodzące bezpośrednio od producentów są średnio o 60% tańsze od tych markowych - dodaje Rogowski.

Montowane części zamienne nie mogą spowodować „obniżenia wizerunku marki” samochodu, czyli ich jakość musi być porównywalna z częścią montowaną fabrycznie. Określenie to, dotyczy producentów, którzy dostarczają podzespoły na pierwszy montaż samochodu czyli – filtrów, hamulców, sprzęgieł, części układów elektrycznych, świec zapłonowych lub olejów.

- Na rynku dostępnych jest ponad 10 marek wysokiej jakości olejów. Tymczasem stacje ASO często oferują klientom olej jednej z tych marek, z którą mają podpisaną umowę. Każdy kierowca ma prawo zażądać oleju równie dobrej jakości, ale tańszego – mówi Rogowski.

Jednak przy wyborze części zamiennej nie należy popadać w skrajność, bo zbyt niska cena to nie zawsze dobra jakość.

– Jeśli oryginał jest droższy o połowę, to powinniśmy jedynie upewnić się co do marki zamiennika. Jednak, gdy klocki hamulcowe z logo producenta auta kosztują 200 zł, a w sklepie jest zamiennik za 20 zł, to powinniśmy zastanowić się, czy tańsze będą bezpieczne. Warto też poprosić o poradę i mechanika ze sprawdzonego serwisu motoryzacyjnego – mówi ekspert ProfiAuto.pl. – ASO nie ma prawa odmówić montażu tańszych części w trakcie trwania gwarancji auta. Każdy kierowca ma prawo do wymiany części eksploatacyjnych - elementów zawieszenia, świec, przewodów zapłonowych na takie jakie chce. Każdą niezgodność należy zgłaszać Federacji Konsumentów - dodaje.

Zobacz także

Brak komentarzy - napisz pierwszy